Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Horseska |
Poidła
» Pon Lip 28, 2008 23:32   |

Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 255
Skąd: ----------------------------
Status: Offline
|
A więc jakie są poidła w waszych stajniach automatyczne czy w zwykłych wiaderkach itp. ?? Czy dużym kłopotem jest podłączenie poidła automatycznego ?? Które poidła są według was lepszym rozwiązaniem ??
|
» Wysłany: Pon Lip 28, 2008 23:32
|
| Yadhira |
» Pon Lip 28, 2008 23:37     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
poidło automatyczne jest wg mnie bardzo dobrym rozwiązaniem z oczywistego powodu - koń sam sobie reguluje kiedy chce się napić i nie ma problemu jak np z wiadrem - że trzeba pilnować ilości wody.
Bardoz fajny jestp omysł poiddeł automatycznych na padokach, bo z tego co widziałam to są albo wanny albo wiaderka
Poidła a. są chyba najmniej problematyczne.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Pon Lip 28, 2008 23:37
|
| Horseska |
» Pon Lip 28, 2008 23:43     |

Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 255
Skąd: ----------------------------
Status: Offline
|
Yadhira ,ale pojawia się problem z podciągnięciem wody do poidła automatycznego i kolejny problem zimą gdy woda w rurach zamarza i się zatyka (pewnie w stajni w stylu angielskim szybko zamarza). No ale też jest dużo plusów....
|
» Wysłany: Pon Lip 28, 2008 23:43
|
| Dewonka |
» Wto Lip 29, 2008 8:57     |


Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932
Status: Offline
|
moj stoi w boksie angielskim i nigdy nam nie zamarzło poidło. Sama w swojej stajence przydomowej załozylam poidlo automatyczne i sie sprawdza
|
» Wysłany: Wto Lip 29, 2008 8:57
|
| Yadhira |
» Wto Lip 29, 2008 11:08     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
horseska, ale mowimy juz o podlaczonym automatyku hihihihi
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Wto Lip 29, 2008 11:08
|
| Zulencja |
» Wto Lip 29, 2008 12:03     |


Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Tam gdzie trzymam konia sa poidla automatyczne w boksach i na padoku. Jeszcze sie nie zdarzylo, zeby zamarzly. Jak dla mnie kazda stajnia powinna miec automatyczne poidla, po prostu to powinien byc standard,tak samo jak padoki czy hala. Ale wszyscy wiemy jak u nas jest...
A podlaczenie autamatycznego poidla to naprawde zaden problem. I drogie tez nie sa..
Moje konie
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
|
» Wysłany: Wto Lip 29, 2008 12:03
|
| dorena |
» Wto Lip 29, 2008 12:14     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Poidła automatyczne są bardzo dobrym rozwiązaniem. Są dwa rodzaje, które się głównie stosuje w stajniach. Jeden, najczęściej spotykany to poidło, gdzie koń naciska pyskiem i leci woda a drugie samonapełniające, w którym znajduje się pływak i gdy koń wypije wode ona sama napełnia poidło do odpowiedniego poziomu. Jednak z poidłami samonapełniającymi mam nie miłe doświadczenia. Często pod wpływem jakiś resztek jedzenia blokował się pływak regulujący poziom wody i zalewały boksy.
Ważne jest też zamontowanie przy każdym poidle zaworu. Wiem, że sa to koszty. Ale przynajmniej jak jakieś poidło ulegnie uszkodzeniu to nie zakręcamy wody w całej stajni tylko w tym jednym poidle.
|
» Wysłany: Wto Lip 29, 2008 12:14
|
| Horseska |
» Czw Lip 31, 2008 13:28     |

Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 255
Skąd: ----------------------------
Status: Offline
|
Poidła samonapełniające W jednej ze stajni ,w której jeździłam były te poidła ....
Zatykały się, szybko się psuły. Wogóle masakra i wymieniono je na automatyczne gdzie koń naciska pyskiem i woda leci .... Spotkałam się też ze stajnią angielską z wodą w wiaderkach.
Właściciel mówi ,że nie jest z tymi wiadrami tak źle Ale raczej jak bym budowała swoją stajnie to zdecydowała bym się na automatyczne poidłą
|
» Wysłany: Czw Lip 31, 2008 13:28
|
| _Gaga |
» Czw Lip 31, 2008 13:42     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1086
Status: Offline
|
Miałam automaty samonapełniające - mało trwałe
kolejne były zwykłe, plastiki - mało trwałe
następnie żeliwne - trwałe, ale zawory lubiły się zacinać i trzeba było konie ratować pred utopieniem Poza tym konie bardzo chętnie załątwiały siedo poideł - trzeba było wygrzebywać toto rozmoczone, etc...
Zimą lubiło toto zamarzać w czasie, gdy konie były na padokach. Co rusz jakiś zawór trzaskał :-/
Fakt - wygodniej z poidłami, ale suma summarum poidła poszły do "przydasia" a konie piją z wiader i wanien
|
» Wysłany: Czw Lip 31, 2008 13:42
|
| Faza |
» Czw Lip 31, 2008 14:00     |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Miałam we wszystkich boksach automatyczne poidła. Mam je już 2 lata i w moim przypadku absolutnie nie narzekałam i nie narzekam. Tylko jeden konis był oporny i nie chciał nauczyc się z tego urządzenia korzystac toteż on (ona) ma poidło samouzupełniające. Czy się psuje? Trudno mi powiedziec mam je dopiero 4 miesiące ale narazie nie narzekam.
Co do zamarzania. W trakcie budowy stajni a szczególnie w czasie pracy hudraulika bardzo zwracałam uwagę na ocieplenia. Nie tylko stajnia, posadzka , dach są ocieplone ale równiez wszystkie rury hydrauliczne. Były one wkładane w specjalne rurki z izolacją pozniej jeszcze miały zakładane koszulki i otulane wełną szkaną na koniec to wszystko było jeszcze zabudowane tak aby konie nie miały dostępu do instalacji hydraulicznej lub rzeby nawet przypadkiem nie mogły uszkodzic instalacji.
Kiedys nosiłam wodę brrrrr wspomnienie nie koniecznie super ,szczególnie zimą, pozniej ciągnęłam szlaufem (lecz przy duzym spadku temeratur rozwiązanie do chrzanu) a obecnie jestem zadowolona.
|
» Wysłany: Czw Lip 31, 2008 14:00
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Sie 04, 2008 15:46     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
U nas muszę nosić rano 20 l wiadra do każdego odpasu xD no to tak średnio 400L wody do przetachania na dzień. No a jak gorąco jest toi nawet 600L. ja uważam że automaty tylko dobre jeżeli mozna je zakręcac w danym boksie. bo wiadomo że dobrze jak koń może się sam napic kiedy mu się podoba ale co jak przychodzi po pracy jeszcze troche zgrzany czy cuś no to chyba nie styka takiemu koniu pozwolić pic? Słyszałam też opinie że wiadra są "bardziej" naturalne a czemuj zaraz wytłumaczę (i musze przyznać że coś wtym jest). Więc gdy konie żyły na dziko to do źródeł wybierał się całym stadem raz na jakis czas i napiły sie tyle ile potrzebowały i odchodziły (w przypadku gdy w jednym miejscu było pożywienie a w innym żródło. No ale wiadomo że to tez nie do końca tak. Bo czy my wolimy wypic od razu cała butelke czy pić przez dłuższy czas po szklaneczce.
|
» Wysłany: Pon Sie 04, 2008 15:46
|
| Dewonka |
» Pon Sie 04, 2008 16:58     |


Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 932
Status: Offline
|
chesnaut nie zgadzam się z Tobą. To zalezy. Jedno i drugie ma swoje plusy. Nie raz koń dlugo czeka na wiadro z wodą i potem rzuca sie na wode jak glupi do sera... To jest dopiero niebezpieczne. Z poidla koń pije tyle ile potrzebuje i zwykle jest to częściej ale w malych ilosciach.
|
» Wysłany: Pon Sie 04, 2008 16:58
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Sie 04, 2008 17:32     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
może i racja to są dla mnie dwie skrajności (nic nigdy nie jest do końca ok) bo wiadomo że natura najlepiej obdarzała zwierzęta. A my tworzymy im tylko marną imitacje ich ekosystemu.
|
» Wysłany: Pon Sie 04, 2008 17:32
|
| Faza |
» Wto Sie 05, 2008 9:47   |

Stajenny
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 267
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Fakt, ja także mam obawy gdy wstawiam konisko do boksu po treningu, czy nawet po zwykłej przejazdzce. Ale staram się zawsze dbac o;
1. Aby przed wejsciem do boksu konisko conajmniej 15 minut wystepowac
2.Zasłaniam poidła na conajmniej pólgodzinki.
Niestety nie mam zaworów przy każdym poidle dlatego zasłaniam poidla starym ręcznikiem , derką co tylko jest pod ręką. Rzeczywiście dobrze było aby przy każdym poidle był zawór tak aby móc w razie potrzeby wodę odłączyc.
Mimo tych małych defektów i tak zdecydowanie wolę poidła aut. od dzwigania wiader. A i koniki się przyzwyczaiły.
|
» Wysłany: Wto Sie 05, 2008 9:47
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum