| jasmina |
» Wto Sie 05, 2008 8:53 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
Jak dla mnie jest ogromna różnica między kara czy negatywnym bodźcem a otwarta walka z konbiem. To drugie zawsze jest złe. Dlaczego? Owszem, konie w stadzie czasem walczą, czasem ostro, ale one ważą 600kg!!! Jak nie chciałabym aby kon ze mną walczył! Jestesmy inteligentni, co najmniej za takich się uważamy w większości, więc poszukajmy innych rozwiązań! I nie mówie,z ę klaps czasem jest tragedią- nie, ale otwarte lanie konia już tak i nigdy takiego czegoś robić się nie powinno. Nawet jesli "koń zasłużył". Konsekwencja jest bardzo istotna- naprawdę. I tez pracowałam, z rożnymi końmi. Jasmina tez atakowała ludzi, nawet ostatnio znajomą ktora była u mnie, i to tak na serio. Bicie wyzwala jeszcze większa agresję, i nie mówie, ze gdy koń próbje mnie zaatakowac to jakies tak uderzenie czy- co ja wole- mocne szarpnięcie kantarem będzie grzeczem, ale na lonży gdy koń zachowuje się tak jak ten opisany moim zdaniem sprawe mozna rozwiązac inaczej. Na bank nie uderzyłabym w takiej sytuacji konia (a inny kon z ktory pracowałam, też zachowywal się podobnie, ustawial przodem, co prawda świeca zdarzała się rzadko, chyba tylko kilka razy, ale bicie jedynie sprowokowałoby tego konia do ostrzejszej walki i ja za swoją siła nie mam szansy jej wygrać!). Raczej ścięgnęłabym go do parteru działaniem kantara, przestawiła zad i ponownie mocno wysłala do przodu. Co do uderzania konia- ja zwykle go rpzestawiam. Nawet po ugryzieniu tylre że to przestawienie jest na tyle energiczne, mocne że zawiera w sobie lekkiego klapsa, ale nie chodzi mi o to aby konia uderzyć i przez to ukarać- ale uderzyć i przez to wycofac dalej.
i tu się zgadzam. Ja widzę ogromną różnice między silną presją w pewnych podstawowych sprawach (cofanie, przestawianie przodu i zadu, szanowanie strefy osobistej), a uczenie konia czegoś nowego kiedy on niekoniecznie musi to rozumieć. Co do galopu na prawo- jesteś pewna że to nie jest fizyczne ograniczenie konia? Jesli jest to nie masz prawa go uderzyć gdy tego odmawia! Zrob lepiej przerwę, po lonżuj na druga stronę i powtórz ćwiczenie. Jesli ta strona jest gorsza to koń może odczuwać dyskomfort. wyczucie jak jest kiedy to naprawdę trudna rzecz. Wg. mnie sa rzeczy których bezwzględnie wymaga się od konia i tu jest poszanowanie strefy osobistej, ale reszta to kwestia względna. czasem przez stawanie dęba na lonży (przykładowo) koń nam coś mówi- nie możemy karać go za chęć rozmowy z nami- do momentu kiedy nie podchodzi do nas w takim negatywnym ustawieniu dla mnie jest to ok, kiedy kłapie zębami ale nie zbliża sie z nimi do mnie- tez to jakis sygnał, np. o braku akceptacji siodła. Nie sztuką jest sprawić, ze koń bedzie bal sie pokazywać co o nas myśli. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Wto Sie 05, 2008 12:52 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
przykro mi ale tutaj o naturalu nie piszesz Nie znam żadnej metody naturalnej w ktorej w gre wchodziłoby przekupstwo, a znam co najmniej 3 w ktorych odradza się lub nawet zabrania karmienia konia z reki- co najmniej na początku. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| jasmina |
» Wto Sie 05, 2008 13:56 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 30 Gru 2006 Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895 Skąd: Dolnosląskie Status: Offline |
Faza to może faktycznie z naturalem w dobrym wydaniu do czynienia nie miałaś a jedynie z pseudonaturalem;) Ale jako naturals nie lubie takiego przypisywania nam tylko karmienia konia i nic więcej bo to mija się z prawdą. Dewonka mniej skuteczna- osadzasz to po tym, że mój koń jest na tyle charakterny że je to ja a inni ludzie- co innego? Taki jest mój koń właśnie- każdego człowieka traktuje inaczej, inaczej osobę która niedawno u mnie probowała po raz pierwszy swoich sił w naturalu- szlo bardzo nieporadnie, zaczęła wchodzić na dziewczynę w końcu- nie po chamsku ale jednak, a przy mnie- od razu kon przestawił się. Moim zdaniem moja metoda jest bardzo skuteczna- ja z koniem problemów nie mam, inni ludzie- jesli zachowują się odpowiednio tez nie, jesli maja problemy ze samym sobą- Jasmina perfidnie to wykorzystuje. Znajoma w jej oczach zasłużyła sobie, nie zachowała się odpowiednio i koń to pokazał. Moim celem nigdy nie było nauczenie konia czegokolwiek ale nauczenie siebie prosić o coś konia;) i to się udało- ja wiem jak reagować gdy koń zaczyna coś kombinować, gdy nie chce przyjść na padoku, gdy ucieka, gdy płoszy się śpiewu ptaków... Ale ktoś inny kto tego nie wie, będzie miał z Jasmina problem. zapraszam blog: www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl |
|
|
|
| Pokrewne tematy | Odpowiedzi | Autor | Wyświetleń | Ostatni Post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
pokładanie sie konia | 18 | Shaerrawedd | 10529 |
Wto Sie 02, 2011 12:30 roksana2712 |
|
Co zrobić, gdy koń sie spłoszy? | 47 | misio_patysio | 15227 |
Pon Maj 16, 2011 13:58 Visenna |
|
wieszanie sie na wedzidle | 107 | SaSQAcH | 16747 |
Pon Maj 04, 2009 17:17 frusia_07 |
|
kon ktory nie chce dac sie zlapac z pastwiska | 30 | KarinaKarina | 8618 |
Pon Mar 02, 2009 16:34 Atea |
|
zamieszczone ogłoszenie sie nie otwiera | 2 | awers | 3819 |
Sro Paź 15, 2008 22:46 Visenna |
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



