Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 850 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » problem z 4-lenim wałachem pomóżcie mi


Napisz nowy temat
Pati101 problem z 4-lenim wałachem pomóżcie mi » Nie Paź 12, 2008 10:19   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

Witam Bardzo wesoły

Potrzebuje porady bo saam kompletnie nie wim co zrobic. A więc jeden z moich koni (wałach) ma za sobą cięzką przeszłośc był głodzony i bity zaraz po kupieniu wyglądał koszmarnie nie da się tego opisać był bardzo agresywny no ale to wiadomo z jakiej przyczyny. Zajmowalismy się nim regularnie do niego zagladalismy czyścilismy i pracowaliśmy na jego zaufanie. Jedna dziewczyne ze stajni która zajmowała się zajeżdzaniem koni wzieła go do przyuczenie od tamtej pory zmienil sie bardzo nie był juz taki agresywny pojechał na szkołe do Opola i tam był jak aniołek nie do poznania. Teraz są lekkie problemu w stajni w której trzymałam konie i musieliśmy się wyprowadzić na jakiś czas do sowojej prywatnej stani. Od pewnego czasu zauważyłam ze znowu zaczyna być niegrzeczny zaczepia ostatnio nawet mnie staranował jak weszłam na padok żeby je sprowadzic. Był to dla mnie ogromy szok bo on nigdy na nikogo nie wbiegł. Zszokowany A wczoraj zdarzyła się kolejna sytuacja kiedy jakiś facet wszedł na padok do koni (nie wiem jakim prawem ale szczegół) i znowu sie na niego rzucil i zaczał kopać. Uważam że musze zrobić to teraz puki jeszcze jest młody ale kompletnie nie wiem co jeżeli czegoś nie zrobie może byc gorzej. Smutny Smutny Prosze pomóżcie mi jestem z nimi bardzo związana i nie chce żeby coś komuś zrobił bo będzie trzeba go uśpić nawet nie wiem jaka jest przyczyna jego zachowania. Smutny
Prosze piszcie za pomoc z góry dziękuje Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 10:19 Zobacz profil autora PW
cheyenne » Nie Paź 12, 2008 10:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

cheyenne


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 172
Skąd: Tam , gdzie nie sięga wzrok

Status: Offline

przyczyn może być wiele...
mam pytanie , czy jak do niego przychodziłaś dawałaś mu cos
do pyska ? jakieś jabłko , smakołyki marchew itd.?
może byc tak , że jest rozpieszczony i jak
ktos do niego przyszedł i nic nie miał sie wkurzył.
napewno trzeba zdobyc u niego szacunek.
Moje dwie :
Za- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8664
Zo- http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8825
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 10:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Pati101 » Nie Paź 12, 2008 11:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

Nie nie zawsze coś dostawał nie jest rozpieszczony. Tak nie wątpie bo jest koniem charakternym no ale przecież on nie może tak robić ze jak kogoś nie toleruje to go od razu kopie prawda Smutny
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 11:12 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Paź 12, 2008 11:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

mi do glowy przychodza takie rzeczy:
-albo koń był zastraszany i dlatego grzeczny, a ty nie zastraszasz go i teraz zaczyna odreagowywać,
albo- bardziej prawdopodobne-
-koń wyczuwa twój brak zdecydowania, strach, nie szanuje cie, a ty pobłażasz mu- nawet lekkie oznaki nieposluszeństwa należy tłumić, nie drastycznie- ale lekko, upomniec konia. Np. cofnąc kilka kroków. nie jest to kara ale skutecznie wyznacza się granice ktorych koń przekraczac nie powinien.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 11:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Pati101 » Nie Paź 12, 2008 13:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

dzieki bardzo Pokazuje język a jak moge zdobyć jego szcunek. Bo rozumiem ze musze wyciągać konsekwencje z jego zachowania i "karać" go za kazde nieposłuszństwo
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 13:35 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Nie Paź 12, 2008 19:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

CrazyLucyna

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1227


Status: Offline

Myślę podobnie jak Jasmina, że koń nie czuje do Ciebe respektu.
W tym "związku" <kon+Ty> to Ty powinnaś być przywódcą- alfa.
W przypadku koni z "przeszłością" praca jest ciężka. Bardzo trudne, ale wykonalne jest jednoczesne zdobywanie szacunku i zaufania, bo tak na prawde przy takim koniu to dwie całkowicie odmienne aczkolwiek potrzebne rzeczy.
Koń powinien czuć do Ciebie respekt, a nie starch.
Na złe zachowanie powinnaś reagować stanowczo , ale nie agresywne aby zwierze nie skojarzyło sobie Ciebie z czymś przykrym, a wręcz przeciwnie.
Pamiętaj żeby chwalić go, ale naucz , ze nie ma nic za darmo.
Aby dostać jabłko/marchewkę musi wykonać zadanie.
A złe zachowanie na samym początku karć głosowo, bo niestety konie , ktore kiedys byly bite na kare cielesna reaguja czesto agresja i wtedy to Ty mozesz oberwac od konia, a nie kon od Ciebie.

pozdrawiam;]
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 19:46 Zobacz profil autora PW
Pati101 » Nie Paź 12, 2008 20:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

Dzieki za rade naprawde dużo m ito pomogło a to dotyczy mnie a co z osobami obcymi jak nauczyc go ze nie mozna atakować osób których nie zna ze nie są zagrożeniem ??

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 20:22 ]
Dzieki za rade naprawde dużo m ito pomogło a to dotyczy mnie a co z osobami obcymi jak nauczyc go ze nie mozna atakować osób których nie zna ze nie są zagrożeniem ?? Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 20:21 Zobacz profil autora PW
jasmina » Nie Paź 12, 2008 20:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

hm... trudne pytanie. nie umiem na nie odpowiedziec- najlepiej dac tabliczke "niebezpieczny koń" ubezpieczyć się i... miec obcych w dupie za przeproszeniem.

Co do sakołyków- odradzams tanowczo przy koniu ktory nie czuje respektu.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 20:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Pati101 » Nie Paź 12, 2008 21:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

A jak naczyć go respektu bo juz nie wiemy czego nie moge robic jak zdobyć jego szacunek??
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 21:55 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Nie Paź 12, 2008 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Trzeba bardzo konsekwentnie i stanowczo , lecz spokojnie eliminować wszelkie przejawy agresji i nie chodzi tylko o bezpośredni atak , czy wpychanie się na człowieka . Koń prawie nigdy nie atakuje od razu , lecz najpierw daje znać swoją postawą . Nie koniecznie musi to być powszechnie znane tulenie uszu , lecz przybranie na widok człowieka postawy " imponującej " , tzn szyja uniesiona wysoko , wzrok skierowany na człowieka , grzebanie i tupanie nogami . Takiego konia trzeba trzymać lekko " na dystans " , nie pozwalać podchodzić bardzo blisko do siebie NIE KARMIĆ Z RĘKI .
Powinien on regularnie pracować , najlepiej pod doświadczonym jeźdźcem .
I na koniec - choć może to zabrzmi brutalnie , niezależnie , jak mocno jesteś z koniem związana emocjonalnie , to jeżeli nie masz dużego doświadczenia w pracy z końmi i nie ma ci kto pomóc , to postaraj się go sprzedać , zanim spowoduje on poważny wypadek . Ubezpieczenie od OC nie chroni właściciela zwierzęcia całkowicie , opiewa ono bowiem na określoną sumę szkód , która nie musi wystarczyć na pokrycie roszczeń w wypadku trwałego uszkodzenia ciała
Post » Wysłany: Nie Paź 12, 2008 23:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Faza1 » Pon Paź 13, 2008 10:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Nie mogę się z twoją wypowiedzią do konca zgodzić. Z moich 5 koni aż 4 konie sa po tzw przejsciach. I moja Kasia próbowała mnie staranowac a Sonia niezle gryzła. W swoich poczynaniach aby zdobuć i przyjazn i respekt konia dużo musiałam pracowac. Ale..... tylko raz uderzyłam konia (Sonia gdy mnie niezle ugryzła)a i tak pozniej tego mocno żalowałam ,gdy zorientowałam się ,ze bito ja i to dosc mocno po pysku.
Chwytałam się wszystkiego. Owszem nosiłam ze soba marchewki i gdy wszystko było okey i gdy konie np przychodziły na zawołanie (dzis gwiżdzę gdy je wołam) dostawały soje ukochane marchewki czy jabłka. Nigdy nic nie dostały gdy robiły coś nie tak, nigdy tez nie okazywałam strachu (choc przyznam ,że się bałam).
Zasada nr 1 to konsekwencja - czyli kon ucieka z głowa gdy chcesz mu założyc ogłowie - nigdy nie pozwól by choć raz wygrał. Dla Ciebie to małe ustępstwo dla niego wygrana i twoja słabośc.
Moja Sonia do dzis nie znosi czesania .Jak widzi przybory do czesania kładzie uszy, kopie nogą. A ja i tak wchodzę do boksu wyprowadzam (choc i tu przy wyprowadzaniu pokazuje czasem swoje zdanie, wtedy wychodzę bez niej wracam po uwiąz i wychodzi na "pijaka") konia przywiązuje na krótkim uwiązie i pomimo jej protestów uczeszę ja i to dokładnie.
Pamiętak najważniejsze to konsekwencja, zasady muszą byc stałe mmogą byc łagodne ,ostre to nie ważne ale muszą byc stałe nie wolno ich zmieniac (dotyczy koników po przejsciach) a rozpieszczac gdy są grzeczne -możesz. Ba jest to wskazane.Kon nie może kojarzyc Cię tylo surową, nakazująca, czasem i lłakoc i pieszczochy mu się należą.
Życzę Ci powodzenia choc nie zawsze jest to możliwe. Byc może Twój kon jest juz tak "zniszczony" przez ludzi ,że rzeczywiscie warto poszukac mu kogoś silniejszego charakterem i mającego więcej czasu dla niego.
Przemysl to dobrze. Ja miałam to szczęscie ,że mieszkam przy konikach a mój mąż poswięcał im całe dnie.
Post » Wysłany: Pon Paź 13, 2008 10:40 Zobacz profil autora PW
Pati101 » Pon Paź 13, 2008 14:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

Teraz też mam konie przy sobie i poświęcam im dużo czasu sądzę że nie jest za późno bo on juz sie i tak bardzo zmienił od tamtego czasu kiedy go kupiłam spróbuje bo on ma dystans np: do mojego taty nawet się na niego nie skuli do mnie no to tylko ten incydent ostatni ale bardziej chodzi mi o ludzi z zewnątrz ktorych on nie zna wtedy jest agresywny bo jest podział na ludzi których toleruje lubi i zna i na ludzi kórych nie zna bącz nie lubi i nie toleruje Przewraca oczyma wię napewno sprzedanie go nie wchodzi w gre bo jest koniem który dużo umie i na swój sposób jest kochany jest pierwszym koniem którego miałam więc sami rozumiecie Płacze lub jest bardzo smutny
Post » Wysłany: Pon Paź 13, 2008 14:09 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pon Paź 13, 2008 14:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Pati rozumiem Cię aż za dobrze. W zyciu nie sprzedałabym swoich koni , gdybym zbankrutował to mam wiele innych rzeczy do sprzedania np samochód. Moje konie to moi przyjaciele i tyle.
Cieszę się ,że Ty tez tak do tego podchodzisz. Życzę Ci owocnej z nim współpracy i wiele cierpliwosci. Co do obcych nie dziwię się mu spotkało go w życiu wiele złego. Kurcze wez wystaw jakies tabliczki ostrzegawcze lub cos podobnego.
Post » Wysłany: Pon Paź 13, 2008 14:29 Zobacz profil autora PW
Parafina » Pon Paź 13, 2008 14:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Parafina


Stajenny
Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 384


Status: Offline

A może zabawa w 7 gier, albo "zaprzyjaźnianie" (kurcze, zapomniałam jak to się dokładnie nazywa, ale chodzi o odganianie konia na okólniku i czekanie na 3 sygnały, gdzieś na forum jest to dokłądniej opisane).
Post » Wysłany: Pon Paź 13, 2008 14:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Pati101 » Pon Paź 13, 2008 14:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Pati101


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Sty 2008
Posty: 100


Status: Offline

niedziękuje Faza 1 mam nadzieje ze mi się uda dziękuje wam wszystkim za dotychczasowe rady napewno będę korzystać duzo mi pomogły i za zrozumienie roównież Uśmiechnięty Uśmiechnięty Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Paź 13, 2008 14:45 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » problem z 4-lenim wałachem pomóżcie mi
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 48 angelhorse 20555 Dzisiaj o godz. 17:07
eliza_burza Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18000 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69913 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22290 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum