Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Ulala |
» Wto Kwi 24, 2007 14:59   |


Szwoleżer
Dołączył: 21 Sie 2006
Zakaz pisania Posty: 2496
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
To jest tak (jak ja źle pisać, wy poprawiać):
Na początku nauki robisz najazd w półsiadzie, skok odbywa się w półsiadzie i jadziesz dalej też w pół siadzie, gdy już czujesz sie mocniej w skokach to wybijasz się do półsiadu razem z koniem, ze to tak obrazowo powiem/.
|
» Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 14:59
|
| Dakarella |
» Wto Kwi 24, 2007 15:02     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Prawidłowy najazd na przeszkodę jest zawsze w pełnym siadzie. (wiadomo, że rekreantom na początku łatwiej mieć półsiad). Każdy parkur się w pełnym siadzie przejeżdża. Tylko na odznakach chyba inaczej.
Sposób najazdu zależy od konia. Jeżeli jest energiczny i ciągnie na przeszkodę dobrze byłoby najeżdżac kłusem, a do galopu przechodzić dopiero dwa foule przed przeszkodą.
Jeżeli najeżdża się galopem, a ma się problem z płynnym pełnym siadem, można usiąść w siodło także dopiero dwa foule przed.
Natomiast na konie "mało aktywne", tak jak już wspomnieli poprzednicy, trzymanie w łydce. Silniejszy impuls dyktuje odskok, a zaraz po lądowaniu powtarzasz łydkę, aby koń nie zwalniał.
Wydaje mi się jednak, że takie rzeczy najlepiej wytłumaczy Ci instruktor na bieżąco.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 15:02
|
| Lovepony |
» Wto Kwi 24, 2007 15:57     |

Koniuszy
Dołączył: 07 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 2 Posty: 457
Status: Offline
|
dzięx
|
» Wysłany: Wto Kwi 24, 2007 15:57
|
| Yadhira |
» Pią Kwi 27, 2007 16:01     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
To teraz ja zapytam - czemu z całej bandy udzielajaćych rady tylko Ulan i Dakarella powiedizeli że od tego jest instruktor?
|
» Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 16:01
|
| Italianka |
» Pią Kwi 27, 2007 21:53     |


Luzak
Dołączył: 05 Cze 2006
Pochwał: 1 Posty: 3135
Skąd: Pod pachą węża.
Status: Offline
|
To ja się brutalnie podczepię;] może nie do końca o to chodzi ale też ze skokami.Mianowicie skakałam dzisiaj na takiej klaczce,która bardzo namiętnie rzuca głową,wywala jęzor itp.(nie,nie ma problemów z zębami).Skacze bardzo fajnie,z ambicją.Ale podczas skoku(dokładniej to fazy lotu) bierze i macha tak z raz głową.i tak sie zastanawiam co z tym zrobić?wodzy jej oddaje wystarczająco (dopóki nie macha),a później całkowicie bezsensu dostaje po pycholu. próbowałam jeszcze wiecej wodzy oddawać,ale ta w tedy jeszcze mocniej rzuca głową(na jedno wychodzi)
co by tu jeszcze napisać...aa i do przeszkody zazwyczaj leci.
czekam na rady:)
POZDRAWIAM:*
Cały wszechświat jest moją duszą.
|
» Wysłany: Pią Kwi 27, 2007 21:53
|
| dublerka |
» Wto Paź 14, 2008 15:05     |

Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 19
Skąd: Świecie
Status: Offline
|
Italianka nie pomogę Ci bo zwyczajnie nie wiem- nie spotkałam się z czymś takim.
A co do najazdu: mnie od początku uczono, żebym najeżdżała w pełnym siadzie.
|
» Wysłany: Wto Paź 14, 2008 15:05
|
| agula797 |
» Wto Paź 14, 2008 15:50     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 565
Skąd: kwidzyn/prabuty/sosnowiec
Status: Offline
|
Italianka do tego czasu prawdopodobnie znalazła przyczynę albo juz nie jeździ na tym koniu. Jej post jest sprzed póltorej roku
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
|
» Wysłany: Wto Paź 14, 2008 15:50
|
| dublerka |
» Wto Paź 14, 2008 16:10     |

Dołączył: 12 Paź 2008
Posty: 19
Skąd: Świecie
Status: Offline
|
nie spojrzałam na datę
|
» Wysłany: Wto Paź 14, 2008 16:10
|
| Katherin |
» Sro Paź 15, 2008 15:38     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 04 Gru 2004
Posty: 140
Status: Offline
|
Ale skoro już ten temat został odnowiony to napiszę, że prawidłowy najazd może być zarówno w pełnym siadzie jak i w półsiadzie, wszystko zależy od okoliczności, konia, jeźdźca! No i niektórzy sędziowie przy jeździe na styl zdecydowanie preferują półsiad, za pełny dają dodatkowe pkt. karne
|
» Wysłany: Sro Paź 15, 2008 15:38
|
| mon_petit_cheval |
» Sro Paź 15, 2008 15:47     |

Koniuszy
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 448
Status: Offline
|
Przede wszystkim jeśli jeździsz z trenerem lub kimś kto Cię uczy ZAPYTAJ TEJ OSOBY! ona zna Twoje błedy, wie, czego musi Cię nauczyc itp, więc uważam że takie pytanie - jak nauczyc się skakac jest nie na miejscu, lup po prostu GLUPIE. Dosiad? jazda nad drągami , kawaletti, b. dużo jazd półsiadem w stępie kłusie i galopie. Pamiętaj też że w półsiadzie nie wstajesz z siodła jakoś wysoko tylko jedziesz NA siodle, tak aby między Twoją pupę a siodło dało się włożyc kartkę papieru- czyli jak najbliżej siodła, a udo i łydka nie zmieniają położenia. Dla mnie jednak jeśli czegoś nie rozumiesz nie powinnaś pytac na forum tylko TRENERA skoro masz taka możliwośc, przez neta skakac się nie nauczysz
|
» Wysłany: Sro Paź 15, 2008 15:47
|
| Lordowa |
» Pon Paź 20, 2008 21:49     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 22 Wrz 2008
Posty: 67
Skąd: Krk
Status: Offline
|
Tomus napisał(a):
Jeśli już widzisz, że koń przechodzi do kłusa, a łydka nie wystarcza mu do utrzymania galopu - musisz mu pomóc batem. Ja miałem taką właśnie sytuacje, zaraz przy lądowaniu dałem mu łydkę, i dość jednoznaczny bat - zadziałało.
Bat za przeszkodą ?? Nie najmądrzej - koń skoczył, zrobił to co chciałeś, a Ty mu bat - sprzeczność ! Bat za blisko przeszkody wybija konia z rytmu najazdu, który lepiej wykonać w pełnym siadzie, ale początkujcy mogą mieć z tym problem. Jednak lepsze "popędzenie" konia uzyskamy siadając w siodło, a nie samą łydką w półsiadzie - o takich rzeczach ma decydować trener.
|
» Wysłany: Pon Paź 20, 2008 21:49
|
| buschmenka |
» Wto Paź 21, 2008 0:35     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Jeśli najedziesz na przeszkodę z odpowiednim impetem, to koń ci nie zwolni do kłusa za przeszkodą bo nie pozwolą mu na to prawa fizyki: impet pcha go dalej.
Jak najechać na przeszkodę z odpowiednim impetem? Ano, jeśli popędzenie konia stanowi problem, to jeszcze nie czas na skakanie. Koń ma odchodzić od łydki.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Wto Paź 21, 2008 0:35
|
| mon_petit_cheval |
» Wto Paź 21, 2008 9:52   |

Koniuszy
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 448
Status: Offline
|
Italianka- rada nie moja- bo ja mam ten sma problem z młodym koniem-> macha głow- to jest rada uznanego trenera ujezdżeniowego (Próchniewicza, autoa m.in Akademii Jeździeckiej)
- że jeśl koń Ci tak macha głową- zablokuj rękę np robiąc z wodzy mostek koń nadzieje się na wędzidło, dostanie po zębach raz czy dwa i się nauczy Powodzenia!
|
» Wysłany: Wto Paź 21, 2008 9:52
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum