Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 850 Opinie: 3




» Forum koniarzy » West&Natural » Tylni popręg w siodle westowym - dla Chesnut Stallion


Napisz nowy temat
Yadhira Tylni popręg w siodle westowym - dla Chesnut Stallion » Nie Cze 22, 2008 21:06   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Zakładam temat ponieważ Chesnut Stallion mnie zainspirowała twierdząc że tylni popręg w siodle westowym kaleczy konia, itp... Chesnut - uzupełnij.

Generlanie moje pytanie brzmi - czy tylni popręg jest w stanie okaleczyć konia? Z tego oc ja wiem to w rodeo jest przypięty luźny, ale powinien być, tak smao jak napierśnik - żeby zapobiegać przesuwaniu się siodła, co moim zdaniem jest bardziej niebezpieczne dla końskiego grzbietu niż ten nieszczęsny popręg dla słabizny.

Jakie jest Wasze zdanie? Prosiłabym tomkapawwaw o opinię gdyż są to cenne opinie, i może kogoś kto miał bezpośrednią styczność z rodeo - nie jako widz.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 21:06 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Nie Cze 22, 2008 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

podogonie zapobiega przesuwaniu siodła... ja słyszałam że to prowokuje konia do "brykania"...no ale niech ktoś kto ma styczność z westem (a dokłądniej z rodeo) się wypowie.

ps dziękuje za założenie tematu specjalnie dla mnie Pokręcony i zły Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 21:14 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Nie Cze 22, 2008 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

W jaki sposób ten popręg mógłby kaleczyć konia? Przecież nie zaciąga się go tak, jak tego drugiego. Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 21:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Yadhira » Nie Cze 22, 2008 22:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

więc stąd moje pytanie - bo chsesnut usilnie mnie do tego przekonywała. Ja byłam uczona że tylni popręg mazapobiegać poskokom siodła do przodu - w beczkach czy tyczkach jeździec często jedzie przesunięty ciałem do przodu a popręg ma być luźno.
Może nieprzyzwyczajonego konia trochę denerwować ale do kaleczenia to dlaeka droga. Ale czekam na zdanie znaców. :)
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Nie Cze 22, 2008 22:15 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Cze 23, 2008 13:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

nie pisałam że kaleczy konia to po pierwsze.... tylko że drażni... podotykaj konia po słabiźnie... najlepiej jakiegoś nerwusa.... jak Cię nie "wypieprzy" z boksu to gratuluje.. słabizna... dla mnie może to nie kaleczenie... sam popręg nie jest tak istotny jak same rodeo. Konie są przestraszone tak samo jak byki i cielęta... i nie weim czy można te zawody nazwać tradycją...
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 13:14 Zobacz profil autora PW
fanelia » Pon Cze 23, 2008 14:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Hej, tak jak pisalam w komentarzach do tekstu o wescie, to z tego, co wiem ten popręg ma działać "psychologicznie" na konia - koń jako zwierzę klaustrofobiczne jest bardzo wrażliwy na to, co go ogranicza i otacza, dlatego nawet na luźny popręg reaguje brykaniem, taki ma odruch. A brzuch jest miejscem wrażliwym i u zwierzat bardzo chronionym, więc takie luźne coś w tym miejscu również wpływa na psychikę konia skłaniając go do obrony tego miejsca Uśmiechnięty

Tyle że konie używane od lat w rodeo mają z tego postępowania prawdopodobnie frajdę - jak wiemy, pozbycie się nacisku/ciężaru jest dla konia nagrodą, a więc pozbycie się jeźdźca sprawia koniowi przyjemność i go dodatkowo nakręca do tego brykania Puszcza oko
Pewnie, że wszędzie są sytuacje patologiczne i zawsze znajdzie się maltretowanego konia do rodeo, ale GENERALNIE jest tak, że do rodeo wybiera się konie, które lubią brykać. A taki koń (przyjmujemy, że rozmawiamy o koniu, ktory jest utrzymywany w prawidlowych warunkach, a nie o sytuacji patologicznej) w zasadzie ciezkiego zycia nie ma - na kilku imprezach trochę poskacze, a poza tym ma zapewnione wysokokaloryczne jedzenie, pastwisko, spokój, nikt na niego nie wsiada, a jeśli to ogier to jeszcze rozmnażanko w celu tworzenia kolejnych "bucking horses" Puszcza oko... Gdybym była koniem to nie mialabym nic przeciwko takiemu życiu Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 14:12 Zobacz profil autora PW
SaSQAcH » Pon Cze 23, 2008 17:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

hmm z tego co się oriętuje to tak jak w rodeo na bykach te konie mają podwiązane genitalia i dlatego tak brykają, gdyby nie to to zapewne po kilku takich przejazdach przyzwyczaiły by sie do tego popręgu i przestały by reagować i biznes by upadł bo szybko brakło by koni, czy też byków.
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 17:13 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Henia » Pon Cze 23, 2008 18:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Henia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Lut 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 948
Skąd: metropolia SZCZECIN

Status: Offline

Na Boga Tylny!!!

Przecież ten popręg jest do tego, żeby siodło się nie podnosiło jak się łapie byka na lasso...
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 18:30 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Pon Cze 23, 2008 21:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Tylnego popręgu używa się przy rzędzie roboczym / ma zapobiec przesuwaniu się siodła , np przy wiązaniu lassa /, przy konkurencjach szybkościowych / w tym samym celu / a w rodeo / saddle bronc riding / rzeczywiście prowokuje konia do brykania . W tym ostatnim wypadku jest on lużny , w pozostałych jest podpięty dodatkowym paskiem do przedniego i lekko dociągnięty , aby nie tamować oddechu . Źle dopasowanym popręgiem można oczywiście skaleczyć / a raczej obetrzeć / konia przy każdym rodzaju siodła .
P.S. wspólcześnie do konkurencji " bronc riding " używa się specjalnie do tego celu utrzymywanych koni
W oryginalnych siodłach kowbojskich z XIX i początków XX wieku tylnego popręgu nie było , lecz sposób mocowania popręgu był inny , niż w siodłach współczesnych / pod środkiem siedziska -" centerfire rigging "/
Oczywiście , przy pierwszym użyciu tylnego popręgu koń może się przed nim bronić i brykać , podobnie , jak przy pierwszym zakładaniu siodła
Post » Wysłany: Pon Cze 23, 2008 21:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Cherry » Sob Paź 25, 2008 12:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cherry

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Lis 2006
Posty: 1260
Skąd: inąd.

Status: Offline

Ja byłam zawsze uczony, że tylny popręg, używany w konkrecjach z cielakami zapobiega posunięciu tylnej cześci siodła do góry przy silnym szarpnięciu cielaka....tak uczył mnie p.Jurek Pokój i tak odpowiedziałam na egzaminie przodownickim.

a w bronc riding i rodeo oczywiście popręg pełni funkcję drażniąca.
Przeprowadzka na Forum-Którego-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać.
Post » Wysłany: Sob Paź 25, 2008 12:38 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Wto Paź 28, 2008 18:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

czyli jednak z tą funkcją drażniącą mialam rację...
Post » Wysłany: Wto Paź 28, 2008 18:50 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Tylni popręg w siodle westowym - dla Chesnut Stallion

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum