Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 851 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Problem z tempem, staniem i odpuszczaniu.


Napisz nowy temat
Zuzul Problem z tempem, staniem i odpuszczaniu. » Czw Gru 18, 2008 19:35   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzul



Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 28
Skąd: Opole

Status: Offline

Jeśli temat już był to bardzo przepraszam.

Z moim ukochanym koniem staram pracować się tak, żeby trening był urozmaicony (na łąkę, na inny padok, na tor itp), ale problem pojawia się zawsze kiedy na nią wsiadam. Najczęściej zaczyna już kłusować albo szarpie łeb do góry (a ja nawet jeszcze nie zebrałam wodzy). Interesuje się wszystkim dookoła, tylko nie tą grubą babą (czyli mną) siedzącą na jej grzbiecie, boi się patyka leżącego na ziemi, mimo, że przechodzi obok niego 7 raz. Gdy kłusujemy koń wyrywa czasami do galopu i oczywiście ten koszmarny za szarpany ryjek do góry (zawsze pierwsze kółka kłusa jeżdżę na luźnej wodzy żeby się rozchodziła). Nie obejdzie się chociaż trochę bez galopu,( bo koń przed chwilą jeszcze galopował po pastwisku ale on wciąż ma mnóstwo energii).

Gdy próbuje ją chociaż trochę rozluźnić żeby ją czymś zająć zaczyna się szarpać i wtedy zaczyna olewać mnie całkowicie. Często się wtedy na nią wkurzam, bo robimy to codziennie a ona wiedząc, że nie zrobię jej krzywdy powtarza to samo w kółko.

Następny problem to ze staniem (przy czyszczeniu i na jeździe). W staniu na jeździe jeszcze, ale jak zaczyna się podciąganie popręgu to od razu kłusik byle tylko zuza nie podciągnęło popręgu, a przy czyszczeniu chwilę nie potrafi ustać sama i chciałabym ją nauczyć, żeby stała spokojnie nie interesowała się tymi co przechodzą bo widziała ich tysiące razy.

Zna ktoś może jakiś powód czemu ona to robi. Może koń ma za dużo energii - gdy ją wylonżuje przed jazdą a chwilę później na nią wsiądę to robi to samo, więc wiem że raczej w tym nie tkwi problem, nie jest wredna, może płochliwa ale gdy macham jej wszystkimi "dziwnymi" rzeczami przed nosem to nic, a gdy zobaczy patyka to od razu wielkie halo. HELP!
Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 19:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gavanza » Czw Gru 18, 2008 19:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gavanza


Vice Naczelna
Dołączył: 09 Lis 2006
Pochwał: 3
Posty: 2765


Status: Offline

Zuzul, być może konisko Cię nie szanuje i nie uznaje za przewodnika Waszego dwuosobowego stada.
Popracuj z nią z ziemi, zdobądź jej zaufanie i szacunek (mowa o metodach naturalnych.., nie mówię tu o jeździe na kantarze sznurkowym, ale trochę zabaw by się przydało).
Gdy coś umyślnie schrzani nie bój się podnieść głosu, to już będzie dla konia oznaką, że coś jest nie tak.
Postaraj się nie denerwować, skorzystaj z dewizy "Tylko spokój może Nas uratować".

Spokój i dyscyplina, to Wam na pewno pomoże.
Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało głupie sprawy wielką miłością

Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 19:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Czw Gru 18, 2008 20:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

to twój koń, masz mozliwośc swobodnej pracy bez obawy ze ktos ją zepsuje?

Jesli tak to najpierw maniery z ziemi- odczulanie na czyszczenie, i siodłanie- w tym podciąganie popręgu. Ważne zeby odpuszczac dopiero gdy kon powie "no ok, już nie zwiewam" a nie gdy zaczyna npp. kłusowac zeby uniknąc podciągania popręgu.
I naucz konia szacunku.

Co do rozluźniania- co masz na mysli, jakie dokładnie ćwiczenia?
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 20:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
koniarka16 » Czw Gru 18, 2008 20:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16


Masztalerz
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 686
Skąd: Cieszyn

Status: Offline

Piszesz że nie boi się ogólnie jak machasz jej czymś przed oczami, a boi się patyka i zaraz ucieka, tak?
Czy konik był od kogoś kupiony czy wychowany u Ciebie?
Bo jeśli od kogoś to bardzo możliwe że ktoś ją bił patykiem i teraz się ich boi... Jeśli tu tkwi przyczyna to przede wszystkim zdobądź jej zaufanie i pokaż że patyk nie służy do bicia, że nie ma się czego bać...
http://qnwortal.com/forum,temat,12601
Farys Bardzo wesoły Mój nowy koński przyjaciel. Zapraszam!
Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 20:54 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Zuzul » Czw Gru 18, 2008 21:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzul



Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 28
Skąd: Opole

Status: Offline

Koń niestety nie jest mój, ale chyba jedyna na nim jeżdżę chociaż zdarza się raz na rok osoba która coś wsiądzie i coś zepsuje. Chodzi mi o rozluźnianie (nie koniecznie zbieranie, bo umiała to kiedyś, ale brak jej teraz równowagi bo w wieku 3-4 lat skakała już). Została wychowana w stajni gdzie teraz obecnie jeżdżę, może po prostu ona dostrzega tam coś czego ja nie widzę, ale nawet jak podchodzę tam z nią to od razu zaczyna się cofać i szarpać. Fakt faktem krótko się znamy, ale gdy idę po innego konia ona do mnie podchodzi tak sama z siebie. Może mnie nie szanuje, a ma do mnie zaufanie i mnie lubi. To dziwnie brzmi, czy to możliwe?
Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 21:01 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
jasmina » Czw Gru 18, 2008 21:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

szacunek tez jest wązny.

ale ja pytam co robisz aby osiągnąc rozluźnienie bo jest duże prawdopodobieństwo ze niekoniecznie robisz to dobrze;)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Czw Gru 18, 2008 21:17 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Beta21 » Pią Gru 19, 2008 20:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Beta21


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Lis 2008
Posty: 87
Skąd: Rawicz

Status: Offline

A może dostaje za dużo paszy??? Albo nie zabardzo wie co to znaczy, że tak powiem "dyscyplina"? ;] "Dosiadajcie klacze,
bo na swych grzbietach niosą one sławę,
a brzuchy ich kryją skarby!"
Post » Wysłany: Pią Gru 19, 2008 20:44 Zobacz profil autora PW
Zuzul » Pon Gru 22, 2008 17:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zuzul



Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 28
Skąd: Opole

Status: Offline

Koń chodził w rekreacji, olewał jeźdźców swoich i teraz nie umie nie chce się oduczyć. Wczoraj np. w galopie zobaczyła ludzi idących przez most no to się zatrzymała i patrzyła i ani ją było ruszyć. O moje umiejętności dotyczące zbierania nie musisz się martwić jasmina, bo chodzi o trzymanie zewnętrznej wodzy i przyciąganie i odpuszczanie wewnętrznej. Tylko, że na razie tego nie robię (nie zbieram jej), bo mnie całkowicie olewa.
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 17:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Zulencja » Pon Gru 22, 2008 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Zuzul napisał(a):
Koń chodził w rekreacji, olewał jeźdźców swoich i teraz nie umie nie chce się oduczyć. Wczoraj np. w galopie zobaczyła ludzi idących przez most no to się zatrzymała i patrzyła i ani ją było ruszyć..


A moze nie "olewa", a ma problemy ze wzrokiem?


Zuzul napisał(a):
O moje umiejętności dotyczące zbierania nie musisz się martwić jasmina, bo chodzi o trzymanie zewnętrznej wodzy i przyciąganie i odpuszczanie wewnętrznej. Tylko, że na razie tego nie robię (nie zbieram jej), bo mnie całkowicie olewa.


No, to mysle, ze przez to zdanie wlasnie mozemy zaczac sie martwic.
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 18:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sara9945 » Pon Gru 22, 2008 19:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sara9945

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1173


Status: Offline

Zulencja facet,który zrobil konia do C tez mowil,ze tak sie zbiera konia ...i nie on jeden ,bo masa takich instruktorow/trenerow... trening czyni mistrza:)Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 19:32 Zobacz profil autora PW
Jariska » Pon Gru 22, 2008 19:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jariska

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 07 Cze 2007
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1440


Status: Offline

sara9945
po 1: to ganaszowanie, a nie zbieranie konia
po 2: a gdzie łydka? co z zadem? co z rozluźnieniem, a jednocześnie energicznym chodem na przód? co z dosiadem?
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 19:59 Zobacz profil autora PW
sara9945 » Pon Gru 22, 2008 20:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sara9945

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Gru 2007
Ostrzeżeń: 2
Posty: 1173


Status: Offline

Jariska-to nie moja słowa;) trening czyni mistrza:)Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 20:46 Zobacz profil autora PW
Sarula » Pon Gru 22, 2008 21:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Koniuszy
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 435
Skąd: Krakow

Status: Offline

"Rozluźnianiem", "zbieraniem", ani ganaszowaniem się nie zajmuj, bo nie rozróżniasz tych pojęć i nic z tego dobrego nie wyjdzie.Może warto, po rozstępowaniu, rozgrzać ją w galopie ? Ta metoda dobrze działa na niektóre konie.Zamiast kłusa, po stępie, prosisz konia o spokojny, roboczy galop.Na obie nogi, na dość luźnym kontakcie.Później przechodzisz bezpośrednio do kłusa, już na normalnym kontakcie, pilnujesz zadu i wyprostowania konia, pracujecie.Robisz duuużo przejść, także tych galop- kłus, kłus- galop.Nie zanudzaj jej długo jednym ćwiczeniem, urozmaicenie nie tyle polega na zmianie miejsca pracy (co może też stresować i rozkojarzać), co na różnorodności ćwiczeń.Wyginaj ją przesadnie na kołach, rób zagalopowania z łopatki do przodu.Nie majzluj jej nic w pysku.Trzymaj na stałym kontakcie, na zakrętach mocno na zewnętrznej. ”Jaki jest koń każdy widzi... ”
Post » Wysłany: Pon Gru 22, 2008 21:06 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Zuzul » Wto Gru 23, 2008 17:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Zuzul



Dołączył: 05 Gru 2008
Posty: 28
Skąd: Opole

Status: Offline

Na razie jej w ogóle nie ganaszuje, zbieram, rozluźniam, bo widzę że to nie ma sensu, a jeśli chodzi o zad, tempo nie uwzględniałam tego w teorii "zbierania" i "ganaszowania". Koń nie ma problemów ze wzrokiem, bo tak jak mówiłam, boi się wszystkiego na jeździe, rozkojarza sie a w stajni niczego, nawet jak jej machcam ścierą przed oczyma i ruszam się jak pajac.
A poza tym niestety została tak zrobiona że ona nie ma wolnego galopu, wiecznie ma energie, dlatego postanowiłam na razie się nie skupiać na zbieraniu tylko na tempie i nie olewaniu mnie, bo do zbierania i ganaszowania koń na razie nie ma całkowicie ochoty i najwyraźniej nie pamięta, bo rok temu w wakacje była robiona i teoretycznie zrobiona na sport. Zauważyłam jednak kolejny problem u niej. Koń nie zagalopowuje z wystarczająco wolnego kłusa. Rozpędza się jak kłusak amerykański na wyścigu, a dopiero kiedy już nie może się bardziej w kłusie rozpędzić, rozpoczyna wtedy galopować. Czy są to może zaburzenie równowagi i jak z tym walczyć ?
Post » Wysłany: Wto Gru 23, 2008 17:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Problem z tempem, staniem i odpuszczaniu.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 49 angelhorse 20612 Dzisiaj o godz. 22:16
BlackPearl Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18005 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69916 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22291 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum