Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dragoni |
Jak sprawdzic czy paszport konia nie jest falszywy?
» Nie Cze 07, 2009 0:05   |

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
witam,
prosze o informacje jak sprawdzic czy walach ktorego kupilam jest tym koniem ktory widnieje w paszporcie?
1. Trudnosc polega na tym ze ojciec (ten z paszportu) zszedl z tego swiata jakies 2 lata temu, co do matki tego nie wiem.
2. Wiem ze ogiery z licencja do krycia maja robione markery genetyczne (w Niemczech to obowiazuje wszystkie ogiery natomiast nie dotyczy klaczy) - nie wiem jak jest w Polsce.
3. Nie bardzo wiem od czego zaczac sprawdzanie.
Czy moge prosic o informacje jak powinnam sie zabrac za ten temat?
Dziekuje
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 0:05
|
| dorena |
» Nie Cze 07, 2009 2:18     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 552
Status: Offline
|
Przede wszystkim sprawdź opis graficzny. Naprawdę rzadko się zdarzają identyczne konie. Wszystkie wicherki, malowania nóg i głowy.
Co do badań zgodności ojcostwa to możesz zrobić badanie krwi, a co do matki to jeśli paszport był wydany w wieku źrebięcym Twojego konia to był on opisywany przy matce. To tyle co mi przychodzi do głowy.
A skąd kupiłaś tego wałacha? Może ktoś z forum będzie go znał
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 2:18
|
| Dragoni |
» Nie Cze 07, 2009 9:14     |

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
Jesli chodzi o opis to wlasciwie wszystko sie zgadza - Jedyne co nie pasuje to na jednej z nog kon ma tuz przy samym kopycie (przy pietce) niewielka biala odmiane ktorej nie ma w opisie reszta wicherkow itp sie zgadza (kon nie ma zadnych innych bialych odmian). Dziewczyna ktora mi go sprzedawala jest bardzo uczciwa ale kon byl wczesniej kogos innego.
Opis wyglada na prawdziwy ale ostatnio 2 lekarz zwrocil mi uwage ze kon ma uzebienie ktore nie wskazuje na jego wiek (teraz konczy 6 lat a uzebienie ma na 5 latka) - i po raz 2 padlo pytanie czy jest mozliwe aby papiery tego konia byly falszywe.
Rozne rzeczy sie zdarzaja i nie wiem jak dotrzec do informacji o koniu. Nie bardzo tez wiem czy np mozliwe jest zeby ktos wystawil paszport opisujac mojego konia ale podajac fikcyjnych rodzicow?
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 9:14
|
| jasmina |
» Nie Cze 07, 2009 9:19     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1 Ostrzeżeń: 1 Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie
Status: Offline
|
ja miałam taka sytuacje, ze gdy Jasmina miała 2 lata wet stwierdził po uzębieniu ze powinna mieć 3. Ale opis sie zgadza w supie w paszporcie.... Tak więc może nie warto do końca tym uzębieniem się rpzejmować? dodatkowo, z jakiego miesiąca jest kon?
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 9:19
|
| Dragoni |
» Nie Cze 07, 2009 9:45     |

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
Kon jest z 25 czerwca, ale uzebienie to nie jedyny problem - kon ma bardzo bardzo slabo rozwiniete miesnie (wiem ze na to potrzeba czasu) ale od 1,5 roku jest w treningu (tez mi zwracali na to uwage) tak jak by byl mlodszy. Ostatnio kuleje od jakiegos czasu - szukamy przyczyny- nie ma nic weterynaryjnie (tzn nie moga znalezc przyczyny innej niz gwaltowny wzrost) - co moze byc prawda (mnie ciezko ocenic bo widze go codziennie ale maz mi zwrocil na to uwage. Dodatkowo zgodnie z papierami to powinien byc sportowiec - tymczasem od 1,5 roku pracujemy nad podstawami.
Jego ojciec-byl Hanoverem a ze strony matki same folbluty. Jedni twierdza ze folbluty puzno dojrzewaja inni mowia ze wrecz przeciwnie.
Jesli kon bylby mlodszy o rok to trening ktory mial byl niewlasciwy i dlatego tak sie dopytuje
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 9:45
|
| Dakarella |
» Nie Cze 07, 2009 15:09     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Folblutom bardzo ciężko zbudować mięśnie, to po pierwsze, po drugie papiery o niczym nie świadczą, często z super ogiera rodzi się kiepskie źrebię. Zwłaszcza, że było to jedno z ostatnich, skoro jak mówisz, ogier nie żyje.
Na pewno jest możliwość zrobienia badania krwi, bo próbki muszą być przechowywane po śmierci reproduktora.
Często też zdarza się, że przy opisywaniu źrebaka pominie się jakiś wicherek, czy dziwnie umiejscowioną plamkę np. przez to, że młody koń się kręci lub w stajni nie ma dostatecznego oświetlenia.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Nie Cze 07, 2009 15:09
|
| DDKrak |
» Pią Cze 12, 2009 18:18     |

Stajenny
Dołączył: 17 Paź 2007
Ostrzeżeń: 1 Posty: 245
Skąd: Kraków-stajnia Opatkowice
Status: Offline
|
mało tego, bywa i tak że niektóre charakterystyczne punkty pojawiają się później, np mamy młodego xx, opis oczywiście miał jako 5 miesięczny źrebak robiony, a jako roczniakowi pojawiła się biała plamka na przedniej nodze i to bynajmniej nie miał tam jakiejś rany...
Dakarella ma racje, badania markerów powinny rozwiązać sprawę, a co do konia, mam konia xx który ma 4 lata a wygląda jak 2,5 latek jak ma tak duży dolew xx to wszystko jest możliwe a tak swoją drogą od jakiej matki jest tak z ciekawości??
|
» Wysłany: Pią Cze 12, 2009 18:18
|
| Dragoni |
» Pon Cze 15, 2009 13:10     |

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
matka Dawolta xx, ojciec matki Miami Prince xx, matka matki (babcia ) Devolli xx - od matki mojego walacha do kilku pokolen wstecz same xx
(o ile papiery sa ok)
|
» Wysłany: Pon Cze 15, 2009 13:10
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Cze 15, 2009 15:56     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Markery genetyczne... i szukaj właścicieli matki jeżeli można. Kupiłam młodego ogierka "z pełnym papierem" i co się okazało "dzięki" mnie właściciel kobyły dowiedziałsię że jego koń ma jakieś lipne papiery. NA początku wystraszył się bo moi ludzie pojechali go ochrzanić że nas oszukał itd. Ale wkrótce okazało się że on sam nie wiedział że nie są prawdziwe ale przepadło bo kobyła została zakupiona zaźrebiona i miała kilku właścicieli. ale jak emocje opadły to się oburzył że przeze mnie w związku wyszło na jaw że jego kobyła nie ma papierów chociaż taka nauczka dla gościa. Ja się starałam, zbierałam pieniądze bo koń jest cąłkiem poprawny i ienajgorzej się rusza n oto myślałam o Zakładzie. No ale tak to d*pa, i zostaje mi wałaszek dla własnych przyjemności. Mnie się nic nie stało no ale w każdym razie szkoda. Mam nadzieję, że teraz jak mam trochę więcej pojęcia to się 3 razy zastanowię i wszystko sprawdzę. Dlatego świetnie rozumiem twoje obawy.
|
» Wysłany: Pon Cze 15, 2009 15:56
|
| Dragoni |
» Pon Cze 15, 2009 18:58     |

Dołączył: 21 Paź 2007
Posty: 33
Status: Offline
|
Mozesz mi prosze napisac co i jak sprawdzac (tak od poczatku i pokolei - jak analfabetce ). Gdzie isc, pisac dzwonic itp. - bo ja jestem w tym temacie zielona.
Bede wdzieczna za informacje i instrukcje.
|
» Wysłany: Pon Cze 15, 2009 18:58
|
| Chestnut_Stalion |
» Pon Cze 15, 2009 20:17     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
W środę bądź w piątek jadę do znajomych którzy są lepiej poinformowani. Ja dowiedziałam się o wszystkim "wyciągając" papiery dla mojego konia od właściciela który podobno miał wszystko gotowe... okazało się że koń nie był ani opisany ani nic a powiedział mi że tak właśnie było. O markerach dowiedziałam się od właścicielki stajni która jak była w moim wieku miała swoją kobyłkę na pensjonacie u kogoś i bez jej wiedzy pokryli jej konia (przypadkiem) swego czasu stały tam 2 w miarę dobre ogiery (za czasów świetności stajni) więc ona podobno zrobiła jakoś marker dzięki ich jakiemuś materiałowi genetycznemu czy cuś i się okazało... i dzięki temu jej klacz ma papier ze strony ojca. Ja się za bardzo na tym nie znam dlatego tak chaotycznie ale w weekend napiszę co i jak jak będę miaął wszelkie informacje.
|
» Wysłany: Pon Cze 15, 2009 20:17
|
| Savannah |
Jak sprawdzic czy paszport konia nie jest falszywy?
» Czw Cze 18, 2009 18:17     |

Dołączył: 05 Cze 2009
Posty: 20
Skąd: Lubin
Status: Offline
|
Wydaje mi się, że tylko badanie krwi da 100% pewność. Ew. kontakt z hodowcą konia tzn. z tym, który zaźrebiał klacz i wyhodował źrebaka.W papierach konia powinna być taka informacja.
Niestety przekręty z papierami koni są w naszej hodowli na porządku dziennym. Spotkałam się z tym niejednokrotnie, ale też zdarzają się przypadki niedokładnego opisu lub zmian w wyglądzie konia, o czym wspomniała Dakarella i DDKrak.
Sama miałam kiedyś kobyłkę anglofiordkę z papierami z Jaroszówki, która nie miała żadnych paleń! Jak się okazało, została sprzedana razem z matką jako sysak, przed paleniami, które robi się po odsadzeniu. W tym wypadku właśnie rozmowa z hodowcą rozwiała moje wątpliwości.
|
» Wysłany: Czw Cze 18, 2009 18:17
|
| villemo |
» Czw Cze 18, 2009 18:33   |

Stajenny
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 207
Skąd: pępek świata- Jaworzno-
Status: Offline
|
a czy ktoś się orientuje ile kosztują takie badania..?
i generalnie jeśli koń zostal wpisany do paszportu z eNeNkami przez lenistwo "hodowcy" to można to zmienić?
..np dzięki badaniom krwi..? klaczy i ogiera..?
czy to już jest koń do końca życia anonimowy..?
...czasem mnie diabeł kusi, by uwierzyć w boga....
|
» Wysłany: Czw Cze 18, 2009 18:33
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum