Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 851 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Imprezy, zawody » Jeśli ktos był na zawodach.......?


Napisz nowy temat
Liquay » Sro Gru 24, 2008 16:56   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Liquay


Koniuszy
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 434
Skąd: Miasto Doznań

Status: Offline

Podśmiewali się zawsze, i podśmiewać się bedą. Tak było jest i będzie. To działa na zasadzie takiej gry psychologicznej - najsłabsi się poddadzą, i logiczne dla tych wyśmiewających jest to, że mają mniej konkurencji. Zawsze, kiedy jedzie się na zawody trzeba liczyć się z tym, że jak coś nam nie będzie wychodzić, to ludzie z rozprężalni czy inni jeźdzcy będą coś tam między sobą podszeptywać, ale nie można się poddawać i trzeba dalej robić swoje.
Ja na swoich pierwszych zawodach w sumie się nie stresowałam, ale podobnież miałam minę cierpiętnicy, w dodatku jechałam we fraku 3 rozmiary za dużym, plastron totalnie uciskał mnie w szyję, wyglądałam jak ofiara losu, koń miał totalnie krzywe, rozpadające się koreczki i za mały czaprak...
Byłam naprawdę ciekawym tematem do wyśmiewania się Cool Ale miałam mądrego konia, i mimo że były to jego praktycznie pierwsze zawody, to nie było tak tragicznie jak myślałam, że będzie Cool I w sumie pamiętam tyle, że wszyscy, którzy przyjeżdżali z klubów jakąś większą ekipą, zatrzymywali się i obgadywali wszystkich dookoła - zresztą my robiłyśmy to samo Śmieje się
"...włożę w ciebie potęgę i chwałę moich przyjaciół..."
Post » Wysłany: Sro Gru 24, 2008 16:56 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Sledz » Czw Lip 23, 2009 11:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sledz

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Kwi 2008
Posty: 970


Status: Offline

Ja się bałam, że mnie ktoś wyśmieje, jechałam pierwszy raz ze znajomymi, którzy znają po prostu wszystkich ;p A wszyscy byli mili! Uśmiechnięty

I w ogóle się nie stresowałam. Spałam całą noc, wstałam o 5, pojechaliśmy do stajni, zapakowaliśmy i pojechaliśmy ;p po 9 byliśmy na miejscu, zjadłam kanapkę, wyczyściłam, przebrałam się, obeszłam parkur, rozprężyłam i pojechałam ;p zero stresu, jestem dziwna ;p czym się stresować? świetna zabawa, fajni ludzie, nowe doświadczenia... sama przyjemność Uśmiechnięty

Trzeba umieć się śmiać z siebie. Nie mówię o wyglądzie, bo o tym zawsze wszyscy będą szeptać, ale o przejeździe. Trzeba pojechać z głową, żeby uniknąć kompromitacji ;p Fakt jak ktoś zrobi coś głupiego to wiele osób się podśmiewa, ale jeżeli dziewczyna jechała świetnie, czysto, a na ostatniej wpadła w przeszkode...to nie widzę nic śmiesznego, nawet jak nic się nie stało, po prostu współczuję.

Różnie bywa, raz wygrasz, a raz 2 wyłamania na początku i koniec...Ale ten się śmieje, kto się śmieje ostatni Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Czw Lip 23, 2009 11:08 Zobacz profil autora PW
Alaskaa » Czw Lip 23, 2009 15:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Alaskaa


Stajenny
Dołączył: 16 Gru 2008
Posty: 385
Skąd: Królewskie Miasto Kraków

Status: Offline

Ja na swoich pierwszych zawodach co prawda klubowych ale zawodach dałam plame na skokach, bo w zasadzie nigdy nie startowałam w skokach i pokręciło mi sie ( miałam się zatrzymać ukłonić, miał być gwizdek i miałam jechać) a ja czekałam na ten gwizdek zeby sie ukłonic i pojechać i nie wiedziałam o co chodzi ale sędziowie byli łąskawi i pozwolili jechać, no i moja kobyła miała szajbe taka ze szok latała jak opętana ale skończyłam przejazd z karnymi za zrzutke i czas ale skończyłam i byłam 5 ^^ ,,Jeździectwo nie jest sportem, tylko pasją. Jeśli nie podzielasz tej pasji, nie poznasz sportu, tym samym tracisz swój czas...´´
Post » Wysłany: Czw Lip 23, 2009 15:36 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Imprezy, zawody » Jeśli ktos był na zawodach.......?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum