Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 851 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » siostra - problem


Napisz nowy temat
konikkonik siostra - problem » Czw Lip 30, 2009 19:50   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikkonik



Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 6
Skąd: qee

Status: Offline

Mam mały problem i nie wiem, co robić, dlatego zwracam się z pytaniem do Was. Mam konia „na współe” z siostrą, dla której liczą się niezliczone kilometry w dzikim galopie. Gdy wsiada na konia nie działa dosiadem, lecz samymi wodzami, żeby np. skręcić, zatrzymać konia. Ona nie skręca, jakoś specjalnie delikatnie, tylko można powiedzieć, że ciągnie wodze w wybranym kierunku, a hamując również szarpie konia. Gdy chce jechać szybciej raczej kopie konia, niż daje mu delikatną łydkę. Czuję, że ten koń się psuje, mimo to, że przynajmniej 3 razy w tygodniu jeżdżę na nim i uczę go nowych rzeczy. Bardzo dużo już go nauczyłam, ale nie mogę dać do zrozumienia siostrze, że takim postępowaniem psuje konia. Pracuje również z nim naturalnie i choć przez kilka miesięcy koń ufał mi bezgranicznie, to gdy przyjechała moja siostra tracił powoli zaufanie. Dlatego błagam was o pomoc! Co mam robić? Proszę mi nie mówić, żebym namówiła siostrę do zmian postępowania, bo ona jest uparta i wredna, dlatego ma gdzieś młodszą siostre (mnie).
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 19:50 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Lip 30, 2009 20:03   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Zostaw jej go na miesiac Uśmiechnięty. Przy takim jak opisujesz traktowaniu i takiej metodzie jazdy, kon szybko stanie się nieprzyjemny i zacznie sie buntowac i wtedy siostrze się odechce meczyć z "upartym łachem". Co prawda Ty bedziesz miala masę roboty, ale przynajniej bedziesz już sama. Teraz robisz sobie krecią robotę - poprawiasz go, chodzi lepiej, przez co siostrze się wygodnie na nim jezdzi i tak bedzie w kółko. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 20:03 Zobacz profil autora PW Wyślij email
felinka » Czw Lip 30, 2009 20:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

felinka


Koniuszy
Dołączył: 08 Maj 2007
Posty: 494


Status: Offline

OSTATECZNIE może pogadaj z rodzicami ( ale to na samym końcu jeśli już nic nie pomoże - bo wtedy wyjdziesz na małą skarżypytę)
Ewentualnie zrób jej lekcje dosiadu na niej samej (mnie tak uczono;P). Wsiądź na nią, załóż jej uwiąz i pokaż jak koń się czuje kiedy jest taka niedelikatna.
Nikt nie może uciec przed własnym sercem.
Dlatego już lepiej słuchać, co ono mówi.
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 20:14 Zobacz profil autora PW
dekora » Czw Lip 30, 2009 20:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Chyba będzie musiała natrzeć nosem ,ty -jako młodsza nie masz u niej autorytetu, za to koń, możliwe-nauczy ją kiedyś szacunku, zostaw to koniowi:) Trochę potrwa,ale może zwierzę się zbuntuje i pokaże gdzie jej m-sce ?
A skąd wiesz czy ona tego nie czyta???
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 20:25 Zobacz profil autora PW
-Roksio- » Czw Lip 30, 2009 20:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Nie wiem czy bawiłabym się w zostawienie jej samej sobie żeby koń załatwił sprawę - jeśli jest on tego typu, że znosi wiele dla świętego spokoju jak np. konie w szkółkach to nie wiem czy to bardzo pomoże...
Poza tym, że koń głupieje [Ty pokazujesz mu co innego, Twoja niewydarzona siostra znów coś tam] nie mam nic do dodania, bo po prostu nie wiem co możnaby zrobic, choc pomysl m. in. Viss może się okazac sluszny.
www.clashtree.posadzdrzewo.pl

Niech drzewko będzie jeszcze większe! Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 20:50 Zobacz profil autora PW
dekora » Czw Lip 30, 2009 21:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Visenna napisał(a):
Zostaw jej go na miesiac Uśmiechnięty. Przy takim jak opisujesz traktowaniu i takiej metodzie jazdy, kon szybko stanie się nieprzyjemny i zacznie sie buntowac i wtedy siostrze się odechce meczyć z "upartym łachem".


Roksio? A co ja innego pisałam? To samo w innej formie:) Zostaw to koniowi- czyli stanie się nieprzyjemny, obojętnie czy ją przwiezie w krzaki czy jest typem stania w m-scu i mulenia się. Zwierzę źle jeżdżone odpowie sobą w zależności od temperamentu i charakteru. Ale rodzice to chyba jeszcze coś mają do powiedzenia?? Czy róbta co chceta?
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 21:11 Zobacz profil autora PW
konikkonik » Czw Lip 30, 2009 22:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikkonik



Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 6
Skąd: qee

Status: Offline

ale też jest problem, bo koń był niedawno zajeżdżony, a nie dam rady, go samej ułożyć "z powrotem". Hmm, a może po takim terenie (moja siorka jeździ około 3 razy w miesiącu) przypomnieć koniowi jak wygląda prawdziwy trening i wymęczyć go na treningu? nie wiem sama, co robić...
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 22:35 Zobacz profil autora PW
Czerniejewska » Czw Lip 30, 2009 22:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czerniejewska


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 118
Skąd: Gniezno

Status: Offline

W takiej sytuacji, jak ta gdzie Twoja siostra jeździ TYLKO 3 razy w miesiącu uważam, że powinnaś robić swoje i sumiennie z nim pracować. "To co słabi uważają za kłody rzucane pod nogi, mocni widzą jako odskocznię do dalszych postępów."
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 22:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
-Roksio- » Czw Lip 30, 2009 22:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

-Roksio-

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Mar 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 1209
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Dekora -
Cytat
choc pomysl m. in. Viss może się okazac sluszny.


Uśmiechnięty
www.clashtree.posadzdrzewo.pl

Niech drzewko będzie jeszcze większe! Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 22:50 Zobacz profil autora PW
Carunia » Czw Lip 30, 2009 23:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Carunia


Koniuszy
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 544
Skąd: Kraków

Status: Offline

Miałam podobny problem, a nawet cięższy, ale to dość zagmatwana sprawa, w każdym razie nic nie dało się zrobić innego i musiałam po prostu nauczyć konia stawać dęba na mocniejsze zadziałanie wodzami (ściągnięcie obu na raz) i strzelać barana na mocniejszą niż moja łydkę- podziałało "przy pierwszym użyciu" Pokazuje język Co prawda koń swoje przez to musiał wycierpieć, ale później był już jeżdżony tylko przez mnie i zostało mu to wszystko wynagrodzone Uśmiechnięty "tacy sami, a tak różni- ja jestem człowiekem, ty aniołem..."
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 23:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
ihaha7 » Czw Lip 30, 2009 23:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ihaha7


Stajenny
Dołączył: 10 Lip 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 365
Skąd: Rybnik

Status: Offline

Ja bym zainwestowała w instruktora, żeby pokazał siostrze na czym polega jazda konna Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Czw Lip 30, 2009 23:30 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pią Lip 31, 2009 11:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Carunia napisał(a):
Miałam podobny problem, a nawet cięższy, ale to dość zagmatwana sprawa, w każdym razie nic nie dało się zrobić innego i musiałam po prostu nauczyć konia stawać dęba na mocniejsze zadziałanie wodzami (ściągnięcie obu na raz) i strzelać barana na mocniejszą niż moja łydkę- podziałało "przy pierwszym użyciu" Pokazuje język Co prawda koń swoje przez to musiał wycierpieć, ale później był już jeżdżony tylko przez mnie i zostało mu to wszystko wynagrodzone Uśmiechnięty


no Uwaga - dla niedoswiadczonego jezdzca taka nauczka może skonczyc się tragicznie.
Myslę ,że pomysł Vis jest dużo lepszy. Spokojnie czas i kon pokaże, da jej lekcje pokory.
Natomiast gdy Ty będziesz uczyc konia jak sobie radzic z problemem to w razie poważnego wypadku będziesz miała wyrzuty sumienia.
Post » Wysłany: Pią Lip 31, 2009 11:00 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » siostra - problem
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kto z was jezdzi tu w stylu western? 128 Quoter_horse 30202 Pią Lip 02, 2010 8:36
iwona_35 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jeżdziec w okularach. 99 Gajax 24428 Czw Mar 04, 2010 19:43
Megan93 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Proszę was o pomoc ;) 4 Gniaada 3100 Czw Sie 06, 2009 12:07
Gniaada Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co się dzieje u Was w okolicy? 0 xPatryk 2505 Nie Sty 18, 2009 16:06
xPatryk Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum