Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| wilka |
dziwne objawy jakby kręcz szyji
» Wto Wrz 01, 2009 20:21   |

Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270
Status: Offline
|
Może ktoś z was spotkał się z czymś podobnym koń dostaje jakby ataku kręczu szyji nie może podnieść głowy do góry, pojawia się sztywność szyji nie może skręcić głowy zamiast tego cofa się do tyłu. Pojawia się kulawizna po czym po paru godzinach potrafi taki atak ustąpić i wszystko jest w porządku jakby nigdy nic. Koń jest obecnie w klinice pod obserwacją ale ciężko zdiagnozować coś czego nie widać bo ustapiło. Koń miał do tej pory trzy takie ataki w różnych odstępach czasu i ostatni był najdłuższy bo trwał kilkanaście godzin. Oczywiście w klinice jest w pełni sił i żywotności nie wykazuje żadnej kulawizny ani nic w tym stylu. Dodam że ostatni atak wystąpił po tym jak koń tydzień czasu się tylko padokował bo zgubił podkowę, a kowal nie przyjechał w umówionym terminie niestety. Więc odpada przetrenowanie, podczas takich ataków koń nie traci żywotności w sensie zachowuje się normalnie rży, podgryza dla zabawy, ma apetyty.
|
» Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 20:21
|
| Camanibay |
» Wto Wrz 01, 2009 21:49     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 145
Skąd: Wiocha
Status: Offline
|
Może dostaje kurczu mięśni, ponieważ go "zawiało" tak, jak człowiekowi wygina szyję, bo dostał porażenia nerwowego, ale nie mam pojęcia czy koń może mieć taką dolegliwość. Może te kurcze spowodowane są problemami żołądkowymi. Ale ta kulawizna... Nie wiem może ma przykurcz mięśni?...Nie mam pojęcia. Musiała bym tego konia zobaczyć. Jak się zachowuje. A poci się przy tym, nie napina "tyłka"?
|
» Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 21:49
|
| Camanibay |
» Wto Wrz 01, 2009 21:50     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sie 2009
Posty: 145
Skąd: Wiocha
Status: Offline
|
Być może to jakieś problemy z kręgosłupem. Usztywnianie szyi, kulawizna. Może to kręgosłup...
|
» Wysłany: Wto Wrz 01, 2009 21:50
|
| wilka |
» Sro Wrz 02, 2009 10:52     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270
Status: Offline
|
Porażenie nerwowe odpada bo to poważny problem i nie ustępuje sam z siebie wymaga poważnego leczenia. Koń się nie poci, za pierwszym razem podejrzewalismy kolkę, za drugim mięśniochwat a teraz to już nie mam zielonego pojęcia. Z własnych spostrzeżeń uważam że jak rozgrzeje się mięśnie np wcierką rozgrzewającą objawy ustępują. Nie ma żadnych obrzeków ani bolesnych miejsc które można by wyczuć podczas badania ręką. Apetyt mu dopisuje.
|
» Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 10:52
|
| dekora |
» Sro Wrz 02, 2009 11:58     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Nie chcę cię martwić, ale mojej znajomej koń miał podobne objawy, niby wszystko ok ,a co jakiś czas dziwnie ruszał szyją, powłóczył zadnimi, to podrywał dziwnie przednie nogi itp, poza tym żyje do dziś ( już ma go kilka lat) ma się dobrze- ma apetyt itp. Jej koń to problem z kręgosłupem tzw woobler ( nie wiem jak to sie pisze) upewnij się pod tym kątem. Jest jeszcze jedna przypadłość możliwie pasująca do tego stanu rzeczy- nie pamiętam ,ale był tu taki temat i to opisany przez wetów- coś od nerwu w głowie... naprawdę nie wiem jak to się fachowo zwie, ale pierwszy raz o czymś takim słyszałam,aby koń dostawał ataków np: na światło słoneczne, podrażniony nerw oczny lub inny? powoduje dziwne ataki...
|
» Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 11:58
|
| Figaro_16 |
» Sro Wrz 02, 2009 12:23     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Przy Syndrom Head Shaking koń najczęściej macha głową, nie ma jej unieruchomionej.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
|
» Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 12:23
|
| wilka |
» Sro Wrz 02, 2009 14:36   |

Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270
Status: Offline
|
On zadem nie powłócza zazwyczaj kulawizna występuje na przodzie ostatnio prawa noga, tym razem lewa, jest też coś takiego że jak się go za kłusuje to leci głową do przodu w dół. Znowu jak pojechał do kliniki wet stwierdził że nie widzi na przodzie kulawizny, stwierdził że raczej tyłem nie przekracza i usztywnia się, ale to raczej z lenistwa trzeba go poprostu porządnie pogonić żeby ruszył dupsko. Na wszelki wypadek sprawdzi mu odcinek krzyzowo-lędźwiowy pod względem jakiś urazów.
|
» Wysłany: Sro Wrz 02, 2009 14:36
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum