| Visenna |
» Sro Lut 01, 2006 23:56     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
Dla jasnosci, nie krytykuje sposobu zywienia,
wiem
Cytat
kwestia indywidualna dla danego konia.
otóż to, właścicielka stajni też mi marudzi że za dużo mu daję, ale co ja poradzę na to że on jest żarłokiem? Pamiętacie jak miałam problem z wystającymi żebrami u niego? No więc już tak bardzo nie sterczą odkąd daję mu otręby jeszcze do tego owsa i paszę...on je jak smok, ale w ogóle po nim nie widać tego, chyba ma tasiemca, jest wiecznie głodny. Ludzie mi mówili że po takiej ilości owsa to on mnie zabije tyle będzie miał energii,a tu figa! Wsiadłam na niego po dwóch bitych tyg stania w boksie (był chory i nie mógł w ogóle wychodzić, tylko na stępa na halę) i nawet nie bryknął! Jak go puściłam luzem to musiałam z batem latać za nim żeby łaskawie dupę ruszył, a przecież powinno go roznosić! Inna sprawa że może był jeszcze osłabiony i apatyczny po chorobie... Ogólnie jak Jego Wysokość raczy ruszyć żywszym kłusem to jest święto ale za to na padokach pierwszy ogier, flaga do góry i zasuwamy
Cytat
A ja myślałam, że dawkę wyznacza się dla konia, a nie ilość miarki
ja też tak myślałam, ale u nas wszystkie konie są karmione jednakowo ( no moze poza ogierkiem który ma trzy lata i na razie stoi tylko w boksie - nie dostaje owsa w ogóle) - czyli jedno małe wiaderko gniecionego trzy razy dziennie. Wiadreko jest zazwyczaj jakieś po witaminach, więc możecie sobie mniej więcej wyobrazic jego wielkość.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Lut 01, 2006 23:56
|