Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 852 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » Po co gniecie sie owies?


Napisz nowy temat
Visenna » Sro Lut 01, 2006 23:34   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
mój koń żre owies gnieciony. 3 kg owsa na dzień, rozłożolne na 3 dawki. Jakoś nie wygląda na zabiedziałego. Przynajmniej mi, ale może ty widzisz żebra?

Busch, ale ja nie mówiłam o kilogramach, bo kilo gniecionego waży tyle samo co kilo niegniecionego, więc nie wiem o co ci chodzi? Ja mówiłam o miarkach! A w wiadreczko którym u nas karmią wchodzi inna waga niegniecionego i inna gniecionego, a karmią jakby była taka sama! A poza tym nawet jeśli już samego zgniecionego jest 3 kilo, to czy Twój je tylko to? Bo o wychudzeniu na takiej dawce mogłabyś mówić gdyby stał na trocinach i jadł tylko owies, a wiadomo że słoma, siano, pasza, witaminy, marchew i jabłka (cukier?) swoje robią... Poza tym są też konie którym starcza mniejsza dawka i dobrze wyglądają...ja wiem jedno: mój przy takiej dawce tylko owsa zdechłby z głodu.

Ps. poza tym od jak dawna jest na tych trzech kilosach?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 23:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Sro Lut 01, 2006 23:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

Cytat
ja wiem jedno: mój przy takiej dawce tylko owsa zdechłby z głodu.

Zszokowany Chryste! u nas jak kon dostaje trzy kilo, to dlatego ze pracuje duzo i mu zebra wylaza. no ale to sa mlp, wiec duzo im nie tzreba.
Dla jasnosci, nie krytykuje sposobu zywienia, bo to kwestia indywidualna dla danego konia.
chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 23:44 Zobacz profil autora PW
buschmenka » Sro Lut 01, 2006 23:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Od września tamtego roku. I na razie jest na diecie, jeszcze trochę musi schudnąć Cool . A ja myślałam, że dawkę wyznacza się dla konia, a nie ilość miarki Przewraca oczyma Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 23:54 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Sro Lut 01, 2006 23:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
Dla jasnosci, nie krytykuje sposobu zywienia,

wiem
Cytat
kwestia indywidualna dla danego konia.

otóż to, właścicielka stajni też mi marudzi że za dużo mu daję, ale co ja poradzę na to że on jest żarłokiem? Pamiętacie jak miałam problem z wystającymi żebrami u niego? No więc już tak bardzo nie sterczą odkąd daję mu otręby jeszcze do tego owsa i paszę...on je jak smok, ale w ogóle po nim nie widać tego, chyba ma tasiemca, jest wiecznie głodny. Ludzie mi mówili że po takiej ilości owsa to on mnie zabije tyle będzie miał energii,a tu figa! Wsiadłam na niego po dwóch bitych tyg stania w boksie (był chory i nie mógł w ogóle wychodzić, tylko na stępa na halę) i nawet nie bryknął! Jak go puściłam luzem to musiałam z batem latać za nim żeby łaskawie dupę ruszył, a przecież powinno go roznosić! Inna sprawa że może był jeszcze osłabiony i apatyczny po chorobie... Ogólnie jak Jego Wysokość raczy ruszyć żywszym kłusem to jest święto Bardzo wesoły ale za to na padokach pierwszy ogier, flaga do góry i zasuwamy Uśmiechnięty

Cytat
A ja myślałam, że dawkę wyznacza się dla konia, a nie ilość miarki

ja też tak myślałam, ale u nas wszystkie konie są karmione jednakowo ( no moze poza ogierkiem który ma trzy lata i na razie stoi tylko w boksie - nie dostaje owsa w ogóle) - czyli jedno małe wiaderko gniecionego trzy razy dziennie. Wiadreko jest zazwyczaj jakieś po witaminach, więc możecie sobie mniej więcej wyobrazic jego wielkość.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 01, 2006 23:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Czw Lut 02, 2006 12:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

yyy 3kg owsa????yyy jak dla mnie to troche za malo i to duzo za malo,jakas polowe,no chyba ze kon nie pracuje.moj dostaje ok 6kg plus pasza,wit,jablka,archew,od czasu do czasu otreby i siemie no i siano i czasem sloma,bo tak to stoi na trocinach Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 12:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Czw Lut 02, 2006 12:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Też mi się wydawało że to trochę mało, ale już nie chciałam nic mówić, skoro Busch dodała że jej koń jest na diecie... Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 12:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
woland » Czw Lut 02, 2006 13:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woland

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 2
Posty: 1143
Skąd: G-cko/Wrocław

Status: Offline

hyh-begucha dostaje tylko czasem owie, a i tak upasiona jest niemal non-stop. a mloda to dostawala do jakiegos czasu, potem odstawilismy jak juz wyrosla. zre zamiast owsa marchew, siano, chleb, ostatnio towarzysko owies, bo kumpela z biegalni dostaje. a boczki okraglutkie Puszcza oko sie nawet zastanawialismy, czy moze na nia nie skoczyl nasz mlody ogierek, ale nie. taki typ. ekonomiczny Pokręcony i zły chemik nie umiera, tylko przestaje reagować.
Post » Wysłany: Czw Lut 02, 2006 13:45 Zobacz profil autora PW
fidelka Gniecenie owsa » Pią Lut 03, 2006 7:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fidelka



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 38


Status: Offline

W stajni wktórej jeździe też gniecie sie owies jest to robione poto by konie lepiej go wykozystywały w organiźmie...mozna to w ten sposób porownac...ze jeżeli koń dostaje gnieciony owies to w oborniku który on "produkuje" nieznajdziesz owsa... a jeżeli dostaje normalny to niestety jest czesciowo wydalany...I poto własnie gniecie sie owies
Post » Wysłany: Pią Lut 03, 2006 7:25 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Visenna » Pią Lut 03, 2006 9:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9358
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
ze jeżeli koń dostaje gnieciony owies to w oborniku który on "produkuje" nieznajdziesz owsa.

No pewnie, jak się oduczy konie gryźć owies podając im gnieciony, to potem jak zjedzą pełny to faktycznie znajdziesz w kale ziarna Zdziwiony Mój je pełny cały czas i jakoś go trawi i wykorzystuje dobrze. Poza tym konie od dziesiątków stuleci byly karmione pełnym owsem bo chyba nie podejrzewasz średniowiecza o gniotowniki i jakoś żyły i dobrze wykorzystywały paszę. To chyba znamienne dla naszego stulecia, mamy jakieś kalekie konie, człowiek musi za nie owies gryźć. Powninniśmy jeszcze prócz gniotownika wymyślić przeżuwaczkę owsa- wtedy to już w ogóle konie by super wykorzystały to ziarno... Zdziwiony
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Lut 03, 2006 9:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fidelka :) » Pią Lut 03, 2006 9:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

fidelka



Dołączył: 28 Sty 2006
Posty: 38


Status: Offline

Mysle ze podawanie gniecionego owsa to kwestia indywidualna kazdego konia Uśmiechnięty Pokazuje językPokazuje językPokazuje język
I zawsze bedzie to kwestia sporan
Post » Wysłany: Pią Lut 03, 2006 9:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Po co gniecie sie owies?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum