Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| barejqa |
Węże,żmije...
» Pon Lis 02, 2009 21:51   |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
Nie znalazłam podobnego tematu i postanowiłam spytać...
Czy ktoś z Was zna jakieś sposoby na wypłoszenie żmij z pastwiska dla koni? słyszałam że dobre są odstraszacze do kretów ale jakos nie wyobrazam sobie obsadzenia 2 ha tym czymś...dzwoneczki tez nie działaja ;/
Z dorosłymi końmi nie ma problemu bo gdy tylko coś poruszy się w trawie uciekaja gdzie pieprz rośnie..boje się tylko ponieważ mam w planach źrebic obydwie kobyłki;) a źrebaki jak to źrebaki wiadomo wszystko trzeba poznać..
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 21:51
|
| flickerka |
» Pon Lis 02, 2009 22:43     |

Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane
Status: Offline
|
znalazłam w necie
Wąż najprawdopodobniej sam ucieknie i śladu po nim nie będzie
Jeżeli nie ucieknie to można go przepłoszyć, tupnąć kilka razy, pomachać jakimś długim przedmiotem np. miotłą
Jeśli mimo to nadal będzie się go widywać można wezwać kogoś kto pomoże (złapie węża i przeniesie w inne miejsce), tzn. leśniczego, kogoś z działającej w okolicy organizacji przyrodniczej, patrol ekologiczny, straż pożarną lub miejską, jeśli niedaleko jest ogród zoologiczny to jego pracownicy też powinni pomóc
Nie ma mowy o zabijaniu i samodzielnym łapaniu (jeśli to żmija grozi to pokąsaniem, poza tym wszystkie węże są chronione)
Często spotykanie węży w ogródku świadczy o dobrych warunkach środowiskowych i nawet przenoszenie ich nie pomoże gdyż i tak wrócą. Wtedy najlepiej się do tego przyzwyczaić i zachowywać ostrożność (patrzeć pod nogi, nosić całe buty, długie spodnie, nie wchodzić w krzaki, wysoką trawę itd).
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 22:43
|
| Figaro_16 |
» Pon Lis 02, 2009 22:46     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
Ale czy źrebak tupnie parę razy i pomacha np. miotłą?
To pierwsze może i przypadkiem, ale miotły nie chwyci.
Ganianie węży nie pomoże zbyt wiele, chodzi o coś, co będzie działać na dłuższą metę.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 22:46
|
| barejqa |
» Pon Lis 02, 2009 23:24     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
No raczej tak;) Pozatym to góry więc przenoszenie węży z miejsca na miejsce,łapanie itp nie wchodzi raczej w gre poniewaz idac na pastiwsko można spotkac z 5 sztuk wygrzewających sie akurat na ścieżce;)
|
» Wysłany: Pon Lis 02, 2009 23:24
|
| agula797 |
» Wto Lis 03, 2009 15:09     |

Koniuszy
Dołączył: 21 Paź 2006
Posty: 565
Skąd: kwidzyn/prabuty/sosnowiec
Status: Offline
|
a na pewno są to żmije? może tylko zaskrońce czy tam gniewosze. Jak tak to się nie ma czego obawiac.
Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
|
» Wysłany: Wto Lis 03, 2009 15:09
|
| LagunaDiablos |
» Wto Lis 03, 2009 16:28     |

Koniuszy
Dołączył: 05 Paź 2006
Ostrzeżeń: 2 Posty: 558
Status: Offline
|
odstraszacze na krety wsadza sie co kawałek, zalezy od ich zasiegu, ale zazwyczaj maja do 500 mkw i sa dobre bo odstraszaja w zasadzaie wszystko.
|
» Wysłany: Wto Lis 03, 2009 16:28
|
| Lullaby |
» Wto Lis 03, 2009 16:58     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska
Status: Offline
|
Tak na chłopski rozum, to ja proponuje po prostu stworzyć pastwisko nieatrakcyjnym dla węży Wszystkie gady kochają nagrzane kamienie, betonowe płyty i wszelskie tego typu przedmioty. Ich siedliskiem są tez np. kupy drewna, gałęzi, w których mogą się łatwo zaszyć.
Najprostszym sposobem na takie niebezpieczeństwo będzie usunięcie tego wszytskiego z wybiegów.
Save a horse, ride a cowboy!
|
» Wysłany: Wto Lis 03, 2009 16:58
|
| barejqa |
» Sro Lis 04, 2009 17:58     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
O duże konie sie nie boje..jad żmiji nie jest dla nich śmiertelny a pozatym mam surowice;) Chodzi mi o źrebaki..młode to ciekawe itp.
Są i zaskrońce i żmije niestety..jak to w górach:) O tej porze nie...wyraznie pisałam że chodzi mi o źrebaki które urodza się na wiosne..
Dziękuje:) coś będę dalej wymyślać
|
» Wysłany: Sro Lis 04, 2009 17:58
|
| konikmorski |
» Sro Sty 27, 2010 11:56   |


Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2 Posty: 2336
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Żmije można spotkać w całej Polsce, tak samo Zaskrońce. Nie wspomne już o małych jaszczurkach
No właśnie, co jeśli żmija zaatakuje podczas wyjazdu konia. A my akurat nie mamy surowicy? Gdzie dzwonić i jak ewentualnie zająć się raną?
|
» Wysłany: Sro Sty 27, 2010 11:56
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum