Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 852 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Uciekanie przed wędzidłem


Napisz nowy temat
aliszja_kucyk Uciekanie przed wędzidłem » Pią Sty 29, 2010 23:28   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aliszja_kucyk



Dołączył: 03 Sty 2010
Posty: 35


Status: Offline

Problem mam podobny do Vini , sprawia przedstawia się następująca :
Historia pewnego 7letniego wałaszka. Gdy dorósł jego własciciel probował go przyuczyc do bryczki jednak problem pojawił się taki że koń uciekał przed wędzidłem , a mianowicie hmm ganaszowaniem tego nazwać nie mozna ale cos w stylu rollu . Tak wiec koń został odstawiony. Po pewnym czasie właściciel wpadł na pomysł zeby dac go pod siodło. Nie przyniosło to duzych efektów. Prace z nim ktoś zakończył na osiodłaniu i lonży. Gdy przybyłam do stajni zaczełam z nim pracować, nie znając jego problemu. Spokojne lonżowanie, powoli siadanie na niego i takie tam. Jednak problem zaczął się prawdziwy gdy zaczeło się wymagać cos więcej. Przy skręcanniu się chował , przy próbach zatrzymania tez. Wiec zaczełam jazde na całkiem luźnych wodzach zeby kon wyciągną nos do góry. Wszystko pieknie ale w kolko cały czas jeździc nie będziemy. Próbowałam różnych znajomych mi sposobów. Wędzidło oliwkowe łamane więc delikatne. Hacamore nie wchodzi w gre ( uprzedzenia własciciela)

Co robić zeby nabrał zaufania do wędzidła?????
Post » Wysłany: Pią Sty 29, 2010 23:28 Zobacz profil autora PW
fanelia » Sob Sty 30, 2010 9:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Problem jak Visenna chyba Uśmiechnięty

A dlugo z nim jeździsz na luznym kontakcie? Tzn ja bym jezdzila nie na rzuconych wodzach, tylko na bardzo, bardzo delikatnym kontakcie. Podczas jazdy na takim leciutkim kontakcie wykonuj wszystkie ćwiczenia ujeżdżeniowe dopasowane do jego stopnia wyszkolenia (czyli zgaduję, że np. duże koła, energiczna jazda po ścianach, duże serpentyny i polwolty, do tego boczne zgiecia szyi, zwrot na przodzie) jak gdyby nigdy nic. Rób wszystko poprawnie dosiadem i łydkami, rękoma wykonuj bardzo delikatne ruchy (czyli zewnetrzna wodze zamykasz, wewnetrzna dzialasz), ale na tyle delikatne i na tyle luźnych (ale nie rzuconych!!) wodzach, by koń czuł drgania, ale by nie prowokowało go to do wieszania na wędzidle. Jeśli koń się chowa i ucieka przed wędzidłem nawet przy tak delikatnym kontakcie - wyjechać mocniej siadem, łydkami, ewentualnie pomóc sobie bacikiem. W tym momencie uważaj, żeby koń się na wędzidło nie nadział, bo może je sobie potem źle kojarzyć!

Moim zdaniem przy umiejętnym zastosowaniu wielu ćwiczeń rozluźniających pod siodłem, koń w końcu sam zacznie rozluźniać grzbiet, szyję i wyciągać głowę w przód-w dół, bo tak będzie mu wygodnie. W tym momencie powinien natrafić na delikatny, zachęcający kontakt. W przypadku jakiegokolwiek rolowania się zastosowałabym energiczne pojechanie do przodu, nagradzając każde oparcie się na wędzidle.

Czekam na opinie bardziej doświadczonych ode mnie, bo sama jestem ciekawa, co poradzicie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sob Sty 30, 2010 9:54 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Sob Sty 30, 2010 14:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ja w w zeszlym roku dostalam pod opieke mloda klacz, ktora byla wczesnie zajezdzona i do tego beznadziejnie. Nie mam pojecia, jak oni to zrobili, chyba jakis Zenek zalozyl jej siodlo, oglowie, czarna wodze lub jakies inne badziewie i po postu wsiadl ;p

Klacz nie potrafila chodzic na lonzy, wiec przez pierwsze tygodnie na nia nie wsiadalam tylko ja lonzowalam, bez patentow. Potem pierwszy raz na nia wsiadlam, wzielam wodze do reki, a kon zaczal sie gryzc po klacie i pedzic bez kontroli. Do tego wyrywala wodze i rzucala lbem. Tez probowalam delikatnego kontaktu i wyjechania lydka, ale niewiele to dalo, w jej przypadku. Wiec przez dluzszy czas jezdzilam ja w gorze, na normalnym kontakcie. Przy przejsciach np ze stepa do klusa klacz tak mocno sie rolowala i jednoczesnie wyrywala wodze, ze mialam wrazenie, ze mnie przeciagnie przez szyje. W takich momentach musialam szybko ja "podbic" do gory jedna lub dwoma wodzami, w momencie kiedy czulam, ze ma zamiar to zrobic. Pojechalam z nia na treningi do mojego trenera, zeby mi cos doradzil i razem z nim zaczelismy ja powoli opuszczac i zaokraglac. Z "normalnego" ustawienia powoli zaczela schodzic w dol i akceptowac kontakt. Pracowalismy z nia w rownym klusie, na drazkach i koziolkach (bardzo polecam, zeby kon sie wyciagnal w dol!). Gdy bylam pewna, ze klacz zaczyna prawidlowo pracowac, zaczelam jej zakladac na lonze wypinacz trojkatny.

Mysle, ze te dwa przypadki sa podobne. "moja" klacz, po kilku miesiacach spokojnej jazdy i pracy nad podstawami w tej chwili chodzi naprawde dobrze. Wszystkie cwiczenia, ktore polecila Fanelia sa jak najbardziej wskazane, w tej chwili musisz pracowac nad zupelnymi podstawami. Patrzac na slynna piramide wyszkolenia konia skup sie w tej chwili na rytmie, rozluznieniu i kontakcie. Na wszystkich elementach musisz sie skupic oddzielnie, ale jednoczesnie w trakcie jazdy beda sie ze soba przeplataly. Powodzenia
Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Sob Sty 30, 2010 14:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Uciekanie przed wędzidłem
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Czas po którym mogę edytować temat 0 Test 25 Nie Kwi 08, 2012 23:30
Test Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Film Czas wojny / War Horse (2011) 10 asikonikDafne 616 Czw Lut 09, 2012 22:31
patkarola Zobacz ostatni post
Brak nowych postów kiedy przyjdzie czas na skoki???co trzeba umieć 24 Wildrider13 6608 Pon Sie 22, 2011 14:01
neanderzyca Zobacz ostatni post
Brak nowych postów ZMIEŃCIE CZAS!!! 7 Thorhall 3943 Sro Lis 10, 2010 11:20
xPatryk Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czas zimowy 3 jedza 2394 Czw Kwi 01, 2010 19:55
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum