Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 853 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Rekreacja refleksje ....instruktorów Uśmiechnięty


Napisz nowy temat
Visenna Re: . » Sro Lut 10, 2010 11:15   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9359
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Alixon napisał(a):
Pamiętam jeszcze pewną dziewczynkę która przyjeżdzała z mamą. Dziecko panicznie się bało koni , nawet jak koń zarżał to panika. Jednak ambicje rodziców są wieksze..

Oj, też miałam taką jedna...najgorsze jest to że jak mówiłam rodzicom że mała się boi dosłownie wszystkiego i nie jestem w stanie niczego jej uczyć, bo gdy tylko chcę by zakłusowała to już są łzy w oczach, to odpowiadali, ze zdają sobie z tego sprawę, ale ona sama bardzo chce przyjezdzać...jakoś w głowie mi się to nie mogło pomieścić. Dodatkowo mała zaczynała jeździć u mnie razem z koleżanką, która okazała się bardzo odważna i utalentowana a na dodatek przyjeżdzała częściej, więc ciągle były pytania typu " A S. to już galopowała?", "a S. skakała już?" Ze wstydem przyznaję, ze ponosiło i mnie i drugiego instruktora, kiedy po godzinie błagań żeby zakłusowała choc kawałek na najspokojniejszym łachu świata, padało pytanie czy S już kłusuje, zjadliwie odpowiadaliśmy że S. to już skacze i jezdzi w tereny, zgodnie z prawdę zresztą...no ale jazda z tym dzieckiem to była męka - godzine trzeba było łazić koniowi przy pysku bo jak się odeszło to już był płacz, koń nie daj Boże wyciągnął głowę to było: "Prosze pannniiii! Jezu!!! Ratuuunku, co on robiiii, na pomooooccc!" - nie przesadzam, dokładnie taka sytuacja była kiedyś, koń w stępie schylił głowę i wyciągnął jej trochę wodze z rąk , akurat tę sytuację widział trener, myślałam że się posika ze śmiechu. A najlepsze jest to że nigdy nic się nie stało małej na koniu, spadła, a właściwie zsunęła się na nogi może ze 2 razy w młynku z kuca- ale ilu z nas to się zdarzyło? Nigdy nic poważnego, raz tylko widziała jak kuc zabrał się galopem z tą jej odważniejszą koleżanką do stajni i tamta spadła, ale nic jej nie było,otrzepała się i wsiadła z powrotem.

A ta druga koleżanka, to znów przykład niekompencji "trenerów"...zaczęła u mnie ładnie jezdzic, poruszała sie w trzech chodach, ladnie siedziala i nic wiecej, jezdzila 3 miesiace! No ale ze trener miał ambicje robic dziecięcą sekcję, dawaj 10latkę, niech skacze. Na kucce na której wtedy jezdzila skakało się latwo, to był kuc sportowy. Dawaj malą do grupy sportowej- protestowalam, nawet nie wiedziala co to jazda na porzadnym kontakcie jeszcze, ale cóż...powiedzialam ze nie dam kucki, to moj najlepszy kuc pod dzieci. No to dobra, dali jej 4 letnią, niemal surową kuca-klacz, jezdzoną do tej pory przez dziewczynę specjalizująca się w takich koniach...no i się zaczęło, klacz ja woziła, pędzila w galopie, wciągała do środka, ale twardo trener gadał że muszą się dograć - mnie kazał piłowac ją ujezdzeniowo ( nawet zaczynala się dogadywać z klaczą) i równolegle skoki...po miesiącu dzierżawy oczywiscie mala miala chyba z 8 upadkow zaliczonych z konia...w końcu jej ojciec sie zreflektowal ze dali malej za trudnego konia i jeszcze próbują twierdzić ze to ich wina! Zepsuli dzieciaka..nagadali o zawodach, kazali kupić siodło....ona juz nie bedzie jezdzila tak jak jezdzila gdy miala tylko ujezdzenie ze mna..nauczyła sie złych nawyków próbując opanować klacz. Wynik- spiepszona klacz i zepsuty jezdziec...ale co zrobic, ot, trenerzy....Jestem skwaszony
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 11:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email
RosieMarrie » Sro Lut 10, 2010 11:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

RosieMarrie


Adept Jeździecki
Dołączył: 15 Cze 2009
Posty: 81
Skąd: WrocLove

Status: Offline

Viss to normalne- przerośnięte ambicje ^^.
albo kiedyś jeżdżą studenci i mówimy: "kłus ćwiczebny", na co ziomek zaczął jęczeć i się śmiać, że jajecznica mu się zrobi xDD.
Koń jest miłością, taniec namiętnością, galop nałogiem, a muzyka bogiem < 3
(>*3*)> .... ......... ...........(>o.O)>
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 11:28 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Sro Lut 10, 2010 15:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

jak jeszcze pracowałam w Ostoii przyszedł do nas gosciu totalny laik do tego swoją wage to on miał... okazało sie ze nie chce sie uczyc jeździc tylko...
UWAGA
chce podjechac konno do knajpy w strou rycerza i sie oświadczyc!!!!
nam kopara opadła i dawaj na szybki kurs:)
Facet noo niestworzony do jazdy;) ale pojechał i sie oświadczyłUśmiechnięty żałujcie ze nie widziałyście miny wybranki jak go zobaczyłaPuszcza oko
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 15:55 Zobacz profil autora PW
Dakarella » Sro Lut 10, 2010 16:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dakarella

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań

Status: Offline

Zgodziła się? Uśmiechnięty Szczęście to garść pełna wody...
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 16:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Alixon » Sro Lut 10, 2010 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

Ale super !!!!!! Też tak chce Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 16:06 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Sro Lut 10, 2010 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

pewno ze sie zgodziła;D
Post » Wysłany: Sro Lut 10, 2010 16:30 Zobacz profil autora PW
kajpoucha » Czw Lut 11, 2010 18:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kajpoucha

Luzak

Luzak
Dołączył: 23 Mar 2006
Posty: 3206
Skąd: Tfu, Warszawa

Status: Offline

kolega kiedyś w walentynki (ble ble ble) wyjechał pełnym galopem z lasu na siwym rumaku trzymając w rękach wielkie pluszowe serducho.

To było przesympatyczne, szczególnie że ów koń to najbardziej zasłużony staruszek rekreacyjny, niegdyś WKKWista (ale to chyba za czasów wojny punickiej)
[..]zbudowałeś byt swój zasklepiając jak termit wyloty ku światłu i zwinąłeś się w kłębek w kokonie nawyków, w dławiącym rytuale codziennego życia[...]
Post » Wysłany: Czw Lut 11, 2010 18:53 Zobacz profil autora PW
frania » Czw Lut 11, 2010 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

frania

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 12 Lis 2006
Ostrzeżeń: 5
Posty: 1395
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Viss----> To możliwe, że ona chciała jeździć. Ja też tak miałam Puszcza oko
Potwornie bałam się jeździć, moja mama już nie wytrzymywała psychicznie i nie chciała mnie do stajni przywozić.Płakałam przez całą jazdę, nie mówie już o zsiadaniu po 5 razy na jazde(zsiadałam po czym przepraszałam instruktorkę i mamę i błagałam je żebym mogła dalej wsiaść bo ja kocham koniki Przewraca oczyma ), chyba 2-3 miesiące siedziałam na lonży Zszokowany

Takie dziecko miałyście? Śmieje się

Dzieci są potworne Cool
Post » Wysłany: Czw Lut 11, 2010 21:15 Zobacz profil autora PW
Siurek » Czw Lut 11, 2010 22:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

Też tak miałam! Choć nie aż tak panicznie, nie było płaczu i zsiadania w czasie jazdy, ale bałam się straszliwie, chociaż chciałam. Pokazuje język
Post » Wysłany: Czw Lut 11, 2010 22:48 Zobacz profil autora PW
dziunka » Czw Lut 11, 2010 22:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

A ja właśnie nigdy się niczego nie bałam Puszcza oko. Wszystko chciałam co mi tylko pozwolili, do tego stopnia, że kiedyś na obozie weszłam do biegalni, gdzie stały trzy klacze ze źrebakami i zaczęłam sobie czyścić jedną z nich na jazdę w środku ;] za co nieźle mi się dostało. Ale mam pod opieką taką dziewczynkę, która ma własnego konia, chętnie do niego przyjeżdża i jeździ, ale jak proszę ja o cokolwiek co kierowałoby się w stronę skoków, czyli np. pokonać drążki w galopie czy przeskoczyć z kłusa kopertkę 30cm t jest wielka panika i tylko na lonży mi się udało ją namówić, choć z koziołkami w kłusie naprawdę dobrze sobie radzi. Czasem strasznie chce galopować, a czasem jak się okaże, że koń troszkę mocniej na przód pójdzie, to już nie i nie. Ale najbardziej irytuje mnie, że w kłusie ćwiczebnym dostaje z niewyjaśnionych przyczyn ataków śmiechu i nie da się wtedy z nią pracować ;p.
Post » Wysłany: Czw Lut 11, 2010 22:59 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Rekreacja refleksje ....instruktorów Uśmiechnięty
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 52 angelhorse 20694 Dzisiaj o godz. 9:32
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18012 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69951 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22295 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum