Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 853 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » problem z zagalopowaniem


Napisz nowy temat
rokitusiowata problem z zagalopowaniem » Pon Lut 09, 2009 19:56   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rokitusiowata



Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 45
Skąd: Pomorskie

Status: Offline

problem jest taki -
w stajni stoi pewien siwy koń, na którym ja zazwyczaj jeżdżę... jest mega niewygodny, kłus jest okropny. Gdy tylko chcę zagalopować konik z calej siły ściąga głowe w dół, strzela z zadu zaczyna pędzić... nie jedna osoba już z niego spadła przy zagalopowaniu. Pytałam się dlaczego konik tak robi. Odpowiedziano mi, że wiele osób uczyło się na nim galopować, i waliły mu tyłkiem po grzbiecie... w końcu nauczył się temu sprzeciwiać...
czy jest jakiś sposób na "naprawienie" tego konia, żeby zagalopowanie i sam galop nie sprawiały tak olbrzymiego problemu??
Dodam,że koń ma 4,5 roku.
Post » Wysłany: Pon Lut 09, 2009 19:56 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Lut 09, 2009 20:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9359
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Owszem- wrócić do pracy na lonży, nad równowagą konia, umięsnić go dobrze, nauczyć rozluźniania mięsni grzbietu, i przerobić zagalopowania z ziemi. Z tym że jeśli to kon szkółkowy, to marne na to szanse.. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Lut 09, 2009 20:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Pon Lut 09, 2009 20:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2895
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

koń jest młody a początkujący go "wyklepali".
ja sprawdziłabym stan grzbietu, to raz, a dwa poleciłabym ab na koniu przez jakiś czas ktoś naprawdę doświadczony pojeździł.
Niestety jak to w rekreacji bywa niekoniecznie to możliwe:/
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Pon Lut 09, 2009 20:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Gandi » Pon Lut 09, 2009 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gandi


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Kwi 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 187


Status: Offline

Jeśli jesteś jeźdźcem rekreacyjnym to sama za wiele nie zdziałasz... Powinien się tym zająć instruktor.

Podstawą jest to aby konia dosiadali jeźdźcy doświadczeni.

,,Gdy tylko chcę zagalopować konik z calej siły ściąga głowe w dół, strzela z zadu zaczyna pędzić... ''

Typowe zachowanie konia któremu coś się nie podoba. Może to być spowodowane bolącym grzbietem, złymi doświadczeniami i nawykami...
To co napisała Visenna, praca na lonży, nad równowagą i rozluźnieniem grzbietu. Zagalopowania powinny się odbywać przy jak najmniejszym udziale bata który źle się prawdopodobnie kojarzy koniowi i spowoduje u niego jeszcze większą niechęć do pracy...
Post » Wysłany: Pon Lut 09, 2009 21:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
tomekpawwaw » Pon Lut 09, 2009 23:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Trzeba by wziąć instruktora , który prowadził jazdy na tym koniu i też wyklepać mu dobrze grzbiet Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Pon Lut 09, 2009 23:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
rokitusiowata » Sro Lut 11, 2009 23:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rokitusiowata



Dołączył: 12 Gru 2008
Posty: 45
Skąd: Pomorskie

Status: Offline

tak, koń w wakacje chodził w rekreacji, teraz już nie, mogę spokojnie się nim zająć. Początkujacy na nim ne jeżdza-to zbyt niebiezpieczne...
przy pracy na lonzy nie buntuje się, ładnie pracuje.
"Naprawianie'" konia ze strony "doświadczonych" jeźdźcow wygląda tak, ze przy zagalopowaniu ściagająmu z calej siły glowę i walą łydkami w boki, żeby przestał się buntować i ładnie szedł... ja jednak wolę leczyć przyczynę, nie skutki...
Post » Wysłany: Sro Lut 11, 2009 23:33 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Czw Lut 12, 2009 0:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

I słusznie.. Spotkałem się kiedyś z bardzo podobnym przypadkiem - 6-cioletni ogier , wrażliwy w pysku zareagował na błędy początkującego jeźdźca wspinaniem się przy próbie zagalopowania a następnie w ogóle odmową ruchu : chodził stępem , lecz na każde przyłożenie łydki zatrzymywał się , cofał , lub się wspinał i podrzucał zadem / na przemian / Trzeba było cofnąć się do pracy na lonży , przy czym z początku koń nie chciał w ogóle galopować w jedną stronę . Po ok miesiącu pracy na lonży , gdy koń równie łatwo zagalopowywał na obie nogi , spod siodła w jedną stronę zagalopować nadal nie chciał . Trzeba było zagalopowywać w tą stronę , w którą koń chciał , po czym zmienić kierunek / koń zmieniał dość łatwo nogę przez 1-2 kroki kłusa/ . Zanim koń zaczął zagalopowywać w obie strony , upłynęło w sumie ze 3 miesiące .
Post » Wysłany: Czw Lut 12, 2009 0:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Sob Lut 13, 2010 23:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Hej, mam problem odnośnie galopu - konkretnie w prawą stronę. Od jakiegoś czasu w ogóle nie mogę zagalopować na prawo. Moja klacz ma 4,5 roku, zaczełam z nią pracować pod siodłem bardziej intensywnie od września, u poprzedniej właścicielki miała niewiele ruchu, głównie teren. Galop wprowadziłam na lonży na początku października, pod siodłem pod koniec października. Na prawo miałam problem, żeby zagalopować, ale udawało się. Od grudnia jeździłyśmy głównie stępem i kłusem z uwagi na lód oraz grudę, a w styczniu nastąpiła nieplanowana przerwa w jazdach.
Od dwóch tygodni staram się wrócić do treningu i zagalopowanie w prawo w ogóle nie wychodzi - klacz zawsze zaczyna na lewą nogę. Obecnie nie jeżdżę z instruktorką z uwagi na śnieg (nie można do nas dojechać autem), więc zrobiłam tylko kilka prób galopu i nie wiem, czy próbować dalej, czy czekać aż śnieg stopnieje (marzec? kwiecień?), żeby wrócić do treningów z kompetentną osobą?

Próbowałam już różnych sposobów, by zagalopować prawidłowo na prawą nogę - z dużego, równego koła o średnicy 20 m, z małej wolty, a nawet ustawiając konia mniej lub bardziej przesadnie na zewnątrz (by uwolnić prawą łopatkę) - za każdym razem koń galopował z lewej nogi. Udało się zagalopować RAZ poprawnie na prawo - kiedy nie robiłam kompletnie nic, a koń był na lonżowniku.
Na pewno ten problem z galopem na prawo wynika częściowo z powodu gorszej strony konia, a częściowo z mojej winy - mam skoliozę i prawą kością kulszową mocniej naciskam niż lewą, zdaję sobie z tego sprawę i walczę z tym przez cały dzień nie tylko na jeździe. Myślę, że to może być powodem problemów z galopem na prawo (z koniem, którego dzierżawiłam przez prawie rok miałam dokładnie ten sam problem, choć w mniejszym stopniu, bo ostatecznie po którejś próbie zawsze udawało nam się w końcu zagalopować w prawo).

Bardzo proszę o porady doświadczone osoby, jak poradzić sobie z tym problemem? Na razie mam pomysł taki, by na jednej z jazd poćwiczyć zagalopowania i jak tylko zagalopuje z prawej to zsiąde, będę chwalić, dam marchewki i ogólnie sama radość... tylko żeby z tej prawej w końcu zagalopowała? Puszcza oko Kolejny mój pomysł to ja w siodle, koń na lonży i osoba z dołu daje sygnał do galopu - problem w tym, że aktualnie mój koń ma mały uraz do lonży, a konkretnie do lonżownika i zanim to przepracujemy minie trochę czasu.

W jaki sposób mogę pracować nad swoim dosiadem, by poprawić pomoce do zagalopowania? Dodam jeszcze, że mój koń dopiero niedawno (ok 2 miesiące temu) nauczył się pomocy do zagalopowania - wcześniej nie bardzo wiedziała, o co mi chodzi.

I jeszcze kilka pytań - czy galopować na lewo czekając aż "koń się wyrobi" i w końcu uda się na prawo? Czy wręcz przeciwnie - unikać galopu na lewo i próbować tak dlugo, by wyszło na prawo?

Od poniedziałku biorę jazdy z instruktorką na innym koniu i mam zamiar ćwiczyć zagalopowania, żeby poprawić swoje oddziaływanie, ale obawiam się, że to nie wystarczy, by nauczyć mojego konia galopu na prawo, dlatego bardzo proszę o porady.
Post » Wysłany: Sob Lut 13, 2010 23:27 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Sob Lut 13, 2010 23:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

moze daj mu pojechaac galopem ze złej nogi wjedz naa wwolte i zacznij ja zmniejszac ywolujac u konia dyskomfort. nie daj mu przejsc do klusa mimo i z bedzie chcial. jak uznasz ze ystarczy na tej samej wwolcie zagalopuj z prawidlowej.

inne konie lepiej ruszaja galopem ze stepa (jesli Twoj to umie) to spróbuj

na lonzy tez na taki problem?
Post » Wysłany: Sob Lut 13, 2010 23:35 Zobacz profil autora PW
fanelia » Nie Lut 14, 2010 0:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Sylwikk - juz probowalam Smutny liczylam na to, ze zmieni nogę, ale niewazne na jak małą woltę wjadę galopem i tak nogi nie zmieni.

Na lonzy udawalo jej sie zagalopowac na prawo, chociaz dosc niechetnie, ale aktualnie koń ma uraz do lonzownika i zanim to przepracujemy minie pewnie trochę czasu, bo nie zamierzam jej zmuszać do zblizania sie do miejsca, ktore wywoluje w niej reakcję "stop!". Metoda malych kroczków na pewno na ten lonzownik wrocimy, ale póki co jezdzimy na otwartym placu i chcialabym pocwiczyc galop i stąd moje pytanie...

Ze stępa nie chcę jeszcze zagalopować, bo nie wiem jak to się ma do tego, że pod siodłem chodzi bardziej konkretnie dopiero 4 miesiące. Przypuszczam, że na to za wcześnie jeszcze przy obecnym stopniu "zaawansowania". Poza tym robię na jazdach tylko to, co robię z instruktorką, a ona nie wprowadzała jeszcze galopu ze stępa, więc ja też tego nie robię.
Post » Wysłany: Nie Lut 14, 2010 0:09 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Nie Lut 14, 2010 0:16   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

ojj to faktycznie spory problem...

a wez ja na lonze na otwartym terenie;) i zagalopowania do poki nie zlapie;) nawet jak juz bedzie zmęczona jak zagalopuje na dobra koniec pracy;)
Post » Wysłany: Nie Lut 14, 2010 0:16 Zobacz profil autora PW
tomekpawwaw » Nie Lut 14, 2010 0:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

Spróbuj ustawić sobie nierówne strzemiona- krótsze od tej strony, na którą przechylasz biodra. Co do galopu, to ćwiczenie tylko na jedną nogę jeszcze pogłębi skrzywienie. Jeżeli chodzi o ćwiczenia prostujące dla konia, to polecam takie ( w wymienionej kolejności ):
- boczne zgięcia szyi w nieruchomości a potem w ruchu
- wolty, ósemki, serpentyny
- ustępowanie zadem w zatrzymaniu i trawers( początkowo po 1-2 kroki)
- "łopatką do przodu"czyli odsuwamy przód ze śladu o szerokość mniej więcej połowy rozstawu nóg ( ślad przedniej zewnętrznej nogi wypadnie pomiędzy śladami tylnych nóg )
Trawersu możemy użyć dla ułatwienie zagalopowania z właściwej nogi- bezpośrednio przed zagalopowaniem ustawiamy na 2-3 kroki zadem do wewnątrz.
Można jeszcze próbować zagalopowania przez drąg , podniesiony na niewielką wysokość, albo po zagalopowaniu, jeżeli koń nie galopuje z dobrej nogi wjeżdżamy na koło, na którym leżą 2-3 drągi, w dość dużej odległości.Jeszcze lepiej ułożyć po 3 drągi przy krótkiej ścianie ujeżdżalni zostawiając miejsce (ok 1m) pomiędzy drągiem i ścianą Dość często koń przeskakując drąg sam zmienia nogę, wtedy trzeba wyjechać na wprost, zostawić luźne wodze, przejechać kilkanaście metrów i zatrzymać konia zanim sam wypadnie do kłusa, po czym zsiąść i występować w ręku
Post » Wysłany: Nie Lut 14, 2010 0:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Nie Lut 14, 2010 9:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Dziekuje bardzo Tomku za rzeczowe i bardzo przydatne porady! Uśmiechnięty

Boczne zgiecia szyi robimy w stój, stępie i kłusie praktycznie od pierwszej jazdy Uśmiechnięty Wolty, ósemki i serpentyny też (to moje ulubione ćwiczenia), ustępowania zadem też (ale tylko max dwa razy na jazdę). Za to o trawersie w ogóle nie pomyślałam, teraz sobie przypominam, że na dzierżawionym koniu wcześniej robiłam takie ćwiczenie (kilka krokow trawersu i galop), na pewno spróbuję! O drągach też już myślałam, ale teraz już wiem, jak je ustawić (bo nie mogłam tego wymyślec Puszcza oko ) Tomku, dziękuję bardzo! Będziemy próbować.
Post » Wysłany: Nie Lut 14, 2010 9:54 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Pon Lut 15, 2010 22:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Zulencja

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1472
Skąd: Warszawa

Status: Offline

A probowalas zagalopowania z polsiadu? Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pon Lut 15, 2010 22:11 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » problem z zagalopowaniem
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów pokładanie sie konia 18 Shaerrawedd 10544 Wto Sie 02, 2011 12:30
roksana2712 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia! - Melodia sp 12 PaT13 6238 Pią Lip 29, 2011 20:21
monika10919 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia do dzierżawy lub współdzierżawy Wrocław!!!! 10 Wallie 7596 Nie Maj 08, 2011 20:42
Doomi Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Przyjme konia na dożywocie! 4 Sharda 5614 Pią Kwi 17, 2009 16:03
ginuha Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pomoc dla konia. 17 Oliwai 7511 Sob Sie 09, 2008 17:29
agusia_77 Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum