Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| KaRoola |
młody koń.. kompletny brak zaufania do ludzi..
» Nie Mar 15, 2009 16:22   |

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 6
Skąd: podkarpacie
Status: Offline
|
Witam wszystkich! zakładam nowy temat ponieważ nie wiem czy temat ten był rozwinięty już - od niedawna jestem na tym portalu!
Zajmuje się kobyłką która nie ma zaufania do ludzi kompletnie, chodzila chwile pod siodłem jednak właścicielka odstawiła ją i konik do tej pory stoi. Zaczynałam się z nią bawić, przyzwyczajać ja do człowieka zabierałam ją na spacerki od pewnego czasu widze ze coraz bardziej akceptuje moją osobe. na lonzy hmm.. chodzi mi dokładnie o to ze czasem nie ma zahamowania wbiegnie w człowieka nie zwracając uwagi na nic. Kopyta czyszcząc przednie potrafi strzelić z zadu do przodu.. pod tym względem jest bardzo wszechstronna. Na lonży potrafi chodzić czasem super aa czasem wejdzie do środka i już trudno ja spowrotem na kołko wprowadzić. Wydaje wam sie to pewnie banalne ale ja długi czas mam obejscie z młodymi końmi pierwszy raz trafił mi sie koń który tak bardzOo nie ma zaufania do ludzi
Jeśli ktoś chciałby sie wypowiedzieć na ten temat ii doradzić byłabym wdzięczna! słowa krytyki czasem sa równiez poatrzebne ale jesli ktoś beszta to o czym mówie " pisząc że nie mam pojęcia o koniach" bo jak wszyscy wiedzą bardzo czesto sie zdarzaja takie przypadki to raczej z nim jest coś nie tak! - aa ja nikomu na siłe nie kaze tego czytac.. Także czekam na jjakies rady!!
|
» Wysłany: Nie Mar 15, 2009 16:22
|
| Figaro_16 |
» Nie Mar 15, 2009 20:51     |


Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2 Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław
Status: Offline
|
"bo jak wszyscy wiedzą bardzo czesto sie zdarzaja takie przypadki to raczej z nim jest coś nie tak!"
Że co? Złe rozumowanie.
Raczej z ludźmi jest coś nie tak, skoro jest dużo koni, niemających zaufania.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
|
» Wysłany: Nie Mar 15, 2009 20:51
|
| KaRoola |
» Nie Mar 15, 2009 22:31     |

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 6
Skąd: podkarpacie
Status: Offline
|
Figaro_16
Nie chodziło mi tu o konie..!;)broń Boże..! chodziło o to że jeśli ktoś ma mi pisać " nie masz poojęcia o koniach" bo napisałm taki a nie inny post , to lepiej zeby wogole nic nie pisał! )
Jeśli chodzi o twoje zdanie to zgadzam sie w 100 % ze z ludźmi jest cos nie tak.
|
» Wysłany: Nie Mar 15, 2009 22:31
|
| Faza1 |
» Wto Mar 17, 2009 10:37     |


Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Na szacunek i na zaufanie trzeba sobie zapracowac. Wymaga to dużo czasu a jeszcze więcej cierpliwosci.
Miałam (w stosunku do obcych nadal taki jest) konika który nie miał zaufania do ludzi. Widac było ,że chcial wspólpracowac, był wszystkiego ciekawy ale...bardzo,bardzo nieufny.
Podania nóg uczyłam go bardzo długo poprzez , przy codziennej pielęgnacji dotykałam i trzymałam nózki coraz niżej i tak codziennie.
Bardzo trudno jest odzyskac zaufanie konia, stracic jest bardzo łatwo. Co do szacunku hmm gdy kon skojarzy ,że to Ty się go boisz to jestes na starconej pozycji. Ale powinnas dac sobie radę - pomalutku , bez pospiechu.
|
» Wysłany: Wto Mar 17, 2009 10:37
|
| KaRoola |
» Wto Mar 17, 2009 17:30     |

Dołączył: 03 Sty 2009
Posty: 6
Skąd: podkarpacie
Status: Offline
|
Gaga to nawet nie chodzi o szacunek ona akurat mi daje ze sobą jako tako zrobić cos ale w stosunku do innych osob jest strasznie nieufna. Gdy była mloda miała wypadek od tamtego czasu zmnieniła sie nie do poznania. Ona poprostu boi sie człowieka -własnie przez ten wypadek. Boi sie dotyku , nawet głosu, ja nie wymagam od niej czegos nadzwyczajnegOo robie wszystko co mogę zeby jednak zmieniła nastawienie wydaje mi sie ze nie teraz nie a miesiąc aa moze nawet za rok nie zmieni podejscia. Założyłam ten post zeby wysłuchac waszych opini na ten temat i waszych doświadczeń związanych z pracą przy własnie takich koniach.
|
» Wysłany: Wto Mar 17, 2009 17:30
|
| lettera |
» Pią Sty 08, 2010 17:00     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 28 Gru 2009
Posty: 74
Skąd: Legnica
Status: Offline
|
Na Twoim miejscu narazie zapomniałabym o jazdach i lonży i jak najwięcej czasu poświącała codziennym zabiegom - czyszczeniu, spacerkom, gadaniu do konia. Koń potrafi rozróżnić ton głosu i wie, kiedy jesteś do niego życzliwie nastawiona, kiedy się boisz, a kiedy złościsz. Skoro bardzo chcesz z koniem pracować, naucz go chodzić na kantarze, ustępować od nacisku. Dopiero, jeśli poczujesz się pewnie w towarzystwie tego konia i kiedy zauważysz, że daży Cię zaufaniem, szacunkiem i sympatią, próbuj brać na lonżę.
|
» Wysłany: Pią Sty 08, 2010 17:00
|
| kucor_gwiazdor |
» Pią Maj 07, 2010 17:52     |

Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 35
Status: Offline
|
"...jeśli mnie oswoisz, będziemy potrzebni jeden drugiemu.„Oswoić znaczy stworzyć więzy”O jaki rodzaj "więzów" tu chodzi? Nie są to więzy niewoli, lecz więzy przywiązania. Kiedy między dwiema osobami pojawiają się takie więzy, między nimi rodzi się przyjaźń. "
potrzebujesz kupe czasu i cierpliwości
|
» Wysłany: Pią Maj 07, 2010 17:52
|
| kucor_gwiazdor |
» Pią Maj 07, 2010 17:55   |

Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 35
Status: Offline
|
o sory ;d nie zauwazylam daty .
|
» Wysłany: Pią Maj 07, 2010 17:55
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum