Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Karmelka |
Zawody, problem z ogierem.
» Wto Maj 25, 2010 20:12   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Szukałam podobnego wątku, ale jakoś nie znalazłam nic.
A więc. U nas w stajni są dwa ogiery - Dinar i Dunaj podobno jest to Tata i synek ale do końca nie wiadomo. Dunaj straaasznie się ogierzy, ale Dinar swoim zachowaniem nikomu nie nasunąłby myśli, że jest ogierem. Czasami gdy ma za dużo energii bo np. długo nie chodził-ogierzy się, ale to na pewno nie jest takie samo zachowanie jak Dunaja. Powiem jeszcze, że na jeździe potrafi czasami iść obok innego konia gdy siedzi na nim ktoś lepszy, bo nie wykazuję wielkiego ogiera. No i właśnie w tym tkwi mój problem. Chcę jechać na zawody na Dinarze, lecz boję się jak koń może zareagować na inne miejsce i konie? Może też mieliście takie sytuacje, że wahaliście się pojechać gdzieś indziej ze względu, że to ogier? Proszę o jakieś rady. Pozdrawiam, Karmelka.
|
» Wysłany: Wto Maj 25, 2010 20:12
|
| Wallie |
» Wto Maj 25, 2010 21:28     |

Stajenny
Dołączył: 21 Cze 2008
Posty: 208
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
a to jest ogier kryjący? bo jak nie to najlepiej wyciąć go.
Koń chodził wcześniej zawody? Może wiadomo jak sie zachowuje?
Proponowałabym go najpierw polonżować przez wsiąściem w miejscu zawodów
|
» Wysłany: Wto Maj 25, 2010 21:28
|
| flickerka |
» Wto Maj 25, 2010 21:40     |

Stajenny
Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 385
Skąd: zakopane
Status: Offline
|
Koń jak koń,czy to klacz czy to ogier i tak będzie na miejscu to i tak się zestresuje,a w jakim stopniu to już zależy od jego charakteru.
|
» Wysłany: Wto Maj 25, 2010 21:40
|
| Karmelka |
» Wto Maj 25, 2010 21:52     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Nie, to nie jest ogier kryjący, już "za stary" na wycięcie. Od kilki lat nie wyjeżdżał z poza stajni. Nigdy nie był na zawodach (raczej) no chyba, że w poprzedniej stajni ale to tak jak pisałam parę lat temu.
|
» Wysłany: Wto Maj 25, 2010 21:52
|
| _Gaga |
» Sro Maj 26, 2010 7:25     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1086
Status: Offline
|
Karmelko, nawet 20 letniego ogiera można wykastrować. Skoro nie kryje - zostawianie go ogierem jest niehumanitarne. Hormony robią swoje... Poza tym koszt kastracji jest o wiele niższy, niż wartość Twojego zdrowia chyba...?
|
» Wysłany: Sro Maj 26, 2010 7:25
|
| Karmelka |
» Sro Maj 26, 2010 13:27     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
No tak, prawda, prawda. Ale nie mój koń-nie moja decyzja. Ale jak pisałam to on jest "wyjątkowy" jak na ogiera.
|
» Wysłany: Sro Maj 26, 2010 13:27
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Maj 26, 2010 13:47     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
Nic ci tu w moim mniemaniu nie pomożemy, jeśli zadajesz sobie sama pytanie czy sobie poradzisz w trudnej sytuacji może Cię już dyskwalifikować, lecz nie musi. Każdy koń może zrobić coś nieprzewidywalnego, to tylko zwierzak. Sama z trenerem/instruktorem realnie oceń swoje możliwości i umiejętności panowania nad koniem.
ps. "Powiem jeszcze, że na jeździe potrafi czasami iść obok innego konia gdy siedzi na nim ktoś lepszy, bo nie wykazuję wielkiego ogiera" nie do końca rozumiem to zdanie. Jeżeli chodzi tu o to że Dinar idzie spokojnie obok drugiego konia pod dobrym jeźdźcem, to pytaniem jest czy ty i inni uważacie Cię za taką osobę.
Kolejnym pytaniem jest też czy to twoje, lub Dinara pierwsze zawody? Jeżeli tak to może lepiej spróbować na pierwszy ogień na jakimś "otrzaskanym" z zawodami koniu?? Wydaję mi się, że nie znając cię nie damy rady rozwiązać problemu, bo nie mamy prawa na forum tutaj realnie ocenić twoich umiejętności. Bo słowo dobry czy spokojny w głowie każdego kreuje się zupełnie inaczej. A to czy sobie na zawodach poradzicie czy nie, zazwyczaj w głównej mierze zależy od tego który się decyduje na te zawody- czyli nie od konia
Myślę, że wyraziłam wszystko co mogłam w tym temacie i pomoże Ci to podjąć właściwą decyzję.
http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko
|
» Wysłany: Sro Maj 26, 2010 13:47
|
| ApplePie |
» Sro Maj 26, 2010 19:56     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 188
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Aj wydaje mi się że po prostu zżera Cię stres. Jeżdżę sobie na ogierku, który krył całe życie. Oczywiście że jak jeżdże na zawody to jest podjarany i dziki ale radzę sobie. Wszystko zależy od konia, ale skoro mówisz że nie ogierzy się ani nic, to nie spodziewałabym się nagle jakiejś dziczy. Myślę że jak nie spróbujesz to się nie dowiesz a jeśli mu ufasz to nie powinnaś mieć większych problemów
Taka miłość się nie zdarza?
www.almostnormal.fbl.pl
|
» Wysłany: Sro Maj 26, 2010 19:56
|
| Karmelka |
» Sro Maj 26, 2010 20:46     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Chesnut_Stalion Baardzo dziękuję za pomoc, tak myślałam i zdaję sobie sprawę, że trudno jest wam udzielić odpowiedzi. Moje zawody nie są pierwsze, ale konia tak.
ApplePie Również dziękuję bardzo za rady. Muszę to jeszcze spokojnie przemyśleć i rozważyć wszelkie zachowania. Ale i tak dziękuję.
|
» Wysłany: Sro Maj 26, 2010 20:46
|
| wilka |
» Czw Maj 27, 2010 21:24     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270
Status: Offline
|
To że się w domu nie ogierzy nie znaczy że na zawodach nie będzie. Na zawodach ma się przed kim popisywać są inne konie od nowych zapachów aż się roi do tego nowe miejsce. Mój ogier np w domu jest grzeczniutki jak aniołek chodzi z klaczami i nawet na nie nie zwraca uwagi. A na zawodach to jakby go demon opętał zupełnie inny koń. Rzuca się na wszystko co się rusza, jest nie zmordowany. Najczęściej wszyscy przy nim wysiadają bo może latać przez 2,5 godziny i w ogóle para z niego w nie schodzi. Generalnie wszyscy padają na twarz a on nadal nie ma dość i jedna osoba to nie ma szans, żeby go opanowała.
|
» Wysłany: Czw Maj 27, 2010 21:24
|
| Karmelka |
» Czw Maj 27, 2010 21:46     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 17 Gru 2009
Posty: 198
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
No to mnie nastraszyłaś
|
» Wysłany: Czw Maj 27, 2010 21:46
|
| sylwikk |
» Czw Maj 27, 2010 22:48     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
ja Ci powiem tak
Łoś na którymn jeździlam na codzien stał przy klaczach, i mógł iść za klacza w terenie nikt by ni epomyslal ze to ogier.
Ale jak przewieźlismy go do innego pensjonatu to powiem Ci ze jakby szedl jakies zawody to plus byl sam w sobie;) chłopak pieknie sie prezentowal owwszem ogierzyl sie ale i możnaby rzec że sie popisywał, nagle fruwał talk wiec od ogiera zalezy;)
moze na próbę weź go do innej stajni na jeden trening
|
» Wysłany: Czw Maj 27, 2010 22:48
|
| wilka |
» Pią Maj 28, 2010 7:45     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lis 2006
Posty: 270
Status: Offline
|
Nie chcę Cię straszyć ale taki scenariusz też jest możliwy, bo dla ogiera zawody to jest coś mega ekscytującego. Tyle nowych bodźców co tam spotyka, bardzo potrafią nawet najspokojniejszego konia pobudzić. Najlepiej jakbyś mogła pojechać z raz ,po za stajnię przed zawodami, koleżanka ma racje. Zobaczysz jak się zachowa w nowym miejscu i jak zobaczy nowe konie. Te które ma w stajni już dawno nie są interesujące bo je zna. Ja to już stosuję taką technikę że dzień wcześniej go przywożę ale to też nic nie daje. Może jest odrobinę lepiej bo nie jest tak ze stresowany ma czas żeby się rozejrzeć. Ale to samo było z drugim ogierem u nas i juz poszedł na kastrację, w domu był super grzeczny, a na zawodach dał takiego czadu, że od razu padła decyzja o kastracji. Ale dla pocieszenia jedna koleżanka pojechała z młodym ogierem i zachowywał się bardzo grzecznie. wręcz bym powiedziała że w domu się ogierzy a tam nic. Także co koń to inne zachowanie, ale najlepiej jakbyś mogła z nim pojechać wcześniej i sprawdzić. Może to nie to samo co zawody bo nie będzie takiego zamieszania, ale jakiś mały przed smak.
|
» Wysłany: Pią Maj 28, 2010 7:45
|
| galaxy |
» Sob Maj 29, 2010 14:04     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 07 Sty 2010
Posty: 50
Status: Offline
|
A ja mam takie pytanie do was; w związku z częstymi problemami na zawodach np. z ogierem; czy stosowałyście tzw. pheromony? specjalne( neutralizujące) zapachy czy tez płyny, które rozpryskuje się na nos ogra ? Widziałam już rozpryskiwane perfumy np.chanell nr.5 ( jak już to z klasą) -czego nie popieram, ale ideologia, zmienienia pheromonalnego otoczenia w nadziei poprawy zachowania ogra,podoba mi się.Tylko czy cieszy się powodzeniem? Dlatego pytam się< miał ktoś doświadczenia?
|
» Wysłany: Sob Maj 29, 2010 14:04
|
| ApplePie |
» Sob Maj 29, 2010 17:52   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 188
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Pierwsze słysze , ale wydaje mi się że feromony to dopiero go pobudzą.
Taka miłość się nie zdarza?
www.almostnormal.fbl.pl
|
» Wysłany: Sob Maj 29, 2010 17:52
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum