Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 854 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Czekają na ratunek » psy w potrzebie - krakow - ewakuacja schroniska


Napisz nowy temat
met psy w potrzebie - krakow - ewakuacja schroniska » Sro Maj 19, 2010 12:57   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

met

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Mar 2004
Pochwał: 1
Posty: 827
Skąd: wojsławice, gm. KW

Status: Offline

Rozpoczęła się ewakuacja schroniska dla bezdomnych zwierząt przy *ul.
Rybnej 3, Kraków*. Władze schroniska apelują o pomoc. Proszą, by
odpowiedzialni mieszkańcy Krakowa, znający się na psach i gotowi pomóc
skontaktowali się z schroniskiem tel./fax:(0-12) 429-74-72 , 429-92-41.
Potrzebne są osoby, które na kilka dni przygarną schroniskowe zwierzęta.
Jeśli ktoś chce pomóc najlepiej jechać od razu (ze smyczą), nie dzwonić
ponieważ linia telefoniczna jest zajęta.
nasza szkapa
Post » Wysłany: Sro Maj 19, 2010 12:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Tlen
Miga » Sob Cze 19, 2010 13:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Miga


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków

Status: Offline

Odświeżam temat, większość psów ewakuowano do krakowskich stadnin. W KKJ'cie podobno zajęły całą wolną stajnię, u nas były dwa kojce - osobiście zaliczyłam dwie gleby na jednej jeździe ze zdenerwowanego ich obecnością araba.

Bardzo się cieszę, że koniarzy w moim mieście stać na taki budujący gest, jak ratowanie poza końmi także innych zwierząt.
Post » Wysłany: Sob Cze 19, 2010 13:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
rad » Pon Cze 21, 2010 0:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Jak zwykle rozne, dziwne organizacje zrobily niepotrzebne zamieszanie. Z tego co slyszalem, schronisko nie zostalo zalane, wiec wladze mialy racje, nie przeprowadzajac ewakuacji. Spotkalem sie rowniez z opinia, ze problem byl w duzej czesci wymyslony po to, by organizacje prozwierzece, mialy na co zbierac pieniadze.

Tak mnie zastanawia: na ile poszczegolne organizacje pomogly? Zapewnily jakas pomoc, jakies srodki, czy zajmowaly sie tylko zbieraniem pieniedzy na "wlasne cele statutowe"?

Miga napisał(a):
Odświeżam temat, większość psów ewakuowano do krakowskich stadnin. W KKJ'cie podobno zajęły całą wolną stajnię, u nas były dwa kojce - osobiście zaliczyłam dwie gleby na jednej jeździe ze zdenerwowanego ich obecnością araba.

Ludzie nie protestowali? Na terenie stajni umieszczono glosno szczekajace psy w bliskim sasiedztwie koni i ujezdzalni? Takie cos nie wplywa negatywnie na konie? Jak np. ktoras zrebna klacz poroni lub ktos zlamie reke na jezdzie, to stajnia jest gotowa wyplacic odszkodowanie?
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Pon Cze 21, 2010 0:31 Zobacz profil autora PW
Miga » Pon Cze 21, 2010 21:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Miga


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków

Status: Offline

Tak się składa, że żadnej źrebnej klaczy w stadninie nie było, a koni na których obecność psów zrobiła tak duże wrażenie mamy tylko kilka i nikogo w tym czasie nie zmuszano, żeby na nich siadał. Mój upadek nie był niczym nadzwyczajnym, a na ryzyko jazdy tego dnia na Walu, bo tak ma na imię rzeczony arab zdecydowałam się sama uprzedzona o okolicznościach. Co do odszkodowań, to jak się zapewne domyślasz stadnina jest ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej.

Bardzo się cieszę drogi Radosławie, że z takim zaangażowaniem analizujesz moje wypowiedzi na forum, ale jestem pewna, że inni użytkownicy także czekają z niecierpliwością, żebyś poświęcił im nieco uwagi.

Pozdrawiam bardzo serdecznie.
Miga
Post » Wysłany: Pon Cze 21, 2010 21:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
rad » Pon Cze 21, 2010 22:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 684
Skąd: Kraków

Status: Offline

Miga napisał(a):
Tak się składa, że żadnej źrebnej klaczy w stadninie nie było, a koni na których obecność psów zrobiła tak duże wrażenie mamy tylko kilka i nikogo w tym czasie nie zmuszano, żeby na nich siadał.

Aha, czyli nie bylo koni pensjonatowych? Bo chyba komus, kto trzyma konie nie powiesz, ze "przeciez nikt Cie nie zmusza, bys na niego wsiadal"?

Troche dziwie sie stajni, ze chciala pomoc: przeciez dla nich to sa straty chociazby na klientach, ktorzy oczekuja ciszy i spokoju + niewielki zysk na reklamie...

Miga napisał(a):
Co do odszkodowań, to jak się zapewne domyślasz stadnina jest ubezpieczona od odpowiedzialności cywilnej.

Ubezpieczyciel moglby udowadniac, ze wypadek byl spowodowany nieprawidlowymi warunkami dla prowadzenia jazdy. Chyba - nie jestem pewien: trzeba bylo by sie kogos spytac, kto siedzi w temacie ubezpieczen.

Miga napisał(a):
Bardzo się cieszę drogi Radosławie, że z takim zaangażowaniem analizujesz moje wypowiedzi na forum...

Dziekuje bardzo, droga Agnieszko. Staram sie czytac twoje posty nader starannie i niezmiernie sumiennie, gdyz jestem zachwycony doglebna analiza mojej skromnej osoby Uśmiechnięty

Miga napisał(a):
Pozdrawiam bardzo serdecznie.

Ja rowniez bardzo serdecznie pozdrawiam.
Radek
Post » Wysłany: Pon Cze 21, 2010 22:18 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Cze 21, 2010 22:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Rad nie przesadzaj już. To był akt serca i właścicieli ośrodka waliło w tym momencie jaka to dla nich reklama, a skoro mieli puste te boksy i tak nikt tam nie stał i nie płacił to nic im to nie szkodziło. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pon Cze 21, 2010 22:32 Zobacz profil autora PW
Velidrane » Pon Cze 21, 2010 23:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Velidrane


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 10 Maj 2010
Posty: 176
Skąd: Jelenia G.

Status: Offline

Rad, czy wchodzisz na forum po to, by ciągle się przekomarzać? Myślałam że Qńwortal służy do innych celów.

A po przygodzie z Iskierką wiemy, że napewno nie służy wymyślaniu historyjek ;]

Więc wymieniajmy dalej "do czego nie służy owe forum"...


Do tematu: Popieram działalność dobroczynnych stadnin.
Post » Wysłany: Pon Cze 21, 2010 23:58 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Miga » Wto Cze 22, 2010 0:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Miga


Adept Jeździecki
Dołączył: 02 Paź 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków

Status: Offline

Wyobraź sobie Rad, że niektórzy jeźdźcy cenią sobie coś takiego jak odczulanie konia na warunki środowiskowe i praca z ziemi. Rozsądny klient pensjonatu wykorzystałby po temu okazję i podjął działania mające na celu pogłębienie zaufania pomiędzy sobą samym, a swoim podopiecznym, a z kolei nierozsądnymi ludźmi nie ma co się przejmować. Zawsze mogą zmienić pensjonat, z którym to ryzykiem na pewno właściciele stajni się liczyli (o ile któraś ze stajni przygarniających psy prowadziła pensjonat, bo mój klub jest nastawiony na tanią jazdę konną i korzyści wychowawcze dla młodzieży).

Co do zasadności, tudzież bezzasadności ewakuacji:
- przewidywanie wytrzymałości wałów przeciwpowodziowych zakłada pewien, jak mieliśmy się okazję przekonać całkiem duży, margines błędu, zatem ewakuacja musi być przeprowadzana odpowiednio wcześniej,
- akcja przenoszenia zwierząt jest czasochłonna i nie da się do końca przewidzieć terminu jej zakończenia, a musi on nastąpić przed wystąpieniem okoliczności, w których przerwanie wałów może nastąpić w każdej chwili,
- zmiany stanu wód są przewidywalne tylko do pewnego stopnia, a ewakuację zarządza się wtedy, gdy przewidywania zakładają ryzyko wystąpienia sytuacji, w której wały będą zagrożone.

Te trzy czynniki sprawiają, że ewakuację należy uznać za konieczną w sytuacji, kiedy nie ma wcale pewności, czy dojdzie do zalania rzeczonego obszaru.

Lepiej dmuchać na zimne, niż ryzykować, że będzie za późno, aby uratować sytuację!!!
Post » Wysłany: Wto Cze 22, 2010 0:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Faza1 » Wto Cze 22, 2010 9:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

gdyby problem dotyczył możłiwosci zalania schroniska w Warszawie napewno tez przygarnełabym pare psiaków. A coz to znów za problem? Mam aktualnie 3 psy -owczarki niemieckie , w tym jeden adoptowany i mam 10 koni. I moje konie jak i konie pensjonatowe sa przyzwyczajone do psów i ich szczekania, Maszek fajnie gania Dore a ta prowokuje do zabawy. Są zżyte , choc na poczatku mialam z tym problemy. Teraz wypad w teren gdzie biegają obce , wiejskie psiaki nie jest problemem. Moje konie nie reagują na biegające i szczekające burki.
A wogóle Radek trzeba "miec serce i patrzec sercem" a nie tylko dbac o wlasne interesy i własne ego.

ps- bardzo się cieszę ,że moi kliencie nie są ludzmi Twojego pokroju. Kochaja nie tylko konie a jedna z włascicielek konia bardzo często przyjezdza do nas ze swoim psiakiem i ani Ona ani ja nie widzimy w tym problemu.
Post » Wysłany: Wto Cze 22, 2010 9:32 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Czekają na ratunek » psy w potrzebie - krakow - ewakuacja schroniska
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów prosze o pomoc 33 flickerka 7969 Sro Wrz 17, 2008 18:26
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów proszę o pomoc w przetłumaczeniu... 5 Artemida 3430 Sro Sie 20, 2008 22:39
Artemida Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pomoc dla konia. 17 Oliwai 7511 Sob Sie 09, 2008 17:29
agusia_77 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pilnie poszukiwana pomoc na zawody 14-17!!! 0 Henia 2153 Pią Sie 08, 2008 13:28
Henia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów pomoc/współdzierżawa Łódź i okolice 0 magna_caballus 1960 Sob Lip 26, 2008 20:30
magna_caballus Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum