Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 854 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Ogólne » kupno konia profesora...


Napisz nowy temat
SaSQAcH » Sro Lip 07, 2010 14:25   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

biorąc dodatkowo pod uwage ze np w niemczech czy też patrzac na zawody jakie były np w ubiegłą niedziele na eurosporcie najcześciej w kategoriach gran prix występują konie ponad 10-15 letnie i bardzo dobrze sobie radza, zależy to od przemyślanego treningu odpowiedniego żywienia i troche odpowiedzialnosci w zajmowaniu sie koni.Także jak to moj znajomy z angli powiedział "rany jak to u was konie szybko na emeryture przechodzą, nie dziwie sie ze nie startujecie w wyzszych kategoriach za czesto"
Post » Wysłany: Sro Lip 07, 2010 14:25 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Cudziakowa » Sro Lip 07, 2010 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 469
Skąd: kluczbork

Status: Offline

No słuchaj jak kategorycznie powinno konia sie zajezdzac w wieku 6 lat bo wtedy konczy sie rozrastac kosciec konia, wiem ze tego sie nikt nie trzyma, ale sami spojrzcie na koniu do 7 lat na zawody wujezdzaja raczej doswiadczone osoby ktore potrafia konia poprowadzi sa to konie mlode i do tego wieku mniej wiecej ucza sie, pozniej jezeli były w dobrych rekach moga zostac nazwane profesorami (ktore potrafia poprawnie skoczyc) dopiero wtedy kiedy kon ma pełna rownowage wie jak skoczyc czy zrobic cos czego go uczono mozna wreszcie z nim cos osiagnąć takie jest moje zdanie.
Nie wyobrażam sobie na rozhulanym 4-ro czy 5-cio latku wyjechac na przeszkode 150cm bo sie pozabija bedzie brał na szybkosc nie na wysokość.
w którejś konskiej gazecie juz nie pamietam ktorej bo było to dawno był opisany koń który swoj ostatni bieg na rajdzie pobiegł kiedy miał po 30-tce
tak że tu chodzi jedynie o to zeby kon był zadbany. Konia ktorego przedstawiłam na zdjeciu wyglądał lepiej niz coniektóre 7-8 latki. Ot co.
nie przesadzajmy ze konia ma ropierać energia przez jego ostatnie 15(+-) lat życia na padoku bo ktoś stwierdza że jest stary. Nie mowie że sa takie konie kóre powinny ale moim zdaniem to sa skrajne przypadki ze w wieku 15 lat sa niezdolne i sie juz na nich nie jeździ, ale nie o nich mowa.
Post » Wysłany: Sro Lip 07, 2010 16:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Sro Lip 07, 2010 21:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Zgadzam się, ja oglądałam zawody rangi GP gdzie skakała 19 letnia klacz, wszystko na czysto, piękną technika skoku zarówno jeźdźca jak i konia. Jeżeli robi się coś z głową to czemu nie? http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Sro Lip 07, 2010 21:08 Zobacz profil autora PW
SaSQAcH » Czw Lip 08, 2010 7:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

SaSQAcH


Stajenny
Dołączył: 02 Lut 2005
Posty: 285


Status: Offline

mała poprawka w wieku 6 lat kosciec nie kończy sie rozrastać a kostnieć, dlatego powinno sie zajeżdzać jak najpóźniej, końskie kosci kostnieją od ziemi do góry czyli najpierw nogi na koncu kręgosłup. jezeli przy zajeżdzaniu było to brane pod uwage jak w innych krajach gdzie jeździectwo jest bardziej swiadome i nie nastawione na szybki zarobek wtedy koń może smiało być w dobrej kondycji i chodzić wysokie konkursy nawet po 20stce, pozatym klasyfikowanie wszystkich 4-5latków jako szalone tez jest nie wporzadku bo znam nie jednego co zachowuje sie dorośle to kwestia indywidualna a na zawodach GP mogą konie starować juz od 7 roku życia wiac analogicznie zeby dojsć go GP w tym wieku musza zaczać starty conajmniej 2 lata wcześniej o ile dobrze pamiętam. Kiedyś czytalam taką dobrą ksiażke bodajże o treningu młogych koni w której było napisane iż niemcy mają taką metode szkoleniową ze konie własnie bez uszczerbku na zdrowiu sa zajeżdżane w wieku ok 4 lat a w wieku 7-8 chodzą już wysokie klasy ujeżdżenia i startują aż do 20 z powodzeniem. chociaż ja uważam ze taki koń w polsce nie istnieje, niestety nasza mentalnosć nie pozwala by był taki choć jeden. dobrze bym sie zastanowiła. Niedawno zajmowałam sie koniem co ma 15 lat i też podobno całe zycie sie obijał z małymi przerwami i ot co te małe przerwy sprawiły ze jest juz na emeryturze bo zdażyli mu w tym czasie nogi załatwić czego nie było widać przez pare miesiecy a jak już wyskoczyło to koń mogł sie tylko paść na dworze. tyle treningow kasy i wysiłku poszło na marne. pozatym trzeba brać pod uwage też to zę taki koń w najlepszym przypadku pochodzi jeszcze 5 lat moze troche wiecej a później emerytura, moze leki na pewno suplementy które też tanie nie są no i utrzymanie co miesiac takiego pupila, wtedy co zrobisz? bedzie cie stać na drugiego konia do jazdy?na zapewnienie obu odpowiedniej opieki i czasu? jesteś młodą osobą dobrze to przemyśl.
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 7:56 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Faza1 » Czw Lip 08, 2010 10:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Bardzo wesoły he, he u mnie w stajni jest fantastyczny 19-latek. Kondycji, figury może mu pozazdroscic niejeden młodzik. Super konisko się trzyma i nie wiem dlaczego niby miałby juz byc odstawiony na emeryturę. Odwrotnie moim zdaniem jest dlatego w tak dobrej kondycji ,że jest codziennie użytkowany. Dla konia ruch, ruch ,ruch + dobre odzywianie to podstawa.
Mam równiez 15-laka i to konika po szkole nauki jazdy konnej. Biedak mocno zszarpany w pysku, do "d..y" reagujący na łydkę, złosliwy gdy widzi kogos ze szczotką w ręku ale.... lsni, byszczy i kłoci się z Lunarem. Piękny kon. Potrzeba tylko duuuużo sposkju aby go wytonaowac. Zresztą z dnia na dzien jest coraz sympatyczniejszy,a szczotkowanie poprostu kojarzy mu się z cięzką pracą i z tym ,że następne dzieci będą obijac mu plecy. Co dzien przekonuje się ,ze jest inaczej,że ma spokoj ale.....,że musi byc w ruchu.
Co do zakupu konia po 15-tce. Tak i owszem ale pod warunkiem ,że to naprawdę profesor a nie znarowiony kon z którym nikt z powodu zlego traktowania, złego jezdzenia nie może zapanowac.
Dobrze się upenij dlaczego taki kon sprzedawany jest za grosze.
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 10:22 Zobacz profil autora PW
rosa1111 » Czw Lip 08, 2010 11:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rosa1111


Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 590
Skąd: wroclaw

Status: Offline

nie mowie o koniach do 20tki,mowilam o koniach 25-26lat .
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 11:57 Zobacz profil autora PW
Cudziakowa » Czw Lip 08, 2010 12:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Cudziakowa


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2009
Ostrzeżeń: 1
Posty: 469
Skąd: kluczbork

Status: Offline

Rysku kiedy na nim jezdziłam miał własnie skonczone 26 lat. zaczełam zajmowac sie nim kiedy miał 20 wyglądal tak ze pozal sie boze. przyjezdzałam dokarmiałam go zaczełam jezdzic, niektorzy by mi powiedzieli ze co ja robie? na takim koniu jeszcze jezdzic. Po czasie kon nabrał miesni od jazdy, przybrał na wadze, siersc zaczeła mu lsnic i miał nawet ochote na galopy po padoku i to dzikie galopy, wiec nikt mi nieweprze ze takiego konia nie mozna uzytkowac ze powinien stac i nic nie robic.
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 12:17 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Faza1 » Czw Lip 08, 2010 12:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

nie, o ile kon jest zdrowy i nic mu nie dolega powinien byc w ruchu. Kon stojący , kon nic nie robiący starzeje się zdecydowanie szybciej i zdecydowanie szybciej podupada na zdrowiu. Jestem zdania ,że kon to zwierze które musi miec zapewniony ruch i jeszcze raz ruch.
Mnie brakuje czasu na ruszanie moich koni a pastwiska choc rozległe to nie jest ruch. Owszem muszą byc ale..przypatrz się co się dzieje na pastwisku. Kon wypuszczony z rana na pastwiska pobiega, wykruszy troszkę enerii a potem nudy. Jesli kon ma miec dobrą kondycję, ma byc zdrowy musi miec zapewniony ruch, duuużo ruchu.
Dlatego robię wszystko aby miały go maximum ile mogę im dac, zima jest z tym najgorzej, teraz dłuzej jest widno, teraz jak co raku jest u mnie trener. Jezdzimy i cwiczymy koniska ile się da.
I nie widzę powodu aby kon zdrowy, w dobrej kondycji majacy 25 czy 26 lat stał. Bo bezruch jest dla niego bardzo niebezpieczny.
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 12:38 Zobacz profil autora PW
Alixon » Czw Lip 08, 2010 14:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alixon


Koniuszy
Dołączył: 08 Lut 2010
Ostrzeżeń: 1
Posty: 406
Skąd: wieś

Status: Offline

I własnie o to mi chodzi .. Przecież widać na ile koń ma siłę i czy w ogole jest w stanie . Nikt ledwo stojacego konia nie weźmie na parkur
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 14:58 Zobacz profil autora PW
Liquay » Czw Lip 08, 2010 19:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Liquay


Koniuszy
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 434
Skąd: Miasto Doznań

Status: Offline

u mnie sprawa jest inna - ja tego konia nie znalazłam w żadnej ofercie, tylko po prostu mi go zaproponowali, żebym wzięła, żeby koń trafił w dobre ręce. Cena to sprawa drugorzędna - wspomniałam o tym tak na dobrą sprawę 'nawiasem mówiąc' i nie gra ona w tym przypadku większej roli; poza tym zdaję sobie sprawę, że jest trudno sprzedać konia w tym wieku za jakiekolwiek większe pieniądze. w związku z tym doszukiwanie się związku między niską kwotą a ew. haczykiem nie ma sensu, bo kwota ta po prostu nie ma znaczenia... całkiem możliwe, że jeżeli się zdecyduję, dostanę małego w ogóle za darmo - powtórzę się, ale chodzi tu jedynie o zapewnienie koniowi opieki.
mam wszystkie wątpliwości, o których pisała Sasqach. Boję się, że nagle mogłyby wyjść problemy wynikające z niewłaściwego jeżdżenia w młodości, że mogą odnowić się dawne kontuzje i tym podobne. Rozumiem, że kupno konia wiąże się z pewnego rodzaju ryzykiem - ale w momencie, kiedy koń jest już "dojrzały" wiekiem to ryzyko odpowiednio wzrasta. W dodatku są wątpliwości pod tytułem 'a co ja z nim zrobię za 5-10 lat...?'.
Po tych kilku latach nie miałabym serca po prostu oddać konia pod czyjąś opiekę tylko dlatego, że jest już po prostu stara. z drugiej strony nie miałabym przyjemności jazdy, a koszty utrzymania konia w pensjonacie byłyby przynajmniej takie same, jak nie większe (weterynarz, te wszystkie witamy i suplementy...).
Możecie mi mówić, że znacie różne przykłady koni w zaawansowanym wieku, które są zdrowe i można normalnie na nich jeździć (co jest dla mnie trochę niezrozumiałe, bo z wiekiem przychodzą ograniczenia - zdrowego dwudziestopięciolatka nigdy nie porównamy z pięciolatkiem, bo mówimy tu o dobrym stanie 'jak na swój wiek' - a to coś zupełnie innego[tak, mówimy o koniach, nie ludziach! Śmieje się), to jednak są to w głównej mierze wyjątki i nie mam prawa wychodzić z założenia, że w moim przypadku też tak na pewno będzie.
Chociaż z drugiej strony - i kupując pięciolatka musimy się liczyć, że kiedyś nasz konik też się zestarzeje i będziemy mieli podobne dylematy... aczkolwiek najczęściej o tym się nie myśli, bo to tak zwana "pieśń przyszłości" Cool.

No już kompletnie nie wiem co z nim robić... mam czas na decyzję do 18 sierpnia, więc muszę to gruntowanie przemyśleć Bardzo wesoły
"...włożę w ciebie potęgę i chwałę moich przyjaciół..."
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 19:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
patkarola » Czw Lip 08, 2010 19:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

patkarola

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania

Status: Offline

powiem tak- siedzę trochę w tym ehm... biznesie... i tak- widizłam na prawdę wiele, wiele 5-cio latków, które prawie nie nadają się już do jazdy Smutny
taka przykra prawda. ale z drugiej strony ze zdrowym 22-latkiem spotkałam się tylko raz xD

jeśli zrobisz badania i będzie ok- to bierz!
bo taka prawda, że nigdy nie wiadomo co będzi z koniem za pare lat- koń mojej instruktorki przeszedł tak silną kolkę pół roku temu, że myśleliśmy że już nic z niego nie będzie. gdyby nie droga operacja to byłoby po nim. a koń ma 7 lat i wcześniej był w idealnym stanie zdrowotnym.
wiadomo, że u starszych koni ryzyko wielu chorób (szczególnie mówimy tu o nogach) wzrasta... no ale cóż- coś za coś.
jakby tak na to patrzeć to najlepiej byłoby kupić świeżego odsadka i zajmować się nim od samego początku... a zresztą- nawet to nie daje żadnej gwarancji Puszcza oko
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 19:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype Tlen
Liquay » Czw Lip 08, 2010 19:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Liquay


Koniuszy
Dołączył: 28 Paź 2007
Posty: 434
Skąd: Miasto Doznań

Status: Offline

jeżeli będę myślała już tak "na serio", to oczywiście bez weterynarza się nie obędzie - i zrobiłabym tak nawet, gdybym miała na myśli i pięciolatka Puszcza oko.
no i właśnie o tym mówię - jedyny koń "starszy" którego znam to Split Ady, który chodzi bez (większego Cool) problemu. inne w podobnym wieku mają takie problemy z nogami, że nadają się już tylko na łąki - a przy tym wymagają olbrzymich nakładów finansowych - i tego się boję. aczkolwiek, jak zauważyłaś - nie dostaje się karty gwarancyjnej na zdrowie konia, nawet jeśli kupujemy młodego, i zawsze może coś się stać...
Post » Wysłany: Czw Lip 08, 2010 19:53 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » kupno konia profesora...
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów pokładanie sie konia 18 Shaerrawedd 10544 Wto Sie 02, 2011 12:30
roksana2712 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia! - Melodia sp 12 PaT13 6238 Pią Lip 29, 2011 20:21
monika10919 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia do dzierżawy lub współdzierżawy Wrocław!!!! 10 Wallie 7596 Nie Maj 08, 2011 20:42
Doomi Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Przyjme konia na dożywocie! 4 Sharda 5614 Pią Kwi 17, 2009 16:03
ginuha Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pomoc dla konia. 17 Oliwai 7511 Sob Sie 09, 2008 17:29
agusia_77 Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum