Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 854 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Linka zamiast drzwi?


Napisz nowy temat
Lullaby Linka zamiast drzwi? » Sob Lip 17, 2010 23:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Witam, wybaczcie, jeśli powielam istniejący temat, nie znalazłam podobnego.

Wszyscy wiedzą, jak wygląda pogoda w naszym kraju od kilku dni. Na moim termometrze temperatura doszła dzisiaj do 34 stopni w cieniu. Trudno w tym warunkach o utrzymanie koni w komforcie. Z powodu nieznośnego słońca, obecności "emerytów" w stadzie, a także braku wystarczającego cienia na padokach zdecydowaliśmy się na zamknięcie koni przed nadejściem południa w boksach. Wieczorem przyszłam po mojego podopiecznego z zamiarem krótkiego rozruchu, wyprowadziłam go zlanego potem dosłownie od czubka nosa do końca ogona. Kiedy przykucnęłam nad ściółką (mimo, że nie jest wysoka), temperatura była tak nieludzka i panował taki zaduch, że trudno była wziąć głębszy oddech. Mój koń stoi przy drzwiach wejściowych, boksy są przestronne, w stajni jest wentylacja, otwarte okna, ale przy takich upałach wszystko widać zawodzi.

Stąd moje pytanie - co myślicie o zdjęciu drzwi w boksie mojego konia (tylko) i powieszeniu w ich miejscu np. uwiązu? Zapewniłoby to lepszy przewiew, ale czy zwierze nie zaplącze w linkę nogi, przykładowo kiedy będzie się tarzać? Dodam, że Heban respektuje tego rodzaju bariery, nawet niewinne sznurki od słomy przewieszone luźno w charakterze elektrycznego pasterza. W stajni pozostaje bez kantara, więc nie ma możliwości zaczepienia się. Wiem, że takie wyjścia stosuje się u koni, które permanentnie otwierają sobie drzwi, wielokrotnie pisała o tym między innymi Ewa Szadyn na łamach "Konia Polskiego", ale co Wy sądzicie na ten temat?

Pozdrawiam,
Marta
Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Sob Lip 17, 2010 23:26 Zobacz profil autora PW Wyślij email
baymare » Nie Lip 18, 2010 0:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

baymare


Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 716


Status: Offline

A masz swoją stajnię? Bo inaczej może to być dla ludzi problem, z resztą jeśli to Twoja stajnia, to też nie tak super. Respekt do linki respektem, ale co jeśli by wyszedł?

Swoją drogą te upały są masakryczne... U nas konie mają dużo cienia na padoku, więc nie chowam mojego konia do boksu, bo tam jest sto razy gorzej. Toteż siedzi na padoku od 7:00 do 16:00-19:00, w zależności, o której sprowadzane są konie. Wczoraj byłam w stajni na wypuszczaniu, chciałam wypuścić "osobiście" mojego konia, wyjmuję ją... Aż się przeraziłam, tak była spocona. Mimo, że też mamy okna, wentylację...
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 0:40 Zobacz profil autora PW
Irysek » Nie Lip 18, 2010 0:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Irysek


Masztalerz
Dołączył: 30 Gru 2008
Posty: 688
Skąd: Zielona Góra / Wrocław

Status: Offline

u mnie taki system bardzo dobrze działał. Koń respektował linkę ( a raczej uwiąz ), nigdy się w niego nie zaplątał ani nic. Fakt, że uwiąz był przywiązany na tyle mocno, żeby koń nie wyszedł, ale na tyle słabo, żeby w razie " szarpaniny " puścił. I dodatkowo dawał mu poczucie wolności, np. przy zamkniętych drzwiach - koń tkał, a przy jednej lince już nie.

Fajnym rozwiązaniem jest też drewniana żerdka. Konie znają taki rodzaj ogrodzenia i pewnie nie będzie im w głowie taranowanie tego.
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 0:57 Zobacz profil autora PW
wena » Nie Lip 18, 2010 10:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1420
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

u nas tak mamy. na wysokości pasa (naszego jest łańcuch owleczony taką gumą. I nie ma problemu z ucieczkami koni. I w sumie jest to nwet wygodniejsze.
niektóre mają dwa takie pasy. Tylko na noc są zamykane drzwi.
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 10:18 Zobacz profil autora PW
Watrusia » Nie Lip 18, 2010 10:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Watrusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 80
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Ja osobiście bałabym się zakładać tylko linkę jako drzwi, konie to pomysłowe zwierzęta, to że dotej pory nic się nie stało koniom które tak mają, to nie oznacza że pewnego razu może stać się nieszczęście. Można kupić takie specjalne zrobione z parcianych pasów siatki które zawiesza się na wejściu do boksu, są bardziej bezpieczne i zarazem przewiewne.
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 10:54 Zobacz profil autora PW
wena » Nie Lip 18, 2010 16:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1420
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

tak mozna powiedziec o wszystkim.
Któregoś razu może się coś stać i ze zwykłymi drzwiami, np znam przypadek konia, który chciał wyskoczyć przez boks i załatwił sobie całe podbrzusze.
nie ma co byc takim sceptycznym.
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 16:23 Zobacz profil autora PW
ritka » Nie Lip 18, 2010 16:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2066


Status: Offline

ja bym się bała że koń przy tarzaniu może sie zahaczyć nogami.
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 16:36 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Watrusia » Nie Lip 18, 2010 17:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Watrusia


Adept Jeździecki
Dołączył: 20 Gru 2008
Posty: 80
Skąd: Wrocław

Status: Offline

Pewnie że można tak mówić o wszystkim, tyle że ile takich przypadków że koń chce skakać przez drzwi boksu? i zależy też jakie są te drzwi? A że koń kombinuje i to że nagle może zrobić to co nigdy nie robił to daję przykład mojej kobyły, przez ponad 9 lat chodziła sobie spokojnie po padokach normalnie ogrodzonych tzn. górna żerdź i dolna a jakieś pół roku temu postanowiła że będzie się turlać pod żerdziami i tak wędrowała z padoku na padok, i trafiała do stajni. Gospodarze pensjonatu mieli zabawę Zdziwiony a jak pewnego dnia na ich oczach przeturlała się na pole sąsiada to było ciekawie, musieli zdemontować kawałek ogrodzenia i ją z powrotem wprowadzić. Trzeba było zamontować taśmę na wszystkich padokach tak 30 cm. od ziemi. Pewnie takich różych przykładów jest pełno, ja tylko napisałam że bałabym się zamykać boks na linę, dziewczyna pytała o radę więc każdy pisze a ona musi już sama zdecydować czy takie zamykanie boksu jest bezpieczne dla jej konia.
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 17:23 Zobacz profil autora PW
drabcio » Nie Lip 18, 2010 19:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

drabcio


Stajenny
Dołączył: 04 Wrz 2008
Posty: 240
Skąd: Zabrze

Status: Offline

no ja niestety byłam świadkiem w tamtym tygodniu jak koń podczas tarzania wsadził nogę miedzy metalowe 'deski' w boksie który się składał z kilku takich w odległości ok 30 cm (wiecie o co mi chodzi?) na szczęście po kilku minutach uspokajania sam ją wyciągnął ,ale tego co się naszarpał z tą nogą to szkoda.


z uwiązem bym uważała ,ale np taki zwykły gumowy wąż myślę ze byłby okej (taki żeby się nie mógł zginać)
Jeśli czarny kot przejdzie ci drogę, nie myśl że to pech, złap za dupę, urwij nogę, niech biegnie na trzech!
Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 19:18 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Nie Lip 18, 2010 19:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Ja też znam konia który tarzał się i wsadził nogę między te górne raszki, nie wiem czy to przeżył. Więc i takie rzeczy się zdarzają. Zawieś mu, co się będzie męczyć, poobserwuj go po prostu dużo na początku. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Nie Lip 18, 2010 19:28 Zobacz profil autora PW
Damona1 » Pon Lip 19, 2010 10:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Damona1


Koniuszy
Dołączył: 07 Sty 2007
Posty: 455


Status: Offline

ja tam zawiązuje linke mocno zeby koń nie przeciągnął jej niżej i nie zaplatał się. Fakt faktem że robie tak jak jestem w stajni bo wtedy mam stay wglad do konia... ale ten system u mnie sie sprawdza. Skoro boksy sa przestronne to moim zdaniem nie ma obaw zeby koń sie zaczepił przy tarzaniu..Puszcza oko '...Jesteś czempionką,kiedy biegniesz ziemia drży,niebo się otwiera,a śmiertelnicy umykają.Idź po zwycięstwo a spotkasz mnie w kręgu zwycięzców i przykryje cię kwietną derką...'
Post » Wysłany: Pon Lip 19, 2010 10:22 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Lip 19, 2010 11:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Jeżeli się boisz linki, to możesz spróbować bramki na boks można ja kupic np. w sklepie horses.pl, lub gdziekolwiek indziej jeżeli dobrze poszukasz, na pewno będzies zbezpieczniejsza od linki a efekt podobny, wyrzucaj też koniowi częściej obornik, będzie mu chłodniej.

» bramka.jpg

  • Opis:
  • Rozmiar: 13.78
    • bramka.jpg

http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pon Lip 19, 2010 11:02 Zobacz profil autora PW
methodys » Pon Lip 19, 2010 17:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Albo lepiej zrobić coś takiego samemu:) Kawałek materiału i trochę linki. I można by zrobić tak, żeby nie trzeba było wiercić 6 dziur:)
Post » Wysłany: Pon Lip 19, 2010 17:32 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Linka zamiast drzwi?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 54 angelhorse 20773 Dzisiaj o godz. 13:45
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18015 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69954 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22298 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum