Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1573 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Dramat w Jaroszówce


Napisz nowy temat
urwis1961 » Sro Gru 24, 2008 11:24   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

urwis1961


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 122
Skąd: Końskodola Maz.

Status: Offline


Faza1 -
Cytat
nie zamierzam siedzieć w domciu przed kanapą, tyc...

i tak trzymać. W moim "kręgu" jest "zasadzić się" i martwić tylko, żeby podlewali Uśmiechnięty

koniarka16-
Cytat
Koń nie zdaje sobie spawy z tego że zabił człowieka...

W tym jednym tylko niezupełnie się z Tobą zgodzę - wystarczy, że spadnę, siedzę na ziemi i udaję płacz, żeby qnisko wracało i bardzo uważnie sprawdzało co mi jest (nieźle zdenerwowane) - moim zdaniem one wiedzą kiedy coś jest nie tak- wyczuwają.
Na początku był...Koń - potem powstała przestrzeń
a potem przyszedł człowiek i wszystko poprawił!
Post » Wysłany: Sro Gru 24, 2008 11:24 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Sro Gru 24, 2008 13:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

urwis1961
Niekoniecznie... Zwierzę które jest nieraz zaślepione strachem nie zwraca uwagi na to co dzieje się wokół niego.Tym bardziej gdy osoba siedząca na nim też panikuje i np szarpie za pysk (bo nie raz tak się zdarza jak coś się dzieje) I wtedy koń tym bardziej chce uciec a dodatkowo uwolnić się od bólu...
A tak zapytam, to twój koń? Bo nieraz konie przywiązane do właściciela tak właśnie reagują.
Farys :*
http://qnwortal.com/forum,temat,12601
Post » Wysłany: Sro Gru 24, 2008 13:34 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
dorena » Sro Gru 24, 2008 19:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

Nawiązując do trenerki, prowadzącej jazdę w czasie wspomnianego wypadku to nie był pierwszy poważny wypadek na jej treningu. Fakt, że najgorszy jaki może się zdażyć, jeden z poprzednich to trwały uszczerbek na zdrowiu (bardzo poważny).
Znam tą trenerkę, widziałam jak uczy i jakie są rezultaty po jej treningach choćby na zawodach. Zawsze było wiadomo, że to od niej uczniowie jadą.
Post » Wysłany: Sro Gru 24, 2008 19:02 Zobacz profil autora PW
Chariti » Sro Gru 24, 2008 21:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chariti


Stajenny
Dołączył: 05 Sie 2008
Posty: 280
Skąd: Jastrzębie Zdrój

Status: Offline

Gdyby przytrafiła mi się taka sytuacja, wolała bym umrzeć niż być na przykład sparaliżowaną do końca życia. Wiedzieć, że nigdy nie wsiąde na konia, nie zagalopuje czy nie skocze jakiejś małej kopertki....
oczywiście żal mi tego konia jak i dziewczyny
Marta[*]
Post » Wysłany: Sro Gru 24, 2008 21:27 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
urwis1961 » Czw Gru 25, 2008 20:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

urwis1961


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 122
Skąd: Końskodola Maz.

Status: Offline

koniarka16-
Cytat
A tak zapytam, to twój koń? Bo nieraz konie...

Mojego syna - tzn. w/g naszych podziałów bo co konie o nich myślą to już nie jest takie do końca pewne Uśmiechnięty

Chariti-
Cytat
wolała bym umrzeć niż być na przykład...
"mocno" powiedziane - w sumie też chyba tak uważam - od tego już "prosta droga" do stalowej linki pod kaskiem motocyklisty (wiesz o czym mówię?)
Ale w realu to już moim zdaniem nie jest takie proste - z konia spadam za szybko, żeby zdążyć coś rozważać ale samochodowy "balet" pamiętam dość dokładnie - było dość czasu na wypróbowanie wszelkich dostępnych technik i uświadomienie sobie nieuchronności wypadku.
I powiem Ci szczerze - mie myślałem, że mogę np. zostać kaleką - tylko, że pewnie jakoś mi się uda!
I się udało Uśmiechnięty (tym razem).
Na początku był...Koń - potem powstała przestrzeń
a potem przyszedł człowiek i wszystko poprawił!
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 20:35 Zobacz profil autora PW
Juna » Czw Gru 25, 2008 20:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Juna


Koniuszy
Dołączył: 02 Lip 2008
Posty: 582
Skąd: Bytom

Status: Offline

No tak, tylko ty raczej nie decydujesz o tym czy stracisz życie, czy przezyjesz... Ja też wolałabym chyba umrzeć niż być na wózku. Ale nie ja o tym decyduje
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 20:59 Zobacz profil autora PW
Pauliszon13 » Czw Gru 25, 2008 21:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pauliszon13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Gru 2008
Posty: 180
Skąd: Warszawa

Status: Offline

pewnie, że ja też chyba wolałabym umrzeć... Współczuję tej dziewczynie i jej rodzicom... Ale z drugiej strony wszyscy wiemy, że jeździectwo jest niebezpiecznym sportem i musimy się z tym liczyć...
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 21:14 Zobacz profil autora PW
dorena » Czw Gru 25, 2008 21:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

Kurde, ale czarne myśli macie.
Opowiem Wam w skrócie pewną historię, którą widziałam dawno temu na satelicie. Przedstawiono tam kobietę (dziewczynę-nie pamiętam), która od urodzenia miała poważne wady. Urodziła się bez rąk, z ramion wystawały jej małe kikutki, a do tego niedowład w obu nogach. Pomyślałam sobie, że do dupy takie życie i że wolałabym nie żyć jak "funkcjonować" z takim upośledzeniem. Zmieniłam zdanie, gdy zmienił się obraz w telewizorze. Dziewczyna siedziała na dużym koniu, sama go prowadziła, stęp, kłus, galop... Fakt, że koń był super ujeżdżony i z tego co było widać nauczony tak, by mogła sobie z nim poradzić. Miała pasy przy tybinkach, które trzymały jej nogi, na kikutkach rąk niewielkie protezy trzymające wodze. Kierowała koniem głównie głosem. Uwierzcie mi popłakałam się...

Także teraz inaczej na to patrzę... Fakt, że nie był to uraz spowodowany wypadkiem, ale siła walki i samozaparcie pozwoliło tej dziewczynie robić to o czym pewnie marzyła.
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 21:37 Zobacz profil autora PW
urwis1961 » Czw Gru 25, 2008 21:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

urwis1961


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 122
Skąd: Końskodola Maz.

Status: Offline

Nooo - a zobaczcie ile głąbów się truje albo wiesza przez np. egzaminy albo inne bzdury - człowiek to jednak wyjątkowo porąbane stworzenie Na początku był...Koń - potem powstała przestrzeń
a potem przyszedł człowiek i wszystko poprawił!
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 21:44 Zobacz profil autora PW
Visenna » Czw Gru 25, 2008 21:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10608
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

dorena napisał(a):

Także teraz inaczej na to patrzę... Fakt, że nie był to uraz spowodowany wypadkiem, ale siła walki i samozaparcie pozwoliło tej dziewczynie robić to o czym pewnie marzyła.

Ja myślę że pozwoliły jej na to głównie pieniądze. Co z tego ze ktoś z naszych kalekich osób ma samozaparcie, skoro nie ma dla niego konia w żadnym ośrodku, gdyby chciał jeździć, to musiałby sobie takiego konia kupić, a tani to on nie będzie. Że już o całej reszcie towarzyszacej nie wspomnę.

Ale to tak tylko rozpatrując pod kątem jeździectwa - tak w ogóle to wiem co miałaś na myśli...życie jest cenniejsze niż noga czy ręka i można żyć szczęśliwie nie mając ani jednej konczyny. Tak, to prawda jest...z tym że jakoś wierzyć w nią nie mogłam kiedy to mi majaczyło widmo amputacji nogi. I w sumie nie odsunęlo się ono ode mnie zbyt daleko. To się tak łatwo mówi :"weź sie w garść, ważne że żyjesz, dzieci z protezami robią 100m w iles tam sekund, itp", ale każdy z nas jest inny i nie wszyscy sobie potrafią poradzić z taką stratą, dlatego rozmowy o tym co należy lub co my byśmy zrobili w przypadku amputacji/paraliżu/Bóg wie czego jeszcze, dla mnie są jałowymi dyskusjami.
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 21:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
dorena » Czw Gru 25, 2008 22:09   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dorena


Koniuszy
Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 570


Status: Offline

Vis masz rację. Owszem inaczej teraz na to patrze, ale nie wiem jakbym spojrzała, gdyby mi się coś takiego przytrafiło.
Nikt z nas tak naprawdę nie wie co byłoby gdyby...Oczywiście oprócz tych których to spotkało.
Co do kasy, no tak przez chwile zapomniałam, że żyjemy w takim a nie innym Państwie. Ale cieszmy się chociaż z tej niewielkiej pomocy jaką niosą fundacje niepełnosprawnym.
Może kiedyś nasz PZJ założy fundację na rzecz osób poszkodowanych w wypadkach z końmi...marzenia czasem się spełniają...
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 22:09 Zobacz profil autora PW
urwis1961 » Czw Gru 25, 2008 22:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

urwis1961


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Lis 2008
Posty: 122
Skąd: Końskodola Maz.

Status: Offline

"...znamy się na tyle na ile nas sprawdzono..." - jak mawiali starożytni Rosjanie.
A ja jeszcze na dokładkę trafiłem na wątek o Natalce (na ProEquo).
Czy to Święta prowokują taki nastrój? - przecież w Święta człowiek powinien się weselić...
Na początku był...Koń - potem powstała przestrzeń
a potem przyszedł człowiek i wszystko poprawił!
Post » Wysłany: Czw Gru 25, 2008 22:26 Zobacz profil autora PW
olazablocka » Sro Lip 28, 2010 14:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline


nie osadzajmy Artemidy zbyt pochopnie.. ja ja doskonale rozumie. mnie zal marty -- to straszne i potworne ze nasza milosc moze doprowadzic nas do zguby..okrutne! ale myslmy tez i koniu - jedni nie beda w nim widziec winy, a inni stwierdza ze to jego wina , zobacza w nim oprawce i w najgorszym wypadku sprzedadza go za grosze handlarzowi czyli do rzezni(za grosze-byle szybko byle juz...). zla marty, zal konia....kogo bardziej ciezko stwierdzic..zalezy w jakiej sytuacji jest kon i w jakiej stajni- jesli jest z madrymi ludzmi to ok, bedzie dobrze. jesli z glupimi ludzmi- zal mi go...to my jestesmy inteligentnymi zwierzetami(choc czasem wydaje mi sie ze ta inteligencja nam przeszkadza tzn czasem nie umiemy z niej korzystac)- ale prawda jest taka ze kon zostanie owiany zla slawa- bo "zabil". i kazdy wsiadajac na tego konia bedzie mial ta swiadomosc- tak jestesmy skonstruowani! ale wierze w to ze kon ma madrych opiekunow.

nota bene, tydzien temu tez spadlam przy duzym wietrze z konia...sploszyl sie. na szczesie zaczal tylko klusowac a ja nie utrzymalam rownowagi (dopiero sie ucze;p )
Post » Wysłany: Sro Lip 28, 2010 14:27 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Dramat w Jaroszówce
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Sprzedam napiersnik, popręg, owijki, bat i parę innych 7 koniu_93 12223 Nie Lis 18, 2012 23:02
eguu Zobacz ostatni post
Brak nowych postów PYTANIE! ( Klub jeździecki. zawody.) 28 Koniarka33 55027 Sro Lip 20, 2011 17:22
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Dziewczyna, która spadła podczas skoku i była w śpiączce 10 Piotrpiotr 12552 Sro Gru 15, 2010 13:19
baymare Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Gdy koń ciągnie do innych koni podczas jazdy... 20 Dott 30805 Wto Lut 09, 2010 10:04
RosieMarrie Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pomogę przy koniach lub innych zwierzętach gospodarskich 11 Gniada__ 15783 Nie Sie 02, 2009 13:27
Gniada__ Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum