Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Porady » Jazda konna a kregoslup


Napisz nowy temat
koniarka16 » Nie Maj 04, 2008 21:25   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16


Masztalerz
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 686
Skąd: Cieszyn

Status: Offline

Najgorzej to chyba wpływa na kość ogonową...
Widziałam raz zdjęcie kości ogonowej po wieloletniej jeździe konnej...
Była nieźle zdeformowana, ała Jestem skwaszony
http://qnwortal.com/forum,temat,12601
Farys Bardzo wesoły Mój nowy koński przyjaciel. Zapraszam!
Post » Wysłany: Nie Maj 04, 2008 21:25 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
HoneyBunny » Nie Maj 04, 2008 23:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

HoneyBunny


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Gru 2007
Posty: 84


Status: Offline

najgorzej to jazda konna wpływa na kolana bo mimo iż wyczynowo nie jeżdżę mam całkiem rozwalone stawy Przewraca oczyma im wilgotniej tym większe skurcze mam, w zimie nie mogę czasem normalnie chodzić, tylko jak kaleka jakaś kuśtykam... a mazi w stawach to już prawie w ogóle nie mam^^ ale do lekarza to iść mi się nie za bardzo chce ;p jeszcze mi nagada że mam nie jeździć Cool sama sobie wydaje się tłem i życie jej puszcza się płazem...
Post » Wysłany: Nie Maj 04, 2008 23:10 Zobacz profil autora PW Tlen
Live » Nie Maj 04, 2008 23:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Live

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 04 Kwi 2007
Posty: 830


Status: Offline

ja miałam przez konie operację na kolano, w lipcu czeka mnie kolejna!
ahoj przygodo Łał!
Post » Wysłany: Nie Maj 04, 2008 23:23 Zobacz profil autora PW
Olka96 » Nie Sie 01, 2010 17:22   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Olka96



Dołączył: 01 Sie 2010
Posty: 3
Skąd: Sokołów Podlaski

Status: Offline

Jazda konna może niszczyć lub wzmocnić kręgosłup (przynajmniej tak mi mówił mój trener) a jeśli masz jakieś problemy z kręgosłupem porozmawiaj z lekarzem czy możesz ją dalej trenować bo przecież nie chcesz w przyszłości jeździć na wózku? Pozdrawiam Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sie 01, 2010 17:22 Zobacz profil autora PW
dekora » Nie Sie 01, 2010 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Krótko- z życia starszej znajomej, ma - wszelkie skręty jakie medycyna wymyśliła i..jeżdzi, po jeżdzie czuje się dobrze, obgadała temat x lat temu z właściwym lekarzem i diagnoza: stęp, kłus-tylko anglezowany, galop-najlepiej półsiad, koń- najlepiej spokojny i dość miękko noszący. Pracują mięśnie, które masują kręgosłup, pozwalają utrzymywać go w nalżytej formie- bo to mięśnie trzymają szkielet a lekkie poddanie ciała ku przodowi odciąża kręgosłup jednocześnie trzyma w pracy mięśnie. Sama mam od lat skrzywienia kręgosłupa i jazda nie wyczynowa, terenowa- dzięki m.in jeździe konnej utrzymuję się w dobrej w formie, odpada- kłus ćwiczebny( chyba że chwilęUśmiechnięty i konie, które trzeba mocno wyjeżdżać czy pilnować- czyli non stop działać pełnym dosiadem.
Post » Wysłany: Nie Sie 01, 2010 22:34 Zobacz profil autora PW
Faza1 » Pon Sie 02, 2010 11:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

od swojej operacji kregosłupa w 2005 roku słyszałam tylko zakazy. Nie wolno jezdzic konno i już.
Jednak mając wlasne konie -ile mozna wytrzymac?
Jezdze tylko na spokojnej Kasi, miekko nosi, spokojna ,nie brykanie co najwyżej stanie lub gdy się przestraszy uskoczy.
O kłusie cwiczebnym czy jezdzie bez siodła dawno zapomniałam (próbowałam ale wtedy rzeczywiscie kręgosłup sie odzywa). Klus anglezowany napewno nie obciąza kregosłupa . Wszystko co robimy w granicach zdrowego rzosądku , bez przeciązen jest okey. Przecież znamy swoj organizm czujemy jesli przecizamy= boli i trzeba przerwac, skonczyc lub zmienic styl jazdy lub konia.
Moj lekarz neurochirurg wie ,że w ramach rekracji "człapie" sobie konno, dawno się poddał Śmieje się , skomentował tylko tak - jestes dorosła wiesz co robisz Pokazuje język . Wiem! Jezdzę i już!
Post » Wysłany: Pon Sie 02, 2010 11:35 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Jazda konna a kregoslup

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum