Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Hodowla » Ogier a brak licencji czyli "Dzikie krycie"


Napisz nowy temat
konikmorski » Pią Sie 06, 2010 14:30   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Wiec po co jest rodowód? Dla mnie nie dla samego faktu posiadania. Wiec czym jest hodowla koni Holsztyńskich albo Arabskich?
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 14:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

W rodowodzie Ci nie pisze jaką który koń miał chorobę.. Ewentualnie możesz szukać i sprawdzać wszystkie konie do tyłu, ale czy wszystkie znajdziesz? Mało prawdopodobne..
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:33 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pią Sie 06, 2010 14:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Mało prawtopodobne jest aby koń NN mógł wystartować w Grand Prix. Albo akurat nie znam takiego przypadku.

Dalej chciałabym się dowiedzieć dlaczego firma Animex miała większy interes w skupowaniu rasowych koni? Przypominam że ta sytuacja miała miejsce w czasach PRL.
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 14:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Trzeba było powiedzieć odrazu, że masz zamiar startować w Grand Prix Cool
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:47 Zobacz profil autora PW
konikmorski » Pią Sie 06, 2010 14:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2336
Skąd: Szczecin

Status: Offline

To było dobre. Czytasz mi w myślach Cool jednak wiem co zrobie. Zapytam się tej hodowczyni z innego forum i zobaczę co mi odpowie.
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Visenna » Pią Sie 06, 2010 14:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

O! Chwała ci za ten mądry pomysł. Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
nEla » Pią Sie 06, 2010 14:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

nEla


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Mar 2010
Posty: 112
Skąd: warszawa

Status: Offline

konikmorski napisał(a):
Wiec po co jest rodowód? Dla mnie nie dla samego faktu posiadania. Wiec czym jest hodowla koni Holsztyńskich albo Arabskich?

Dla laika rodowód jest po nic, lub dla jego lepszego samopoczucia, że ma rodowodowego konia. Dla hodowcy jest kopalnią informacji i wskazówek. Odpowiednio dobrany materiał hodowlany, właściwie skojarzony owocuje np.: koniem arabskim słynnym na cały świat (choćby El Passo, albo Bask)
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:53 Zobacz profil autora PW
_Gaga » Pią Sie 06, 2010 14:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1087


Status: Offline

Jasminowa rzekomy rak kopyt to choroba wynikająca z zaniedbanie konia - raodowód nie ma na to wpływu żadnego.

Koniku - tak, są konie bez pochodzenia startujace w Grand Prix, rodowód jest dokumentem hodowlanym, nie ma nic wspólnego ze sportem bezpośrednio i do startów potrzebny nie jest. Pośrednio liczy się w przypadku koni młodych, które mogę mieć predyspozycje sportowe po rodzicach...
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 14:59 Zobacz profil autora PW
dekora » Pią Sie 06, 2010 16:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dekora


Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Hodowla rodowodowa Z ZAŁOŻENIA jest aby eliminować sztuki słabsze, z nieciekawym pakietem genetycznym, braku poprawnej budowy , te którym brakuje do wzorca choćby tylko kilku cm..itd. Ideały są piękne, ale jak to w życiu bywa- rozchodzą się im dalej od źródła wzorcowego hodowcy i jego podopiecznych. ( np zarodowa hodowla konia arabskiego w Janowie Podl.)
Zwierzęta z papierami są na ironię losu często obciążone wadami zdrowia i budowy, a im dalej od źródła i dalej do różnych hodowców tym bardziej wymykają się różne fuszerki, bo pogoń za zyskiem przesłania dobrą robotę, a ta lubi mieć czas i być kosztowana jak markowe wino. Przerasowanie też jest zgubne- uboczny efekt ambicji człowieka .I tak miast zwierzaka z papierami i końskim zdrowiem mamy właściwie tylko papiery i etat dla weta:)
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 16:56 Zobacz profil autora PW
Jasminowa » Pią Sie 06, 2010 18:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Jasminowa


Stajenny
Dołączył: 23 Gru 2009
Posty: 332
Skąd: tam gdzie słońce

Status: Offline

Cytat
Jasminowa rzekomy rak kopyt to choroba wynikająca z zaniedbanie konia - raodowód nie ma na to wpływu żadnego.

No to ja właśnie mówiłam, że czy koń rodowód ma czy nie raka kopyt może mieć..
Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 18:51 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pią Sie 06, 2010 21:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2532
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Dla mnie podkreślę "hodowcy"-laika czyste rasy to KWPN, araby, folbluty i pewnie jeszcze trochę się znajdzie (w tym np. kn). Dlaczego, bo przy tych 3 pierwszych pilnują konkretów, na holenderskich "zakładach treningowych są takie wymagania i taka selekcja, że jak czytałam artykuł to mi szczęka opadła. Nasze wlkp. i SP, są wzbogacane różnymi innymi, u nas urodzony koń rasy Shire będzie wpisany jako SP, bo nie mamy ksiąg stadnych, nasze wlkp. w Niemczech to też już inna rasa. Moje wywody właśnie w tej chwili nasunęły mi pytanie, źrebak po 2-óch świetnych KWPN będzie u nas takie SP? Musi skończyć pewnie te wszystkie holenderskie próby, aby być pełnowartościowym KWPN?? Temat ciekawy i trudny. Genetyka to jest zawiła rzecz, a wielu z nas patrząc na konia nie dostrzega tego, że ma "lekko" wykrzywione tyły etc. Ja np. poleciałam ostatnio z "Akademią jeździecką na padok" i zaczęłam się zastanawiać czy mój koń nie ma źle skątowanych tyłów, a cała reszta wydała mi się ok. Ale taka jest prawda, że hodowle i konkretne wzorce rasowe były po coś- a to do zaprzęgów, skoków, rajdów, a najlepiej żeby był do wszystkiego i jeszcze pięknie się prezentowały. Dzisiaj niektóre wzorce i granice między nimi się zacierają, bo pewne umiejętności nie są danemu kupcowi potrzebne (chociaż w sumie kiedyś pewnie też tak było?). Koniec dywagacji Pokazuje język . http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Pią Sie 06, 2010 21:10 Zobacz profil autora PW
jkobus » Nie Sie 08, 2010 17:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jkobus



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 6
Skąd: Boska Wola

Status: Offline

To jakieś pomieszanie z poplątaniem. Żaden Shire nie zostanie w Polsce wpisany do księgi SP. To niemożliwe - bo nie spełnia kryteriów wpisu do tej księgi! Faktem jest, że przez minione lat 30, odkąd ta księga istnieje, zrobił się z niej kompletny śmietnik, ale akurat w ostatnim czasie PZHK próbuje zrobić z tym porządek. Czy to się uda, czy nie - to inna sprawa...

Natomiast z całą pewnością koń "rasy KWPN" nie jest koniem "rasy czystej"! To w ogóle bzdura! Księga stadna KWPN to typowa księga półkrwi, gdzie wpisuje się konie pochodzące po bardzo różnych rodzicach, byleby tylko wypełniały ustalone przez władze tej księgi kryteria.

O "rasie czystej" można mówić tylko w przypadku zamkniętych ksiąg stadnych, gdzie do księgi wpisuje się wyłącznie konie pochodzące po rodzicach już do owej księgi wpisanych - i żadne inne. Pierwszą taką księgą, była angielskie Stud Book z 1792 roku, dla koni pełnej krwi angielskiej - choć konie te z pewnością nie są najstarszą z "ras czystych", nawet we współczesnej hodowli...
Post » Wysłany: Nie Sie 08, 2010 17:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Nie Sie 08, 2010 22:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2532
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Z tymi KWPN może rzeczywiście wpadłam, ale selekcja i tak jest ścisła, a u nas jest spory bałagan, ale to nie temat o tym. A propo shire to powiedziała mi moja znajoma(która chciała kryć swoją kobyłę w Polsce), ale po twojej sugestii i dłuższym zastanowieniu się może powiedziała, że będzie NN, a nie SP, -przepraszam za zamieszanie. O czyste nie chodziło mi do końca o nie mieszanie ich, tylko o to że są kryteria jest coś ukonkretnione, uściślone. Z trudem potrafiłam wytłumaczyć tacie, dlaczego dwa boksy dalej stoi rosły wlkp., który chodzi pod siodłem, a nasza mizerota jest w tym samym wieku i nie chodzi Pokazuje język więc po dowiedzeniu się ajk bardzo mogę się mylić pozostanę przy wytłumaczeniu, z serii "Tato to nie jest tak jak z psami" Uśmiechnięty Dziękuję bardzo za poprawienie mnie Pokazuje język http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123
Moje ukochane konisko


Post » Wysłany: Nie Sie 08, 2010 22:34 Zobacz profil autora PW
jkobus » Pon Sie 09, 2010 8:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jkobus



Dołączył: 08 Sie 2010
Posty: 6
Skąd: Boska Wola

Status: Offline

Shire wcale niekoniecznie musi być NN. Wystarczy (oczywiście zakładając, że kryje się kobyłę zgodnie z zasadami ustanowionymi przez macierzysty, zagraniczny związek), najpierw załatwić paszport zagraniczny (także dla źrebiąt urodzonych w Polsce - w dzisiejszych czasach to żaden problem!), a potem dać go PZHK do przepisania przy opisie do paszportu polskiego. Co zresztą może i nie być wcale potrzebne, jeśli dokument zagraniczny spełnia unijne kryteria. Ale gdyby było, to PZHK przepisze i rodowód (więc nie będzie NN) i rasę konia do paszportu polskiego. W każdym razie "shire" to "shire".

Ogólnie, jeśli się przestrzega zasad, to naprawdę nie ma problemu, żeby wszelkie możliwe papierki za naszym działaniem nadążały. Co innego, jeśli się zasad nie przestrzega - i np. kryje ogierem bez licencji. Ale to chyba akurat dobrze? Wprawdzie takie pojęcie jak "rasa" jest bardzo świeżej daty - w Polsce upowszechniło się dopiero w wieku XIX, a wcześniej było nieznane - ale jednak istnieją w hodowli koni takie "prądy krwi", których nieprzerwaną ciągłość można liczyć na setki, a nawet tysiące lat. Zachowanie ich w nienaruszonym stanie jest naszym obowiązkiem wobec przeszłych pokoleń - ludzi i koni. Logicznym też i poniekąd oczywistym jest, że w dzisiejszych czasach, kiedy nie ma już potrzeby produkowania koni w jakichś nieprawdopodobnych wręcz ilościach - decyzje hodowlane należy podejmować w sposób przemyślany. Słabe konie nie są nikomu do niczego potrzebne. Tak samo jak nikomu do niczego nie są potrzebne te nieszczęśliwe koniki które się narodziły, bo ktoś chciał sobie źrebaczka możliwie tanim kosztem sprawić, albo np. ogiera na padoku nie upilnował... Nie znajduję żadnego wytłumaczenie dla takich praktyk!
Post » Wysłany: Pon Sie 09, 2010 8:00 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Faza1 » Pon Sie 09, 2010 9:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Faza1

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 09 Paź 2008
Posty: 916
Skąd: Warszawa

Status: Offline

jkobus napisał(a):


Tak samo jak nikomu do niczego nie są potrzebne te nieszczęśliwe koniki które się narodziły, bo ktoś chciał sobie źrebaczka możliwie tanim kosztem sprawić, albo np. ogiera na padoku nie upilnował... Nie znajduję żadnego wytłumaczenie dla takich praktyk!


ha,ha ha koń by się usmiał. Ludziom zdarzaja się wpadki. Najkchansze dzieci to..owoce miłosci i wpadek. A Ty mi mówisz ,że wsród zwierzat nic takiego nie może się zdarzyc????
Zdarza się ,zdarza i nie trzeba od razu utylizowac. Moj kochany Mach to owoc takiej wpadki. I zapewniam Cię ,że nic mu nie grozi. Jest naszym najkochanszym i najanaj...zrebakiem.Nie jest ani na sprzedaz, a juz napewno nie na kabansy.
Czy jest słabszy? A kurcze to spojrz na odapdy hodowlane wielkich znanych stadnin a pozniej na mojego Macha.

Moj kochany Maszek


Tu w towarzystwie innych koni (Maszek pije wodę)
Post » Wysłany: Pon Sie 09, 2010 9:34 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Hodowla » Ogier a brak licencji czyli "Dzikie krycie"
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 56 angelhorse 20840 Dzisiaj o godz. 23:12
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18016 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69969 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22303 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14794 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum