Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Stajnie » Amigo


Napisz nowy temat

Ankieta: Czy słyszałaś/ eś o kj. Amigo?

61%   61%   [ 54 ]
15%   15%   [ 14 ]
6%   6%   [ 6 ]
9%   9%   [ 8 ]
6%   6%   [ 6 ]
88

agata1992 » Pią Sie 08, 2008 21:29   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 6


Status: Offline

Przeczytałam wszystkie strony tego tematu i przyznam że gorszych bzdur dawno nie widziałam. Jeżdżę w Amigo już rok, i może będzie to zdziwieniem dla Kate, przeniosłam się po roku jazdy w Tarancie. I o tu wreszcie sie czegoś nauczyłam. Owszem Tarant, świetne tereny...naprawdę boskie, ale brakowało miłego towarzystwa, a moje umiejętności (a raczej ich brak) po roku jeżdżenia w tereny, i beznadziejnych jazd na manezu na szczęście szybko poprawiłam w Amigo. To co napisały dziewczyny że siodła i ogłowia nie są przypisane do jednego konia to fakt. Ogłowie zazwyczaj każdy koń ma swoje, a osoby które jeżdżą tam dość długo bez problemu je rozpoznają i przydzielają sprzęt przed każdą jazdę nowym osobom. Jeśli chodzi o siodła, no to tak jak wcześniej pisała Kicia, siodła bierzemy różne, bo przecież małe dziecko na kucyku nie będzie jeździć w dużym siodle. Albo może nie każdemu pasuje jeżdżenie w ujeżdżeniówce. Widzę że wiele osób ma zastrzezenia co do Pani Justyny. Przeczytałam takie bzdury, że nie patrzy na poziom, że wymaga półsiadu z górki, że jej nigdzie nie ma i że się spóźnia, że nie zwraca uwagi, że mało komentuje, rozmawia na jazdach ze znajomymi, i nie jest miła. Naprawdę GORSZYCH BZDUR napisać się nie dało.
Byłam już w wielu stajniach i nigdzie, naprawdę nigdzie nikt nie prowadził lepiej jazdy. Pani zwraca uwagę na poziom każdego, na jeździe cały czas patrzy co kto robi i nie ma sytuacji w których nie zwraca na kogoś uwagi. Wcale nie rozmawia ze znajomymi, a jeśli już to tylko na początku i na końcu jazdy podczas pierwszego i ostatniego stępa. A to że się spóźnia to już totalna bzdura. Teraz w wakacje jestem tam codziennie. I codziennie przychodzi na umówioną godzinę. Nie zdarzyło się żeby przyszła później.!
Poza tym co Wam to przeszkadza gdy po przydzieleniu koni na chwilkę idze do domu? Zawsze wtedy mówi że w razie czego proszę pytać się danej osoby. A w stajni jest zawsze któraś z dziewczyn do pomocy, więc nie ma problemu. Ktoś tam jeszcze pisał że jest nie miła. Też nie prawda, a poza tym chyba każdy może mieć zły dzień. Poza tym nie dziwię się jej gdy na jeździe powtarza po raz setny do dziecka, stępuj, a dziecko zamiast się ruszyć to stoi. Poza tym zastanówcie się jak trudno jest prowadzić profesjonalną jazdę, gdy dzieci nie słuchają i nie robią tego co się im mówi. Chyba każdy by stracił cierpliwość. Na koniec powiem jeszcze że są tereny, i wcale nie są beznadziejne, tylko zależy to od poziomu grupy. Bo cóż można zrobić z dziećmi które jeszcze nie galopują? Dlatego wiele razy zdarzało się że były dwie grupy, i grupa zaawansowana jechała z jednym instruktorem, a grupa początkujących z drugim.Podsumowując... jestem zdziwiona że można tyle wymyślić... a Wasza wyobraźnia chyba nie ma granic Puszcza oko W Amigo jest naprawdę świetnie... i nie wrócę do zadnej poprzedniej stajni w której jeździłam. Bo nigdzie się tyle nie nauczę....
Post » Wysłany: Pią Sie 08, 2008 21:29 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Pią Sie 08, 2008 22:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1993
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Opinie są dość stare, więc pomyśl. Może kiedyś nie było tak sielsko, jak to opisujesz. Może p. Justyna zmieniła się na lepsze?
Nie zarzucaj od razu wszystkim, że kłamią.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pią Sie 08, 2008 22:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Platynka17 » Sob Sie 09, 2008 9:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Platynka17


Adept Jeździecki
Dołączył: 29 Maj 2006
Posty: 87


Status: Offline

a czy to ta stajnia gdzie jezdzi/jezdziła paulina wielgórska??
ona niegdys jezdziła na fontanie??
Post » Wysłany: Sob Sie 09, 2008 9:39 Zobacz profil autora PW Wyślij email
agata1992 » Sro Sie 13, 2008 16:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 6


Status: Offline

Figaro, nie mówie że wszyscy, odpowiadam tylko na posty innych. Są osoby które poweidziały tu czystą prawdę... Puszcza oko
a p.Justyna, no cóż znam ją tylko rok.... więc nie wiem czy się zmieniła, ale według mnie jest fantastyczną instruktorką...
Post » Wysłany: Sro Sie 13, 2008 16:40 Zobacz profil autora PW
Alex96 » Pon Lis 03, 2008 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alex96


Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 79


Status: Offline

Ja w Amigo byłam dwa razy. Raz na pół dnia z koleżanką, żeby obejrzeć stadninę, bo wtedy akurat szukałam jakiejś fajnej stadniny. Drugi raz jeździłam, ale na lonży. Średnio mi się podobało, nie do końca rozumiem, dlaczego nawet osoby średniego wzrostu wsadzają na kucyki. Wcześniej jeździłam na wysokich koniach, a tam nie, no ale trudno. Nie mogę oceniać stadniny, bo jej nie znam dobrze, ale raczej bym tam nie chciała jeździć.
Post » Wysłany: Pon Lis 03, 2008 12:29 Zobacz profil autora PW
KateFox » Pon Lis 03, 2008 17:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

skoro ktoś już wyciągnął ten temat, to napiszę coś.
przyznaję, to co napisałam nie było miłe. nie mówię, że to bzdury kompletne, ale raczej odczucia kogoś, kto pierwszy raz zawitał do Amigo. nie mówiłam, że to zła stajnia. miałam raczej na myśli to, że nie dla mnie. jeździłam tam jeszcze jakiś czas w ubiegłą zimę. zrezygnowałam, bo nie odpowiadały mi ich terminy jazd. było całkiem nieźle, choć akurat wtedy jakoś mało ćwiczeń robiliśmy. to pewnie wina podłoża, które przy roztopach jest tam straszne. nie wiem, jak jest latem, kiedy jeździ się regularnie. amigo to nie jest zła stajnia, powtarzam, ale mnie osobiście jakoś nie odpowiada. jeśli chodzi o taranta, to zależy na kogo się trafiło. można było fajnie pojeździć z miłymi osobami. nie powinno się jednak porównywać tych dwóch miejsc. ciężko oceniać stajnie sportową i rekreacyjną w ten sam sposób.
Alex96 -> też jeździłam tam na dosyć niskim koniu (Blondynie, może kojarzysz), mimo że mam 167cm. następna jazda była na dosyć wysokiej klaczy, więc różnie możesz trafić. zależy jak rozumiesz swój wzrost i wzrost konia.
Post » Wysłany: Pon Lis 03, 2008 17:27 Zobacz profil autora PW
Alex96 » Pon Lis 03, 2008 18:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alex96


Adept Jeździecki
Dołączył: 11 Wrz 2008
Posty: 79


Status: Offline

A kojarzysz może Krecika? Śmieje się
Chodzi o to, że wcześniej jeździłam na wiele wyższych koniach i była to dla mnie duża zmiana. A znasz kogoś z prywatnych, tych z grupy sportowej?
Post » Wysłany: Pon Lis 03, 2008 18:39 Zobacz profil autora PW
KateFox » Wto Lis 04, 2008 17:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

Krecik to taki mały kary? widziałam, go ale nie jeździłam.
nie znam tam nikogo. byłam tam dosłownie kilka razy, więc trudno o to.
Post » Wysłany: Wto Lis 04, 2008 17:51 Zobacz profil autora PW
agata1992 » Pią Lis 14, 2008 20:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie




Dołączył: 18 Gru 2006
Posty: 6


Status: Offline

Kate czytałam dziś Twój blog, i nawet się uśmiechnęłam bo w notce z początku roku 2007 napisałaś że jeździłaś ze mną Uśmiechnięty W Tarancie.
Powiem Ci że teraz trudno mi sobie Ciebie przypomnieć, ale coś mi się kojarzy twoja osoba. Chętnie pogadam na GG, o tym co tam w tarancie się zmieniło kiedy odeszłam...właśnie do Amigo. Ahh, czasem wspominam te tereny...fajnie było...chciałabym utrzymywać kontakt z tymi osobami co tam jeździły na przełomie 2006/2007 roku Uśmiechnięty Słyszałam że dużo się zmieniło, więc chętnie pogadam Puszcza oko
No a co do koni w Amigo no to taak mamy Blondyna, no i kilka jeszcze podobnej wielkości kuców. Ale na takich też się fajnie jeździ Puszcza oko A co do Krecika no to to nie jest mały kary Puszcza oko Pewnie mówisz o innym kucyku, Sokratesie albo Alanie Bardzo wesoły Mamy większość kucyków, ale są też dość duże konie m.in Jafta, Bajadera, Sami, Crazy, Pegi Puszcza oko
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 20:12 Zobacz profil autora PW
KateFox » Pią Lis 14, 2008 20:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

KateFox

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Kwi 2006
Posty: 1076
Skąd: śląskie

Status: Offline

miło, że odpowiedziałaś. z tego co pamiętam, to ja pierwsza Ciebie zapytałam, czy nie jeździłaś przypadkiem w Tarancie Uśmiechnięty ja sama też już tam nie jeżdżę o czym pewnie przeczytałaś Bardzo wesoły
wyślę ci nr gg na priv, ok? jeśli się odezwiesz to napisz, że jeździłyśmy razem.
Blondyn, fajny był. Pegaz też. Pamiętam, że łatwo mi było na nim zagalopować, ale bardzo ciągnął do innych koni. Jafta odwrotnie Puszcza oko
Sama chciałabym wiedzieć co tam słychać w Tarancie. Nie byłam tam od czerwca, lub maja.
pozdrawiam
Post » Wysłany: Pią Lis 14, 2008 20:55 Zobacz profil autora PW
Oresta Beznadzieja.... » Nie Sie 15, 2010 16:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Oresta



Dołączył: 15 Sie 2010
Posty: 1
Skąd: Będzin

Status: Offline

w klubie amgo opłacało się jeździć rekreacyjnie dopóki była tam Pani Ewa Żuchowicz i Sebastian. Ostatnio sama sprawdziłam jak jest teraz gdy jazdy są prowadzone przez p. Justynę. Ktoś oburzony "bzdurami". Jednak ja się z nimi niestety zgadzam. Więc konkretnie:
1. Na jeździe zazwyczaj jest 7 osób. Grupy mieszane tzn. dzieci i dorośli, co oznacza duże konie i małe kuce.
Skutki: instruktorka nie jest w stanie poprawiać błędów każdej osoby tak ma to miejsce w innych porządnych stadninach. Podczas całej h jazdy usłyszałam tylko jedną pomocną uwagę, plus reszta uwag typu: powiedziałam że nogi ze strzemion itd. Ale błędy jeźdźca są pomijane. Można się kręcić z koniem po środku ujeżdżalni i instruktorka ignoruje to. Czasem się ulituje zrobi łaskę i da gałązkę jako bat. Bo palcat należy mieć swój o czym nie zostałam od razu poinformowana.

2.Instruktorka nie jest zbyt pomocna i potrafi być niemiła gdy się o pomoc prosi lub o coś pyta. Gdy prosi się o pomoc przy wsiadaniu na konia który nie umie ustać spokojnie w miesjcu można usłyszeć odmowę a gdy powie sie że nie będzie się w takim razie jeździć usłyszy się: to nie jeździj.

Przy wsiadaniu konia też można zrobić sobie krzywdę. Instruktor ma obowiązek pomoc jeźdźcowi to przecież rekreacja.

3. Na takim systemie jazdy w dużej grupie tracą jeźdźcy i cierpią konie. Konie nie są chętne do jazdy. Jeżdżę już trochę i nie mam zazwyczaj problemu z zakłusowaniem i skręcaniem, zagalopowaniem. A tam można kręcić się przez 5 min po środku ujeżdżalni i walczyć z koniem żeby zjechał na ścieżkęl. Instruktorka nie reaguje na taki widok. Konie są bardzo oporne. Blondyn to najlepszy przykład. Usłyszałam jakiś komentarz że to przecież rekreacja. Nie uzyskałam efektownej pomocy aby skręcić tam gdzie chcę. Wykonywałam polecenia instruktorki a koń robił co chciał i po minucie instruktorka to olała. Koń wyraźnie opierał się i szedł w przeciwną stronę. Ewentualnie szedł za innym koniem.

żałuję wydanych tam pieniędzy. Mam porównianie z Kilkoma innymi stadninami, czasem było za dużo koni na jeździe ale nie 7! I konie nie chodziły aż tak źle.
To moja opinia o jeździe w Amigo. Postanowiłam napisać ten komentarz bo na prawdę byłam zła i zawiedziona poziomem jazdy. A podobało mi się np. W Sarnowie w Dakarze. I w Siewierzu, choć też bywają duże grupy, ale konie nie są aż tak uparte i o wiele lepiej słuchają.
Nauka jazdy konnej to dość droga usługa i oczekuję profesjonalizmu i chociaż średniego poziomu.
Post » Wysłany: Nie Sie 15, 2010 16:46 Zobacz profil autora PW
eva » Sro Sie 25, 2010 9:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

eva


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 06 Lut 2010
Posty: 179
Skąd: Będzin

Status: Offline

miałam tam kiedyś jechać ale chyba zrezygnuje .
Szczerze mówią to też mam złe zdanie o tym klubie .
Post » Wysłany: Sro Sie 25, 2010 9:25 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Stajnie » Amigo

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum