Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Visenna |
» Sro Sty 19, 2011 21:18   |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9360
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Podkladeczka termiczna i nagle się okazuje, ze super dopasowane siodełko odgniata konia az milo
90% siodel jest w mniejszym lub wiekszym stopniu niedopasowane do grzbietów koni, które je noszą. Udowodnijcie mi ze jest inaczej - z góry mowię że w zapewnienia panów z Prestiga i innych znawców handlujących siodlami nie wierzę i nie dlatego że chce Wam dogryzc, tylko jak mowilam - jedyną naprawdę satysfakcjonującą metodą sprawdzenia siodla na końskim grzbiecie jest komputerek i sprawdzenie w nim, jak rozdklada się nacisk (takie fotki widzialam, gdzie uciskalo konia, tam bylo mocno czerwono na zdjeciu ). A wymądrzam sie tak, bo czytałam o tym kiedys artykuł bodaj w St. Georg'u i tam wlasnie widziałam owe zdjecia, a ze było po niemiecku, to nie do konca wiem jak nazwac ów przyrząd i owe zdjecia
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Sty 19, 2011 21:18
|
| baymare |
» Sro Sty 19, 2011 21:47     |

Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1 Posty: 716
Status: Offline
|
Visenna, ale masz 100000% rację. W zapewnienia "panów z Prestiga i innych znawców handlujących siodlami" również strasznie nie wierzę, ale zobacz - żeby nie mieć siodła w ogóle niedopasowanego do konia ani żeby samemu "nie dopasowywać", bo wiadomo, że się g**no tak naprawdę wie, to lepiej posłuchać "panów z Prestiga i innych znawców handlujących siodlami", oni chociaż zmierzą konia, łęk będzie dopasowany, wypełnienie poduszek itd. - ok, może i "odgniatać konia aż miło", ale będzie lepiej dopasowane niż gdyby było takie ot kupione ze wskazaniem producenta "łęk normalny na każdego konia". Ja zapewniłam dopasowanie optymalne na jakie mnie stać i o jakim mam jakiekolwiek pojęcie. Nie wiem co mogę zrobić więcej, i nie wiem czy mój portfel na to stać.
|
» Wysłany: Sro Sty 19, 2011 21:47
|
| Visenna |
» Sro Sty 19, 2011 21:49     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9360
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Nie no, zgadza sie z lepiej tak, niż wcale
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Sro Sty 19, 2011 21:49
|
| baymare |
» Sro Sty 19, 2011 22:18     |

Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1 Posty: 716
Status: Offline
|
Dokładnie tak. Bo jakieś to dopasowanie na pewno jest - i żeby wszyscy chociaż tak mieli dopasowane siodła! Z mojej strony chyba eot na ten temat.
|
» Wysłany: Sro Sty 19, 2011 22:18
|
| Konia |
» Czw Sty 20, 2011 7:14     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 772
Skąd: Dymaczewo Stare
Status: Offline
|
Ja kiedyś lubiłam jeździć na oklep. Później przestałam, przyzwyczaiłam się do siodła i za nic nie chciałam z niego rezygnować Aż zostałam w sumie zmuszona. Kobyłka, na której jeżdżę miała uczulenie pokarmowe i powychodziły jej bąble. O założeniu siodła nie było mowy, bo obawiałam się, że ją może obetrzeć. Miałam do wyboru lonżę lub oklep. Więc się skusiłam na jazdę na oklep. Po tym jak po paru kłusach koń zaczął się rozpędzać i strzelać wesołe baranki, zatęskniłam za siodłem Ale na szczęście nie spadłam, jakoś się utrzymałam.
|
» Wysłany: Czw Sty 20, 2011 7:14
|
| darnok1807 |
» Czw Sty 20, 2011 12:41     |

Dołączył: 20 Sty 2011
Posty: 4
Status: Offline
|
hehe ja tam wolę jeździć na oklep jest więcej wrażeń, oczywiście spadłem nieraz bo na różnych koniach jeżdżę ale najwarzniejsza jest dobra zabawa:D
http://to nie wątek do wklejania adresu bloga.pl
Reklama dziwacznych stron jest zakazana na forum w nieodpowiednim do tego wątku. Możesz się pochwalić swoim blogiem (chociaż go nie przypomina) w wątku do tego przeznaczonym.
Jesteś nowy(-a), więc kończę to tylko ustnym upomnieniem, za następne reklamowanie poleci już ostrzeżenie. B.
|
» Wysłany: Czw Sty 20, 2011 12:41
|
| rosa1111 |
» Czw Sty 20, 2011 13:08     |

Koniuszy
Dołączył: 24 Cze 2009
Ostrzeżeń: 1 Posty: 590
Skąd: wroclaw
Status: Offline
|
baymare napisał(a):
rosa1111 napisał(a):
Ja tez lubie jezdzic na oklep, bardzo często jezdże i tez wtedy mi sie wtedy lepiej pracuje z koniem. Koń jest bardziej rozluzniony. Moja klacz jest szeroka wiec siedzi sie na niej jak na kanapie
Moze kon jest bardziej rozluzniony bo nie krepuje jej niedopasowane siodlo?
Tak , siodło nie jest idealnie dopasowane, ale krzywdy jej nie robi, potwierdziła to masazystka , która zajmuje sie dopasowaniem siodeł. Ale lada moment zamawiam bezterlicówke barefootowską , tylko dozbieram kase Tez wychodze z zalozenia, ze nigdy nie dopasuje do niej IDEALNEGO siodła, wiec pójde w starone bezterlicowek. A na oklep nic jej nie krepuje , więc odrazu sie rozlużnia i płynie, potem smaruje jej grzbiet zelem regenerujacym , chłodzacym i staram się robic przerwy w jezdzie na oklep i zakładam siodło.Ze wzgledu tez na mój kregoslup nie moge przeginac z jazda na oklep.
|
» Wysłany: Czw Sty 20, 2011 13:08
|
| imperia15 |
» Czw Sty 20, 2011 16:38     |

Dołączył: 18 Paź 2010
Posty: 22
Status: Offline
|
@baymare
Przecież ja nigdzie nie napisałam, że "widzę" czy siodło jest dopasowane.
W teorii niby wiem, ale na pewno nie pozwoliłabym jakiemuś koniowi cierpieć, żeby sprawdzić czy w praktyce też
Mamy kompetentną trenerkę i myślę,że jednak prawidłowo dobrała siodła, bo zaraz jak przyszła to wymieniała i sprawdza je co jakiś czas
I broń Boże nie odebrałam tego jako najeżdżanie na mnie, spokojnie
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Czw Sty 20, 2011 16:38
|
| Agata_Cejlon |
» Pią Sty 21, 2011 15:23     |

Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
Oj ja lubię oklepowe tereny nad rzeczkę i skoki. Ale jak długo nie jeżdżę bez siodła, to później latam jak worek kartofli No ale postanowiłam sobie w zeszłym roku codziennie wyruszać na nocny teren bez siodła i jakoś się wyrobiłam. Już mi nawet nie przeszkadza wystający kręgosłup Cejloniara. A z podkładką mi niewygodnie jeździć, mam wrażenie, że się ześlizgnę albo mi zaraz spod tyłka wyleci, hihi. A jak tam kobitki Wasza równowaga na oklep? Jak mi konio w krzaki skręcił i zawisłam mu na szyi, to się ze śmiechu podnieść nie mogłam i grzmotnęłam na ziemię. Na domiar złego byłam na boso i centralnie na szyszce stanęłam, auć... Mówię Wam, nie jeździjcie bez butów, haha.
Pozdrawiam
|
» Wysłany: Pią Sty 21, 2011 15:23
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum