Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 854 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » koń z ataksją - co robić?


Napisz nowy temat
perun » Pią Lut 11, 2011 1:01   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

perun



Dołączył: 21 Sty 2011
Posty: 3
Skąd: darmstadt

Status: Offline

Sluchajcie mieszkam na terenie Niemiec a konia kupilam u nas w polsce zanim konia kupilam zarzadalam zdjec rendgenowskich te zdjecia widzieli weterynarze niemieccy kon nie mial zadnej wady kosci wtedy jechalam z corka by wyprobowala konia wszystko wydawalo sie ze kon jest zdrowy a przedewszystkim kon ma wspanialy charakter.Wiec konia kupilysmy zostal w polsce jeszcze 5 tygodni bo byl kastrowany ,i po 5 tygodniach mi go przywiozla.Po kilku dniach widzialam ze kon ciagle napinal dziwnie grzbiet i pytalam znajomych unas na stadninie czy to normalne co on robi ? wszyscy mi mowili ze tak czasem sie zachowuja mlode konie rosna nie maja tyle miesni i jak rosna bola je kosci wiec sie nie przejmowalam .Po jakims miesiacu byla u nas taka fizjoterapoitka kazalam jej konia przebadac i znowu wrucilam do tematu czemu mi sie kon tak spina ale ona powiedziala to samo ze kon jest mlody i rosnie i tak czasem sie zachowuja .Ale po uplywie kilku miesiecy wezwalam weterynarza bo to napinanie stawalo sie coraz czestrze i kon mial problemy do tylu sie poruszyc .Weterynarz stwierdzil ze kon ma najprawdopodobniej zapalenie na kregoslupie wiec dostal zastrzyki w kregoslup i kon mial byc nie jerzdzony tylko wskazane spacery i wtedy miala nastapic poprawa .Ale jak sie okazalo poprawa nie nastapila wiec weterynarz zaproponowal mi zdjecia redgenowskie albo syntografie zrezygnowalam ze zdjec i zlecilam syntografie po tej syntografi okazalo sie ze kon ma w kosciach w srodku mnustwo zapalen i do tego ze ma ta ataksj kon nie nadaje sie do sportu tylko do uspienia:Ta diagnoza bylam bardzo zszokowana corka plakala dlugi czas bo pol roku temu stracila juz jednego konia i ta wiadomosc byla nie do przyjecia wszystkie badania lekarskie i to co wlozylam w konia i cena konia razem na dzien dzisiejszy wynosza 13000tys eu.A co do tego lykania to juz po przyjezdzie slyszalam raz jak przelykal powietrze potem kiedys znowu ale myslalam ze to nic nie znaczy widzialam konie ktore lykaja ale za zwyczaj lapaly cos w pysk i wtedy lykaly wiec nie przyszlo mi do glowy ze moj kon tez lyka teraz uswiadamiam sobie ze kupilam konia ktory lyka i do tego ma tak straszna chorobe Uwierzcie mi ze gdyby bylo to cos innego jakas inna choroba nie oddala bym konia nigdy kon jest tak wspanialy ma tak posluszy charakter idzie na ugode i da sie latwo przekonac uczy sie szybko jest pojetny i naprawde bardzo grzeczny poprostu jak na 4 latka to chodzacy aniol
Post » Wysłany: Pią Lut 11, 2011 1:01 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Pią Lut 11, 2011 11:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

za pozno to wyszlo, nie da rady zwrócic;/

a co do numerów sprzedawców niejednokrotnie jest tak ze aby pokazac jacy sa wspaniali sami oplacaja weta (znajomego) a ten klamie w zywe oczy ze kon jest zdrowy.. nigdy nie wiadomo na kogo sie trafi. tylko kurcze konia szkoda...
Post » Wysłany: Pią Lut 11, 2011 11:56 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pią Lut 11, 2011 13:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Chestnut_Stalion

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1
Posty: 2530
Skąd: Kamionki k.Poznania

Status: Offline

Co więcej niż napisałam na pw, sprawa dot. zakupu prawie rok temu, co więcej jeżeli to była umowa na której nic poza danymi konia i właścicieli nic nie było (ani o chorobach, ani o postępowaniu wg prawa karnego etc.) jak na większości umów to ja bardzo kiepsko widzę.
Post » Wysłany: Pią Lut 11, 2011 13:27 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » koń z ataksją - co robić?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów pokładanie sie konia 18 Shaerrawedd 10546 Wto Sie 02, 2011 12:30
roksana2712 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czy ktoś ma książkę "Jak lepiej jeździc konno"? 3 Lilijka 2845 Czw Lip 15, 2010 23:29
southpark Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Lepiej z siodłem czy na oklep ? 17 greyhorse 3540 Nie Sty 03, 2010 22:43
sivula Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Na początku lepiej jeździć po poł godziny czy po godzinie? 69 Magdalenka95 14887 Sob Gru 27, 2008 18:49
KaraPatus Zobacz ostatni post
Brak nowych postów zamieszczone ogłoszenie sie nie otwiera 2 awers 3824 Sro Paź 15, 2008 22:46
Visenna Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum