Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Kwiecień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 934 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Przedszkole » Kierowanie koniem


Napisz nowy temat
tomekpawwaw » Wto Lis 17, 2009 0:30   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline


Za dużo na raz ! Na początek każ prowadzić konia tylko za pomocą wodzy ( jest to dla człowieka najbardziej naturalne)wraz ze wzrokiem w kierunku jazdy i dopiero, gdy to opanuje, dołącz po kolei pozostałe pomoce. U większości uczniów głównym błędem jest działanie wodzą wewnętrzną w tył, przy jednoczesnym opieraniu się na wewnętrznej łydce, przy braku zewnętrz nych pomocy i w efekcie koń zamiast skręcać idzie na wprost, lub nawet w drugą stronę.
Post » Wysłany: Wto Lis 17, 2009 0:30 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
fanelia » Sro Lis 18, 2009 20:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fanelia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754


Status: Offline

Dziękuję Wam bardzo za rady! Już mi trochę jaśniej w głowie Uśmiechnięty

Niestety nie mogę uczyć tej osoby krok po kroczku, bo ona jest taka, że jak od razu nie powiem wszystkiego, to potem będzie mieć pretensje, ze jej wszystkiego nie powiedziałam, że coś przed nią ukrywam i dlaczego ją źle uczyłam, jak docelowo ma być inaczej i tego typu rzeczy Cool taki charakter perfekcjonisty Puszcza oko

Przestudiowałam ksiązkę Sally Swift i może spróbuję z tymi jej wyobrażeniami. Na pewno przetestuję ćwiczenie Visenny, to może pomóc Uśmiechnięty

Ciężko mi tę osobę uczyć, bo ona chce mieć wszystko od razu podane na tacy, żadnych niedopowiedzeń, musi wiedzieć co, jak, dlaczego, po co Zdziwiony ostatnio wsadziłam na konia inną osobę i szło jej rewelacyjnie, bo nic się nie pytała - po prostu robiła wszystko na wyczucie i ślepo to, co jej mówiłam, a koń chodził świetnie. Natomiast ta osoba, o której piszę, od razu musi wszystko wiedzieć i dopóki nie zrozumie i nie przetrawi tego w głowie - nie zrobi Zdziwiony Nie wiem, jak ją przekonać, żeby bardziej jeździła "na czuja", operując wyobrażeniami i myśląc o już gotowym rezultacie, a mniej próbowała rozkładać dany ruch na czynniki pierwsze...

To może zapytam inaczej: jak uczycie "zielone" osoby skręcania i prowadzenia konia po wytyczonym torze ruchu? Pan Tomek już się na ten temat wypowiedział, ale chciałabym też poznać opinie innych osób Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Sro Lis 18, 2009 20:37 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lis 18, 2009 20:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

fanelia napisał(a):

To może zapytam inaczej: jak uczycie "zielone" osoby skręcania i prowadzenia konia po wytyczonym torze ruchu? Pan Tomek już się na ten temat wypowiedział, ale chciałabym też poznać opinie innych osób Uśmiechnięty

Heh, ja mam z tym problem, ponieważ "moje" rekreanty doskonale wyczuwają kto na nich siedzi i natychmiast robią stary numer - hop do środka ujeżdżalni. Niestety cięzko mi uczyć dzieciaki jak mają jechać po wytyczonym torze, przy takich koniach...a najgorzej z kucami, bo na większe wsiadam i koryguję, wiec co jakiś czas jest lepiej, a kuce ( welsh i szetland) robią co chcą ze względu na to ze jezdzą na nich poczatkujące 8-10 latki i nie ma mi ich kto korygować ...nie mniej jednak staram sie włączać metody "nauralne" - oprócz prowadzenia zewnętrzną wodzą i wewnętrzmyn udem ( właściwie całą nogą, ale główny nacisk kładę na branie konia na udo) przy korygującej zewnętrznej nodze oraz wewnętrznej wodzy działającej jako "wskaźnik" kierunku na zakrętach na zasadzie lekkiego pulsowania, drgania - oprócz tego próbuję też wytłumaczyć jezdzcowi, że to jakby szedł pieszo - jak idziesz prosto to całe ciało masz proste, proste ramiona, klatka wyprostowana, proste biodra, wzrok patrzy idealnie przed siebie, obie nogi w tym samym miejscu, cięzar równo na obu pośladkach, nawet oddech wydychasz prosciutko przed siebie. I analogicznie jak skręcasz, to tak jakbyś chciał skręcić sam, bez konia.. to moja metoda na obudzenie w jeźdzcu tego "czuja", o którym piszesz Uśmiechnięty
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lis 18, 2009 20:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
tomekpawwaw » Sro Lis 18, 2009 23:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

tomekpawwaw


Koniuszy
Dołączył: 13 Mar 2008
Posty: 492
Skąd: Czaplice , woj dlnśl

Status: Offline

fanelia napisał(a):

Niestety nie mogę uczyć tej osoby krok po kroczku, bo ona jest taka, że jak od razu nie powiem wszystkiego, to potem będzie mieć pretensje, ze jej wszystkiego nie powiedziałam, że coś przed nią ukrywam i dlaczego ją źle uczyłam, jak docelowo ma być inaczej i tego typu rzeczy ...


Tak opisuje działanie pomocy w zakręcie Fillis :
-Na początku działają tylko ręce- wewnętrzna przesuwa się w bok( nie w tył!!!) zewnętrzna w kierunku szyi
-Łydki z początku tylko podtrzymują ruch symetrycznym działaniem ( o ile koń chce zwolnić)
-Jeżeli koń nie wchodzi w zakręt, lub go poszerza, to bardziej działa łydka zewnętrzna.
-Jeżeli koń wchodzi w zakręt zbyt ciasno, lub zacieśnia go w trakcie to bardziej działa łydka wewnętrzna.

Spróbuj wytłumaczyć , że pomoce powinny być jak najprostrze i powinno być ich jak najmniej i zależnie od reakcji konia można je modyfikować. Jeżeli koń reaguje na prosty sygnał, to nie ma sensu dokładać nowych
Post » Wysłany: Sro Lis 18, 2009 23:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
olazablocka » Pon Lut 21, 2011 14:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

hmm.. a może poruszymy sprawę dosiadu?
zatrzymanie i ruszanie na początek..
pytam bo mam mały misz-masz z tym dosiadem...
1. zatrzymanie - unieruchomienie krzyża, głębiej siadamy w siodle , lekkie działanie łydkami.
czy używacie do tego też mięśni tyłka i krzyża? w sensie napięcia tych mięśni?
Post » Wysłany: Pon Lut 21, 2011 14:20 Zobacz profil autora PW
ritka » Pon Lut 21, 2011 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline

Jak miałam problem z przejściem do niższego chodu - konkretniej z galopu do kłusa, to trener kazał mi wykonywać przejście, nie myśląc o nim, miałam jedynie popatrzeć na sufit. Dzięki temu prostowałam się i przejścia zaczęły wychodzić Puszcza oko
Teraz jak mam problem z dobrym przejściem to staram się sobie przypomnieć pracę, jaką wykonują mięśnie pleców przy patrzeniu wysoko na sufit i przejścia w dół wychodząUśmiechnięty
pzdr
Post » Wysłany: Pon Lut 21, 2011 22:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
olazablocka » Wto Lut 22, 2011 16:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

oki
ja siadam zawsze tak jakby na kości ogonowej bardziej plus właśnie uruchamiam te mieśnie o których mówisz.

a zwroty?
używacie prócz łydek, bioder do tego?tzn wypychacie konia?
co z mięśniami brzucha?
Post » Wysłany: Wto Lut 22, 2011 16:30 Zobacz profil autora PW
ritka » Wto Lut 22, 2011 17:00   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2113


Status: Offline


jakie zwroty? Na przodzie czy zadzie?
Zwroty na zadzie to już prawie piruety Puszcza oko - grunt to kon na pomocach, działanie zewnętrzną wodzą i naprzemiennie łydkami. Jedna pilnuje żeby kroczył, druga działa spychająco w bok + odwrócenie się ciałem w kierrunku jazdy
Post » Wysłany: Wto Lut 22, 2011 17:00 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » Kierowanie koniem

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum