Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Huculankaka |
kilka pytanek
» Sro Cze 01, 2011 16:10   |

Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 11
Skąd: Wawaandz
Status: Offline
|
hej, jestem tu nowa i mam kilka pytań:
1. mój koń zimą miał straszne sklejki ,bo w stajni niezbyt często wymieniali obornik (średnio raz na 2 tygodnie a dorzucali raz na ok 3 dni ;/)przez to nie mogłam go nigdy doczyścić bo w ferie wyjechałam na ponad tydzień na obóz i koniem nikt się nie zajmował (koleżanka tylko go wypuszczała) i przez to na nodze tam gdzie miał największą sklejke której za Chiny nie mogłam rozczesać (dopiero potem ją wodą rozkleiłam) i mu się tam trochę odparzyło - a mianowicie ma tam różową skóre gdzie wszędzie ma szarą i prawie żadnej sierści ma taki "puszek" . Czym to smarować żeby się zagoiło szybko?
2. mój koń nienawidzi jak czesze sie go po brzuchu , wtedy zawsze chodzi od prawej do lewej. co zrobić żeby stał spokojnie? (wypróbowałam 2 sposoby: powolne szczotkowanie powoli schodząc na dół - ale wtedy nic się nie czyściło więc moja cierpliwość się skończyła i drugi - szczotkowałam nie zwracając uwagi na jego wariacje - ale delikatnie nie tak żeby go to jakoś miało boleć - a ucierpiał na tym uwiąz który nadawał się potem tylko do wywalenia i moja praca gdyż koń poleciał pięknie na zad w gó*no ;/
3. to samo tyczy się popręgu - nic nie ma z tym brzuchem ,żadnej sklejki, nie jest zapoprężony żadnej ranki , a kolki całkowicie wykluczam gdyż to jest za każdym razem, nie mogę normalnie zapinać popręgu bo albo uwiąz zostaje zerwany albo moje palce zostają podeptane (jeśli nie mam go do niczego przyczepione)
4.jak oduczyć go gryźć? wtula swoją głowę w moją i nagle ciach mnie w nogę ;/ już nie daje mu chleba itd z ręki tylko wrzucam do żłoba a dalej to samo ;/ za każdym razem staram się go karać w postaci podniesionego tonu a przemocy stosować nie chce bo to do niczego nie prowadzi
5. dlaczego mój koń ma takie dziwne kopyta? czyli gdy rosną ich kąt robi się bardzo ostry i następuje efekt kajaka czyli przody długie i niskie a piętki niziutkie i przez to często mu kopyta pękają z przodu ;/ . Innym koniom (z moich obserwacji ) rosną wszędzie równo - czyli że całe kopyto się powiększa i piętka i przód a mojemu tylko przód - być może ma taką wadę ale jak to skorygować ? (oprócz częstszego kowala , bo np podkowy wykluczam całkowicie)
|
» Wysłany: Sro Cze 01, 2011 16:10
|
| koniara667 |
» Sro Cze 01, 2011 18:06     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 98
Status: Offline
|
Z czyszczeniem brzucha u mojej siwki miałam to samo. Koleżanka poradziła mi żebym często ją po brzuchu głaskała czysciła częściej niż inne miejsca poskutkowało teraz tez się czasem wkurza ale już nie tak jak kiedyś. Poświęć więcej czasu na delikatne czyszczenie brzucha.
Powodzenia.
|
» Wysłany: Sro Cze 01, 2011 18:06
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Cze 01, 2011 19:22     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 1 Posty: 2532
Skąd: Kamionki k.Poznania
Status: Offline
|
5.Kopyta to nie wina konia tylko kowala, jeżeli nie umie ich zrobić porządnie to najwyższy czas go zmienić
2.,3. Przyzwyczajenie do dotykania po brzuchu wymaga nieco cierpliwości. Najpierw głaszcz i drap go po miejscach w których toleruje twój nacisk i schodź powoli do tych których nie lubi, jeżeli się wkurza wróć ręką po sierści do miejsca "wygodnego" i potem ponownie próbuj, aż przestanie się spinać także w czasie gdy będziesz go dotykać tam gdzie nie lubi. To samo z popręgiem, tyle że nie zapinaj go z jednej strony tylko dociskaj (tak jakbyś chciała go zapiąć) i w momencie kiedy się wkurza to popuść i zacznij go tam głaskać i tak do skutku- trwa długo, wymaga cierpliwości, ale efekt pracy jest długotrwały.
4. Gryzienie, u nas udało się w ten sposób- udajesz że się koniem nie interesujesz,załóżmy że chce cię dziabnąć w rękę, machaj nią tak ( dalej się nim nie interesując i mając pasywną postawę) aby się na nią nadział próbując cię ugryźć.
1. Maść nagietkowa, tranowa albo cynkowa (ta ost. chyba najlepsza). Wszystkie dostępne w aptece.
|
» Wysłany: Sro Cze 01, 2011 19:22
|
| Huculankaka |
» Sro Cze 01, 2011 19:35     |

Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 11
Skąd: Wawaandz
Status: Offline
|
no właśnie przerobiliśmy wieeelu kowali - wszystkich z okolicy i za każdym razem to samo, nie wiem, może po prostu u nas tak się przyjęło(jakiś sposób strugania) ale drugiego też strugają i temu rosną normalnie
|
» Wysłany: Sro Cze 01, 2011 19:35
|
| Huculankaka |
» Czw Cze 02, 2011 20:15   |

Dołączył: 01 Cze 2011
Posty: 11
Skąd: Wawaandz
Status: Offline
|
*noge póki co smaruje kremem pielęgnacyjnym hippiki (z propolisem)
*kowal będzie w poniedziałek więc się spytam o ten kąt czemu tak jest
* jak brzuch dotykam normalnie ręką to zero reakcji - małe spięcie na początku ale po chwili ustępuje (znaczy ma efekt balona - tak się nadyma ;p ale żeby chodzić to nie ) a przy szczotkach dalej to samo
|
» Wysłany: Czw Cze 02, 2011 20:15
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum