Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Dakarella |
» Pon Sty 10, 2011 15:36   |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Kolejna klasyczna sytuacja... z kilku bzdurnych pytań wyprodukowały się 4 strony tematu pełnego dobrych rad i przestróg. Tymczasem kolega Emilio pokiwa głową, oleje nas, bo mówimy co innego niż oczekiwał i koniec końcem kupi tego źrebaka "po taniości", bo w nic innego inwestować nie warto...
Koń to tylko zwierze i dziadek sobie da z nim radę... niejedno w życiu przecież widział. Im szybciej się z saniami oswoi, tym lepiej. Proponuję od samego początku go do tego przyzwyczajać, bo przecież ludzie na wsi od zawsze tak robili i żaden koń od tego nie umarł...a że krowy i świnie? Przynajmniej się bał nie będzie, jak te wszystkie "miastowe konie", co to tylko boks, halę i mały padok widzą...
Czy o takie przedstawienie sprawy chodziło?
Generalnie szkoda słów, zresztą Visenna powiedziała już wszystko, o czym myślałam.
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Pon Sty 10, 2011 15:36
|
| Dakarella |
» Czw Sty 13, 2011 23:03     |


Pomocnik Luzaka
Dołączył: 19 Maj 2005
Posty: 2542
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Wiem, mój też się boi krowy
Szczęście to garść pełna wody...
|
» Wysłany: Czw Sty 13, 2011 23:03
|
| ritka |
» Pią Sty 14, 2011 17:18     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2066
Status: Offline
|
to jakaś epidemia
mój potwornie boi się krów
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 17:18
|
| barejqa |
» Pią Sty 14, 2011 17:27     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
Niestety tak jest..moja młodsza ze wychowana na wsi ma wszytsko gdzies..oczywiscie zaciekawi sie jak przechodzi dzik,sarna,jakis szalony goral ale nic sobie z tego nie robi...a Siwa jako panienka z miasta woli sie nie narażać wiec zawija sie do stajni i bacznie obserwuje wszystko wychylając tylko głowe przez drzwiczki;)
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 17:27
|
| Piotrpiotr |
» Pią Sty 14, 2011 17:43     |

Stajenny
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 324
Status: Offline
|
A mnie jakaś dogoniła w następnej wiosce ze łzami w oczach,że nie mam używac sygnalu koło jej gospodarstwa bo koń i kury szaleją.
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 17:43
|
| barejqa |
» Pią Sty 14, 2011 18:04     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
Jesli chodzi o trabienie to nie raz takich gagatków mam ochote ukatrupic...nie raz tak miałam ze jade sobie w teren ,musialam przejechac przez droge a tu jedzie nie powiem kto,ustapiłam mu miejsca a ten trabi..kon w szał jak cos mu za zadem zadzwoniło i cały teren uspokajanie...
teraz niestety walcze z niedzielnymi quadowcami któzy urządzają sobie szalencze wycieczki po górach;D
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 18:04
|
| Piotrpiotr |
» Pią Sty 14, 2011 20:06     |

Stajenny
Dołączył: 07 Gru 2010
Posty: 324
Status: Offline
|
No to po prostu był idiota.
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 20:06
|
| ritka |
» Pią Sty 14, 2011 22:25     |


Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1 Posty: 2066
Status: Offline
|
quadowcy są straszni.
Ale pociągi, samochody, karetki i różne takie to u mnie nie problem
|
» Wysłany: Pią Sty 14, 2011 22:25
|
| Siurek |
» Sob Sty 15, 2011 15:04     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
A my mamy quadowców podzielonych na tych myślących i niemyślących.
Są tacy, którzy widząc, że jedziemy z naprzeciwka, skręcają w pierwszą możliwą dróżkę, lub zjeżdżają z drogi i wyłączają silnik. Ci drudzy jadą za nami gazując, albo przejeżdżają pełną prędkością, nie zwracając uwagi..
|
» Wysłany: Sob Sty 15, 2011 15:04
|
| baymare |
» Sob Sty 15, 2011 18:41     |

Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1 Posty: 716
Status: Offline
|
U nas w okolicy właśnie sami kulturalni. Mój koń się jakoś strasznie nie boi i nie panikuje, ale i tak fajnie, że wyłączają silnik, staną z boku i czekają, aż odjedziemy trochę.
|
» Wysłany: Sob Sty 15, 2011 18:41
|
| dekora |
» Sob Sty 15, 2011 20:08     |

Koniuszy
Dołączył: 02 Wrz 2008
Posty: 589
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
A pikawa i tak na ramieniu,czy nie będzie niespodzianki. Był taki na mej drodze,co grzecznie wyłączył silnik motoru rajdowego, tylko zbyt wcześnie go odpalił tuż za tyłkiem kobyły.. jak ta wyrwała( 300 m. do stajni plus ruchliwa droga:)to tylko zawisłam na wodzach a siedzenie miałam zawieszone w próżni. Na szczęście doświadczenie i trochę szczęścia uspokoiło klacz. Miałma śmierć w oczach, to była ciągle nabuzowana kobieta.
|
» Wysłany: Sob Sty 15, 2011 20:08
|
| Konia |
» Nie Sty 16, 2011 9:54     |

Masztalerz
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 772
Skąd: Dymaczewo Stare
Status: Offline
|
No cóż, quadowcy to zmora koniarzy. W stajni, w której stoi Chrapka, w okolicznych lasach jest ich pełno. Ale co się dziwić, pensjonat jest usytuowany w miasteczku, wśród zabudowań jednorodzinnych domków. Pewnie było by takich osób mniej gdyby stajnia była z dala od cywilizacji.
|
» Wysłany: Nie Sty 16, 2011 9:54
|
| barejqa |
» Nie Sty 16, 2011 11:22     |

Stajenny
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 364
Skąd: Wrocław/Nieledwia
Status: Offline
|
Nie no niektórzy wiedza jak sie zachowac... ale takie szczeniaki z samochodem ciągnącym sie praktycznie przy ziemi,staruszki z wlepionymi oczami w szybe..nie ufam po prostu..raz mi taka z denkami od słoików omało w konia nie wjechała
|
» Wysłany: Nie Sty 16, 2011 11:22
|
| Karo_la |
» Pon Cze 20, 2011 14:30   |

Dołączył: 19 Cze 2011
Posty: 4
Skąd: Jelenia/Wrocław
Status: Offline
|
U nas niestety przewaga tych z mniejszą kulturą. Jak pierwszy raz spotkałam takich, którzy grzecznie się zatrzymali, wyłączyli silniki i uśmiechnęli, to dla odmiany ie koń dęba stanął a ja zdębiałam OO! Okazało się, że przyjechała ekipa Holendrów lol
Znacie jakieś sposoby, żeby konie oswoić z quadami? Tak sobie myślę, że skoro do ruchu ulicznego można je przyzwyczaić to może...
|
» Wysłany: Pon Cze 20, 2011 14:30
|
»
Forum
»
Ogólne
»
Pare pytań odnośnie koni. Wejdź i pomóż.
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum