Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 855 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » koń bezwartościowy-jak to możliwe?


Napisz nowy temat
qniara95 » Nie Mar 08, 2009 19:37   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

brudny od piachu Uśmiechnięty
wytarzali się Uśmiechnięty
ale srokacz Uśmiechnięty
karinka dzięki Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Mar 08, 2009 19:37 Zobacz profil autora PW
qniara95 » Sro Lut 17, 2010 16:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

ahahahaha
każdy tak gada zawsze ,bo jak wiedzą ,że komuś zależy na sprzedaży i będą taki kit wciskać to zejdziemy z ceny
no a Apacz jest jeszcze u nas.chlop dzisiaj przyjechał go obejrzeć i pytał się czy nie chcemy się wymienić na jego klcza ,tata"nie mamy dosyć koni my go chcemy sprczedać-a tymbardziej klaczy nie chcemy"
nom a on swoją 3,5 letnia klacz bez paszportu ze zjechaną psychiką(była bita itp) ceni na 3 tyś a mojego konia pewnie na połowe tej ceny gdzie jest to ogier z dobrym pochodzeniem ,posiada paszport itp
nom -hah jestem ciekawa co z tym zrobi -sama przy tym nie bylam bo jadłam obiad a moj tata nie jest bardzo rozmowny-zawsze przekaze polowe informacji Śmieje się
w każdym razie widać ,że mu na nim zależy ,bo jakby mu nie zależało to by nie przyjezdzal-aha a jego pierwsze zdanie na temat Apacza"ale urósł"

ps jest mi bardzo wstyd za wszystko co pisałam kiedyś Zakłopotany zrozumiałam swoje błędy i w pełni będe starała się je naprawić
dajcie szanse Puszcza oko
każdy był kiedyś dzieckiem Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Lut 17, 2010 16:57 Zobacz profil autora PW
wena » Czw Lut 18, 2010 17:42   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

wena

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 1420
Skąd: Wiltshire, Malmesbury/Beaufort

Status: Offline

takie życie, koni jest pełno, łatwo kupić, ale to nie idzie tak prosto w drugą stronęPuszcza oko


chcesz sprzedać pokaż go z jak najlepszej strony;-)
love polo xDDDDD
Post » Wysłany: Czw Lut 18, 2010 17:42 Zobacz profil autora PW
qniara95 » Czw Kwi 21, 2011 21:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 531


Status: Offline

ha odnowie temat bo mam tylko jedną rzecz do napisania , może nie jedna ... mniejsza z tym
mianowicie:
sprzedałam Apacza do hodowli , wiem ,że z końmi się nie dzieje krzywda i ,że sami starają się szukać dla nich jak najlepszych domów(przeważnie niemcy). Znam tą stajnię od znajomego mojego taty ,który to właśnie z tamtą konia kupił. przejechałam się tam kilka razy itd
Sprzedaliśmy go tam, oni go wykastrowali zajeździli i teraz Apacz zaczyna karieje skokową w niemczech ^^

druga rzecz to taka :
ten facet kilka razy jeszcze do nas przyjechał oglądać Apacza(sam z siebie bez zapowiedzi). w końcu do taty powiedziałam ,że ma zadzwonić iż jednak go nie sprzedajemy ,bo nie miałam zamiaru go jemu sprzedawać.
Dzisiaj dowiedziałam się ,ze miał kredyt na kredycie , konie wychudzone itd przyjechali komornicy a on na nich z siekierami Zszokowany zabrali go do "wariatkowa".

Wyniosłam z tego konsekwencje ,że lepiej poczekać niż szukać "na gwałt" Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Kwi 21, 2011 21:33 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Czw Kwi 21, 2011 23:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk


Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa

Status: Offline

qniara jakim cudem mógł iść do hodowli skoro mu jajaka wycieli?
Post » Wysłany: Czw Kwi 21, 2011 23:25 Zobacz profil autora PW
notusia » Pią Kwi 22, 2011 9:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

notusia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 18 Sie 2010
Posty: 135
Skąd: pomorskie

Status: Offline

qniara chyba miała na myśli,że miał iść do hodowli ale jednak go wycięli i trenują do sportu. Swoją drogą- rozumiem nieco nerwy qniary. Sprzedałam parę mcy temu folblutkę. Klaczka z fantastycznym rodowodem,zdrowa,silna,pięknie zbudowana. Jeden sezon biegała na torach,a pewnie dość długo była w treningu. Jak to często bywa u anglików,brzuch miała podkasany. Pani która ją kupiła próbowała szukać na siłę wady,żeby tylko z ceny zjechać. Więc stwierdziła,że klaczka jest "zabiedzona". Całe towarzystwo w stajni piało ze śmiechu (konie chyba też Bardzo wesoły ) Gdy sprzedajesz handlarzowi lub staremu wyżeraczowi to licz się z tym że ZAWSZE wady znajdzie :)Najlepiej sprzedawać komuś kto marzy o koniu,przyjedzie,obejrzy,zakocha się i BACH! po nim. Nawet jeśli będzie z "negocjatorem" to na 99% można się dogadać bez stresu.
Post » Wysłany: Pią Kwi 22, 2011 9:07 Zobacz profil autora PW
Majka484 » Pon Lip 18, 2011 13:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Majka484



Dołączył: 13 Lip 2011
Posty: 22
Skąd: Katowice

Status: Offline

Ja miałam raz klacz nie ujeżdżoną nazywała sie Hera... dopiero zaczynałam jeździć
sprzedałam ja bo nikt nie mógł do niej nawet podejsc z powodu tego ze gdy kogos zobaczyla zaraz zaczynała w jego strone lecieć kopac gryżć i wgl tylko do mnie podchodzila bez tego wszystkiego...lecz i tak musialam ja sprzedac miala wtedy 2 lata i po2 nastepnych dowiedzialam sie ze świetnie skacze jest w jakies fajnej stajni nic złego sie z nią nie dzieje ;D
teraz mam bardzo podobnego do niej ogiera ;>
a o to filmik jaki znalazłam ...na którym widac jak jeżdzi i jak sie jej dobrze powodzi ;**


http://www.youtube.com/watch?v=A76tiK7sWto
Post » Wysłany: Pon Lip 18, 2011 13:06 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » koń bezwartościowy-jak to możliwe?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 56 angelhorse 20855 Wczoraj o godz. 23:12
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 36 Chestnut_Stalion 18027 Sob Sty 07, 2012 13:37
martyna13 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1443 Marzenieokucyku 69984 Nie Lis 06, 2011 13:59
barejqa Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 22308 Czw Lut 10, 2011 21:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 14798 Pon Sie 04, 2008 22:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum