| Chestnut_Stalion | Pastwiskowe obserwacje
» Czw Gru 23, 2010 22:52 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Offline |
Dzisiaj po raz kolejny byłam poobserwować konie na wybiegu, gdy są nieograniczone w stadzie. Po kolejnych ciekawych obserwacjach postanowiłam założyć ten temat. "Nasze" konie po raz kolejny utwierdziły mnie w tym, że każdy z nich ma inny charakter i prezentuje sobą konkretne cechy. Takie obserwację są świetną bazą do ciekawej pracy z naszymi czworonogami. Co więcej jeżeli ktoś interesuje się naturalem to podglądanie koni też mu się przydaje, bo tak jak inne metody szkoleniowe na tym właśnie bazuje Monty, Parelli i inni. Zachęcam zatem do podzielenia się wtym wątku swoim uwagami, może razem dojdziemy do jakiś ciekawych wniosków (jeżeli to możliwe dopisujcie daty dni swoich obserwacji- będzie pseudonaukowo *Prosiłabym też o w miarę możliwości KONSTRUKTYWNE uwagi na temat czyiś obserwacji, bo posty typu "łii, ale fajnie" będę serdecznie prosiła moderatorów o usuwanie. No to tak na dobry początek zacznę: 23 XII Po radzie Figaro, gdy mój koń odciągał ode mnie silniejsze konie, albo atakował słabsze, zaczęłam robić to samo, aby przejąć pozycję alfa. Udało się, teraz trochę mnie "ignoruje", bo woli swojego końskiego przyjaciela, którym może chociaż trochę pomiatać, ale przynajmniej nie przykleja się do mnie jak tylko wejdę na padok. Dzisiaj zrobiłam to samo, wzięłam bat, aby do mnie nie podchodziły grupowo, bo kopiąc się nawzajem mogłabym ucierpieć i ja. No i się zaczęło. Odkryłam (już nie pierwszy raz) dominanta w koniu właściciela stajni. Normalnie- teoretycznie nie rządzi w stadzie, czasem się zaczepia, ale go ignorują, uciekają, albo atakują i odpychają. Był nieco natrętny więc dałam mu ostrzeżenie. Za pierwszym razem odszedł, za drugi razem już tylko się lekko odsunął, im mniej zdecydowania i kontrolowanej "agresji" wykazywałam tym on bardziej mnie ignorował, aż w końcu stanął dęba i odwrócił się zadem. Przyznaję, trochę się spietrałam (bo nie mogłam przewidzieć jak zareaguje), ale zebrałam się w sobie przyjęłam postawę do obrony-ataku i machnęłam batem, zrezygnował, ale bacznie mi się przyglądał przez resztę mojej wizyty. Trochę tam jeszcze posiedziałam (musiałam wygrać tę walkę na spojrzenia, aby mnie nie wygonił z padoku następnym razem) i poszłam sobie. Przyznaję sytuacja była nieco niebezpieczna i nieprzyjemna, ale dzięki zdecydowaniu udało się ją opanować. Im bardziej poznam stado tym lepiej będę wchodzić z kopytnymi w interakcje. Zauważyłam też jak konie fajnie reagują na driving- w stadzie (na ustępowanie od sugestii) lepiej niż mój z którym się w to bawię, co doprowadziło mnie do kolejnego wniosku- znieczuliłam go bądź coś innego skopałam, ale to już temat na późniejsze obserwacje Moje ukochane konisko |
|
|
|
» Forum
» Pogaduszki
» Pastwiskowe obserwacje
| Pokrewne tematy | Odpowiedzi | Autor | Wyświetleń | Ostatni Post | |
|---|---|---|---|---|---|
|
Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? | 56 | angelhorse | 20855 |
Wczoraj o godz. 23:12 Visenna |
|
Jak rozluźnić przy pracy na lonży? | 36 | Chestnut_Stalion | 18027 |
Sob Sty 07, 2012 13:37 martyna13 |
|
Wiadomości o Centaurusie | 1443 | Marzenieokucyku | 69985 |
Nie Lis 06, 2011 13:59 barejqa |
|
Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? | 46 | Zuzupower | 22308 |
Czw Lut 10, 2011 21:09 Chestnut_Stalion |
|
Naczelny na wakacjach | 31 | xPatryk | 14798 |
Pon Sie 04, 2008 22:06 xPatryk |
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



