Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| Yadhira |
Ujeżdżenie
» Nie Mar 12, 2006 16:29   |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
A ja mam takie pytanie - na razie uczę się podstaw, ale kiedyś chciałabym trenować pod kątem ujeżdżenia. Czy wprowadzenie elementów dresażu nastepuje dopiero po opanowaniu podstaw - co wiem ze zajmie kupę czasu, czy od razu powinnam uczyć się pod tym kątem?
Mam nadzieję że nie naplątałam.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 16:29
|
| Momo |
» Nie Mar 12, 2006 16:35     |

Koniuszy
Dołączył: 04 Lis 2005
Pochwał: 1 Posty: 635
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
PODSTAWY!!! A podstawy to jazda na ujeżdżalni, w terenie i skoki. Te 3 elementy powinnaś opanować i dopiero wtedy się ukierunkować. A nóż spodobaja Ci się skoki, albo będziesz się po prostu nadawać do skoków. ?Nie można się specjalizować jeszcze nie opanowawszy podstaw.
Gdyby ludzki mózg był na tyle prosty, że moglibyśmy go zrozumieć, to bylibyśmy tak głupi, że i tak byśmy go nie zrozumieli.
http://momolandia.blog.onet.pl - zapraszam
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 16:35
|
| Yadhira |
» Nie Mar 12, 2006 16:39     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
Wiem, wiem... Tylko po prostu uslyszalam od pewnej osoby ze jesli juz teraz wiem ze chcę dresaż, to powinnam uczyc sie "inaczej powodowac koniem" i na biezaco uczyc sie np. klusa wyciagnietego itp... Bo jesli ucze sie jako rekreant, to zostana mi nawyki ktorych potem nie przezwycieze. Tak uslyszalam, stad pytanie.
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 16:39
|
| tusia |
» Nie Mar 12, 2006 16:40     |

Stajenny
Dołączył: 12 Lip 2005
Posty: 386
Skąd: Miasteczko Hallowen:] Wrocek
Status: Offline
|
Zgadzam sie - podstawy sa najważniejsze. Moja kolesia zrobiła tak na szybko kariere w ujeżdżeniu - żenada. Łudy latające jak wachadełka w galopie zebranym. Czasami musiała sie trzwmać grzywy żeby nie spaść.
Dlatego ( jako przyszła ujeżdżeniowiczka mam nadzieje) powtarzam PODSTAWY.
To jest klucz do sukcesu
Kto haruje jak koń, pracowity jest jak pszczoła a wieczorem zmęczony jak pies, powinien udać się do weterynarza... być może jest OSŁEM
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 16:40
|
| IKA |
» Nie Mar 12, 2006 16:45     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
To znaczy w ujezdzeniu jedno na co musialam sie przestawic po rekreacyjnej to byly (wtedy mi sie tak wydawalo)strasznie dluuuuuugie strzemiona
Meczylam sie z poczatku,wiec juz mozesz zaczac jezdzic na dluzszych
Teraz trenuje skoki,ale nie zaluje tamtych lekcji bo ujezdzenie(przynajmniej podstawy) powinien znac kazdy nie zaleznie od dyscypliny.
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 16:45
|
| Fryzyjka |
» Nie Mar 12, 2006 17:06     |

Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 234
Status: Offline
|
Wg mnie w ujeżdżeniu, skokach, czy czym tam jeszcze, jak i w zwykłej rekreacji są pewne "podstawowe podstawy", które każdy musi opanować i dopiero potem na tych podstawach (solidnych ) coś dalej budować. Bo zresztą jak dawać koniowi subtelne sygnały potrzebne np. do ujeżdżenia, kiedy ręka niepewna, łydki latają i tyłek podskakuje? Ale jeśli chodzi o te strzemiona, to ja widze po sobie, że jeśli czuję się na koniu niestabilnie i niepewnie, to wolę krótkie, bo mam lepsze oparcie na strzemieniu i jest mniejsze prawdopodobieństwo, że mi noga z niego wypadnie - chociaż wiem, że to nie służy pogłębiniu dosiadu i będę musiała jednak się przemóc i jeździć na dłuższych - więc może rzeczywiście tak, jak mówi IKA - od początku przyzwyczajac się do długich strzemion
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 17:06
|
| poziomka |
» Nie Mar 12, 2006 17:23     |

Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 99
Status: Offline
|
Yadhira będąc "rekreantką" musisz konkretnie wziąść się za dosiad.Spróbuj jak pisała IKA wydłużyć strzemiona. W dosiadzie ujeżdżeniowym masz nisko opuszczone kolana, masz dużą możliwość operowania łydką, wszystkie ćwiczenia możesz wykonywać bardziej precyzyjnie.Trzeba równo rozkładać ciężar na grzbiet konia itd itd. Zresztą pogadaj ze swoim instruktorem, on powinien wszystko Ci wytłumaczyć. Bo przecież w całej pracy ujeżdżeniowej chodzi o podstawienie zadu i o przepuszczalność konia, a bez dobrego dosiadu -dupa. No i bomba ćwiczysz postawe (pewnie słyszałaś o linii pięta-biodro-bark i wędzidło-łokieć).
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 17:23
|
| Yadhira |
» Nie Mar 12, 2006 17:27     |


Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1 Posty: 1156
Status: Offline
|
no wiecie co... Mnie cos trafi - czyli dobrze myslalam, uzerajac sie z Markiem o to ze mam strzemiona za krotko... On kiedys padnie na zawal przeze mnie
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 17:27
|
| Fryzyjka |
» Nie Mar 12, 2006 18:11     |

Stajenny
Dołączył: 29 Sie 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 234
Status: Offline
|
Z tym że jeszcze zależy, jakie siodło... bo to ma wpływ na odpowiednią długość strzemienia. Tzn. instruktor chyba wie (a przynajmniej powinien wiedzieć ), jak powinna być noga ułożona, żeby dobrze przylegała itd. Chociaż jak się o jedną, czy dwie dziurki wydłuzy, to się chyba nic nie stanie
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 18:11
|
| Lesnik |
» Nie Mar 12, 2006 18:21     |

Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318
Status: Offline
|
A ja uwuazam ze ujezdzenie do postawa kazdej dyscypliny, bo to nic innego jak perfekcyjne uzywanie pomocy. A w jakiej dyscyplinie nie trzeba wiedziec jak uzywa sie ich.
I w tych podstawach chodzi tez o konia bo nic innego jak on tez uczy sie rozluzniac, reagowac na pomoce i uwydatniac kazde tepo jakie mu sie nie nazuci.
Moze wydawac sie wymyslnym argumentem, ale ujezdzenie uczy konia rownowagi, a zeby rowno obciazal wszystkie 4 nogi(byl jezdzony prosto do przodu), i gdzie to sie bardziej potrzebne jak nie w skokach i krosie?
To samo sie tyczy powozenia, gdzie kon ma sie sam zbierac, przepuszczac przez wedzidlo i zad podkladac...
i przykladow mozna wymieniac.
Ujezdzenie to podstawa wszystkich dyscyplin;p a wywodzi sie z pola walki...
Ostatnio zmieniony przez Lesnik dnia Nie Mar 12, 2006 18:30, w całości zmieniany 1 raz
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 18:21
|
| buschmenka |
» Nie Mar 12, 2006 18:25     |


Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4 Ostrzeżeń: 1 Posty: 3431
Status: Offline
|
Cytat
Moze to byc smieszne, ale ujezdzenie uczy konia rownowagi, a zeby rowno ob ciazal wszystkie 4 nogi, i gdzie to sie bardziej potrzebne jak nie w skokach jak i krosie?
To samo sie tyczy powozenia, gdzie kon ma sie sam zbierac, przepuszczac przez wedzidlo i zad podkladac...
Nie, ujeżdżęnie uczy by koń jak najbardziej odciążał przód i jak najbardziej dociążał tył.
Ja też uważam, że najupierw trzeba zdobyć solidna podstawy z jakimś porządnym instruktorem, a dopiero później cokolwiek zacząć profilować. No i ujeżdżenie jest podstawą każdej dyscypliny w stylu europejskim, więc tego się i tak nie ominie chcąc dobrze jeździć.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 18:25
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum