| fanelia |
» Wto Sty 03, 2012 17:08     |


Lansjer
Dołączył: 09 Wrz 2004
Posty: 1754
Status: Offline
|
Z Nowym Rokiem odzywam się i mam nadzieję znowu trochę aktywniej włączyc się w życie forum
Ostatni rok był dla mnie wręcz koszmarny, żeby trochę się wytłumaczyć z nieobecności streszczę pokrótce - rozstałam sie z narzeczonym na pocz. lutego, bardzo to przeżyłam mimo iż to była moja decyzja; wszystkie plany jakie w życiu miałam wiązałam z tym człowiekiem i czekał mnie wielki kryzys osobowości i zmiany priorytetów. W tym samym czasie byłam nieszczęśliwie zakochana w kimś innym i nadal jestem i pewnie to się szybko nie zmieni (przyjaznimy sie) -> przez to bardzo zmieniło się moje życie, znowu inne priorytety, poszukiwanie siebie itd... pozniej zaczely się dziwne problemy ze zdrowiem, po kilku miesiącach chodzenia po lekarzach okazało się, że mam boreliozę. Bardzo źle się czułam w tym okresie, praktycznie zero kontaktu z otoczeniem, do tego cały czas prowadziłam jazdy na swoim koniu, miałam sporo klientów i dużo mnie kosztowało, żeby w miarę sensownie te jazdy prowadzić i trudno było na to znaleźć siły. Później 3,5 miesiąca na silnych antybiotykach z powodu choroby - przez pierwszy miesiąc byłam prawie trupem z powodu dużej dawki leków, potem było coraz lepiej. Ostro wzięłam się za treningi i swojego konia, odkryłam w sobie dużo błędów i pasję nauczyciela (bardzo chcialabym w przyszlosci instruktora zrobić). Robiący postępy uczniowie bardzo podniesli mnie na duchu i dali mnóstwo motywacji Na uczelni zarówno pasmo sukcesów (konkursy) jak i porażek (oceny... skupianie się na facecie zamiast nauce ). Generalnie jedna wielka huśtawka!! Pod koniec roku odkupiłam udział jaki miał mój ex-narzeczony we współwlasnosci konia i teraz jestem jedynym właścicielem Resi.
Na Nowy Rok mam mnostwo planów i pozytywnych myśli Prawdopodobnie będę rozkręcać z przyjacielem biznes, a na razie szykuję się do obrony inżynierki Z Resią również wiele pomysłów - na razie poki zima słabiutka będziemy trenować, później chce znowu rozkręcić jazdy, poodzywać się do uczniów, a może znajdą się nowi chętni Aha zapomniałam napisać - Resia ma teraz super amazonkę Patrycję (mozna na jej pasję przekazać 1% podatku, info na pw), która świetnie sobie z nią radzi (a to jednak niełatwy konik), a ja mam spokojną głowę, bo Patrycja umie się super Resią zająć. Jak się zgodzi to wkleję jej zdjęcia na Resce
Z informacji stajennych - Resi ogoliłam znowu nóżki żeby ułatwić sobie pielęgnację i uniknąć grzybicy, która nas nawiedziła rok i 2 lata temu... na razie jest super, nóżki wyglądają dobrze i mam nadzieję, że nic się nie przypałęta...
|
» Wysłany: Wto Sty 03, 2012 17:08
|