| Chestnut_Stalion |
» Pią Sie 05, 2011 22:53 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
A no brzuszysko ma bo nawet nasze 1,5 h tereny nie są w stanie tego zmienić, bo chodzi głównie stępem bo w kłusie palcuje. Z resztą siana ma do oporu więc go objętościówka wypełnia Wena przecież pisałam że się przeprowadzamy za 2-3 tyg. (chyba że zasugerowałaś się tym że napiszę jak będę w nowej stajni a postu w temacie nie czytałaś Przenosimy się do Starkówca pod Środę Wlkp., stajnia "się tworzy" ale już obecnie wygląda cudnie jak dla mnie. Więc zostało mi tylko dogadać cenę pensjonatu i pomóc w stowrzeniu spacerniaka dla zagorzałych niskocukrowców i wielbicieli suplementacji chodem. Droga Magdo, z tym pozytywnym myśleniem to bywa różnie. Raz jest tak że leżę i nie wstaje cały dzień bo nie mam pomysłu co dalej a innego coś tam powoli dłubię, zmieniam, poprawiam. Wkurzam się na młodego niemiłosiernie, bo nie zawsze chce stać podczas strugania, nie zawsze schyla się do trawy "za zgodą", nie zawsze chce iść w tym kierunku co ja, a na dodatek strzałki nam się "sypią" i z tymi kopytami jest ciągła walka a postępy widać po długim upływie czasu, a czasem w ogóle nie widać. A w stajni bym zrobiła chryję na pożegnanie za obrabianie mi tyłka i opowiadanie o mnie niestworzonych historii, a także nastawianie ludzi przeciwko sobie, odpukać większość z nas ma swoje rozumy i zorientowaliśmy się co się dzieje i jakie mechanizmy panują u nas w stajni i odcięliśmy się od tego, ale i tak jesteśmy trochę podzieleni na dwa obozy mimo że praktycznie wszyscy w obecnej stajni to fajni ludzie. Ale jak ja mam z nimi rozmawiać jak wiem co o mnie opowiadano po kątach i może jest o wiele więcej tych osób które to o mnie usłyszały. Najgorsze jest to że starałam się nikomu nie wchodzić w drogę i pomagać i doradzać tylko jeżeli ktoś się pytał i chciał znać moje zdanie. A zrobiono ze mnie manipulatorkę, oszustkę i że niby nastawiam innych przeciwko właścicielowi i jego świcie. Schemat się powtórzył, bo wcześniej próbowali nastawić mojego ojca przeciwko mojej znajomej która mi pomagała z koniem- doradzała siatki na siano, pomagała w naturalu. Miałam awanturę w domu że daję się MANIPULOWAĆ xD No WTF pomyślałam wtedy? Takich sytuacji i ludzi było o wiele więcej ale połączyłam to dopiero teraz i na prawdę powiem wam, że nie sądziłam że dorośli ludzie się bawią w takie gierki, tak kłamią i udają na dodatek że nic się nie stało i uśmiechają się do ciebie i nic ci w twarz nie powiedzą. Nawet nie rozumiem co im zrobiłam, że aż tak mnie (i innych) potraktowali? Wszystko odbywa się po CICHU!! I tylko strony konfliktu COŚ wiedzą, a zły pensjonariusz się zazwyczaj wynosi a potem jest wielkie odwracanie kota ogonem i przedstawianie wszystkiego w nieco innym świetle wyolbrzymianie jednych rzeczy a umniejszanie wagi innych. Dlaczego większość osób tego nie zauważa? Bo tutaj nomen omen najbardziej ceni się DOBRĄ st ATMOSFERĘ, i ona na pozór jest. Herbatki, ciastka, imprezy, jakieś wspólne tereny i jest fajnie, a przede wszystkim spory szybko zostają zażegnane-ucichają (dlaczego sami sobie dopowiedzcie). To są tak subtelne zagrania że trudno je dostrzec, bo wszystko jest rozegrane w otoczce sympatii, dobrej wiary i uprzejmości. Problemy zaczynają się kiedy powiesz kategorycznie NIE i masz lepsze argumenty niż strona przeciwna, a wtedy możesz się spotkać z odpowiedzią w bardzo nieprzyjemnym tonie "nie dyskutuj ze mną". Ja płacę za pensjonat, czy tylko mi się wydawało? Ale mimo wściekłości nie zamierzam się mścić, może coś tam się kiedyś zmieni, albo kolejne osoby będą w tej "lubianej" i "bezproblemowej" grupie. Mam nadzieję że w nowej stajni ludzie których uważam za "świeże umysły", które potrafią dyskutować i wymieniać argumenty rzeczywiście się takimi okażą i nie będą mnie zbywać tekstami "nie bo ja tak mówię", "nie dyskutuj ze mną", "a mój znajomy to zakładał łykawkę i jest super!". k KONIEC, zamknięty temat aktualnej stajni. Przedyskutuję jeszcze cenę pensjonatu w Starkówcu i uciekamy stąd |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Nie Sie 07, 2011 0:03 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
Nie mogę już usunąć i cofnąć tego co napisałam i powiedziałam, więc umieszczę sprostowanie. Na wstępie napiszę, że to co mnie skłoniło do napisania to wielki żal o to, że nikt mi nie powiedział w twarz tego co potem dowiedziałam się o sobie od innych. Jednak obecnie mam jeszcze większy żal do siebie, bo zrobiłam DOKŁADNIE TO SAMO. Wszystkie moje zasady i reguły zniszczyłam przez nerwy i frustrację. Chciałam serdecznie przeprosić wszystkich z mojej obecnej stajni za to co wcześniej napisałam, bo tak jak zaznaczyłam wcześniej są to ludzie sympatyczni, ale ja wczoraj napisałam o wiele słów za dużo czym zrobiłam im dużą przykrość i zraziłam do siebie (czym wcale się nie dziwię) Warunków w stajni byłam wcześniej świadoma, więc wyolbrzymianie ich po dwóch latach bytności było po prostu nieuczciwe. Chciałam być szanowana i traktowana na równi a zachowałam się jak dzieciak wypisując to wszystko. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, ale cieszę się, że wreszcie mieliśmy okazję zupełnie szczerze porozmawiać i powiedzieć sobie prosto w twarz wszystkie swoje żale do siebie nawzajem, przeprosiliśmy się i co najważniejsze podaliśmy rękę i rozstajemy się w pokoju, bez zawiści. Co więcej jeszcze przepraszam, bo swoją postawą zasłużyłam sobie na takie traktowanie, a to co napisałam jeszcze bardziej pokazało, że nie potrafię dyskutować, jeżeli w grę wchodzi coś w co wkładam wiele serca i dużą dozę emocji. |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sro Wrz 07, 2011 19:50 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
No i od dwóch tygodni w nowej stajni. Koń grzecznie (acz z oporami) wszedł do trailerka i pojechaliśmy. Początkowo trzymał się kolegi, aż kilka dni później pojawiła się "ta jedyna" i zmienił kółko zainteresowań Stadko spędza całe dnie na dworze, mały sprawia wrażenie jakby mnie już nie potrzebował Boksy duże, czyściutkie, stajnia przestronna, chłodna i wszystko gra |
|
|
|
| sylwikk |
» Czw Wrz 08, 2011 0:55 |
|---|---|
|
Masztalerz Dołączył: 19 Sty 2009 Posty: 790 Skąd: Warszawa Status: Offline |
chess prosze o zdjęcia konia w nowym miejscu:) |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Lis 12, 2011 23:56 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
Długo nie pisałam. Mały dalej spędza całe dnie na dworze z towarzystwem. Zajda się siankiem i przerzuciliśmy się na stałe na wysłodki. Jest okrągły jak pączek i włochaty jak mamut Trochę ostatnio na szybko robiłam kopyta i chyba nam się trochę posypały i zaczął mniej pewnie chodzić, nie mówiąc już o strzałkach które dostały w tyłek od takiej dawki cukrów jaką mały ma na co dzień, ale na razie nie wymyśliłam jak praktycznie (a może raczej technicznie) wcielić w życie „wolne paśniki” i paddock paradise z częściowo kamienistym podłożem tak aby spełniał swoje zadanie i jednocześnie nie był dla nikogo dodatkowym ciężarem i obowiązkiem. No i wreszcie mam kogoś kto nas dogląda od strony technicznej i dzięki temu trochę lepiej siedzę, a Liderowi się przypomniało, że istnieje coś takiego jak zgrabne przejścia- jesteśmy na etapie kłusa ze stój i z cofania, mam nadzieję że kiedyś uda się to z galopem, ale to już wymaga wiele pracy i cierpliwości, zwłaszcza że jeszcze póki co czasem siedzę jak worek ziemniaków w siodle Ostatnio jako że mały średnio chodził popracowałam z nim na linie, ładne zatrzymania, jo-jo, przejścia do kłusa, cofanie, ustępowanie zadem i co najważniejsze robił ciągi z własnej inicjatywy. Byłam zaskoczona bo dawno nie ćwiczyliśmy a wyszło nam fenomenalnie okrążanie „na wolności”- zarówno w stadzie jak i maneżu. A dziś mały mnie nie rozczarował w terenie i dał się zatrzymać w galopie i zawrócić, gdy terenowym towarzyszom nie udało się mnie usłyszeć, że "zgubiliśmy psa" i zawróciłam po niego sama. Dodaję porcję zdjęć kradzionych ze str. stajni bo nie mam weny na przerzucanie moich z telefonu ps Dziękuję naszym kochanym sąsiadom za takie ładne ujęcie mojego czworonoga Moje ukochane konisko |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Gru 31, 2011 15:31 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
Grubasek ścięty na irokeza, był przeziębiony, ale wystarczyła flegaminka. Obecnie ma i "żonę" i kochankę, ale mojemu tacie przedstawił dzisiaj tylko Kaletę Wczoraj tak padało i wiało, że je "zaderkowaliśmy" bo wróciły mokrusieńkie, żeby wyschły. Kopyta poza strzałkami wyglądają coraz lepiej, a w tereny jeździmy pod warunkiem, że jestem zdrowa :p A stajnia nam się powolutku, powolutku zapełnia. http://www.qnwortal.com/forum,post,269123#269123 Moje ukochane konisko |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Sty 07, 2012 0:24 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
Ale twoja mała pewnie może się schować w boksie kiedy chce, macie "angielski" boksik, dobrze kojarzę z photoblogu? A u nas niestety strasznie wieje i są nieosłonięte z żadnej strony, dlatego się trochę przestraszyłam i założyłam im polarki, do czasu wyschnięcia. A co do mnie to chyba się załatwiłam w terenie i aktualnie w związku z tym i moją "sesją" (do której widać jak się "skrupulatnie" przygotowuje po ilości moich najświeższych postów |
|
|
|
| Chestnut_Stalion |
» Sob Sty 07, 2012 15:23 |
|---|---|
![]() Pomocnik Luzaka Dołączył: 12 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 2532 Skąd: Kamionki k.Poznania Status: Na forum |
Ja też jestem za całodobowym wypasem, ale wiatka musi być, bo jednak mamy udomowioną wersję więc na wszelki wypadek jakieś suche osłonięte od wiatru miejsce powinno być, aby koń mógł sobie wybrać. Może my się też kiedyś doczekamy angielki albo wiatki i paddock paradis-u |
|
|
|
» Forum
» Nasze konie i my
» Mój Lider
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum



