Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| patkarola |
» Sob Lut 04, 2012 15:16   |


Szwoleżer
Dołączył: 04 Sie 2006
Posty: 2467
Skąd: Swarzędz/ k.Poznania
Status: Offline
|
na pewno nie ma tragedii tak jak piszesz
Po pierwsze cofnęłabym trochę siodło do tyłu. Leży za baredzo z przodu i momentami blokuje ruch łopatki konia.
Jednak Twoim głównym problemem jest rozluźnienie. Jesteś bardzo spięta w prawie wszytskich stawach. Nie panujesz też za bardzo nad ręką. Stopa znajduje się zdecydowanie za głęboko w strzemieniu przez co cała linia łokieć-biodro-pięta jest zakłócona. Popraw strzemię na palce i cofnij nieco łydkę. Staraj się mniej trzymać kolanem a bardziej działać łydką- bo tą masz momentami nawet odstawioną. Popracuj też nad równowagą, bo wydaje mi się, że momentami ja tracisz.
Generalnie na Twoim miejscu skupiłabym się przede wszystkim nad rozluźnieniem-inne błędy mogą potem (przynajmniej częściowo) się zniwelować.
Polecam pracę bez strzemion, może nawet na oklep! To pomoże wychwycić Tobie równowagę i odpowiedni środek ciężkości. Na początku prawdopodobnie spowoduje to wzrost usztywnienia ale po czasie daje cudowne efekty! Spróbuj też pobawić się w jazdę na dłuższej (lub nawet na zupełnie puszczonej) wodzy- to da Ci obraz jak koń odpowiada na Twoje ciało. Zacznij od stępa, potem prowadź kłus i ewentualnei galop- ale skoro to nie jest Twój koń to będziesz musiała porozmawiać z instruktorką- może być z tym problem. poza tym nie wiem na jakim poziomie wyszkolenia jest ten koń.
Fajnym pomysłem byłoby też spróbowanie jazdy na lonży- ale tu konieczny byłby fajny instruktor, który widziałby w tym sens. Osobiście lubię (tfu-lubiłam ) robić swoim jeźdźcom raz na jakiś czas trening na lonży i sama też lubiłam takie treningi- skupiasz się wtedy w pełni na sobie, instruktor też myśli tylko o Tobie- są to zawsze jedne z intensywniejszych i owocniejszych treningów
|
» Wysłany: Sob Lut 04, 2012 15:16
|
| azia3 |
» Nie Lut 05, 2012 20:21     |

Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 3
Status: Offline
|
dziękuję za odpowiedź czas zabrać się za poprawianie błędów
|
» Wysłany: Nie Lut 05, 2012 20:21
|
| neanderzyca |
» Wto Lut 07, 2012 9:18     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Ja bym Ci doradziła mniejsze siodło, bo to ewidentnie Tobie nie pasuje, i to ono może powodować większość błędów
Spójrz tylko, w jakim miejscu trzymasz kolano...
Tak jak napisała patkarola, siodło leży też za bardzo z przodu konia.
Mam wrażenie, że po zmianie siodła stanowiłabyś dosyć ciekawy obrazek z koniem, bo "błędów" to niewiele widzę
|
» Wysłany: Wto Lut 07, 2012 9:18
|
| azia3 |
» Sro Lut 08, 2012 0:56     |

Dołączył: 25 Sie 2006
Posty: 3
Status: Offline
|
Fakt, w tym siodle mi się nie najlepiej siedzi... ale niestety jak to zazwyczaj jest w ośrodkach jeździeckich, siodło jest przypisane do konia i raczej nie ma możliwości zamiany... Ale pocieszyliście mnie że nie ma tragedii i jakoś strasznie te biedne konie na których jeżdżę nie cierpią
|
» Wysłany: Sro Lut 08, 2012 0:56
|
| neanderzyca |
» Wto Kwi 17, 2012 10:46     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Młoda: nie jest to co prawda trening, raczej nauka. Jakiś miesiąc pod siodłem.
Może ktoś się wypowie ...
Kompetentny
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 10:46
|
| faith |
» Wto Kwi 17, 2012 10:48     |


Jeździec
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 856
Skąd: Szczecin
Status: Offline
|
Lepiej:) luzniej i bardziej w dole, znacznie lepiej to wyglada:) pilnuj impulsu i tempa, widze ze ma mloda fajnhy wykrok:)
Ale, na takim mlodziaku warto w polsiadzie galopowac, szkoda jej plecow. latwiej jej sie bedzie zaokraglic w galopie jak bedziesz odciazac.
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 10:48
|
| _Gaga |
» Wto Kwi 17, 2012 11:12     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1088
Status: Offline
|
1. Zgodzę się z faith - pierwsze galopy zawsze w półsiadzie...
2. właściwie zdjęcie nr 2 - to taka jakby łopatka... albo takie ujęcie, chociaż widać, że ślady przodów nie pokrywają sieze śladami tyłów. Ciężko ocenić nie wiedząc co poeta miał na myśli, ale jak na 1 m-c pod siodłem to zdecydowanie za wcześnie...
Ostatnie zdjęcie - koń ciasny z odstawionym zadem
wiem wiem - ładnie szyjka wygląda, ale chyba to nie o to chodzi...
jednak ciężko tak na prawdę cokolwiek oceniać tylko ze zdjęć, w dodatku nie znając założeń treningowych...
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 11:12
|
| neanderzyca |
» Wto Kwi 17, 2012 11:22     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Założenie jest takie, żeby konina nie szła w wysokim ustawieniu, nie wychodziła nad wędzidło, ani się nie chowała, tylko wyciągnęła mi szyję do dołu i nos do przodu.
Żeby nie wpadała łopatką do wewnątrz, bo z tym ma problem, natomiast na prawo to zad ustawiony do środka, ale wczoraj już było prawie ok. (tak mi się wydaje)
Łopatek z nią nie robię, staram się kręcić równe koła, wolty.
2zdj, to jest koło w lewo, na ostatnim zdj jechałam prosto i zaczynałam skręcać w prawo.
Muszę się pilnować z garbem, robić elastyczną rękę.
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 11:22
|
| _Gaga |
» Wto Kwi 17, 2012 12:54     |


Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1088
Status: Offline
|
Zatem przy skręcie w prawo (ostatnie zdjęcie) powinnaś odstawić wewnętrzna rękę "uwalniając łopatkę" zamiast ciągnąć za wewnętrzną wodzę skłaniając konia właśnie do wypadnięcia łopatką...
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 12:54
|
| neanderzyca |
» Wto Kwi 17, 2012 13:03     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Wtedy była oparta właśnie na zew. wodzy.
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 13:03
|
| sylwikk |
» Wto Kwi 17, 2012 13:16     |

Masztalerz
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 790
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Neanderzyca jak dla mnie to Ty jestes zbyt schowana - cyc do przodu a i kon pojdzie wyzej;)
Raczka wyzej bo mozliwe ze nieswiadomie nadgarstkiem operujesz i stad moze brac sie cchowanie. Poki co łatwiej Ci bedzie jak bedziesz pokazywała kierunek odstawiajac wewnetrzną łapkę.
Jak dla mnie plus ze na ostatnim zdjecu widac ze kobyła idzie od łydki a nie wodzy chociaz nie powiem nie zdarzyłas jej poskracac - wodzy oczywiscie:D
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 13:16
|
| neanderzyca |
» Wto Kwi 17, 2012 13:19     |


Lansjer
Dołączył: 29 Lis 2007
Posty: 1534
Skąd: Poznań
Status: Offline
|
Ona generalnie idzie od łydki
Cycki do przodu, się robi
|
» Wysłany: Wto Kwi 17, 2012 13:19
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum