| KuCuNiO |
» Nie Mar 12, 2006 11:07     |

Koniuszy
Dołączył: 06 Maj 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 619
Status: Offline
|
Zaczelam trenować "poważnie" ujezdzenie okolo 1,5 roku temu.Wczesniej nie umiałam prawie galopować.
Teraz startujemy z zawodach,rango ogólnopolskiej narazie,ale już w tym sezonie zamierzamy wyjsc na czworoboki międzynarodowe.
Hmmm... tak szczerze mowiac to kiepsko jezdze,chociaz zalezy "w porownaniu" do czego,ja tutaj mam na mysli juz troche wiecej niz polskich zawodnikow...
Na treningach robimy elementy C (wszytskie) i niektóre z CC i CS (np.ostatnio pasażujemy,nie mylic z pasazem,bo rowny,dlugi i poprawny pasaz to nie jest.Przyszlo nam to niespodziewanie,bo Kucyś zaczal przy nauce balansowania pasażowac wiec wykorzystalam to troche i go poduczylam wiecej).Z wyzszych to jeszcze umiemy lotne co kilka temp,ale to dosyc kiepsko,i tez jeszcze do duzej poprawy.Ciagi w galopie 9kilka na lini srodkowej) wychodzą bardzo dobrze...
szczerze sama nie wierze,ze przez 1,5 roku moglam z trenerka tego konia, nauczyc,to az sie wydaje niemozliwe,ale...zaczelismy prace w bardzo dobrym wieku Kucyka i...moim...A tak jako ciekawostke powiem ze w Austrii i Niemczech konie zaczynają chodzic dresaż w wieku 5-6 lat i zdaża sie ze po 5 mies. chodzą już C i ucza sie piaffować i pasażowac,potem przestają,doszkalają elementy CC i CS i po roku pracy kon chodzi GP na CDI z super wynikami....
szkoda tylko ze u nas nie da sie przetlumaczyc nikomu ze 3 lata to za wczesnie na zajezdzenie....
zreszto nie mamy tak dobrych jeźdzcow zeby byli w stanie zrobic to dobrze,bezkontuzyjnie i przemyslanie (nie liczac wyjatkow,ktorzy SĄ)...
Oczywiscie nie myslcie ze ja taka genialna,bo moj kon nie chodzi na zawodach GP (normalnego) tylko N-C (czyli wlasciwie to GP pony) zaczynamy w tym roku,wiec to wcale nie jakas rewelacja,ale najbardziej mnie zachwyca to że takie małe siwe scierwo potrafi mieć tak ogromne serce i tak się starac zeby jakis dupotłuk jak ja mogl na nim pojeźdźić...to jest po prostu nie wiarygodne...
I wlasciwie nawet jak cos kucusiowi nie wychodzi,to przeze mnie najczesciej to jak widze ze on sie tak strasznie stara to normalnie jestem najszczesliwsza na swiecie...
|
» Wysłany: Nie Mar 12, 2006 11:07
|