Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » West&Natural » Prawdy i mity czyli czym jest(a czym nie jest) natural....


Napisz nowy temat
Figaro_16 » Wto Kwi 19, 2011 6:13   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline


Ale do tej pory nikt się o wędzidło nie czepił Uśmiechnięty.
Post » Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 6:13 Zobacz profil autora PW Wyślij email
barejqa » Wto Kwi 19, 2011 18:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Koniuszy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 470
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Wszystko pieknie ładnie ale jakos sobie nie wyobrazam odizolowanie młodego konia... nawet gdyby z nim pracować nie ma zachowac których sie nauczy od towarzyszy...
Widze po mojej młodszej, w wieku 1,5 roku zamieszkały razem bez dstepu do innych koni ,siwa zdominowała całkowicie i mam problemy aby cokolwiek z nia osiagnac bo jest władca podwórka a nie ma nikogo kto by jej pokazał gdzie jej miejsce...


Co do pętania,podnoszenia nóg.. robi sie to dlatego że konie oddaja wtedy jedyna swoje bron w nasze miejsce,wiadomo na wolnosci kon bez mozliwosci ucieczki przed drapieznikami ginie..

Ja łącze rózne techniki i widze efekty chco gdybym miała wybierac gdzie pojechać sie uczyc niewatpliwie był by to Monty...Miałam przejsciowe okresy ze bardziej interesowałam sie tym czy tamtym.jednak widze ze to co działa na jednym koniu ,inny ma czesto gdzieś..
Ja mysle ze o każdym krążą bardziej i mniej przychylne opinie,jednak co do Parelliego mam swoje zdanie, a co do walenia po głowie na kursie było cos podobnego ale to było odczulanie na świszczące liny nad głowa..
Od Parelliego faktycznie wzięłam odczulanie,zabawe w jeza aby wyczulic na pomoce i inne zabawy które juz chyba nie sa jego;)
Post » Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 18:24 Zobacz profil autora PW
Alex_ldz » Wto Kwi 19, 2011 20:11   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alex_ldz



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 17
Skąd: Słubice

Status: Offline

Witajcie,
nie wiem, czy się czepiam ;P po prostu mam odmienne zdanie niż większość Uśmiechnięty

Co do tego bicia batem - ja tego osobiście nie widziałam, to było około 7lat temu i dowiedziałam się o tym od pewnej Niemki , u której pracowałam.
Ta osoba miała pojęcie o naturalu i o tym co Parelli teoretycznie chciał przekazać...
Poza tym nawet przy odczulaniu świszczącą liną (które wcale nie wygląda jak bicie konia batem! - nie mówie o sznurku -stringu tylko o twardej cześci bata) koń nie powinien być (cyt.)"przerazony", a jeżeli był to nalezało zmniejszyć presje..
Tak na chłopski rozum to fazy strachu u konia przebiegają mniej więcej tak:
zainteresowanie
zaniepokojenie
niepokój
obawa
strach
przerażenie

Według mnie żaden porządny naturals nie powinien konia doprowadzać do przerażenia.
Dopytywałam sie chyba z pół godziny, bo nie mogłam uwierzyć!
Ale jak mówie, ja tego nie widziałam. ale dało mi to troche do myślenia.

Nikt nie jest nieskazitelny.
Parelli tez nie -mimo, ze jego program uwazam za bardzo dobry! (tylko odrobine monotonny Puszcza oko
Jeśli chodzi o Montiego, to też trudno mi uwierzyć w to, ze jego konie są półdzikie, strachliwe i jeżdżone siłowo, ale jaka jest prawda? tego nie wiadomo z filmikow i ksiazek.
Szczerze mówiąc - znając podejście Montyego do łamania koni, nie bardzo mogę uwierzyć, by sam to robic, jednak jakieś naleciałości na pewno mu zostały.
Podobnie sprawa wygląda z Nevzorovem - oceniam to to widze, bo nic złego jeszcze nie słyszałam z wiarygodnego źródła Uśmiechnięty

Ale pomimo błędów, które na pewno można im zarzucić - robią coś wyjątkowego. I warto czerpać od nich wiedzę Uśmiechnięty

pozdrawiam.

P.S join up też nie działa na każdego konia - nie wiedziałam o tym dopóki pewna klacz(okazało się ze byla bita) zaczeła mnie atakować. I to tak konkretnie..
Post » Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 20:11 Zobacz profil autora PW
sylwikk » Wto Kwi 19, 2011 22:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Indianie wsiadali w wodzie zeby odebrać kopytnemu broń. Mnie petanie przeraża i koniec ja odrazu widze konia który łamie sobie jedną z trzech nóg które mu pozostały, może i jestem histeryczką ale założe się że nikt z was nie miałby odwagi tego zastosować a jednak wszyscy bronią tej metody.
Co do izolacjo zgadzam sie z Alex podczas treningu jak dla mnie to jest nawet wskazane,
Post » Wysłany: Wto Kwi 19, 2011 22:53 Zobacz profil autora PW
Zulencja » Sro Kwi 20, 2011 7:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ja musiałam raz zastosowac pętanie nogi na koniu, który notorycznie kopał i gryzł przy próbie dotykania miejsc takich jak brzuch czy nogi. Żadne inne metody, które próbowałam nie działały (ostry głos, odstawianie łokcia, "kopnięcie w kostkę", odwrócenie uwagi, odganianie), więc byłam zmuszona, by spętac mu jedną nogę. Nie wyglądało to jak w "Zaklianczu Koni" Pokazuje język Poprosiłam drugą osobę o pomoc w razie czego puściła linę, ale koń i tak pozostał spokojny. Pokręcił się trochę w trakcie dotykania brzucha, ale potem odpuścił.

Także jeśli o mnie chodzi to próbowałam tej metody, więc mogę jej bronic. Oczywiście to, że poszło gładko to przypadek, koń mógł oszalec, ale po to poprosiłam, by inna osoba trzymała linę, by w razie czego uwolnic nogę konia. Absolutnie nie polecam tego "jeźdzcom weekendowym", bo też uważam tę metodę za ostatecznośc. Ale z punktu widzenia końskiej psychiki jest bardzo skuteczna.
Post » Wysłany: Sro Kwi 20, 2011 7:21 Zobacz profil autora PW Wyślij email
sylwikk » Sro Kwi 20, 2011 7:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

sylwikk

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 19 Sty 2009
Posty: 1265
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Ojj tu nie o to chodzi nie rzadko podos sie noge przy zabiegach medycznych itp zeby kon stał czy nie mógł kopnac mi chodzi o cos innego w necie kiedys znalazłam filmik jak facet spetał noge podbrykujacgo konia i jeździł na tkim inwalidzie - to jest dla mnie okropne moze i skuteczne ale dla mnie własnie to jest łamaniem końskiej psychiki o co chyba w metodach naturalnych powinno się unikac
http://www.youtube.com/watch?v=Oz2GWsKDo_0&feature=fvwrel
Post » Wysłany: Sro Kwi 20, 2011 7:35 Zobacz profil autora PW
Alex_ldz » Nie Maj 01, 2011 22:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Alex_ldz



Dołączył: 24 Mar 2011
Posty: 17
Skąd: Słubice

Status: Offline

Witajcie. Pragnę Was wszystkich przeprosić - nie miałam racji w sprawie zastosowania wędzidła.
Odkąd rozwinęła się ta dyskusja postanowiłam uzupełnic swoją wiedzę i przypatrzeć się reakcji koni na wędzidło vs. kantarek sznurkowy.

Byłam baaardzo zdziwiona moimi obserwacjami, gdy zauwazyłam, że niektóre konie zdecydowanie lepiej reagują na wędzidło! Są nawet takie, które same z siebie trzymają wędzidło w pysku, pomimo iż nie jest ono do niczego przymocowane.

Rozmawiałam tez z ludźmi, którzy widzieli konie mocno poszkodowane przez użycie kantarka sznurkowego. Wcześniej nie bardzo chciałam w to wierzyć...
Na swoje usprawiedliwienie mogę powiedzieć jedynie to, że przerażało mnie to, czego naoglądałam się w szkółce jeździeckiej. Widziałam konie cierpiące przez wędzidło, ale wtedy nie wiedziałam, ze kantarkiem też można zrobić koniowi krzywdę..
Mieliście rację - to było głupie i fanatyczne. Przepraszam.
Pragnęłam jeździeckiej rewolucji. Wydawało mi sie, ze wyeliminowanie wędzidła to połowa sukcesu. Ale to nieprawda... Sporo wody w rzece musiało upłynąć nim zrozumiałam, że jazda na wędzidle też może być naturalna aż do granic możliwości. Zawsze wydawała mi się ona jakimś półśrodkiem. Czymś o wiele gorszym niż jazda na kartarku albo ogłowiu bezwędzidłowym.
Ale to, ze koń w pełni akceptuje wędzidło a nawet sam je utrzymuje najlepiej świadczy o tym, jak bardzo się myliłam.

Wybaczcie.

Pozdrawiam serdecznie.
Alex
Post » Wysłany: Nie Maj 01, 2011 22:41 Zobacz profil autora PW
neanderzyca Nuta naturalizmu bez przesadyzmu, czyli gdzie jest granica? » Czw Lut 09, 2012 11:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

neanderzyca

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 29 Lis 2007
Pochwał: 1
Posty: 2327
Skąd: Poznań

Status: Offline

Tak mnie naszło po temacie kiełzn.
Ja osobiście nie uważam się za naturala.
Chociaż: robię kopyta "naturalnie",
lubię pogonić konia na lonży bez wypięcia, i inne takie dziwne.

Moim zdaniem do konia należało by mówić w jego języku, bo to w końcu my chcemy czegoś od niego o nie odwrotnie.

I tu pytanie, bo przecież jakoś hierarchię musimy ustalić.
Czy żeby być naturalem trzeba bawić się w jakieś gry, czy biegać za koniem z pomarańczowym patykiem?
Czy w ogóle jest sens tak siebie nazywać?

Dlaczego ludzie sami sobie stwarzają granicę pomiędzy klasyczną jazdą, a naturalną? I w końcu: gdzie jest ta granica?

Nie wyobrażam sobie jeździć cały czas na sznurkowym kantarze, tak samo jak nie wyobrażam sobie kuć swojego konia... Najchętniej brałabym trochę z jednej szkoły i trochę z drugiej...
(Rozumiem zamysł padokowania 24h, paddock paradise, oraz nie padokowanie w ogóle, bo koń jest sportowy.)
Post » Wysłany: Czw Lut 09, 2012 11:50 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Czw Lut 09, 2012 12:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Cytat
Czy żeby być naturalem trzeba bawić się w jakieś gry, czy biegać za koniem z pomarańczowym patykiem?

Ani zabawa w gry, ani bieganie z patykiem nie świadczą o tym, że jest się naturalsem. Pewne rzeczy trzeba mieć w głowie.

Cytat
Czy w ogóle jest sens tak siebie nazywać?

Każdą odrębność jakoś się nazywa.

Cytat
I w końcu: gdzie jest ta granica?

Jest cienka, miesza się i trudno ją zidentyfikować.
Post » Wysłany: Czw Lut 09, 2012 12:37 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Chestnut_Stalion » Czw Lut 09, 2012 13:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Myślę, że tematy dość podobne i można scalić. Chestnutstalion
Post » Wysłany: Czw Lut 09, 2012 13:07 Zobacz profil autora PW
Dreamer113 » Czw Lut 09, 2012 16:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dreamer113


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lis 2011
Posty: 191


Status: Offline

Hm, a ja chociaż w naturalu orientuję się tylko tyle, że... Orientuję (na razie nie mam takiej potrzeby się w to zanurzać i wolę sobie darować, jeszcze zdążę, a metody te bardzo mnie interesują), to powiem tak:
Chyba najważniejsze jest, by wybrać z różnych metod to, co nam pasuje i nie oddawać się w całości swojemu idolowi. Bo każdy coś przeskrobał, czy ma swoje metody, które mogą się nam nie podobać. Mimo wszystko najważniejsze jest indywidualne podejście do każdego konia. Puszcza oko

A co do dzielenia "naturals"|"klasyk", to w sumie normalne... Ludzie kochają po prostu tworzyć sobie bariery. Dzielić się. Ty masz białe sznurówki, a ja czarne? Dobra, dostaniesz w mordę. Przykład to mogą być również typowi kibole czy religijni fanatycy. To jest po prostu głupie. Może jeszcze nie znaleźliśmy się na takim poziomie, ale jednak wszystko jest ze sobą wymieszane i prawdziwy miłośnik koni dąży do tego, by zarówno on jak i koń byli szczęśliwi, zadowoleni, zgrani. Można by wymieniać, ale wiadomo, o co chodzi. Ważne, żeby znaleźć między tym równowagę, która nam samym pasuje, bo jednak każdy człowiek czy koń jest inny.
Także takie dzielenie wydaje mi się, że leży już w naszej naturze.

Pozdrawiam serdecznie.
Post » Wysłany: Czw Lut 09, 2012 16:20 Zobacz profil autora PW
barejqa » Pią Lut 10, 2012 15:32   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Koniuszy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 470
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

Bieganie z pomwarańczowym patykiem mnie rozbroiło;D

Dreamer113 wydaje mi sie ze trafiłaś w sedno sprawy...czasem mam wrazenie ze ludzie sami sobie tworza sciany..nie znasz czegos..nie jestes z czegos mistrzem to nie krytykuj bo znaczy ze nic nie wiesz..Ni emiej klapek na oczach i nie wierz tylko w jedno bo to prowadzi do podziałów i ograniczen...
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 15:32 Zobacz profil autora PW
leosky Re: Nuta naturalizmu bez przesadyzmu, czyli gdzie jest grani » Pią Lut 10, 2012 16:59   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

neanderzyca napisał(a):


Dlaczego ludzie sami sobie stwarzają granicę pomiędzy klasyczną jazdą, a naturalną? I w końcu: gdzie jest ta granica?

Najchętniej brałabym trochę z jednej szkoły i trochę z drugiej...


oj powiem ci że się z Tobą zgodzę. Mam podobne podejście i tak jak napisałam w temacie o tym filmiku co to ludzie Navzarowa pokazują skutki oddziaływania wędzidła jestem zdania, że patenty są dla ludzi pod warunkiem, że potrafi się ich używać, robi się do z głową i świadomością, że koń to istota żywa.
Nie jestem przeciwnikiem, jak napisałam w wyżej wymienionym temacie, przeciwnikiem ani jednej ani drugiej metody, ani żadnej, która w doświadczonych "mądrych" rękach nie robi zwierzęciu krzywdy. A dowodem tego może być fakt, że czasem pracuje naturalnie (z pełnią świadomości że za tym kryje się cała filozofia, ale nie z wszystkimi jej elementami trzeba się zgadzać a wręcz nieustannie myśleć o znalezieniu pewnego środka ciężkości). Tu np. z koniem koleżanki, który przez źle dopasowane siodło miał duże problemy z mięśniami grzbietu do tego stopnia, że nie pozwalał sobie ich dotykać , dodam, że join up robiony był z nim po raz pierwszy(już gdzieś go wstawiałam):
http://www.youtube.com/watch?v=Uf_wgvJ-jDw&list=UU9awLA W7OrreNmnRKpsKp-A&index=19&feature=plcp

tu z moim Leonardem (to było parę lat temu jak jeszcze grubasem byłam, więc się nie zdziwcie że na dwóch filmach jakby inna osoba byłaUśmiechnięty:
http://www.youtube.com/watch?v=F80kXQVf_tY&feature=related

tu jazda nie mieszcząca się w żadnej kategorii bo ze sznurkiem przywiązanym do zwykłego kantara, ot taki kaprys:
http://www.youtube.com/watch?v=X6cSR4zA420&list=UU9awLAW7Orr eNmnRKpsKp-A&index=18&feature=plcp

na innych filmach z pewnością dostrzeżecie wędzidło w pychu.
Tak więc powtarzam jestem zdania że skrajne metody i patenty są dla ludzi pod warunkiem że używa się ich z głową.
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 16:59 Zobacz profil autora PW
barejqa » Pią Lut 10, 2012 19:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

barejqa


Koniuszy
Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 470
Skąd: Wrocław/Nieledwia

Status: Offline

I to jest zdrowe,normalne i odpowiednie podejscie...trzeba miec dystans do wszystkiego..
Post » Wysłany: Pią Lut 10, 2012 19:36 Zobacz profil autora PW
leosky » Sob Lut 11, 2012 10:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline


zdecydowanie tak
Post » Wysłany: Sob Lut 11, 2012 10:50 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » West&Natural » Prawdy i mity czyli czym jest(a czym nie jest) natural....

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum