Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2014

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 335 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Dyskusje na poziomie » Szkodliwość glutenu (dla ludzi).


Napisz nowy temat
konikiara Szkodliwość glutenu (dla ludzi). » Wto Lis 06, 2012 23:06   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Witam!
Tak poszperałam po internecie i zaciekawił mnie jeden temat. Jako, że ludzie na tym forum mają pojęcie również o zbożach, może mi pomożecie.

Jak to jest z tym glutenem? Jest szkodliwy, zły, zabójczy, czy to tylko spekulacje?
Sama nie wiem, co o tym myśleć.

Z jednej strony czytając to, co wypisują ludzie, zaczęłam myśleć, że moja waga, anemia i ogólnie złe samopoczucie, jest spowodowane jedzeniem glutenu. Jestem wegetarianką, co za tym idzie - czasami spożywam gluten w czystej formie (seitan), różnego rodzaju makarony. Pieczywa nie ruszam, ale według tych internetowych nowinek, wszystko prócz warzyw i owoców zawiera gluten i jest szkodliwe. Więc jak to z tym w końcu jest?


Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie zaprzestania jedzenia glutenu, ponieważ nie jadłabym niemal nic, a w zasadzie nic, co mi smakuje. Bo jak tu nie jeść zbóż?

Btw. Ponoć nawet nabiału nie powinniśmy spożywać, bo niczego nabiałowego nie trawimy. Dotąd myślałam, że tylko z serem jest problem (stąd podpuszczka, naturalna lub syntetyczna), a tu nagle widzę, że mleko, twarogi, maślanki, jogurty.. no, nic nie jest zdrowe.

Jak więc żyć? Jesteśmy istotami mięsożernymi, a mięso nam szkodzi. Wegetarianom szkodzą zboża. Kiedy przyjdzie czas na szkodliwość jabłek, czy chociażby marchewek?
Post » Wysłany: Wto Lis 06, 2012 23:06 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Sro Lis 07, 2012 4:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 1789
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

No wiecie co,toż z rozsądkiem też trzeba mieć umiar! Puszcza oko Ludziom wszystko w diecie jest potrzebne! A że jak to w życiu bywa,jak coś na jedno pomaga,to na drugie szkodzi. Ja np. wiem,że marchew i jabłko też mogłoby zostać według takiego toku myślenia uznane za niezdrowe,bo surowe mogą być obciążeniem dla układu trawiennego.Poważnie,ja mam wrażliwy żołądek i jelita i powinnam jeść tylko gotowane. A ja tam jem wszystko,co mi smakuje,bo organizm sam wie,co mu jest potrzebne!
Post » Wysłany: Sro Lis 07, 2012 4:30 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lis 07, 2012 11:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10567
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

BlackPearl napisał(a):
Poważnie,ja mam wrażliwy żołądek i jelita i powinnam jeść tylko gotowane. A ja tam jem wszystko,co mi smakuje,bo organizm sam wie,co mu jest potrzebne!


Dokładnie, identycznie jak ja - jem to na co mam ochotę, chociaż czasami za to płacę. Od teorii "wszystko mnie truje" już blisko do teorii " wszyscy chcą mnie zabić" dziewczyno, i tak kiedyś na coś umrzesz! Warto to sobie głowę zawracać bzdurami z internetu? Internet ma to do siebie że tak jak papier, przyjmie wszystko - można wpisać kazdą bzdurę i podpisać się jako doktor habilitowany i nikt tego nie zweryfikuje.

Co do szkodliwości nabiału - nabiał wcale szkodliwy nie jest, pod warunkiem że po okresie dziecięcym nie zaprzestano jego spozycia. Po prostu do trawienia nabiału są potrzebne pewne bodaj bakterie które zanikają kiedy się go jeść (pić) przestaje, to dlatego większość dorosłych ma po mleku sraczkę. Ale jeśli ktoś lubi mleko i pije je od małego cały czas, to wciąz ma owe bakterie i nie ma problemu z trawieniem - dotyczy to wszystkich dorosłych ssaków, bo i kota można nauczyć pić bardzo tłuste mleko i nie będzie po nim chorował. Malo tego - można w sobie tolerancję laktozy ( bo to o nią chodzi) znów w wieku dorosłym wyrobić nawet jeśli znikła, zaczynając od niewielkich ilości mleka w diecie i stopniowo je zwiększając.


Wracając do ogólnego tematu - ludzie żywili się tak od wieków, mięso, warzywa, nabiał, owoce i jakoś ludzkość nie wyginęła. Nowotworów pewnie wcale nie jest więcej niż kiedyś, tylko poprawiła się ich wykrywalność po prostu ( rtg, tomografia itp, 200 lat temu tego nie było, więc ktoś miał guza w środku i umierał na niego nawet o tym nie wiedząc). A że kiedyś było mniej tego o czym piszesz że masz, anemii, złego samopoczucia? To ja Ci powiem czemu- zastanów się, jak żyjesz. Kiedyś miałabyś już w tym wieku conajmniej dwójkę dzieci, a jeśli nie, to biegałabyś po polu za jakimiś gęsiami czy krowami, albo pieliła cały dzień kartofle, albo zasuwała przy zbożu. Innymi słowy - byłabyś cały dzień na dworzu i w robocie i  nie miałabyś czasu na "złe samopoczucie", bo samo się nie zrobi, żeby żreć to trzeba pracować. Myslisz że ludziom nie dolegały takie sprawy kiedys? Ale oczywiście że dolegały, tylko oni nie mieli czasu na to, żeby się tym przejmować!I przede wszystkim nie zawracali sobie głowy tym czy to co jedzą jest zdrowe, bo od takiego myślenia to naprawdę sie można pochorować. A gdyby Ci naprawdę coś było nie tak, tobyś chorowała i pewnie umarła i tyle ( podobnie jak teraz, moze byś nie umarła bo mamy lekarzy, ale chorowała na pewno). To teraz siedzimy w domach, mamy w porówaniu z przodkami ZERO ruchu, leżymy a kanapach i zastanawiamy się co jest z nami nie tak. Bo zaczęliśmy pracować mózgiem, a nie mięśniami, a stworzeni jesteśmy niestety do ciągłego ruchu, a nie do patrzenia w tv, ślęczenia nad książkami, etc.

Sory że ani słowa o glutenie, ale mam podobne zdanie jak Black - wszystko ma tak, z ena jedno pomaga, a na drugie szkodzi, ale nie są to takie szkody, zeby trzeba się było tym przejmowac. No chyba ze zywisz się tylko i wyłacznie w Mcdonaldzie Puszcza oko
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lis 07, 2012 11:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Sro Lis 07, 2012 15:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 1789
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

O! Visenna rozwinęła moją wypowiedź.Uśmiechnięty Ja jeszcze tylko dodam,że zastanówcie się,ludzie,czym Wy doprawiacie swoje dania.Puszcza oko I ja tu nie mówię o pieprzu i soli. A glutaminian sodu? I reszta tych poprawiających smak "cudów"? To jest dopiero rakotwórcze i niezdrowe. A tego jest wszędzie pełno.
Post » Wysłany: Sro Lis 07, 2012 15:24 Zobacz profil autora PW
konikiara » Sro Lis 07, 2012 16:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

konikiara


Koniuszy
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 594
Skąd: Wrocław.

Status: Offline

Hej, źle mnie zrozumiałyście. Ja nie mam podejścia, że to jest złe i niedobre, ja właśnie weryfikuję opinie z internetu Bardzo wesoły

W maku się nie wyżywię, bo nic tam dla mnie nie ma Pokazuje język
Sęk w tym, że ludzie chorują na celiakię. Jest bardzo ciężka do zweryfikowania - i jest całkowitą nietolerancją na gluten.

Naczytałam się w internecie o badaniach w Stanach, że właśnie gluten jest szkodliwy Puszcza oko Więc stety, niestety, coś jednak być w tym musi? Fakt, żyjemy coraz dłużej - dlatego jesteśmy coraz bardziej schorowani, bo żyjąc do 30-40 (jak to się kiedyś żyło) raczej nie narzekamy na zdrowie.

Z drugiej jednak strony, BlackPearl, organizm wie, co potrzebuje, ale niekoniecznie jest to tym, co mi smakuje - bo może mi smakować czysta chemia, co wtedy?
Co do przypraw - matka mojego lubego jest na punkcie zdrowego odżywiania .... (wstaw brakujące słowo Puszcza oko ) także nie używam, bądź baardzo, bardzo rzadko - przypraw tego typu. Zazwyczaj kupuje zioła, niektóre mamy mrożone z własnej hodowli. Więc doprawiam je solą, pieprzem, ziołami i oliwą.

Co do glutaminianu... jedna nauczycielka także podważała jego szkodliwość. I mimo wszystko, nie nazwę kobiety głupią - bo wiedzę ma ogromną.


Viss, powiem Ci tak - wypowiedź podobną do Twojej, gdzieś na forum o żywności skomentowano "To, że ludzie żywili się tak od stuleci, wcale nie oznacza, że jest to zdrowe/prawidłowe i powinniśmy to kontynuować."
Post » Wysłany: Sro Lis 07, 2012 16:41 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Lis 07, 2012 18:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10567
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

konikiara napisał(a):

Viss, powiem Ci tak - wypowiedź podobną do Twojej, gdzieś na forum o żywności skomentowano "To, że ludzie żywili się tak od stuleci, wcale nie oznacza, że jest to zdrowe/prawidłowe i powinniśmy to kontynuować."


Ależ wlasnie oznacza- gdyby to było złe, to ludzkość by to źle znosiła, od tylu stuleci. Vide smieciowe zarcie- jest złe, i kolejne pokolenia od niego tyją. Od wcześniejszego trybu życia i jedzenia nie tyli. I widzsz, masz swoich internetowych specjalistów z miodem w uszach, co to łykają wszelkie nowinki jak młode pelikany Pokazuje język
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Lis 07, 2012 18:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Czw Lis 08, 2012 7:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

BlackPearl

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 1789
Skąd: Lubuskie

Status: Offline


Dodatki chemiczne Ci smakują,bo tak to ma właśnie wyglądać! Glutaminian sodu jest "przyprawą",która przyzwyczaja do tego stopnia,że z czasem bez niej nic już tak nie smakuje. Magia zupek chińskich. Puszcza oko Dzięki temu jest zysk.
Post » Wysłany: Czw Lis 08, 2012 7:45 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Dyskusje na poziomie » Szkodliwość glutenu (dla ludzi).
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 144730 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 31827 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 39668 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 46 Zuzupower 37564 Czw Lut 10, 2011 20:09
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 23573 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum