Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1006 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Porady » Nowe miejsce i problem z zachowaniem konia


Napisz nowy temat
archie Nowe miejsce i problem z zachowaniem konia » Pon Lut 25, 2013 23:26   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

archie



Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 3


Status: Offline

poradzcie mi prosze co mam, zrobic ze swoim 13 letnim walachem , ktory po przeniesieniu do nowej stajni jest starsznie nieposluszny, w nowym miejscu jest juz od 3 tyg ,w tym miejscu byl pierwszy dopiero po kilku dniach dolaczyly do niego inne konie (parka koni bioracych udzial w racecourse).poczatki byly bardzo obiecujace choc nie za bardzo chcial wracac na noc do stajni, ale gdy tylko pojawilo sie towarzystwo problem rozwiazal sie sam, konie ktore stoja z nim w stajni maja zroznicowany tryb dnia nie sa wyprowadzane na lake codziennie, sa dni ze przez caly dziem stoja w stajni i tu tkwi problem , moj Archie codziennie rano wychodzi na padok i wraca wieczorem( a przynajmniej powiniem) jesli inne konie sa juz przed nim wyprowadzone to tak do nich rwie ze ciagnie mnie za soba az w koncu musze go puscic, to samo jest z powrotem do boksu, bedzie szarpac tak dlugo az nie znajdzie sie blisko innych koni, nie moge tez go nigdzie samego przywiazac jesli obok niego nie stoi sasiad, z wlascicielem stajni uzgodnilismy ze razem na polu bedzie stala z nim bardzo posluszna klaczka ktora powinna mu pomoc sie troszke ustatkowac , myslelismy ze sytuacja w ktorej nasze koniki beda razem wprowadzane i razem wyprowadzane pomoga mu sie troche ogarnac , ale on wcale nie chce jej towarzystwa , za to zdecydowanie woli towarzystwo walacha wyscigowego do tego stopnia ze ucieka do niego z padoku i stoi pod drzwiami jego stajni , najgorsze w tym wszystkim jest to ze jego przyjaciel zza plotu juz za kilka dni wyjezdza na kilkotygudniowy trening i nie wiem co w tej sytuacji zrobi Archie, czy jest jakis sposob zeby pomoc mu sie ustatkowac
Post » Wysłany: Pon Lut 25, 2013 23:26 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Lut 25, 2013 23:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Nie wiem czy jesteś dziewczyną czy chłopakiem, ale ponieważ więcej amy na forum dziewcząt, to przyjmę że jesteś ona, jakby co to mnie popraw Uśmiechnięty

NIe jesteś dla konia ani przewodnikiem, ani opiekunem, ani nawet częścią stada.
Przepraszam że tak piszę, ale po prostu nic dla niego nie znaczysz, poza tym, że jestes tą ktora być może znów przyjdzie go męczyć jazdą. Jego stadem są inne konie, z Tobą nie czuje się bezpieczny i woli być z nimi niż z Tobą - musisz to zmienić. Musisz sprawić, żeby koń przede wszystkim na początek Ci zaufał i odkrył, że bycie z Tobą a nie z innymi końmi może byc fajnie i nie grozi mu utratą życia. W drugiej kolejności musisz doprowadzić do tego, żeby Archie uznał, że jesteś jego przewodnikiem i że warto być przy Tobie i robić to, czego Ty chcesz, bo to daje poczucie bezpieczeństwa.

Jak możesz to osiągnąć? Najprościej - poprosić kogoś żeby nauczył Cię pracy z Archie'm metodami naturalnymi (PNH, Silversand, itp).
Możesz to też osiągnąć metodami klasycznymi, ale to będzie wtedy dużo trudniejsze, bo będziesz działać po omacku i możesz sobie więcej zepsuć niż naprawić, ale też można sprobować - jedno co Ci będzie potrzebne to czas, a drugie to cierpliwość i brak strachu. Maksymalnie dużo czasu który spędzasz ze swoim koniem tylko we dwoje, spacerki, przebywanie w boksie, na trawie ( ale bez innych koni!), odwrażliwianie stopniowo różnych strasznych dla konia rzeczy, żeby zobaczył że przy Tobie nic złego się nie dzieje, że przy Tobie można spokojnie poskubać trawkę, albo się wytarzać. A cierpliwość, żebyś się nie wkurzała kiedy koń będzie rżał za stajnią, płoszył się, ciągnął i nie probowała go wtedy za to karać. Brak strachu wtedy, kiedy koń się wyrywa, ciągnie, "tańczy" bo chce wracać do innych koni, czy płoszy się - to może być trudne, bo ciężko się nie bać mocno zdenerwowanego konia, ale musisz pamiętać, że koń nie uzna przewodnika w kimś, kto sam się boi.

Metody z zadawaniem koniowi smakołyków nie polecam, bo możesz doprowadzić do tego że kon będzie Cię traktował jak automat ze słodyczami, wymusi smakołyk i dalej będzie się wyrywał do koni.
Post » Wysłany: Pon Lut 25, 2013 23:48 Zobacz profil autora PW Wyślij email
faith » Wto Lut 26, 2013 5:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

faith

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 18 Gru 2008
Posty: 2992
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Ta. niemalze sie zgadzam. poza tym ze nie uczylabym sie zadnego pnh tylko normalnie pracowala jak z kazdym koniem dominujacym;)
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 5:25 Zobacz profil autora PW
Telimenka » Wto Lut 26, 2013 8:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Telimenka


Stajenny
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 283


Status: Offline

U mojej Młodej na rwanie się do stada podziałało też zwiększanie wysiłku. Ona się rwała to kółeczko kłusa. Jak stanęła i się uspokoiła zostawiałam ją w spokoju, jak znowu zaczynała dzikie kongo, znów kłus i praca. W końcu odpuściła.

Zgadzam się akurat z Viss. Te metody działają, warto poczytać, dowiedzieć się czegoś o końskiej psychice i wtedy jest łatwiej konia zrozumieć.
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 8:44 Zobacz profil autora PW
archie » Wto Lut 26, 2013 9:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

archie



Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 3


Status: Offline

Visena jak myslicz dlaczego zmienil swoje nastawienie do mnie w nowym miejscu? w poprzednim nie mielismy takich problemow, ufal mi , chodzil za mna wszedzie, nigdy sie nie szarpal, zawsze byl posluszny, bylam bardzo dumna ze choc taki ogromny to jest bardzo dobrze ulozony, a tu taka niespodzianka , musze przyznac ze juz chwilami brak mi sil , nie chce sie poddac chcialabym zeby miedzy nami znow bylo jak wczesniej Smutny
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 9:20 Zobacz profil autora PW
eliza_burza » Wto Lut 26, 2013 9:27   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

eliza_burza

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 04 Wrz 2010
Posty: 1585
Skąd: Kamionki

Status: Offline

Preferowałabym bycie upierdliwą dla konia. Puszcza oko
Kiedy koń wyrywa się/zaczyna kombinować w tym samym czasie stawiamy przed nim zadanie.

Ja w przypadku swojej siwej stosowałam tą metodą bez zbędnych emocji, po prostu trzeba było ćwiczenie wykonać i koniec. Jeżeli koń w międzyczasie się jeszcze na mnie pchał to nazad, ustępowania...
Po prostu byłam bardzo upierdliwa. Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 9:27 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Visenna » Wto Lut 26, 2013 11:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Archie - w dawnym miejscu czuł się "u siebie", był w domu więc się nie bał, dlatego pozwalał Ci na więcej. Tak to jest, że to czy koń nam ufa, sprawdzamy zawsze w nowej sytuacji, w nowej stajni, na zawodach, w terenie Uśmiechnięty Wiesz dlaczego naturalsi mówią, że koń uczy się na dwa razy, w trzech różnych sytuacjach ( o ile nie pokręciłam)? Ano dlatego, że półkule mózgu konia są trochę mniej współpracujące niż człowieka, i np jeśli całe życie uczyłaś konia wsiadania z lewej strony, to kiedy będziesz chciała nagle wsiąść z prawej, to większość koni się zbuntuje, ruszy do przodu, odsunie się, a zrobi tak dlatego, że nie jest tego nauczone, by wsiadać z prawej. "Prawy" koń (używający bardziej prawej półkuli mózgu) to często zupełnie inny koń niż koń "lewy" - jeśli robisz coś z koniem od lewej strony, np odczulasz żeby nie bał spryskiwacza, to jeżeli nie nauczysz go także żeby nie bał się go po prawej stronie ciała, to możesz się zdziwić, że koń który z lewej dawał sie pryskać bez problemu, nagle z prawej robi rodeo na spryskiwacz Uśmiechnięty Czyli już wiemy czemu na dwa razy, bo trzeba każde ćwiczenie zrobić z koniem z obu jego stron, nawet głupie prowadzenie, koń powinien tak samo grzecznie iść z Twojej lewej strony, jak i z prawej. A czemu 3 sytuacje - dlatego że np. jeżeli całe zycie uczyłaś młodego konia jeździć na ujeżdżalni i on tam był grzeczny i spokojny, a nagle wyjeżdzasz na ujeżdżalnię krytą i koń wariuje. Albo jedziesz pojeździć do stajni koleżanki i też koń głupieje..albo zmieniasz stajnię i ze spokojnego konia robi Ci się wariat Uśmiechnięty...to wynika z tego, że koń ma pamięć fotograficzną i nowe miejsce to dla niego zupełnie nowa, niebezpieczna sytuacja. Tylko koń który ufa przewodnikowi ( człowiekowi), nie będzie się w nowym miejscu bał, każdy inny będzie. A dla konia nowym miejscem może być stara, dobrze znana ujeżdzalnia, na której ktoś postawił nową przeszkodę z beczki na przykład - koń pamiętał to miejsce inaczej, bez beczki, miał w głowie taką "fotografię - teraz coś się na tej fotografii zmieniło, przybyła przeszkoda, zatem koń traktuje ujeżdzalnię jako zupełnie nowe miejsce. Jeśli nie ufa jeźdźcowi, to się boi. Dlatego tak ważne jest żeby koniowi zmieniać otoczenie, zapoznawac go z nowymi miejscami i rzeczami, żeby zmiana otoczenia które znał, nie wywoływała w nim paniki.

Twój koń się boi, bo jest w nowym miejscu, którego nie zna i nie wie czego się spodziewać. Tobie nie ufa, wiec jedynym "ratunkiem" jest dla niego stado, od którego nie chce być zabierany. Przekonaj go, że nie jesteś zagrożeniem i że z Tobą bedzie bezpieczniejszy, niż ze stadem.

Jeśli tak bardzo się załamujesz, to ja ze swej perespektywy naprawdę poleciłabym kogoś od metod naturalnych. Nie chodzi mi tu żebyś jezdziła z koniem na kantarku sznurkowym, ale o pracę z ziemi nad podstawami, o wychodzenie z boksu krok po kroku, żeby Cię nie wyciągął do koni o czym pisałaś, o szacunek w boksie, bo jeżeli on nie szanuje Cię w boksie to dalej będzie tylko gorzej, o chodzenie równo z Tobą, bo założę się że Cię wyprzedza, o pozycję jego ciała względem Ciebie kiedy pracujecie i o masę innych szczegółów, na które klasyka nie zwraca uwagi, a które są bardzo ważne w przypadku koni mających człowieka w poważaniu, jak Twój.
Skąd jesteście??
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 11:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
archie » Wto Lut 26, 2013 16:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

archie



Dołączył: 25 Lut 2013
Posty: 3


Status: Offline

Visenna , wielkie dzieki za odpowiedz , mieszkamy w Anglii od 10 lat i oto moje marzenie sie spelnilo w Pl moglam sobie jedynie pozwolic na jazdy od czasu do czasu a tu najpierw dierzawilam Archiego przez 2 lata az w koncu kiedy myslalam ze wiem juz wszystko i nadarzyla sie okazja kupna po wielu godzinach przegadanych z rodzina zdecydowalam sie na zakup, wiem ze czlowiek uczy sie cale zycie i tak napewno jest i w moim przypadku ale sytuacja jaka mnie spotkala odepchnela nas od siebie, ufam Archiemu jak nigdy jak wychodzimy w teren wiem ze nic zlego mi nie grozi tym bardziej ze zawsze mamy jakies towarzystwo , zauwazylam ze po jazdach w tren jest spokojniejszy , chetnie stoi w boksie , za to wszystko co probuje z nim zrobic przy stajni to czysta masakra (chyba ze jego przyjaciel jest tuz obok). mam oczywiscie momenty kiedy odzyskuje nadzieje ze jeszcze wszystko sie ulozy ale wtedy Archie zawsze zrobi cos co mi te nadzieje odbiera. Nie wyobrazam sobie juz zycia bez mojego konia ale niestety cale zmeczenie i flustracja odbija sie na mojej rodzinie Smutny
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 16:19 Zobacz profil autora PW
Visenna » Wto Lut 26, 2013 23:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


Hmm, Anglia to trochę za daleko żebym mogła Ci kogoś doradzić, musisz poczytać i poćwiczyć sama. Trzymam kciuki, na pewno się uda. A i za jakiś czas nowe miejsce przestanie być juz takie nowe i moze koń się trochę uspokoi. Do tego czasu staraj sie być z nim jak najwięcej i bądź, łagodna, ale konsekwentna.

A tu do poczytania: http://www.jnbt.pl/portal/strona-glowna.html
Post » Wysłany: Wto Lut 26, 2013 23:29 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Porady » Nowe miejsce i problem z zachowaniem konia
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów pokładanie sie konia 18 Shaerrawedd 34906 Wto Sie 02, 2011 11:30
roksana2712 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić, gdy koń sie spłoszy? 47 misio_patysio 70150 Pon Maj 16, 2011 12:58
Visenna Zobacz ostatni post
Brak nowych postów wieszanie sie na wedzidle 107 SaSQAcH 85597 Pon Maj 04, 2009 16:17
frusia_07 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów kon ktory nie chce dac sie zlapac z pastwiska 30 KarinaKarina 34468 Pon Mar 02, 2009 15:34
Atea Zobacz ostatni post
Brak nowych postów zamieszczone ogłoszenie sie nie otwiera 2 awers 10096 Sro Paź 15, 2008 21:46
Visenna Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum