Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Styczeń 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 889 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Przedszkole » nowy przyjaciel


Napisz nowy temat
FairyTail nowy przyjaciel » Pon Kwi 08, 2013 22:06   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

FairyTail



Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 4
Skąd: Okolice Kielc

Status: Offline


Hej! Chciałabym przedstawić wam moja sytuację i zapytać o radę.
No wiec wygląda to tak: mam 15 lat, mieszkam na wsi i posiadam wiele zwierzątek a przede wszystkim kochanego konia Kasztana (rasa małopolska). Był już z nami kiedy się urodziłam i jest już stary. Gdy go kupiliśmy miał już ładnych pare latek. Rodzice sadzali mnie na nim od malutkiego ponieważ jest niesamowicie spokojny i łagodny. Zajmuje się nim od kad tylko mogłam i jestem przyzwyczajona do codziennej opieki i pielęgnacji. Wiem że posiadanie konia jest dużą odpowiedzialnością ale staram się by Kasztanowi było jak najlepiej. Ma towarzystwo kóz, duży boks (miejsca jest na 2 konie), obszerne pastwisko, komplet szczotek itp. Wyposażenie jezdzieckie również posiadam. Niestety już nie nie ma sił by na nim jeździć i planuje kupić drugiego konia, tylko mam taki problem bo nie wiem czy kupno zrebaka jest dobrym pomysłem. Wiem że ciężko jest go odpowiednio ,,wychowac " i że dopiero gdy podrosnie można na nim jeździć ale zawsze marzylam by takiego mieć i nie wiem czy już mogę. Moglibyscie mi poradzić? Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuje Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Kwi 08, 2013 22:06 Zobacz profil autora PW
Visenna » Pon Kwi 08, 2013 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

NIe kupuj źrebaka IMO - minie przynajmniej 3 i pol roku, zanim będziesz mogła na nim jezdzic. Druga sprawa, sama go nie zajezdzisz, bo do tego trzeba 2 osob i jest to trudne, trzeba wiedzieć co się robi. Do zajazdki bedzie Ci go trudno oddac, bo się przywiązesz i nie bedziesz chciala zeby ktoś go nie daj Bóg skrzywdził. Z wychowaniem też masz rację, nie ma gwarancji ze ogarniesz go i nie wychowasz sobie małego terrorysty Uśmiechnięty Na dodatek, wcale nie powiedziane ze źrebię dożyje zdrowe zajazdki, starczy ze zrobisz jakiś błąd w żywieniu i źrebak Ci się powykrzywia, porobią mu się jakieś wady, itd... Kup sobie młodego, ale juz chodzącego pod siodłem konia, źrebak to kłopot jest
Post » Wysłany: Pon Kwi 08, 2013 22:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
BlackPearl » Wto Kwi 09, 2013 10:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Witaj na forum.Uśmiechnięty Wychowanie źrebaka na dobrego konia wymaga wiedzy i doświadczenia. Ktoś,kto jej nie posiada, musi mieć trochę pieniążków w kieszeni na porady fachowców.Puszcza oko Ja mam klacz koło domu i moim marzeniem jest mieć od niej źrebię. Rozważałam to długo i nie zdecydowałam się,choć mój chłopak ma doświadczenie w wychowywaniu młodych koni. Prawda jest taka,że na źrebaku zaoszczędzisz kupując go,ale później włożysz w niego jeszcze kupę kasy...
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 10:07 Zobacz profil autora PW
Telimenka » Wto Kwi 09, 2013 10:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Telimenka


Stajenny
Dołączył: 26 Lip 2011
Posty: 283


Status: Offline

No ja tak jak poprzedniczki Uśmiechnięty. Kup sobie młodego, ale już zrobionego konia Puszcza oko .

Ja kupiłam 2latka i też w sumie była to fajna sprawa. Rok miałyśmy na zabawy z ziemi itp. Jest teraz super, ale nie powiem, że zawsze to był cud miód i orzeszki. Kasy też trochę poszło na porady i pomoc w zrobieniu młodej pod siodło. Więc tu już w zależności od motywacji, cierpliwości i zaskórniaków.

Źrebak niby fajna sprawa, ale jak stoi u kogoś i można pomiziać Cool
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 10:52 Zobacz profil autora PW
FairyTail » Wto Kwi 09, 2013 14:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

FairyTail



Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 4
Skąd: Okolice Kielc

Status: Offline

Dzięki wam za odpowiedź. Uśmiechnięty Przemyśle to jeszcze dokładnie. A co do zajezdzania to ma mi kto pomóc z tym nie ma problemu, z kasa też nie jest źle bo rodzice jak coś to dołożą i większość sprzętu mam. Cierpliwość i motywacja jest duza i wiem że z końmi nie zawsze jest łatwo( Kasztan zazwyczaj nielatwo daje sobie kopytka czyścić ale daje radę Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 14:26 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Wto Kwi 09, 2013 18:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Kochana Uśmiechnięty Najwięcej przygód, problemów i pracy jest z wychowaniem tego dużego silnego zwierza :)Ona ma swoje instynkty, siłę, rozum. Zajeżdżanie dobrze ułożonego już konia przy dobrze dobranej osobie to już ,,pikuś". Często źle wychowane konie, a złe wychowanie to niekoniecznie znaczy bicie i kary, a wręcz przeciwny biegun: miłość mylnie pojęta, przypisywanie zwierzętom czysto cech ludzkich, uczłowieczenie..nieznajomość jego psychiki prowadzi do uświadomienia mu jego siły, która jest w użyciu przeciw opiekunowi kiedy tylko ten wg konia nie zachowuje się po końskiej myśli Puszcza oko i mamy takiego rozwydrzonego futrzaka machającego kopytami lub zębami do tego stopnia, że wchodząc już do boksu spisuje się testament, nie mówiąc o ujeżdżeniu.. a od eufemistycznie brzmiących ogłoszeń :sprzedam z powodów osobistych, konik kochany tylko wymaga wprawnej ręki aż się roi ..
A właściciel potem pełen żalu: ja go karmię, czochram za uchem, puszczam na łąki, daję wiadro marchewek, a on do mnie z zębami.. niewdzięcznik jeden..
jeszcze dziecko mi zwalił ! Handlarzowi go, na kiełbasy !
PS
Nie myśl w kategorii ,,przyjaciel" to czysto ludzkie kryterium, myśl o koniu w kategorii ,, partner" wówczas łatwiej ci będzie go zrozumieć.Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 18:17 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Wto Kwi 09, 2013 18:54   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Podkreślę, że dziewczyny mówiąc młody ujeżdżony koń mają na myśli takiego przynajmniej 5 letniego.
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 18:54 Zobacz profil autora PW
FairyTail » Wto Kwi 09, 2013 21:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

FairyTail



Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 4
Skąd: Okolice Kielc

Status: Offline

Kilimka, partner jest również przyjacielem i ja nie nadaje koniom cech ludzkich. Może jestem młoda ale doświadczenie już jakieś posiadam obcuje z końmi odkąd się urodziłam. Wiem że one nie zawsze postępują po naszej myśli, niejednokrotnie byłam nadepnieta ,zrzucona cała wyblocona i strasznie zmeczona ale nigdy nie miałam pretensji do konia. Starałam się zrozumieć go i zapobiegać ewentualnym problemom. Jak nie wiedziałam co robić to radziłam się osób doświadczonych. W życiu nie pozbylabym się konia jak rzeczy niechcianej ponieważ kocham je i nie poddaje sie przeciwnoscia losu.
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 21:51 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Wto Kwi 09, 2013 22:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Dziewczyna ma 15 lat.... jak na mój gust to 5 latek będzie dla niej mimo wszystko za młody.

Ja z autopsji wiem, że w życiu trzeba być bardziej rozważną niż romantyczną... Cool

Biorąc pod uwagę, że co koń to charakter- ja bym jednak radziła jeśli już kupić tego konia to dojrzałego, ujeżdżonego i pasującego do Ciebie charakterem. Źrebak to totolotek- wiadomo, że pokocha się w końcu każdego, ale o ile przyjemniej i łatwiej jest mieć konia, który pasuje do nas, na którym czujemy się bezpiecznie i pewnie.

Sama wstępna zajazdka i przyjęcie jeźdźca to jest mały pikuś, schody to się zaczynają później, gdy koń jak nie zaczyna sam z siebie przyspieszać, to zaczyna machać głową, wieszać się na wodzy, strzelać z zadu przy zagalopowaniu, usztywniać się i przewracać na zakrętach, potykać się o własne nogi i bać własnego cienia.
A Ty wtedy szukasz medyków, fachowców, szamanów- co by wykryli choróbsko, stwierdzili że wedzidło/siodło nie to, ręka/noga nie ta, koń chory psychicznie, właścicielka w depresji.
I te poszukiwania! cudotwórców- naturalsów, linki, pęta, kantarki, kamienie, szyszki, gwoździe i sznur.
Jazdy sporadyczne- no bo w końcu coś z nim jest nie tak! a może mnie nie lubi? po co będę na niego wchodzić i go denerwować, lepiej mu fotkę cyknę.

Po czym w wieku 7-9 lat odkryjesz, że Twój koń zaczął fajniej chodzić Pokazuje język zmądrzał?a może po prostu wydoroślał. Ile w tym czasie Cię kosztował? nerwów, pieniędzy, strachu? Pokazuje język
Post » Wysłany: Wto Kwi 09, 2013 22:28 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Sro Kwi 10, 2013 10:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Dewonka Bardzo wesoły Dobre ! Ja na ,,fajnego" czekałam tak ok pół roku, nagle coś w nim tąpnęło ? Zmądrzał w ciagu m-ca ? Uśmiechnięty Koń pod siodełkiem od jesieni tamtego roku, 5-latek właśnie. Raz mnie zsadził przy dosiadaniu po m-cu od zajeżdżenia i raz poszedł w polu niczym pegaz.. lądowaliśmy gdzieś na horyzoncie.. taki epizod w w 4-tym m-cu jazd. Od tamtej pory ani jednego ani drugiego mi nie sprezentował. Cierpliwość i spokój wyprowadziło nas na prostą. Nie powiem, że doświadczenie wieloletnie nie pomogło mi, bez tego byłaby klapa za klapą o glebę Uśmiechniętyi ,,głupi koń" do niczego się nie nadający.
Fairy Tail, pisałam o różnicy miedzy przyjacielem a partnerem- ogólnie, nie tylko w kontekście do twego przypadku, bo cię nie znam i nie oceniam. Dużo ludzi niestety nie ma dystansu, tą delikatną różnicę gdzieś gubią i motyw przyjaciela jest brany dosłownie z przypisaniem ludzkich cech i uczuć, a potem jest zgrzytanie zębów..
Post » Wysłany: Sro Kwi 10, 2013 10:10 Zobacz profil autora PW
BlackPearl » Sro Kwi 10, 2013 12:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

BlackPearl

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 03 Kwi 2012
Posty: 2346
Skąd: Lubuskie

Status: Offline

Kilimka,ja chyba wiem,o co Ci chodzi. Uśmiechnięty
Ja też mówię,że moja klacz jest moją przyjaciółką,ale myślę o tym w taki sposób,że to ja mam być przyjacielem dla niej,a swoją przyjaźń okazywać poświęceniem i dbaniem o jej dobro. Ona dla mnie nie będzie przyjacielem w dosłownym,ludzkim tego słowa znaczeniu. Według mnie można jednak pokusić się o stwierdzenie,że istnieje przyjaźń pomiędzy człowiekiem,a koniem, polegająca na więzi i zaufaniu. Koń w tej "przyjaźni" oferuje nam akceptację nas jako swego towarzysza i przewodnika. W rzeczywistości ta przyjaźń to właśnie partnerstwo połączone z naszymi,ludzkimi uczuciami,którymi darzymy konia.
Post » Wysłany: Sro Kwi 10, 2013 12:06 Zobacz profil autora PW
Kilimka » Sro Kwi 10, 2013 14:37   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kilimka


Stajenny
Dołączył: 23 Lut 2013
Posty: 319


Status: Offline

Poddaństwo w hierarchii, konie to stwory niezwykle stadne z natury swej mają zakodowany układ przewodnik - podwładny, jak też w naturze mają walkę o ustalenie kto ,,nad kim" a kto ,,pod kim"? Jak ta ,,walka" przebiega w dużej mierze zależy od siły charakteru osobnika ;)Nasza w tym rozczochrana aby człowiek inaczej pachnący, inaczej wyglądający, z dziwnym głosem itd przekonał konia, że można w nim znaleźć oparcie jednocześnie szanując i poddając jego woli. To my musimy nauczyć się rozmawiać końskim językiem, aby stał się naszym ,,przyjacielem". Koń nie kocha jak człowiek koń szanuje albo nie, ma albo nie ma spełnionej potrzeby bezpieczeństwa przy człowieku.. czegoś nie napisałam ?
Post » Wysłany: Sro Kwi 10, 2013 14:37 Zobacz profil autora PW
FairyTail » Sro Kwi 10, 2013 15:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

FairyTail



Dołączył: 06 Kwi 2013
Posty: 4
Skąd: Okolice Kielc

Status: Offline

Kilimka wszystko napisalas i zgadzam się z tobą. Ja należę do osób ktore mają dystans do pojęcia ,,przyjaźń" między koniem a czlowiekiem i nie biorę tego dosłownie.
Jesteście ode mnie starsze i madrzejsze więc pójdę za waszymi radami i ze zrebakiem się wstrzymam. No to tak podsumowując w jakim wieku według was mam sobie kupić konia? Podane były różne lata i ja sama już nie wiem
Post » Wysłany: Sro Kwi 10, 2013 15:49 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sro Kwi 10, 2013 15:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Visenna


Jeździec Rohanu
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 10613
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline


FairyTail napisał(a):
No to tak podsumowując w jakim wieku według was mam sobie kupić konia? Podane były różne lata i ja sama już nie wiem


I dobrze że nie wiesz, nie kupuj sobie konia po wieku! Pojedz do stadniny, pooglądaj ogłoszenia - jeśli trafisz na konia którego byś chciała mieć, to pojedź do niego, wyczyść, wsiądź - poprzebywaj z nim, sprawdz, czy sobie z nim radzisz i czy Ci odpowiada z zachowania. Najlepiej nie kupuj od razu, tylko poodwiedzaj go trochę, poprzebywaj z nim żebyś go mogła poznać. Jeśli Ci podpasuje i "zakochasz się" - to jakie to będzie miało znaczenie czy on ma 6 czy 16 lat?

A jeśli pytasz za jakimi ogłoszeniami się rozglądać, to ja na Twoim miejscu szukałabym w przedziale wiekowym od 6-7 roku życia
Pozdrawiamy. Visenna, Loki, Goofie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sro Kwi 10, 2013 15:56 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Przedszkole » nowy przyjaciel
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 71302 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 282745 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 65763 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 59 angelhorse 83552 Nie Maj 27, 2012 11:46
leosky Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 46552 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum