Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2018

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 997 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Ślepota u koni.


Napisz nowy temat
Fuzjowa Ślepota u koni. » Pon Cze 03, 2013 16:16   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fuzjowa



Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 5


Status: Offline

Witam

Jestem posiadaczką kuca wyratowanego z pod rzeźnickiego noża Uśmiechnięty
Konik jest zdrowy, ale ma ślepotę pourazową.
Jakiś k retyn trzymał ją z krową i świnią w zamkniętym pomieszczeniu, bez światła prawie przez rok...
Doszło do tego, że leżała zaplątana w łańcuchy raniąc tylne nogi powyżej stawów i uderzając głową w posadzkę w panice i strachu.

Udało mi się ją na tyle przysposobić i wzbudzić zaufanie, że sama odnajduje drogę do stajni i na pastwisko czy padok. Właściwie, gdyby ktoś spojrzał z boku z daleka nie zorientowałby się,że z kucem jest coś nie tak.

Kosztowało mnie to jednak wiele pracy, cierpliwości,okresów załamania i rozważań co jest dla niej lepsze. Śmierć czy taka wegetacja bez najważniejszego ze zmysłów.

Większość opinii skłania się ku temu ,że :"po co ci darmozjad, lepiej ją uśpij, tak będzie lepiej". Co najgorsze, że słyszałam to od osób, które konie bardzo kochają. Tak...kochały te najpiękniejsze, które błyszczą zdrowiem i niczego im nie brakuje. Miłośnicy...
Czasami śmierć jest dla konia lepsza - to rzecz oczywista, ale z drugiej strony widać tendencję wśród właścicieli zwierząt: :"nie opłaca się".
Takie podejście potrafi zdołować,,,jednak gdy widzę z jaką radością każdego dnia ten kuc biegnie na pastwisko robiąc 5 kółek galopu zanim zacznie jeść, to natychmiast przestaję się zasmucać.

Na pewno dotyczy to kwestii humanitarności, moralności i sumienia każdego z nas. Podejmowanie takich decyzji nie jest łatwe.

Jestem ciekawa Waszych doświadczeń w pracy z końmi niewidomymi, diagnozowaniem chorób i wyborów w decydowaniu o losach takich koni, których już nikt "nie chce".
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 16:16 Zobacz profil autora PW
Dreamer113 » Pon Cze 03, 2013 16:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dreamer113


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 02 Lis 2011
Posty: 191


Status: Offline

Ogólnie nie wiem jak jest z całkiem ślepymi końmi, ale te z jednym okiem chodzą normalnie pod siodłem, również w rekreacji, a i skaczą. Sama nie obcowałam, ale słyszałam o dużej liczbie przypadków. A i pewnie na pomoce są bardziej wyczulone.
Akurat kucki naprawdę mi szkoda... Biedna, nie mam słów. Ale jak widać - da się. Myślę, że akurat ślepota zwykle podstawą do uśpienia nie jest. Jeżeli ślepy koń ma warunki takie, jakich potrzebuje, czyli przede wszystkim duużo padoków, co nie tylko do tych niewidomych się odnosi to raczej narzekać nie będzie. Chyba, że nie wiem, popadłby w coś w rodzaju końskiej depresji mimo dobrych warunków i w ogóle nie mógłby się z tym pogodzić, wtedy uśpienie jest uzasadnione. Ale chyba na to małe szanse. Puszcza oko
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 16:24 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Pon Cze 03, 2013 16:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

Co do niewidomych koni, doświadczenie jako takie mam. W stajni, w której jeździłam kiedyś, była klacz, która cierpiała na tzw. ślepotę okresową (nie pamiętam dokładnej nazwy). W każdym bądź razie, co jakiś czas ślepła lub traciła wzrok częściowo. Dopóki się jej dbało o te oczy i podczas tej ślepoty smarowało, odzyskiwała wzrok choć pogarszał się jej coraz bardziej. Jednak przez nieodpowiedzialność i zaniedbanie instruktorki z tej stajni, klacz straciła wzrok najpierw na jedno oko, potem na oba... Na szczęście instruktorka się potem zmieniła, no ale niestety, klacz wzroku już nie odzyskała...
Była całkowicie niewidoma. Trzeba z takim koniem obchodzić się ostrożniej, ale taki koń potrafi normalnie funkcjonować. Przyzwyczaja się do tego Uśmiechnięty
Przede wszystkim, najważniejsze jest, żeby koń się zaaklimatyzował i poznał swoją stajnię, boks, padoki.
Klacz chodziła "macając" wszystko nogami i nosem. Tak rozpoznawała gdzie co jest. Najważniejsze, żeby np wypuszczając na padok, chodzić stale tą samą ścieżką. Żeby ona wiedziała co gdzie się znajduje. My np mieliśmy czasami progi. Jak musiała przez niego przejść, podchodziliśmy maksymalnie blisko proga, żeby poczuła go nosem lub nogą.
Na pastwisku była dość ostrożna, ale jak "poznała" ile ma przestrzeni i dokąd od wejścia może sobie pozwolić odejść, to nieraz sobie i kłusowała i galopowała. Choć wiadomo, było to bardzo ostrożne Uśmiechnięty
Ogólnie kobyłka widać, że żyła dobrze, krzywda się jej nie działa i wyglądała na raczej zadowoloną Uśmiechnięty
Była nawet zaźrebiona i na źrebaka zawsze uważała. "Wyczuwała" go zawsze i nigdy na niego nie nastąpiła. Była dobrą matką Uśmiechnięty
Niestety, jak już wspominałam, z takim koniem trzeba postępować bardzo ostrożnie i minimalizować jakiekolwiek niebezpieczeństwa.
Kobyłka niestety po jakimś czasie złamała nogę podczas kolejnego zaźrebiania Smutny Nie wiem dokładnie co się stało, ale wiem, że zahaczyła o coś nogą i trzeba było ją uśpić Smutny
Także przede wszystkim ważne jest bezpieczeństwo.
A powiem Ci, że oglądałam gdzieś kiedyś filmik, gdzie koń całkowicie ślepy, chodził konkursy ujeżdżeniowe i całkiem dobrze mu to wychodziło Uśmiechnięty Z tym, że koń musi całkowicie wtedy ufać jeźdźcowi. Nie wiem teraz gdzie ten filmik jest. Ale jak go znajdę, to na pewno podlinkuję Uśmiechnięty
Ja osobiście cieszę się, że nie boisz się wziąć pod skrzydła konia po przejściach, i chcesz zapewnić mu bezpieczeństwo Uśmiechnięty
Nie słuchaj głupich komentarzy. Jeśli widzisz, że konik jest zadowolony i ma się dobrze, to nic, tylko dać jej żyć szczęśliwie Uśmiechnięty
Podziwiam, naprawdę!
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 16:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Fuzjowa :) » Pon Cze 03, 2013 17:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fuzjowa



Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 5


Status: Offline

aż się micha cieszy gdy się czyta takie odpowiedzi Uśmiechnięty
Rozważam jej zaźrebienie. Wet musi ją dobrze zbadać. Wady wzroku, szczególnie silne, podobno pogłębiają się przy wysiłku jakim jest poród. Tak jak piszecie, klacz jest ostrożna wobec źrebięcia,ale boję się podeptania źrebaka lub jego poturbowania przez niewidzącą matkę.;/

Jeśli chodzi o jej stan psychiczny, to niby nie ma zarzutów, ale czasami ma chwile gdy chowa się w stajni (ma dostęp do niej przez cały dzień) i stoi z głową schowaną rogu. Nie wiem czy to kwestia depresji, czy też może bólu...

Ciężko powiedzieć...niektórzy sugerują usunięcie bo stan zapalny w gałkach ocznych będących blisko mózgu i innych delikatnych struktur może się rozprzestrzenić..i tak w kółko.

W każdym razie, dzięki za wsparcie.

Bardzo wesoły

Czekam na linki Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 17:19 Zobacz profil autora PW
CrazyLucyna » Pon Cze 03, 2013 17:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Jeździec

Jeździec
Dołączył: 02 Lis 2006
Posty: 1319


Status: Offline

W Tarze jest/był ślepy koń, który ma swojego przewodnika, chodził za nim krok w krok, a przewodnik dbał by ten za nim nadążał.
Nie wiem czemu akurat ten , a nie inny koń z całego stada został przewodnikiem tego ślepego, ale widok wzruszający, a jednocześnie bardzo piękny.
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 17:30 Zobacz profil autora PW
Chestnut_Stalion » Pon Cze 03, 2013 17:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Chestnut_Stalion

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 12 Maj 2008
Pochwał: 2
Posty: 4121
Skąd: Kamionki k.Poznania/Wrocław

Status: Offline

Nie zaźrebiaj jej. Nie ma co ryzykować. Nie chodzi mi nawet o jej ślepotę co o kondycję jej nóżek, które mówisz że były czy nawet są w kiepskim stanie.
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 17:51 Zobacz profil autora PW
Fuzjowa no właśnie... » Pon Cze 03, 2013 17:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Fuzjowa



Dołączył: 23 Maj 2013
Posty: 5


Status: Offline

Mam 3 klacze.
Jedną jest owy niewidzący kucyk. Jedna z klaczy jest dla niej bardzo łagodna, nie okazuje jej w żaden sposób agresji. Zaś druga ją często kopie i gryzie i nie mogę nic na to poradzić, bo ta "kopiąca" ma tak przewrotny charakter, że jak jej kucyk znika z pola widzenia to rży jakby ją zarzynali:...z jednej strony ustala hierarchię, czasem mam wrażenie, że nawet usuwa ze "stadka" słabego osobnika poprzez gryzienie i kopanie, a potem znów ją liże, wącha i okazuje czułość....ech...

z tymi babami...nie rozdzielę, bo nie mam póki co warunków do tego i wiem, że klaczki chcą być razem, bo osobno to przecież jest szał, stawanie dęba i wszelaki protest..
Klacz, która kopie jest niesamowicie zazdrosna o tę, która wobec kuca nie jest zazdrosna.
Niby cała sytuacja jest zabawna, ale kucyk nie raz tę mocno oberwał, a jest już i tak znerwicowana przez tę moją zazdrosną zarazę... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 17:56 Zobacz profil autora PW
leosky » Pon Cze 03, 2013 18:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

leosky

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 28 Wrz 2011
Posty: 1218


Status: Offline

koniarka16 napisał(a):
Co do niewidomych koni, doświadczenie jako takie mam. W stajni, w której jeździłam kiedyś, była klacz, która cierpiała na tzw. ślepotę okresową (nie pamiętam dokładnej nazwy).


pewnie chodzi ci o ślepotę miesięczną Uśmiechnięty

Będąc właścicielką kucki (co prawda widzącej ale niedawno mającej problemy z infekcją bakteryjną oczu - bardzo długi okres stosowania kropli z antybiotykiem najpierw gentamycyną później innymi kroplami. Teraz oczka są w porządku, ale przez długi okres wymagały zakrapiania co jakieś 3godziny) tym bardziej jestem sercem przy tym co robi autorka tematu. Brawo. Jestem z Wami:)

Poprosimy o zdjęcia końskiej ekipy .) Może załóż temat własnemu stadku w dziale Nasze konie i my
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 18:07 Zobacz profil autora PW
koniarka16 » Pon Cze 03, 2013 18:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

koniarka16

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 01 Cze 2006
Pochwał: 1
Posty: 2057
Skąd: Pszczyna

Status: Offline

leosky Dokładnie! Chodziło mi to po głowie, ale nie chciałam palnąć głupio, nie pamiętając dokładnie Uśmiechnięty
Co do zaźrebiania... Nie jest to nie wskazane, ale musisz być pewna za nią. Jeśli faktycznie nogi są w kiepskim stanie, to lepiej dać sobie spokój, lub poczekać, aż się podleczą (nie wiem na jakim etapie są i jak wyglądają)
Co do opieki nad źrebakiem. Nie wiem jaką na ogół jest matką i czy była kiedyś ogólnie zaźrebiana? Może będziesz wiedziała?
Klacz z tamtej stajni miała ok. 11 lat. Wcześniej źrebaka na pewno jednego dała i była bardzo dobrą matką. Gdy oślepła też baliśmy się, że może niechcący zrobić źrebakowi krzywdę. Jednak po kilku dniach nasze obawy minęły całkowicie Uśmiechnięty Klacz była w boksie bardzo ostrożna. Dodam, że miała naprawdę ogromny boks. Wielkość, mniej więcej 3,5 na 6, nawet może 7 metrów. Zrobiony został z dwóch boksów.

Zawsze wyczuwała, gdzie leży źrebak i go omijała. Z czasem nawet bez problemu stawała jedną nogą między jego nóżkami, nawet go nie zahaczając Puszcza oko
Także wszystko zależy od tego, jaką na ogół jest matką.
Ale gdybyś się zdecydowała zaźrebiać, zadbaj porządnie o jej bezpieczeństwo! Jestem trochę przewrażliwiona na tym punkcie, po jej wypadku Zdziwiony
Wiem już gdzie widziałam tego konia Puszcza oko Nie film a zdjęcia i opisy.
Mam nadzieję, że moderatorzy mnie nie zlinczują, jak podrzucę link z innego forum Puszcza oko

http://re-volta.pl/forum/index.php?action=profile;u=10576

Jeśli jesteś tam zalogowana, to wejdź sobie w profil tej dziewczyny i w listę jej ostatnich wiadomości. Tam opisywała swojego konia i zamieszczała zdjęcia Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Cze 03, 2013 18:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Ślepota u koni.
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Na początku lepiej jeździć po poł godziny czy po godzinie? 76 Magdalenka95 70843 Sro Lip 08, 2015 14:56
koniarcia11 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Szukam konia do dzierżawy lub współdzierżawy Wrocław!!!! 10 Wallie 24333 Nie Maj 08, 2011 19:42
Doomi Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czy ktoś ma książkę "Jak lepiej jeździc konno"? 3 Lilijka 8623 Czw Lip 15, 2010 22:29
southpark Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Lepiej z siodłem czy na oklep ? 17 greyhorse 19625 Nie Sty 03, 2010 21:43
sivula Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Przyjme konia na dożywocie! 4 Sharda 15833 Pią Kwi 17, 2009 15:03
ginuha Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum