Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Grudzień 2021

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1670 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Pogaduszki » Ogłoszenia matrymonialne - życiowe sprawy


Napisz nowy temat
konikmorski Ogłoszenia matrymonialne - życiowe sprawy » Pią Sie 28, 2009 16:44   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie


Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 08 Wrz 2005
Ostrzeżeń: 2
Posty: 2359
Skąd: Szczecin

Status: Offline


Byłam dzisiaj po pracy w Galaxy i wchodząc do Empiku standardowo zaglądnełam sobie do końskiej gazetki. W ogłoszeniach zobaczyłam anons że kobieta szuka meżczyzny na całe życie. Niby to nic nienormalnego, ale no właśnie. Czy znalezienie partnera który podzieli pasje i np mieszkanie na wsi może się okazac trudne?
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 16:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Czerniejewska » Pią Sie 28, 2009 17:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czerniejewska


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 16 Sie 2006
Posty: 118
Skąd: Gniezno

Status: Offline

Nie jest to według mnie proste, ale tyczy się to wszystkich pasji. Ktoś może nie lubić wszystkiego co związane z motorami, a trafi na kobietę bądź też mężczyznę z taką właśnie pasją. Dobrze, że w życiu istnieją kompromisy.

Nie zmienia to faktu, że ów kobieta musiała być zdeterminowana Cool
"To co słabi uważają za kłody rzucane pod nogi, mocni widzą jako odskocznię do dalszych postępów."
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 17:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Konia » Pią Sie 28, 2009 20:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Oczywiście, że znalezienie partnera, który podzieli pasje i jak piszesz, mieszkanie na wsi na przykład, może się okazać trudne Uśmiechnięty Bo serce nie sługa i trzeba mieć wiele szczęścia by zakochać się ze wzajemnością właśnie w takiej osobie, która podziela twoją pasję. Nie wielu jest takich szczęściarzy Puszcza oko
Mojego Narzeczonego np. ciągną rowery. Kupił sobie jakiś wypaśny rower, na którego wydał nie mało i jeździ sobie ekstremalnie. Ale ta pasja nie przeszkadza mu w tym by jechać ze mną do stajni, robić zdjęcia, a czasem nawet wsiąść na Chrapkę. Ostatnio bardzo chętnie się zajmuje nią i innymi końmi. Wyprowadzamy się niedługo na wieś z myślą, że w przyszłości będziemy tam mieli z 2-3 koniki. On nie ma nic przeciwko, wręcz przeciwnie, jest jak najbardziej za.
Jednak, czasem marudzi, że za długo siedzę w stajni, bo mimo wszystko bardziej ciągną go rowery, a konie po prostu lubi.
Lecz znam też osoby, które mają zupełnie odmienne pasje, w dodatku, co gorsza, jedna drugiej zrozumieć nie może i zaczyna się wspólne wypominanie.
Natomiast par, które mają wspólne pasje, znam niewiele. Na palcach jednej ręki mogę policzyć.
Zatem znalezienie partnera o tych samych pasjach co nasze, do prostych nie należy i myślę, że nie warto się na tym skupiać. Ważniejsze jest znaleźć taką osobę, która potrafi zrozumieć naszą pasję i nie ma nic przeciwko byśmy ją realizowali.
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 20:05 Zobacz profil autora PW
jasmina » Pią Sie 28, 2009 20:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Hehe:) W zyciu bywa różnie, ja na razie nie narzekam bo mój chłop do koni ciągnie:) Na razie niesmiało, widać ze jeszcze nie jest to jego pasja, ale bardzo mnie cieszy że sam pyta czy pójdziemy dzisiaj pojeździćUśmiechnięty

Nie powiem, nie obraziłabym się gdyby go to mocniej wciągnełoPuszcza oko
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 20:23 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
bull-gang » Pią Sie 28, 2009 20:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bull-gang


Adept Jeździecki
Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 65
Skąd: szczecin

Status: Offline

generalnie fajnie byc z kims kto podziela w rownym stopniu nasze hobby ale niekoniecznie. wszystko zalezy od czlowieka.
Moj marek nie czuje potrzeby spedzania czasu w stajni, na koniach, dla niego istnieja motory/.jak sie poznalismy nie mial zwierzat, o wsi myslal jedynie jak trzeba bylo jechac po zdrowe jedzenie i moje plany mieszkania tam spedzaly mu sen z powiek ALE nie zamienilabym go na zadnego innego. akceptuje to ze nie ma mnie w domu. ze stajnia jest wazniejsza niz obiad dla niego np Puszcza oko co wiecej nasze wspolne 8 lat pokazalo mu ze wies nie taka straszna i na chwile obecna sa to rowniez jego plany.

swoja droga w moim wypadku to dobrze ze nie trafilam na typowego psiarza np bo pewnie bylabym teraz jak wilas Bardzo wesoły Bardzo wesoły

takze mysle ze jesli ludzie sie kochaja to w pewnym momencie plany jednostki robia sie planami wspolnymi.

moim zdaniem czasem warto miec inne hobby z partnerem . caly czas razem rowniez nie jest wskazany. wazne zeby hobby bylo akceptowane przez druga polowke. ja zawsze balam sie np motorow a teraz smigamy razem. nie jest to dla mnie jakies wow jak konie Puszcza oko ale przyjemnosc jest i 10 lat temu gdyby mi ktos zasugerowal jazde crosami to bym go puknela w czolko Puszcza oko ze zwariowal.

takze mysle ze wybieranie pod tym wylacznie katem nie zawsze sie sprawdza a moze ja poprostu tak wyjatkowo trafilam.
Post » Wysłany: Pią Sie 28, 2009 20:30 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Kajula » Nie Sie 30, 2009 9:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Kajula

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 22 Maj 2007
Pochwał: 3
Posty: 1784
Skąd: Szczecin

Status: Offline

Popieram.

Moj TZ na poczatku w ogole nie lubil zwierzat, na koty nie mogl patrzec. Po ponad 3 latach kon jest jak jego, przyjezdza ze mna do niego, robi mu jedzenie, przytula go, a nawet w przyszlosci planuje jazde konna Puszcza oko Mojego kota kocha ponad zycie i dla fundacji potrafi wplacac pieniazki na nie, daje kotkom w stajni jedzenie.

A podobnie jak TZ Asi (bull-gang) uwielbia motory. Jego najwiekszym zamilowaniem sa rowery (zjazdy rowerowe, gdzie na poczatku tez ciezko bylo mi sie z tym pogodzic, bo to niebezpieczny sport, ale na zawodach poznalam wspanialych ludzi i zobaczylam, ze to jest po prostu jego milosc) i auta. Ciezko bylo na poczatku, ale teraz jestem jak najbardziej za tym, zeby nigdy z tego nie rezygnowal.
Wśród tandety lśniąc jak diament Być zagadką, której nikt Nie zdąży zgadnąć nim minie czas.
Post » Wysłany: Nie Sie 30, 2009 9:47 Zobacz profil autora PW
Sizal » Nie Paź 25, 2009 22:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Sizal


Stajenny
Dołączył: 25 Sie 2007
Posty: 282


Status: Offline

Ja miałam wiele szczęścia i trafiłam na faceta, z którym dzielę wiele zainteresowań jak również marzenie o małym domku gdzieś z dala od miejskiego zgiełku.

Konie także mój Luby lubi, ale do stajni nie za bardzo chce ze mną jeździć Smutny
Bardzo się do tego przyczynił mój koń. Jest to już starszy wałach, ale bardzo o mnie zazdrosny. Nie lubi mojego męża Smutny Kiedy jestem obok, udaje obojętnego na jego obecność, ale jak tylko zniknę z horyzontu, kładzie uszy po sobie i straszy męża zębami. Mój Mężczyzna kiedyś bardzo rwał się do koni, chciał pomagać w czyszczeniu, ale agresja mojego konia skutecznie go do tego zraziła Smutny

Bardzo tego żałuję, bo tak bym chciała dzielić z Nim tę piękną pasję...
Post » Wysłany: Nie Paź 25, 2009 22:58 Zobacz profil autora PW
Czos » Pon Paź 26, 2009 7:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 607
Skąd: lubuskie

Status: Offline

Coś na ten temat wiem. Uśmiechnięty Od kilku lat szukam partnerki, która będzie dzieliła moje zainteresowania. W moim przypadku chodzi też o to, żeby Ona przynajmniej jeździła konno, bo ja nie potrafię i może przy niej jeszcze bym się nauczył. Z powodu mojego zaawansowanego PESELu dopuszczam też możliwość, że pasję tą mogą przejawiać dzieci mojej partnerki. Jak do tej pory trafiam na oświadczenia, że "ja lubię konie" i okazuje się, że Pani należy do tej większości ludzkiej, która lubi konie nawet jeśli się ich boi. Często panie myślą, że jak facet ma konie to pewnie jest kasiasty, a ja po prostu konie utrzymuje i nie dopuszczę do tego, aby zarabiały dla mnie, choć nie miał bym nic przeciwko temu aby zarabiały na siebie. Lata mijają, a sytuacja się nie zmienia. Wspólna pasja może połączyć, ale może też podzielić. Znałem pary, które grywały w brydża i to bywało powodem wielu konfliktów. Mimo wszystko jestem dobrej myśli. Gdzieś jest ktoś, kto do nas dołączy. Uśmiechnięty http://www.korespondent.pl/index.php

http://www.kontestacja.com/

http://www.radiobioslone.pl/promocja
Post » Wysłany: Pon Paź 26, 2009 7:31 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
_Gaga » Pon Paź 26, 2009 7:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

_Gaga

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 14 Mar 2008
Posty: 1385


Status: Offline

Moim zdaniem dzielenie pasji wcale nie jest warunkiem udanego związku. Mój partner wcale nie dzieli moich pasji, często dziwią go różne tematy dot. koni, stajni, etc... ale jeśli trzeba - pomaga, skoczy po leki do hurtowni, nawet (chociaż z dużym wewnętrznym "a fuj") konia przytrzyma do zastrzyku. Co więcej, właśnie namawia mnie na kolejnego konia ...

On ma swoje pasje: żeglarstwo (ma jacht) i sportowe auta... I chociaż rozjeżdżają nam się plany, to przecież związek to szuka kompromisu. W jeden weekend ja potowarzyszę mu na jachcie (notabebe żeglarzem jestem nijako z urodzenia - ojciec wiele lat był kapitanem Szkoły pod Żaglami, ja od dziecka żeglowałam...), w kolejny on pojedzie ze mną na zawody, czy... pomoże sprzątać pastwiska Puszcza oko i chociaż bywa zaskoczony, że moja pasja jest jednak bardzo absorbująca, to stara się to zrozumieć i wspierać na każdym kroku... Trochę na siłę nauczyłam go jeździć, ale - ponieważ - wcale go to nie bawi - nie ciągnę go w siodło, bo i po co?
Post » Wysłany: Pon Paź 26, 2009 7:55 Zobacz profil autora PW
domi.nika » Pon Paź 11, 2021 11:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

domi.nika


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 15 Mar 2019
Posty: 160


Status: Offline


Czerniejewska napisał(a):
Nie jest to według mnie proste, ale tyczy się to wszystkich pasji. Ktoś może nie lubić wszystkiego co związane z motorami, a trafi na kobietę bądź też mężczyznę z taką właśnie pasją. Dobrze, że w życiu istnieją kompromisy.

Nie zmienia to faktu, że ów kobieta musiała być zdeterminowana Cool



Znam i takie pary Puszcza oko
on jachty, ona esktremalnie i żyją Bardzo wesoły Bardzo wesoły : D






-----------
https://kurs-zeglarski.szczecin.pl
Post » Wysłany: Pon Paź 11, 2021 11:20 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Pogaduszki » Ogłoszenia matrymonialne - życiowe sprawy
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Bąble na skórze. Nic nie skutkuje... 31 skandaluzja13 60083 Pon Gru 23, 2019 11:22
Witek_U Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Ślepota u koni. 8 Fuzjowa 10401 Pon Cze 03, 2013 18:36
koniarka16 Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Pytania o wszystko i o nic :) 168 eva 111358 Sob Kwi 09, 2011 21:01
nikiii Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Czyszczenie, szczotki, zgrzebła.. i te inne sprawy ;) 19 madziunia32 22753 Sro Cze 03, 2009 11:55
Wallie Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Lisie zamieszanie na Partynicach - Hubertus 2008 33 xPatryk 35050 Sob Lis 15, 2008 20:56
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum