Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.
- Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
- Ponad 750 wartościowych artykułów
- Ponad 500 tysięcy zdjęć
- Ciekawe dyskusje
- Ludzie pełni pasji
- Fotorelacje z zawodów
- Rozbudowana baza rodowodowa
- Giełda koni i ogłoszenia
Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.
| szuszu |
Praca w stajni za jazdy.
» Nie Kwi 09, 2006 20:00   |

Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Nie, przykro mi, to nie jest ogloszenie i nie poszukuje nikogo do pracy ale wlasnie chcialabym sie dowiedziec co wlasciwie trzeba umiec aby dostac taka prace. Sprzatanie, ścielenie boksow, czyszczenie koni czy wypuszczanie ich na wybieg- takie rzeczy mnie nie zaskocza ale czy cos trzeba ponad to jeszcze umiec? Np. czy trzeba dobrze jezdzic czy nie jest to konieczne? No i w reszcie czy te ,,wypracowane'' jazdy sa pod okiem instruktora czy samopas?
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:00
|
| Siurek |
» Nie Kwi 09, 2006 20:06     |


Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2 Ostrzeżeń: 2 Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?
Status: Offline
|
No jeśli w stajni są normalne jazdy pod okiem instr no to masz pod okiem instruktora. To są po prostu normalne jazdy tylko 'płacisz' za nie sprzątaniem itp. a nie pieniędzmi.
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:06
|
| szuszu |
» Nie Kwi 09, 2006 20:15     |

Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Ok ale co z ,,kwalifikacjami'' do tej pracy? Czy moze to robic ktos kto np. ledwo sie trzyma na koniu?
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:15
|
| Asia |
» Nie Kwi 09, 2006 20:20     |

Stajenny
Dołączył: 23 Mar 2005
Posty: 217
Status: Offline
|
chyba tak może.... pooglądaj sobie "Przygody w siodle" w niedziele o 11:00 na polsacie tam jest jeden taki co robi takie rzeczy jak Ty chcesz a nie umie jeździc konno, ale teraz umie bo sie nuczył...
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:20
|
| kfc |
» Nie Kwi 09, 2006 20:22     |

Dołączył: 14 Wrz 2005
Posty: 29
Skąd: Łódź
Status: Offline
|
moim zdaniem to tylko kwestia dogadania się z właścicielami stajni... w jednych ośrodkach moga być niezbyt przychylni, a w innych za dobrą pracę mogą uczyć Cię jeździć.... po prostu trzeba sobie wyrobić uznanie w oczach innych, a myśle, że nie bedzie dalej problemu
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:22
|
| Visenna |
» Nie Kwi 09, 2006 20:24     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
To zależy od osoby która decyduje o tym czy będziesz pracować. Jeśli np masz układ że to instruktor decyduje, to on wiedząc ile umiesz zleci Ci takie prace do których masz kwalifikacje, tj mam na myśli to że żeby wyrzucać gnój z boksów to specjalnych fakultetów nie trzeba, każdy może to robić kto ma trochę siły ;P
Wg mnie wszystko zależy od dobrej woli decydującego, bo są takie rzeczy w stajni które może robić nawet ktoś kto ma znikome pojęcie o koniach, np. nosić widara do napojenia koni, pilnować żeby piodła na padokach były latem zawsze pełne, czyścić sprzęt jeździecki, zamiatać stajnię, zadawać siano koniom....wszystko zależy od tego czy decydujący ma oko na to co robi taka osoba, czy też każe jej cos zrobić i ma w nosie jak zostanie to wykonane. Jeśli ktoś ma dobre serce i chce by ludzie których nie stać na jazdy za kasę mimo wszystko mogli jeździć, to znajdzie Ci pracę choćbyś konia w życiu na oczy nie widziała
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:24
|
| szuszu |
» Nie Kwi 09, 2006 20:33     |

Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Warszawa
Status: Offline
|
Dzieki ze mna nie jest tak zle tylko troche naciagnelam fakty w dół tzn. zanizylam swoje umiejetnosci. Oczywiscie konia widzialam i poczatkujaca juz nie jestem ale ta wrodzona skromnosc ( to tylko joke). A chcialam sie upewnic bo widzialam mase ofert gdzie zglaszali sie ludzie jezdzacy juz na super poziomie i zajmujacy sie konmi od co najmniej 10 lat, wiec nie chcialam sie zblaznic.
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:33
|
| Visenna |
» Nie Kwi 09, 2006 20:43     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
Cytat
widzialam mase ofert gdzie zglaszali sie ludzie jezdzacy juz na super poziomie i zajmujacy sie konmi od co najmniej 10 lat,
Hmm, no wiesz, zależy też na jakie oferty patrzyłas! Bo jeśli ktoś super jeżdżący i zajmujący się konimi od nastu lat zgłasza się do pracy to może tu chodzić np. o pracę przy bardzo dobrych sportowych koniach, lub o pracę przy koniach młodych. np. zajeżdzanie czy coś...bo tak szczerze mówiąc bardzo wątpię żeby dobrze jeżdżąca osoba z wieloletnim doświadczeniem ubiegała się o pracę za jazdy w jakiejś stajence rekreacyjnej, takie osoby są zazwyczaj poszukiwane przez włąścicieli koni którzy sobie z nimi nie radzą i żeby jeździć pracować nie muszą, bo zawsze się znajdzie jakaś koleżanka/kolega która/y chętnie powierzy konia do opieki...takie osoby już same biorą pieniądze za jeżdzenie na czyiś koniach a jeśli nie, to szukają pracy ale przy koniach sportowych, przy których ( a raczej na których) mogą szkolić się dalej...w takim wypadku z nimi to rzeczywiście szans nie masz żadnych, bo nikt nie da osobie słabo jeżdzącej konia sportowego, choćby nawet i sama obrabiała całą stajnię... Ale jeśli chcesz pomagać w zamian za jazdy w stajni rekreacyjnej, to IMHO nie powinno mieć znaczenia ile umiesz w siodle.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 20:43
|
| fiolka |
» Pon Kwi 10, 2006 17:47     |

Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 5
Status: Offline
|
Yh yh.. no sama miałam przerwę i teraz juz bardzo tęsknię za konikami, a niestety jazda w zamian za pracę jest dla mnie jedynym rozwiązaniem. Choć niestety..? Właściwie to najbardziej o tą pracę chodzi.....bycie w stajni itd.. czysta przyjemność.... tylko muszę znaleźć stajenkę gdzie mnie zechcą..
|
» Wysłany: Pon Kwi 10, 2006 17:47
|
| dziunka |
» Pon Kwi 10, 2006 20:50     |

Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1 Posty: 786
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
fajna rzecz, o ile nie będą cię traktowac gorzej bo nie mają z ciebie kasy...choć moim zdaniem, to większy pożytek, jak poł dnia robisz w stajni, niż dasze te 20-30zł... ale róznie jest.
|
» Wysłany: Pon Kwi 10, 2006 20:50
|
| fiolka |
» Wto Kwi 11, 2006 9:35     |

Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 5
Status: Offline
|
No bywa różnie, to fakt. Ale z drugiej strony, jak sie już znajdzie stajnie, w której jest dobra atmosfera, to praca i bycie tam choćby 20 h na dobe daje radość...
Fiolka from officina nostra, pozdrawiam!
|
» Wysłany: Wto Kwi 11, 2006 9:35
|
| Gajax |
» Sob Kwi 22, 2006 16:54     |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 186
Status: Offline
|
Ja całą zime szukałam dziewczyn do pomocy przy 4 koniach za jazdy oczywiście,i nic,wszyscy kilkaset km od nas!Tereaz juz mam chętnych ale to narazie takie wirtualne rozmowy.Mysle,ze przy 4 koniach z tego tylko 2 pod siodło to relaks wakacyjny,na dodatek zamieszkanie w osobnym domku.Tyle tu miłosników na forum a nikt nie chciał gratisowo zima jezdzić a jak chciał to mieszkał 500km od nas.Ale nadal szukam osob,ktore potrafią jezdzic dobrze samodzielnie.A z Mazur jest tu ktoś?Z okolic Szczytna?
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 16:54
|
| IKA |
» Sob Kwi 22, 2006 17:12     |

Koniuszy
Dołączył: 26 Lis 2005
Posty: 506
Skąd: Kraków
Status: Offline
|
Ja pracowalam z jazdy.I wcale nbie trzeba miec jakis niesamowitych kwalifikacji.Tzn-przynajmniej w krakowskich stadnach to jest na zasadzie pomocy instruktorowi.Gdy on prowadzi jazdy to przeciez nie moze sie rozdwoic woiec np prowadzisz laze,oprowadzasz dzieci,zamiatasz.
Ale np w stajence w ktorej teraz jezdze sa dyzury i np przychodzisz na noc i kontrolujesz zeby wszystko bylo ok,rano karmisz i wypuszczsz konie na padoki.I za to mamy tansze jazdy.
Nie trzeba miec przy tym jakis zarabistych umiejetnosci ale zawsze lepiej na ciebie patrza gdy dobrze jezddzisz-to chyba wiadome
Raj ziemski znajdziecie,jedynie na wierzchowca grzbiecie *:* *:* *:*
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 17:12
|
| Gajax |
» Sob Kwi 22, 2006 21:33   |

Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 186
Status: Offline
|
U mnie tez nie trzeba miec kwalifikacji na papierze.Przyjeżdza przejezdny turysta,chce wsiąśc na konia,i jedzie dalej w Polske.Potem wsiądzie u kogos innego a po wakacjach cały rok znów nie bedzie jezdzil.Wiejskie dzieci,jeśli ich starzy nie przepija całej wypłaty czasem przyjda aby ich pooprowadzac ,15 min,najwyżej pół godziny.U nas chodzi przede wszystkim,aby konie chodziły conajmniej co drugi dzien pod siodłem,przez cały rok.Jak czytam,o ciężkiej harówce dziewczyn w wakacje to aż mnie skręca,sama mam dzieci a to istny wyzysk młodocianych,wyrzucanie gnoju,dzwiganie pęków....Oczywiscie,ze to przesada.Więc ktos potrafi prowadzić jazdy konne sam,bez oka instruktora?Mam tylko 2 konie pod siodło i dwa do nauki.Czy ktoś sie na tym zna?Wzamian za mieszkanie i jazdy do woli?
|
» Wysłany: Sob Kwi 22, 2006 21:33
|
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum