| aniadolittle |
» Pon Maj 01, 2006 9:26     |


Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin
Status: Offline
|
mi sie wydaje ze to dlatego moze ze skoro maz jezdzi gorzej,to nie panuje nad koniem w 100%,oddaje mu wodze jak go kon wyciagnie,zwierzak czuje ze moze jezdziec ma respekt a nawet troche sie go boi i robi to celowo,zeby zdeprymowac jezdzca,ma nad nim w ten sposob przewage.znam takie konie.
jedyna rada albo moze pomoc to albo jazda pod okiem instruktora czy osoby z doswiadczeniem i mozna jeszcze zakladac na poczatek gumki,jest o jakas forma zmobilizowania konia do pracy.
moja kolezanka ma to samo z klacza:/ pedzi jej,ale jak prowadze jej jazdy i mowie jej co po kolei ma robic,to przede wtkim ona sie uspokaja,wierzy ze jak cos sie bedzie dziac,to ja jej pomoge") a to juz duzo dla osoby siedzacej i wtedy kon tez inaczej reaguje.
poza tym moze nie kwestia samego szarpania z koniem,ale moze mimo wtko malo stabilnej reki,moze wiszenia na pysku,na zasadzie silowania sie?i wowczas kon sie zapiera i zaczyna wydzierac do przodu,po czym jezdziec zapiera sie bardziej,ale te walke na pewno przegra:/ bo srednio kon wazy 400-600kg:/ tez znalam taka klacz.jedyna metoda to nie na sile,a tak najczesciej jezdza mezczyzni,bo zadnej kobiecie do glowy nie wpadnie jazda na zasadzie jestem silna dam ci rade:/ jesli to ma miejsce to tez albo skupic sie na pracy z jezdzcem a dac koniowi odpoczac na czambonie,wypinaczach albo niech jezdzi na luznych wodzach,dopki nie opanuje sztuki jezdzieckiej lepiej?
poza tym mozesz wymienic wedzidlo na delikatniejsze,ale na takie na ktorym bedzie miec mimo wtko posluch,tylko ze nie bedzie stawac sie konio mniej czuluy na wedzidlo..rozumiesz o co mi chodzi?
i jeszcze jedno...czy twoja corka albo maz duzo jezdza na nim w tereny?i jak wygladaja te jazdy z koniem?tzn co sie z nim dzieje i co robia w trakcie jazd?
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
|
» Wysłany: Pon Maj 01, 2006 9:26
|