Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Zmiana w zachowaniu konia


Napisz nowy temat
fuks Zmiana w zachowaniu konia » Sob Kwi 29, 2006 22:09   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fuks



Dołączył: 17 Sty 2006
Posty: 32


Status: Offline

potrzebuję rady od doświadczonych jeźdźców pracujących z końmi.
mój koń ma skończone pięć lat , ujeżdżony ,nawet lekko leniwy pozbierany , zganaszowany / nie na siłę / do tej pory chodził wzorowo i nie miałam żadnych problemów. Musiałam zająć się moim drugim koniem , nie miałam czasu pracować na nim i na fuksie jeżdziła moja córa z mężem.Po mieiącu zaczął im pędzić w kłusie i galopie , nie mogą go skrócić, a mi przychodzi to bardzo ciężko.O zganaszowaniu nie ma mowy , pędzi w stylu LAMA. Czy ktoś miał może podobne doświadczenia i wie jaka może być przyczyna tak drastycznej zmiany ????? Zapytanie
fuks
Dakarella zmodyfikował(a) ten post z powodu: tytuł
Post » Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 22:09 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Kwi 29, 2006 22:36   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Po prostu koń zaczął uciekać spod jeźdzca...przyczyn może być masa, ja nie jestem w stanie powiedzieć która z nich zadziałała w tym przypadku nie widząc jak jeździ córka i mąż na tym koniku. Mogę powiedzieć tylko jedną, która na sto procent będzie słuszna: osoby które zajmowały się koniem nie miały odpowiednich umiejętnosci żebby na nim jeździć, być może zbyt wcześnie oddałaś go innym, może należało być przy ich jazdach, nadzorować co się dzieje. Skoro zadziera łeb i mimo mocnego trzymania pędzi coraz szybciej, mogę jedynie stwierdzić że został zaszarpany (częsta reakcja konia który nauczony był pracy w ustawieniu, na szarpiącą, niespokojną lub zbyt silną rękę to właśnie zadzieranie głowy).
ps. sprawdzcie jeszcze zęby, może ma wilczaki które powodują ból w czasie jazdy?
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 22:36 Zobacz profil autora PW Wyślij email
fuks » Sob Kwi 29, 2006 22:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fuks



Dołączył: 17 Sty 2006
Posty: 32


Status: Offline

Córka jeździ bardzo dobrze , gorzej z mężem , ale o szarpaniu nie mogło być mowy. On nie rzuca głową tylko kłusuje ze zbyt wyciągniętą i pędzi.
Mój drugi koń z którym teraz pracuje był po szarpaniu i wiem co znaczy rzucanie głową , tu musi chodzic o coś innego. I dlaczego ma taki pęd do przodu?
fuks
Post » Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 22:43 Zobacz profil autora PW
Visenna » Sob Kwi 29, 2006 22:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

No więc właśnie, o tym pisałam, ciężko coś powiedzieć, nie widząc człowieka na koniu celuje się z diagnozami w ciemno. Ale powtórzę: koń zapiernicza bo ucieka od czegoś (kogos) co jest dla niego nieprzyjemne... Może córka radzi sobie dobrze na innych koniach,a z tym się akurat nie dogadała? A może to wina męża...no bo nie ma co ukrywać, skoro Tobie chodził dobrze, a potem rodzina go dostała i przestał - no nie ma siły, ktos konia zepsuł Uśmiechnięty No chyba ze tak jak napisałam, może jeszcze chodzi np o zęby ( ale wtedy by myślę trzepał głową) lub jakaś inna przyczyna np. jakieś bóle kręgosłupa czy coś, ale przy bólach też próbowałby się jakoś pozbyć jeźdzca z grzbietu, no i przede wszystkim widać by było na padoku że coś jest nie tak.
Myślę ze jednak po prostu konia dosiadała zbyt niedoświadczona osoba i myślę również że jeśli pojeździsz go jakies 3 miesiące znów tylko Ty sama, to dojdzie do siebie. A potem miej na oku kto na nim jeździ i koniecznie zaopatrz konia w wytok.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Sob Kwi 29, 2006 22:55 Zobacz profil autora PW Wyślij email
aniadolittle » Pon Maj 01, 2006 9:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

mi sie wydaje ze to dlatego moze ze skoro maz jezdzi gorzej,to nie panuje nad koniem w 100%,oddaje mu wodze jak go kon wyciagnie,zwierzak czuje ze moze jezdziec ma respekt a nawet troche sie go boi i robi to celowo,zeby zdeprymowac jezdzca,ma nad nim w ten sposob przewage.znam takie konie.
jedyna rada albo moze pomoc to albo jazda pod okiem instruktora czy osoby z doswiadczeniem i mozna jeszcze zakladac na poczatek gumki,jest o jakas forma zmobilizowania konia do pracy.
moja kolezanka ma to samo z klacza:/ pedzi jej,ale jak prowadze jej jazdy i mowie jej co po kolei ma robic,to przede wtkim ona sie uspokaja,wierzy ze jak cos sie bedzie dziac,to ja jej pomoge") a to juz duzo dla osoby siedzacej i wtedy kon tez inaczej reaguje.
poza tym moze nie kwestia samego szarpania z koniem,ale moze mimo wtko malo stabilnej reki,moze wiszenia na pysku,na zasadzie silowania sie?i wowczas kon sie zapiera i zaczyna wydzierac do przodu,po czym jezdziec zapiera sie bardziej,ale te walke na pewno przegra:/ bo srednio kon wazy 400-600kg:/ tez znalam taka klacz.jedyna metoda to nie na sile,a tak najczesciej jezdza mezczyzni,bo zadnej kobiecie do glowy nie wpadnie jazda na zasadzie jestem silna dam ci rade:/ jesli to ma miejsce to tez albo skupic sie na pracy z jezdzcem a dac koniowi odpoczac na czambonie,wypinaczach albo niech jezdzi na luznych wodzach,dopki nie opanuje sztuki jezdzieckiej lepiej?
poza tym mozesz wymienic wedzidlo na delikatniejsze,ale na takie na ktorym bedzie miec mimo wtko posluch,tylko ze nie bedzie stawac sie konio mniej czuluy na wedzidlo..rozumiesz o co mi chodzi?
i jeszcze jedno...czy twoja corka albo maz duzo jezdza na nim w tereny?i jak wygladaja te jazdy z koniem?tzn co sie z nim dzieje i co robia w trakcie jazd?
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Pon Maj 01, 2006 9:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
dii » Sro Maj 03, 2006 12:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

dii



Dołączył: 03 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

nie ma co zajmowac sie przyczynami tylko jak najszybciej to naprawic Jestem skwaszony

trzeba wziac konia na czworobok i jezdzic jak zwykle pamietajac o tym co na mlodym i kazdym niedoswiadczonym koniu najwazniejsze PEWNYM ALE DELIKATNYM KONTAKCIE caly czas.
jak kon zobaczy, ze nie dzieje sie nic dziwnego wroci do normalnego zachowania, bo takie reakcje na pomoce na pewno nie wynikaja z jego zlosliwosci Jestem skwaszony

no i moze warto zeby zobaczyl to jakis dobry trener?
Post » Wysłany: Sro Maj 03, 2006 12:08 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Zmiana w zachowaniu konia

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum