| Trinity |
» Sro Lip 13, 2005 2:01     |

Masztalerz
Dołączył: 08 Sty 2005
Posty: 690
Skąd: Wrocław
Status: Offline
|
nie będzie piękny i słodki.nie urodzi się koło lipca. w ogóle się nie urodzi chyba, że znajdzie się ktoś posiadający ogierka fryzyjskiego, kto nie będzie robił problemów.
Rok temu w siedlcu na dniu konia rozmawiałam z kolesiem od tych fryzów czy nie będzie problemu z kryciem, czy można itd i że klaczka jest NN, ble, ble, ble... "jasne, już kryliśmy nim inne klacze i nie ma żadnego problemu". No więc dziś z mamą wybrałyśmy sięzobaczyć zięcia. Ale, że ne miałyśmy dokładnego adresu, zajechałyśmy w inne miejsce dotyczące właściciela fryza, aby spyta o adres. Tam wielki pan z Impel Security zadzwonił do tamtego i dał mamie telefon, aby sama porozmawiała. W słuchawce odezwał się niezbyt miły głos. Mama powiedziała o co chodzi, ze chciała kryć i że już rozmawiała z jego pracownikiem itd, itd. Koleś opryskliwie odpowiedział, że pracownik był niedoinformowany i oni kryją nim tylko fryzyjskie klacze. Ewentualnie mają też ogiera zimnokrwistego, ale jak my mamy NN, to w ogóle nie mamy czego szukać w jego stajni - "do widzenia"...
ludzie koniom zgotowali taki los...
|
» Wysłany: Sro Lip 13, 2005 2:01
|