Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Wyścigi


Napisz nowy temat
Visenna » Pon Kwi 17, 2006 11:05   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
TAK! Popatrzcie na taka sytuacje: czlowiek zlamal sobie kregoslup, bedzie inwalida do konca zycia. Czy inni-np. jego rodzina sprzedadza go na smierc? NIE! Czemu??? Bo go kochaja!

oj kochana, grubo się mylisz...nie dlatego ze go kochają, tylko dlatego ze było by to morderstwo i poszli by za to siedzieć! Uśmiechnięty Nawet nie wiesz ile osób oddało by takiego inwalidę na rzeź, gdyby tylko prawo na to pozwalało....
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Pon Kwi 17, 2006 11:05 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Dagles13 » Pon Kwi 17, 2006 14:24   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Cytat

oj kochana, grubo się mylisz...nie dlatego ze go kochają, tylko dlatego ze było by to morderstwo i poszli by za to siedzieć! Uśmiechnięty Nawet nie wiesz ile osób oddało by takiego inwalidę na rzeź, gdyby tylko prawo na to pozwalało....

Tak, tylko ze konie sa traktowane o wiele gorzej. Przeciez czlowiek zupelnie inaczej mysli o "takim bezuzytecznym zwierzeciu". I go moze sprzedac do rzezni. A przez to ze mogl by pojsc siedziec tez-to jest drugi powod. A jesli chodzi o konie wyscigowe, to sa tez takie ktore lubia sie scigac i wygrywaja nawet jak dzokej minimalnie lub wcale tego palcata nie uzyje. Cool Wtedy ta swoja energie rozladowuja w wycigu Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Kwi 17, 2006 14:24 Zobacz profil autora PW
Poniara-Inka » Pon Kwi 17, 2006 18:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Poniara-Inka



Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 36


Status: Offline

No dobra z tymi łydkami to troche przycukrzyłam, no chodziło mi głównie o to, że koń podczas wyścigów jest kopany i ściskany, żeby szybciej jechał o palcacie nie będę już wspominać.


Tak dodam jeszcze do wypowiedzi jednej osoby:
Co z tego, że nie widać śladów ostróg, jak trzeba przywalić koniowi żeby ślady zostały (może mamy inne proporcje, ale dla mnie ostrogi powinny być przykładane).

Pozatym może niektóre konie może i mają talent i predyzpozycje do szybkiego biegania, ale nie lubią tego. Postaw sobie lenia z talentem do biegów na 300m przypuśćmy i musi startować do biegów ponieważ jego otocznie wręcz zmusza go do tego. Ma talent, ale mu się nie chce. Nie lubi tego co robi i nie jest szczęśliwy. Pozatym teraz bedzie o takich nie oficjalnych wyścigach np. rywalizacja w szkółce czy mniedzy poszczególnymi klubami. Czy tam juniorzy będą mnieli idealny dosiad, często pod wpływem emocji i chceci wygranej kopią konia ile wlezie po to, że być szybszym.
Czy koń nie wolał by się potarzać, poksubać całymi dniami trawki, i wygrzewać się na słonecznym pastwisku, zamiast chodzić w jakiejś karuzeli w kółko i nurząco. Pewnie że by wolał. Tak samo ja my wolimy siedzeć w domu i po swojemu spędzać czas, zamiast iść do pracy czy do szkoły, bo nawet najmilsza praca zawsze pozostaje pracą i po pownym czasie nurzy i męczy człowiek, tak samo jak i konia.

Możecie mnie kryytykować, możecie mówić, że jest inaczej, bo jestem tylko człowiekem i mogę się mylić, a tak po prawdzie nie miała, aż tak wielkich praktyk w pracy z końmi wyścigowymi. No, ale cóż jestem tak troche zakręcona, więc wybaczcie Puszcza oko
Pozdrawiam naturalnie Puszcza oko

Ola i Inka

Silversand natural horse-man-ship
Parelli natural horse-man-ship
Post » Wysłany: Pon Kwi 17, 2006 18:41 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woltyzerka » Wto Kwi 18, 2006 12:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Poniara - skąd możesz wiedzieć, że koń nie lubi się ścigać? Są konie co lubią i są konie co nie lubią.
Wiem, że to zabrzmi paskudnie, ale koń na siebie też musi zapracować. Tak jak my pracujemy/uczymy się, tak koń pracuje na własne utrzymanie biegając, skacząc itp. Takie jest postanowienie w układzie koń-człowiek. Człowiek zapewnia ,,ochronę'' przed drapieżnikami, utrzymanie, jedzenie, koń w zamian pozwala jeździć na swoim grzbiecie. Tylko, że niestety ludzie nie zapewniają tym koniom emerytury na jaką zasługują.
Cytat
Tak samo ja my wolimy siedzeć w domu i po swojemu spędzać czas, zamiast iść do pracy czy do szkoły, bo nawet najmilsza praca zawsze pozostaje pracą i po pownym czasie nurzy i męczy człowiek, tak samo jak i konia.

Wolimy, oczywiście, ale czy w ten sposób utrzymalibyśmy się? Leżąc i nic nie robiąc?
Cytat
Czy koń nie wolał by się potarzać, poksubać całymi dniami trawki, i wygrzewać się na słonecznym pastwisku, zamiast chodzić w jakiejś karuzeli w kółko i nurząco.

Wolałby, wolał. Ale będąc oswojonym nie może, bo, powiedzmy sobie szczerze, kto oswoiłby konia po to, żeby trzymać go na trawce i obserwować.
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 12:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Poniara-Inka » Wto Kwi 18, 2006 18:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Poniara-Inka



Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 36


Status: Offline

Wiesz woltyżerka konie na wolności nie muszą pracować na siebie po prostu jedzą trawkę i pasą się na zielonch pastwiskach, ale na wolności muszą uciekać i cały czas uważać na swoje życie to w pewny sposób też praca i to bardzo trudna bo stawką jest życie. Mają swoje obowiązki w stadzie itp.

Cóż nie mówie, że każdy koń nie lubi biegać, ale niektóre konie takie są leniwe.

Zresztą co ja się będę mądrzyć, nie pracuje z końmi wyścigowymi i nie miałam aż takiej dużej styczności z wyścigami więcj jestem troche zielona w tym temacie Przewraca oczyma
Pozdrawiam naturalnie Puszcza oko

Ola i Inka

Silversand natural horse-man-ship
Parelli natural horse-man-ship
Post » Wysłany: Wto Kwi 18, 2006 18:46 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
woltyzerka » Sro Kwi 19, 2006 15:23   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Poniara - nie martw się ja też nie jestem ekspertem od wyścigów Bardzo wesoły
I właśnie o to chodzi - na wolności nikt nie zmusza konia do biegania ale za to ścigają go drapieżniki. U ludzi nikt go nie ściga, ale za to jest zmuszany do biegania. Możnaby powiedzieć, że na wolności i u ludzi to samo ... Jestem skwaszony tylko, że na wolności stawką w wyścigu było życie. A u ludzi ... hm, nieżadko też.
I w tym momencie wyciągnęłyśmy na wierzch wszystkie fakty. Teraz pozostają już tylko osobiste upodobania Bardzo wesoły
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Sro Kwi 19, 2006 15:23 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
juki » Nie Maj 07, 2006 12:55   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

juki



Dołączył: 11 Mar 2006
Posty: 3


Status: Offline

wyscigi nie sa zle to jedna z prob dzielnosci osobiscie uwazam ze koniom nie dzieje sie krzywda przynajmniej moga sobie pobiegac nie tak jak w ujezdzeniu ciagle tylko ma chodzic zebrany
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 12:55 Zobacz profil autora PW
ritka » Nie Maj 07, 2006 13:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

juki, prosze się nie wypowiadać o ujeżdżeniu jeśli nie masz o nim bladego pojęcia.
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 13:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
bunny666 » Nie Maj 07, 2006 15:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

potwierdzam wypowiedz Ritki...
a wyscigi...tam w gre wchodza duze pieniadze, nawet nie wieceie jakie. konie po wyscigach czesto maja urazona psychike, np w ta strone na która biegały zawsze gnaja itp

w boksie startowym wyglada to tak- jokej maksymalnie skraca konia, znaczy skraca wodze na maksa(któe na koncu sa zwiazane s supeł bo najczesciej sa za długie i jeszcze mozna koniwi przywalic takim supłem

potem faktycznie troche bruutalnie postepuja na torze.

na sezon zimowy dostaja mało jedzenia bo nie ma biegów.
no i sa bardzo tanio sprzedawane jak sie okaze ze słabo biegaja...

wiem z autopsji bo mam znajoma co jezddziła wyscigi...
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 15:15 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Visenna » Nie Maj 07, 2006 15:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Cytat
na sezon zimowy dostaja mało jedzenia bo nie ma biegów.
no i sa bardzo tanio sprzedawane jak sie okaze ze słabo biegaja...

Konie w innych dyscyplinach sportu jak nie chodzą to też dostają mało jedzenia - normalne żeby uniknąć ochwatu.... i w innych sportach też są sprzedawane jak się okaże że są słabe.
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 15:38 Zobacz profil autora PW Wyślij email
bunny666 » Nie Maj 07, 2006 15:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

wiem Viss nie podałam tego jako negatyw tylko jako opis sytuacji:)

czesto mozna dostac fajnego konika za np litr wódki:P
trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 15:44 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
ritka » Nie Maj 07, 2006 21:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ritka

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 07 Lip 2004
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2067


Status: Offline

A dzisiaj na Partynice przyjechały konie ze Służewca.
14 maja już otwarcie sezonu!!!
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 21:28 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Siurek » Nie Maj 07, 2006 22:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

No jak już wcześniej pisałam w mojej stajni jest folblut zdjęty z toru.
Fajny, fajny. ;]
Jeździłam na nim ostatnio. Uśmiechnięty
Moja koleżanka ma na nim zawsze problemy z prześciem z galopu do kłusa ponieważ... no wiecie. Pokazuje język Folblut to folblut. I jeszcze z wyścigów. ;]
Ale no nie wiem... Zawsze myślałam że jak na niego wsiąde to nie zatrzymam.
A na jeździe przeszłam sobie do galopu wszystko pięknie, ładnie. A później trenerka: 'Do kłusa'. No to ja do kłusa. W ogóle nie miałam problemów.
Więc już nie wiem o co chodzi. Pokazuje język
Ale folbluty są fajne.
W wyścigach jak na moje to za dużo bata jest.
Ale wiecie... Nie jest tak źle.
Osobiście stwierdzam że niektóre koniki które znam mają gorzej. Jestem skwaszony
Pokaże Wam niedługo zdjęcia ze stajni mojego sąsiada.
Masakra Jestem skwaszony
Więc wyścigi nie są aż tak straszne moim zdaniem.
Ależ się rozpisałam. ;]
Post » Wysłany: Nie Maj 07, 2006 22:07 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Wyścigi

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum