Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Zdrowie koni » Ile koń je?


Napisz nowy temat
buschmenka » Wto Maj 09, 2006 20:39   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

buschmenka

Luzak

Luzak
Dołączył: 11 Cze 2004
Pochwał: 4
Ostrzeżeń: 1
Posty: 3431


Status: Offline

Marciocha- jeśli tylko "profilaktycznie" się dowiadujesz, to:

Po pierwsze zapobieganie- najlepiej wszelkie zmiany żywieniowe wprowadziać stopniowo. Ideałem jest, gdy nawet jadąc do innej stajni bierzesz ze sobą owies ze stajni na pierwszą dobę, by stopniowo przyzwyczajać konia. To samo z wypasaniem- po zimie nie możesz od razu wypuścić konia na cały dzień, tylko stopniowo wydłużać czas od jednej godziny. Należy też pamiętać, jak wygląda prawdziwa biegunka, a nie tylko rozluźnienie stolca (to drugie akurat często jest reakcją ze stresu, ja mam takiego kunia, który jak się zestresuje to od razu dostaje "niby-biegunki"). Ta prawdziwa zwykle wiąże się z dosłownie obsranymi ścianami w boksie.

Po drugie "w razie czego"- Jak już koń dostanie biegunki, to przede wszystkim trzeba mu zapewnić dużą iliść wody, bo może się odwodnić. Przyczyn może być tyle, co koni z biegunką, więc najlepiej jest jak najszybciej wezwać weta. Kluczowe w wywiadzie jest wtedy pamiętanie, jakie zmiany żywieniowe były ostatnio, kiedy i ile wypasałaś konia, no i warto odnotowywać w pamięci zdarzenia, gdy koń zeżre "przypadkowo" jakieś podejrzanie wyglądające zielsko.
Jedno wam powiem: życie idioty to nie bułka z masłem.
Post » Wysłany: Wto Maj 09, 2006 20:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Wto Maj 09, 2006 23:40   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

generalnie chodzi o pierwotniaki bytujace w jeliscie slepym,ktore musza sie przyzwyczaic do nowej karmy,w razie naglych zmian moga one nawet wyginac i stad moga byc tez problemy...
a jesli kon ma biegunke to trzeba dopilnowac zeby sie nie odwodnil,mozna podac dozylnie glukoze czy plyn wieloelektrolitowy..a mozna nawet nalac do wiadra glukoze i plyn i sprobwac podac w ten sposob czy do pokarmu...mi sie wydaje ze kazdy sposob dobry,byleby ratwac zwierze..a wiadomo ze najlepiej miec weta pod reka,ale z tym wiadomo jak bywa:/
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Wto Maj 09, 2006 23:40 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marciocha » Sro Maj 10, 2006 16:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

Bardzo Wam dziękuję,już będę wiedziała,co robić Puszcza oko :* :* :* "Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Sro Maj 10, 2006 16:35 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Sro Maj 10, 2006 22:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

no ba;)przeszlas krotki kurs zywienia koni;) choc niepelny bo nie podalismy ci dawek bialka,cukrow itp w zywieniu;) ale jakos sobie dasz rade Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Sro Maj 10, 2006 22:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marciocha » Czw Maj 11, 2006 17:47   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marciocha

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 13 Maj 2005
Posty: 1440
Skąd: Warszawa/Falenica

Status: Offline

No jasne Bardzo wesoły Jak się wybiorę na studia weterynaryjne,to sama będę wiedziała...Ale narazie przede mną klasa biologiczno-chemiczna w LO Puszcza oko Bardzo wesoły
Jeszcze raz dzięki :* Uśmiechnięty
"Unieś mnie w górę,z wiatrem odpłyńmy - ptaki użyczą skrzydeł nam..."
Post » Wysłany: Czw Maj 11, 2006 17:47 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
aniadolittle » Czw Maj 11, 2006 19:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

aniadolittle

Szwoleżer

Szwoleżer
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 2348
Skąd: szczecin

Status: Offline

nom ale zawsze poddstawy masz..a tak wlasnie mi sie przypomnialo to co jest nawazniejsze w zywieniu koni:
1) male dawki,a czesto
2)regularne karmienie
3)zmiany nie moga byc nagle w zywieniu-ze wzgledu na pierwotniaki w jelicie slepym
4)dobrej jakosci pokarm(bez plesni,brudu,nie zgnily)-zwracac uwage na siano,slome
*)alergik lepiej zeby stal na trocinach to tak odnosnie sciolki przy okazji
5)calodobowy dostep do wody,bez ograniczen,ale woda tez musi byc bardzo dobrej jakosci
6)Bardzo wazne zeby dopasowac karmienie do konia,tzn zaleznie od tego jaka prace wykonuje,jaka to rasa,jaki stan fizjologiczny(ciaza-wiadomo inaczej troche zywione sa klacze),ogier...zrebak rosnacy itp itd,jaki wiek tez jest wazne
Wetka-zawsze zwarta i gotowa ;]
Post » Wysłany: Czw Maj 11, 2006 19:04 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
poziomka » Czw Maj 11, 2006 19:39   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta



Adept Jeździecki
Dołączył: 13 Lut 2006
Posty: 99


Status: Offline

tak na marginesie, to uwazaj na koniczyne... u mnie kiedys kobylka przezarla sie koniczyny, dostala kolki, potem od weta dowiedzialam sie, ze koniczyna pod platkami ma jakas substancje, ktorej duza ilosc moze zaszkodzic konikowi i to poważnie.
na kolke jest tez dobry "domowy" sposob - zanim przyjedzie wet (a wiadomo-od czasu w jakim przyjedzie moze zalezec zycie konia) dac normalnej czystej wódki - alkohol zatrzymuje fermentacje. Mojemu wałaszkowi flaszka Finlandii uratowała życie Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Czw Maj 11, 2006 19:39 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Zdrowie koni » Ile koń je?

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum