Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Urozmaicona jazda...


Napisz nowy temat
bunny666 ALERT » Sob Maj 14, 2005 14:09   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

czy jest tu ktoś z Łodzi??od wrzesnia bede chodzic do technikum hodowli koni. mam nadzieje ze dam rade:) marze o własnym koniku,a w tym technikum mogłabym go trzymac.prosze o odpis. pozdrawiam
Post » Wysłany: Sob Maj 14, 2005 14:09 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
siwa_16 » Sro Maj 18, 2005 20:56   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

siwa_16


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 13 Sie 2004
Posty: 125


Status: Offline

Hmm chyba wiele osób jeżdżących na koniach marzy o własnym rumaku... powodzenia w technikum, choć wiem że ta szkoła to nie tylko jazda ale i cieżka praca... bo oprócz jazdy, są jeszcze prace w polu, a pielenie chwastów, czy zbieranie ziemniaków nie jest zbytnio miłePokazuje język bo tak jest w tych wszystkich technikach na wsi... a po drugie to koników zazwyczja nie jest zbyt dużo... no i konisie tak jak była pisane w którymś temacie mogą mieć spore problemy... ale życze powodznea
Post » Wysłany: Sro Maj 18, 2005 20:56 Zobacz profil autora PW
bunny666 » Sob Maj 21, 2005 16:49   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

bunny666


Jeździec Apokalipsy
Dołączył: 14 Maj 2005
Pochwał: 1
Posty: 1508


Status: Offline

byłam tam i wiem tyle ze jazdy nie jest duzo ale za to masa oracy, mimo to zapewniam ze nie bede miała w programie zbierania kartofli:P trzy linijki -> nowe prawa :]
Post » Wysłany: Sob Maj 21, 2005 16:49 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora Skype
Dagles13 » Pon Maj 15, 2006 20:58   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Ja tez lubie tak jak Viss jazde na korej sie zmecze i wiem ze cos osiagne Puszcza oko Ale milo by bylo poscigac sie w galopie z innym koniem Bardzo wesoły Przewraca oczyma Uśmiechnięty Tylko na odpowiednich koniach Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 20:58 Zobacz profil autora PW
Pasja » Pon Maj 15, 2006 21:04   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Ja ze znajomymi lubię się bawić w berka. Jeśli jest z nami jakaś osoba, która nie umie jeszcze dobrze jeździć, to tylko kłusujemy. Bardzo wesoły
Czasami jednak komuś się zapomina i zagalopowuje w ferworze pościgu... Bardzo wesoły
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 21:04 Zobacz profil autora PW
romina13 » Pon Maj 15, 2006 22:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

fajna jest zabawa z krzesłami. z jednej strony ujeżdżalni ustawia sie w rządku krzesła, a z drugiej stoją jeźdźcy na koniach (krzeseł jest o jedno mniej niż jeźdźców). trzeba jak najszybciej dobiec do krzesła, zejśc z konia i usiąśc na krześle. odpada ten dla którego zabraknie krzesła. potem zabiera sie jedno krzesło i wszystko zaczyna sie od nowa.
jest przy tym wiele śmiechu bo u nas czasami konie tratowały krzesła. Śmieje się
Post » Wysłany: Pon Maj 15, 2006 22:13 Zobacz profil autora PW
fruzia » Wto Maj 16, 2006 13:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

to raczej duze straty w postaci krzesel sa... Puszcza oko

moje jazdy sa niekiedy bardzo meczace, czasem instruktorka nam odpusci i mamy wiecej luzu, ale jak ja cos napadnie to normalnie kaplica...ale i tak jest super Bardzo wesoły mamy urozmaicenia typu:
-berek w stepie (na stepa koncowego)-przy czym mamy dotknac konia lub jezdzca w okreslona czesc ciala
-indywidualne prowadzenie konia-czyli nie caly czas w zastepie tylko duzo cwiczen samemu-wolty na komende "marsz"-jak ktos sie spozni albo cus dostaje batem albo stepuje...duzo przejsc miedzy roznymi chodami i takie tam inne
-np wszyscy jada po scianie, jedna osoba zjezdza do srodka i na komende ma ruszyc glopem zrobic jakas figure i dolaczyc na koniec zastepu i tak wszyscy po kolei
-figury naokolo rozstawionych przeszkod
-wymyslanie cwiczen przez nas
-czasem jezdzimy np 10 min non stop cavaletti, slalom, wolta i od poczatku Przewraca oczyma

jeszcze troche dziwnych rzeczy robimy, ale w tej chwili nie pamietam:]

a wyscigow nie musimy specjalnie organizowac-jak nasze stukniete koniki maja dobry humor to nie ma sily zeby je w galopie przytrzymac-uwielbiaja sie scigac Śmieje się kiedys "moja" klaczusia skakala przez cavaletti z rozpedu, bo chciala dogonic konika przed nia...ja nawet o tym nie wiedzialam az instruktorka wrzasnela "nie skacz przez te cavaletti!!!" Śmieje się

aha...no i instruktorka robi nam czasami "testy na inteligencje" Przewraca oczyma np jedziemy sobie klusikiem a ona nagle "kolejno odlicz!!", "jaki dzisiaj mamy dzien?", "jakiego koloru skarpetki ma dzisiaj X?", "kto umyl rano uszy?" albo chowa sie za jakas przeszkoda czy czyms takim w czasie kiedy jestesmy zajeci jakims cwiczeniem a pozniej krzyczy po kolei nasze imiona i "sprawdza orientacje w terenie"... Przewraca oczyma Śmieje się jak ktos zbyt dlugo szuka jej wzrokiem zazwyczaj stwierdza, ze sie delikwent zakochal Puszcza oko
no ogolnie spoko babka z niej Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 13:52 Zobacz profil autora PW
Pasja » Wto Maj 16, 2006 14:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

To masz fajnie, też znałam takiego faceta, który lubił kiedy robiliśmy różne rzeczy. Ulubionym jego poleceniem w terenie "jazda między drzewani" w stępie lub kłusie(a czy wolty, czy serpentyny, czy w ogóle cokolwiek innego to już nasza inwencja twórcza) Mr. Green www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 14:21 Zobacz profil autora PW
Siurek » Wto Maj 16, 2006 14:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Siurek

Jeździec Doskonały

Jeździec Doskonały
Dołączył: 22 Sty 2005
Pochwał: 2
Ostrzeżeń: 2
Posty: 4014
Skąd: mam wiedzieć?

Status: Offline

http://www.horsedances.net/DefVideos/
Tu są filmiki. Uśmiechnięty
A co do wyścigów. Nie radze na folblutach zdjętych z toru... Puszcza oko
Wiem coś o tym. ;]
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 14:44 Zobacz profil autora PW
woltyzerka » Wto Maj 16, 2006 15:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

woltyzerka


Masztalerz
Dołączył: 14 Paź 2005
Posty: 771
Skąd: St.Miłosna/Warszawa

Status: Offline

Z wyścigami najzabawniej w terenie Bardzo wesoły ma się dużo miejsca i żadnej obawy, że się coś (kogoś) stratuje.
Takie zabawy są super. W górach, na hucułkach, zawsze na padoku się ,,bawimy''. Zabawą którą pamiętam chyba najlepiej było coś takiego : Wyciągneliśmy nogi ze strzemion, i nie dotykając grzywy ani nie zmieniając położenia nóg mieliśmy dotknąć przeciwną ręką do stopy. Bez strzemion jeszcze łapaliśmy konia za ucho (przeciwną ręką niż łapane ucho) i wykręcali się do nasady ogona. Kładliśmy się na zadzie w stępie i trzymali półsiad bez strzmion przez dwa koła. Młynki, anglezowanie w stępie bez strzemion Bardzo wesoły Na obozie urządziliśmy konkurs. Najpierw jechało się w stępie w półsiadzie. Potem dalej w półsiadzie wyrzucało się strzemiona. Potem przestawało opierać ręce o szyję, a potem przechodziliśmy do kłusa. Kto wytrzymał najdłużej (ja Puszcza oko ) wygrywał.
Raz wygłupiając się usiłowaliśmy bez zsiadania z konia dotknąć ziemi. Nikomu się nie udało, bo byliśmy na gorącokrwistych, ale na wakacjach stajenny nauczył się dotykać ziemi z hucuła. Ale miał dłuższe ręce i niższego konia Puszcza oko
Nie odkładaj na jutro tego co możesz zrobić pojutrze.

http://www.photoblog.pl/happypigeon
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 15:52 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
fruzia » Wto Maj 16, 2006 16:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

fruzia


Masztalerz
Dołączył: 08 Lut 2006
Posty: 739
Skąd: Szczecin

Status: Offline

tak sobie mysle, ze fajnie byloby pobawic sie w pony games Bardzo wesoły
kurcze...super zabawa musi byc-moze na wakacjach mi sie uda Uśmiechnięty

bawil sie kto kiedys w cos takiego??jakie wrazenia?
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 16:07 Zobacz profil autora PW
romina13 » Wto Maj 16, 2006 16:17   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego posta

romina13


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 28 Kwi 2006
Posty: 133
Skąd: Angel City

Status: Offline

gdy ktoś jeździ w naszej stadninie rok, albo dwa to instruktor lubi zadawac głupie zagadki (chyba żeby sprawdzic inteligencję jeźdźców Puszcza oko ). ja dostałam zagadkę: co trzeba zrobic gdy przejeżdża sie na rowerze przez tory kolejowe (oczywiście nie jest poprawną odpowiedzią: spojrzec w lewo i w prawo czy nie jedzie żaden pociąg, tylko: trzeba podnieśc tyłek bo strasznie trzęsie). inną, bardziej znaną zagadką, zadawaną zwłaszcza jak jedziemy w teren do lasu jest: jakich drzew jest najwięcej w lesie (okrągłych). Śmieje się
Post » Wysłany: Wto Maj 16, 2006 16:17 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Urozmaicona jazda...

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum