| Visenna |
» Czw Lut 03, 2005 18:21     |

Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2 Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?
Status: Offline
|
wedlug mnie powinienes zaczac od "lopatka do wewnatrz" w stepie, a potem w klusie. Wykonujesz to w ten sposob, ze wyjezdzajac z naroznika na dluga sciane zachowujesz ustawienie lydek jak na zakrecie i wjezdzasz na prosta zachowujac konia lekko wygietego do wewnatrz, czyli w ustawieniu bocznym. Wewnetrzna lydka pilnujesz wygiecia, zewnetrzna przesunieta ciut za popreg pilnujesz ustawienia zadu na scianie. Barki powinny byc rowno z barkami konia, wiec musisz wysunac zewnetrzne ramie do przodu. Jezeli zrobisz to dobrze to bedziesz mial konia pomiedzy wewnetrzna lydka a zewnetrzna wodza, i jesli oddasz wewnetrzna wodze to kon nadal bedzie w ustawieniu bocznym. Wazne jest by na poczatku przejezdzac tylko pare krokow by nie zniechecac konia i nie prowokowac do wyginania tylko szyi. Im kon bardziej gietki tym latwiej zrobic to cwiczenie. Przy trawersie kon jest caly wygiety w kierunku jazdy, tj. Lydka zewnetrzna spycha zad konia do wewnatrz dzialajac za popregiem, wewnetrzna utrzymuje konia w leciutkim wygieciu i w tempie kroku. Wewnetrzna wodza ustawiasz konia, zewnatrzna ograniczasz. Przy renwersie dokladnie odwrotnie: mozesz to zrobic wyjezdzajac z naroznika i kierujac sie jak na przekatna, zmieniasz ustawienie konia zewnetrzna lydka, a wewnetrzna przesuwasz do tylu by utrzymac zad na scianie. To tyle mojej wiedzy z treningow i z ksiazki, mam nadzieje ze nic nie pokrecilam.
Osobiscie obawiam sie ze bez trenera trudno bedzie nauczyc konia robic te cwiczenia prawidlowo, ale moze ci sie uda. Ciagi to juz dla mnie wyzsza szkola jazdy
Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
|
» Wysłany: Czw Lut 03, 2005 18:21
|