Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • Skupiamy 15 tysięcy Koniarzy
  • Ponad 750 wartościowych artykułów
  • Ponad 500 tysięcy zdjęć
  • Ciekawe dyskusje
  • Ludzie pełni pasji
  • Fotorelacje z zawodów
  • Rozbudowana baza rodowodowa
  • Giełda koni i ogłoszenia

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi

Masz już swój profil?


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Wasza opinia

Koń na którym jeżdżę






Głosy: 856 Opinie: 3




» Forum koniarzy » Jazda Konna » Zmienianie konia, jazda bez toczka!


Napisz nowy temat
Lenqa Zmienianie konia, jazda bez toczka! » Nie Maj 21, 2006 11:27   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lenqa



Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

Elo! Wczoraj miałam jazde na łące. Instruktorka po 20 minutach zmieniła mi konia. Teraz musiałam sie męczyć z takim upartym że hejjj! Mam pęcherze na palcach, (a jeździłąm w rękawiczkach Zszokowany ) , palec zdarty od badyla, bo zapomniała wziąść palcatu i do tego wszystkiego koleżanki wzieły mi toczek bez zapięcia, to ta "instruktorka" kazała mi jeździć bez Zszokowany Zszokowany Zszokowany . Gdyby mi sie coś stało, to by miała "przesrane" ( sorry za takie wyrażanie sie, ale to jest prawda). Co ja mam robić? Nie chcem żeby mi zmieniała konia w połowie jazdy, bo moja koleżanka musi spróbowac na tym...To chociaż mogła ją umówić na inną godzine jazdy, a nie na tą co ja. Czy ona jest odpowiedzialna??

» DSCF1378.JPG

  • Opis:
  • Rozmiar: 46.09
    • DSCF1378.JPG

Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 11:27 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Riel » Nie Maj 21, 2006 11:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Riel



Dołączył: 25 Mar 2006
Posty: 17


Status: Offline

Moim zdaniem powinnaś zmienić stajnie lub chociazby instruktora.Ta instruktorka,którą masz obecnie jest lekko mówiąc niepoważna i nieodpowiedzialna.
O czymś takim jeszcze nie słyszałam... Zdziwiony
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 11:31 Zobacz profil autora PW
Ogryzek » Nie Maj 21, 2006 11:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ogryzek


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 22 Sty 2006
Ostrzeżeń: 1
Posty: 198
Skąd: Opole

Status: Offline

U mnie w klubie chybaby mnie zabili, jakby zobaczyli bez toczka czy kasku Puszcza oko panuje taki wojskowy dryl, że nawet ci, którzy mają własne konie i jeżdżą bez instruktora, je zakładają. Zgadzam się z Riel, że powinnaś zmienić stajnię albo chociaż instruktora. Jeśli nie chcesz tego robić, myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby kupienie sobie własnego toczka- ale wtedy musisz się liczyć z tym, że mogą chcieć go pożyczać Puszcza oko
A co do zmieniania koni w trakcie jazdy 'bo ona nie umie zagalopować na tym, na którym teraz siedzi'... Po prostu, o ile czujesz się na tyle pewnie, zacznij jeździć na koniach, których nie będą chcieli dawać innym Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 11:44 Zobacz profil autora PW
Pasja » Nie Maj 21, 2006 11:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Pasja


Masztalerz
Dołączył: 24 Lis 2005
Posty: 708


Status: Offline

Napewno nie można nazwać odpowiedzialną osobę, która każe jeździć komuś bez toczka Zły lub bardzo szalony ! I to jeszcze instruktorka Zszokowany.
Totalny brak odpowedzialności...
www.ikkiz.glt.pl
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 11:45 Zobacz profil autora PW
Lesnik » Nie Maj 21, 2006 12:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lesnik


Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318


Status: Offline

I znowu najazd na osobe z punktu widzenia jednej osoby, Jak dla mnie jest to niepowazne zeby opierac swoje zdanie na opinni jednej osoby, ktora zalozyla taki watek i tak slepo przytakujac. Dla jednej osoby to wydaje sie straszne a dla innej nie.

Strzałka toczek bez zapiecia ( wina kolezanki) toczek bez zapiecia nic nie daje,

Strzałka pecherze na palcach, jak ma sie "zla" reke lub niedokladne pomoce to kon sie wiesza na pysku ( kogo wina?)

Strzałka brak palcata ( czyja wina ?)

Strzałka powodow zmiany konia w czasie jazdy tez moze byc duzo i z twojego punktu widzenia nawet niezauwazalne, moze bys sie spytala czamu tak zrobila??. ( kolezanka sobie nie radzila, miala nadzije ze Tobie kon nie bedzie sie wieszal itp, itd)

Do kogo pretensje moze zacznij od siebie i od swojich bledow, a to ulatwi Ci zycie, a potem zacznij od innych, bo wiekszosc argumetow"wytoczona" przeciw instruktorce jest z twojej winy, a ty byc moze oczerniasz nie winna osobe.

I pamietaj ze za swoje slowa odpowiadasz tylko i wylacznie ty.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:12 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Lenqa » Nie Maj 21, 2006 12:21   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lenqa



Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

Ona jest naprawde jakaś inna ( w sensie nienormalna : ) Moja koleżanka jeździła na lonży, a ta " instruktorka" dała jej najtrudniejszego konia, żeby sie meczyła z łydkami bo musi dobrze panować nad koniem. A ta zmieniła mi konia bo tamtej sie znudziło jeździć na tym. Ona jest niepoważna... Na koniec jazdy o mało sie nie popłakałam, jak ta zaczęła na mnie krzyczeć że mam jeździc kłusem, a nie stępować. Ja niemogłam już jeździć kłusem bo ręce miałam całe we krwi i do tego na tego konia trzeba ostrobi i mata bo nie pojedzie. A ona mi badyla dała. Teraz mam zakażenie, bo sie zdarł i żywica i drzazgi dostły sie do środka. Przez przynajmniej tydzień nie bede jeździć Smutny Chyba zmienie instruktora, ale w tej samej stajni bede jeździć bo mi pasuje. Tanio itd. Znacie jakieś inne stajnie z okolic Szczecina gdzie sie płaci 20 zł za godzine? Ja aktualnie jeżdże na Warszewie, pewnie słyszeliście o tej instruktorce, nazywa sie Sylwia.

Do Lesnika: co do toczka- chciałam iśćpo inny, a ona powiedziała że mam nie iśc tylko zdjąć. Co do pęcherzów: to ten koń szarpie. Co do palcata: Nie wiedziałamże bede na tym koniu później jeździć Jestem skwaszony. Co do koleżnaki to ona dopiero jeździ na lonży i koń jest spokojny dla niej, a akurat koleżance znudził sie ten końi chciała jeździć na tym co ja. A że był jej tatuś to on powiedział instruktorce że niech ona pojeździ na tym. Mi koń sie nie wieszał.


Ostatnio zmieniony przez Lenqa dnia Nie Maj 21, 2006 12:32, w całości zmieniany 1 raz
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:21 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Koniara22 » Nie Maj 21, 2006 12:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

Moim zdaniem instruktorka zachowała się bardzo nieodpowiedzialnie gdyż jazda bez toczka na nieznanym koniu jest bardzo niebezpieczna i jeżeli by Ci się coś stało to oczywiście byłaby jej wina chociaż mam pewne ale:
-skoro dostałaś zły toczek czemu go nie wymieniłaś?
-jeżeli instruktorka kazała Ci zdjąć toczek czemu nie zaprotestowałaś?mimo,że bez zapięcia na pewno lepszy taki niż nic na głowie
-zmiana konia może czasami się zdarzyć,bo np koleżanka nieradzi sobie z danym koniem ja wiele razy miałam taką sytuacje i zazwyczaj sama proponowałam zamiane bo chciałam zobaczyć np jak sie jezdzi na danym koniu Puszcza oko ale rozumiem twój ból czasami ma się chęć jezdzic na takim a nie innym wiec wtedy bym byla zla Puszcza oko

Jeżeli był to 1 taki przypadek dziwnej reakcji trenera pogadałabym z nimipowiedziała,że niezycze sobie więcej takich sytuacji,że chce jezdzic w toczku i na tym koniu,ktoregowybralam na dana jazde powinno jej do przeowic do rozumu Puszcza oko w końcu klient nasz pan
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:29 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Dagles13 » Nie Maj 21, 2006 12:34   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Tez bym ci poradzila: kup swoj toczek(lepiej od razu kask). Juz jeden problem z glowy. Mozesz zmienic stajnie. A moze ona Ci zmienila konia poniewaz wiedziala ze ty sobie z nim dasz lepiej rade niz kolezanka? Ja nie znam stajni kolo szczecina gdzie placi sie 20zl, ale mozesz pojechac do Trzeszczyna, tam bedziesz placic 25 zl za godzine. Uśmiechnięty Pozdrawiam
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:34 Zobacz profil autora PW
Lenqa » Nie Maj 21, 2006 12:38   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lenqa



Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

Koniara22 napisał(a):

-skoro dostałaś zły toczek czemu go nie wymieniłaś?
-jeżeli instruktorka kazała Ci zdjąć toczek czemu nie zaprotestowałaś?mimo,że bez zapięcia na pewno lepszy taki niż nic na głowie
ezdzic w toczku

Oczywiście że protestowałam, ale ona na to nie zwracała uwagi. Poprostu kazała mi zdjąć i jeździć. Powiedziałam koleżance żeby mi toczek przyniosła inny to ona nawet tyłka nie ruszyła, bo bała sie że instruktorka na nią nakrzyczy. W siodlarni jest dużo toczków.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:38 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Lesnik » Nie Maj 21, 2006 12:44   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lesnik


Stajenny
Dołączył: 23 Sty 2005
Posty: 318


Status: Offline

Jezeli tak jest to rzeczywiscie powinnas zmienic stajnie.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:44 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Dagles13 » Nie Maj 21, 2006 12:48   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dagles13

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 13 Mar 2006
Pochwał: 1
Posty: 1788


Status: Offline

Czyli dziewczyny boja sie trenerki? To ona taka straszna? Zdziwiony Zmien stajnie, Lesnik ma racje! Ta trenerka jest faktycznie jakas... ekhem
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:48 Zobacz profil autora PW
Lenqa » Nie Maj 21, 2006 12:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lenqa



Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 20


Status: Offline

Stajnie jest w porządku, ale ta instruktorka nie. Mam drugą opcje, czyli jazda u drugiej. U p. Asi ( bo tak nazywa sie ta druga) naucze sie czegoś więcej bo ona UCZY , a nie daje konia i mówi jeździj se. W czasie jazdy słyszę tylko : stęp, kłus, galop, plecy proste!, nie lataj! I tylko tyle słysze od p. Sylwii. Niestyety p.Asia jest tylko niedziele , a w niedziele to mi nie pasuje, ale postaram sie jeździć u niej. Bardzo chciałabym skakać, ale to nie możliwe w tej stajni bo tu nie ma przeszkód itd.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 12:50 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Koniara22 » Nie Maj 21, 2006 15:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Koniara22

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 01 Sty 2006
Posty: 874
Skąd: Łódź

Status: Offline

No to postaraj się i tej drugiej jezdzic bo kazdy potrafi powiedziec"step""klus""wyprostu sie" to potrafi nawet poczatkujacy!Ale dobry trener potrafi powiedziec jak to zrobic aby bylo poprawnie i sprawialo przyjemnosc.Jezeli ta babka tego nie potrafi tzn,ze nie wartou niej jezdzic i jezeli szybko jej nie zmienisz to naprawde duzo stracisz.
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 15:01 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora Skype
Yadhira » Nie Maj 21, 2006 16:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Yadhira

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 24 Lip 2005
Pochwał: 1
Posty: 1156


Status: Offline

Lenqa, bez chwili namysłu - spieprzaj stamtąd.
Nie warto cierpieć. To jest prawdziwy klub jezdziecki czy takie na hurra? Zmiana konia mogla byc spowodowana tym ze ktorys byl za "prosty" a ktorys za "trudny".
Ale sluchajcie - jak ja rozwalilam sobie noge na koniu, to instruktor od razu kazal mi zsiadac.
I kup toczek - nie ma ze ktos bedzie pozyczal od Ciebie. Masz swoj i problem z glowy.
Powodzenia, Uśmiechnięty
3 barrels, 2 hearts, 1 passion
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 16:05 Zobacz profil autora PW
Visenna » Nie Maj 21, 2006 16:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Visenna


Redaktor Naczelna
Dołączył: 29 Sty 2005
Pochwał: 2
Posty: 9361
Skąd: brać na piwo?

Status: Offline

Matko.... Zszokowany znów słyszę rewelacje o Horcie....obie pannice stamtąd widać nie mają pojęcia o prowadzeniu jazd i jeździectwie (nie tylko Sylwia, Aśka też, skoro dopuszcza by ktoś tak niekompetentny prowadził jazdy pod jej szyldem w jej stajni...) Pozdrawiam. Visenna, Loki, Goofie i konie
Szanuj moda swego, mozesz mieć gorszego
Post » Wysłany: Nie Maj 21, 2006 16:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Jazda Konna » Zmienianie konia, jazda bez toczka!

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum